inny inżynier, inny magister - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » inny inżynier, inny magister

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: inny inżynier, inny magister

Cześć!

Jestem studentką inżynierskich studiów Ochrony środowiska, za moment się bronię. Planuję iść na studia magisterskie, ale w obliczu sytuacji, jaka jest obecnie na rynku pracy, wywnioskowałam, że nie chcę kontynuować tego kierunku. Myślałam o marketingu, zarządzaniu albo ekonomii.

Stąd moje pytanie, czy myślicie, że to dobry wybór? Czy nie będzie to 'śmiesznie' wyglądało, jeśli w wykształceniu będę miała studia I stopnia z Ochrony środowiska i studia II stopnia z Zarządzania na przykład? Czy ma to sens?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: inny inżynier, inny magister

Powiem tak... dla mnie to cokolwiek śmieszny dylemat. Według mnie studia robi się po to, żeby rozwinąć wiedzę w dziedzinie która nas interesuje, z którą wiążemy swoją karierę zawodową, która nam się podoba, mamy do niej predyspozycje, daje nadzieje na pracę i zarobek. A rezygnowanie ze swoich zamierzeń, planów, marzeń tylko dlatego, że ktoś może to skrytykować - to jak dla mnie jest dziecinadą.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

3 Ostatnio edytowany przez malin-kowa1 (2016-02-03 21:15:02)

Odp: inny inżynier, inny magister

Basiu, życie mocno weryfikuje to, o czym mówisz - nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę. smile

Czyż nie właśnie dzieci mają to do siebie, że liczy się dla nich 'tu i teraz' i to, co one chcą w tym momencie? Nie myślą zupełnie o przyszłości. W związku z tym uważam, że określenie mojego postu mianem 'dziecinnego' nie jest adekwatne, bo wykazałam w nim, że jest inaczej.

Na studiach z Ochrony środowiska owszem, rozwinęłam zainteresowania i bardzo mi się podobały aż do czasu znalezienia obowiązkowych praktyk po II roku studiów. Jeśli znalezienie BEZPŁATNYCH praktyk w tej dziedzinie jest trudne, to co będzie z pracą zarobkową? Nie nakarmię się (a w przyszłości może i swoich dzieci) spacerkami po lesie, obserwacją owadów czy badaniem, jaki rodzaj gleby mam pod sobą i dlaczego. Mogę zostać wolontariuszem w Greenpeace, dają szanse na pracę po kilkuletnim aktywnym uczestnictwie w ich akcjach... siedząc głodna nad pustym talerzem będę sobie wtedy mówić: "nie martw się, jeszcze parę lat wolontariatu i zarobię trochę grosza"!

Śmieszne i dziecinne wydają mi się właśnie Twoje argumenty:

a) jak wyjaśniłam powyżej, rzeczywistość nie jest tak kolorowa, że daje możliwości robienia kariery w dziedzinie, która jest naszym hobby, więc w takiej sytuacji należy być na tyle elastycznym, by zarobić pieniądze, a w wolnym czasie oddawać się zainteresowaniom;

b) nie musimy mieć predyspozycji do zawodu, by go wykonywać sumiennie (nie dotyczy to lekarzy i artystów); poza tym nie każdy odkrywa do czego ma predyspozycje, niektórzy szukają swoich mocnych stron czy talentów całe życie;

c) zaprzeczyłaś sama sobie, bo mówiąc "daje nadzieję na pracę i zarobek" nie równa się "dziedzinie która nas interesuje"; jeśli kogoś interesuje dietetyka/filozofia/religia, a znam takich przypadków dużo, to niestety, ale chyba nie daje to nadziei, że wykorzystując swoją wiedzę w tych dziedzinach zarobimy kokosy (chyba, że ktoś ma w życiu szczęście oczywiście).

Co do mojego problemu - nie rezygnuję z własnych planów. Miałam 3,5 roku na rozwijanie zainteresowań podczas studiów I stopnia, więc teraz czas na zrobienie czegoś, co pomoże mi ulżyć w późniejszym życiu zawodowym. Pytam o zdanie na forum, krytykujcie, doradzajcie, pochwalajcie. Ja z tego wyciągnę esencję, ale decyzję ostateczną podejmę sama.

Dziękuję za odpowiedź, choć nic nie wnoszącą.

4

Odp: inny inżynier, inny magister

Droga malin-kowa1.
Określenie "dziecinne" było użyte w celu zwrócenia uwagi na to, że przejmowanie się tym "co ludzie powiedzą" w przypadku decydowania o swojej przyszłości jest naprawdę niewskazane.
Osobiście popieram zmianę kierunku dalszych studiów. Bo - jak wynika z Twojej wypowiedzi - nie robisz tego ot, tak. Bo masz racjonalne argumenty na taką zmianę. A nawet jeżeli argumentem byłoby "bo to co studiuję" przestało mi się podobać, to i tak warto - moim zdaniem - zmienić kierunek. Bo naprawdę trudno wykonuje się pracę której się szczerze nie lubi.
Moja wypowiedź była właściwie  reakcją tylko na to jedno zdanie w Twojej wypowiedzi: "Czy nie będzie to 'śmiesznie' wyglądało, jeśli w wykształceniu będę miała studia I stopnia z Ochrony środowiska i studia II stopnia z Zarządzania na przykład?"

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

5

Odp: inny inżynier, inny magister
malin-kowa1 napisał/a:

Cześć!

Jestem studentką inżynierskich studiów Ochrony środowiska, za moment się bronię. Planuję iść na studia magisterskie, ale w obliczu sytuacji, jaka jest obecnie na rynku pracy, wywnioskowałam, że nie chcę kontynuować tego kierunku. Myślałam o marketingu, zarządzaniu albo ekonomii.

Nie wiem, do jakich badań rynkowych dotarłaś, ale twoje argumenty nie przekonały mnie. Powiem ci, jak to wygląda z drugiej strony - osoby, która pracuje już trochę czasu jak inżynier (kończyłam podobny kierunek) ale nie związany z kierunkiem studiów.
Magistrów od zarządzania, marketingu z dużym ego i małą wiedzą jest ogromna nadwyżka na rynku pracy, a ponieważ na niczym się nie znają (mają tylko teoretyczną wiedzę, żadnej praktyki - nikt nie zatrudni młodziaka do zarządzania dużą firmą, albo budowania strategii marketingowej), po studiach głównie zasilają grono bezrobotnych z wyższymi studiami!
Studia inżynierskie to coś więcej niż to, co uczysz się na swojej ścieżce, one dają ci ogólną wiedzę techniczną, uczą pewnego logicznego myślenia, rozwiązywania problemów. Po studiach technicznych będziesz miała mocne podstawy, by dalej się rozwijać.

Jeśli nie pasuje ci ochrona środowiska, wybierz sobie jakiś inny kierunek, zrób dwa kierunki (techniczny i np. zarządzanie). Jeśli mogę ci coś doradzić - nie idź w kierunku powiększenia grona bezrobotnych z wyższym wykształceniem.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

6

Odp: inny inżynier, inny magister

Hmm, dobra, wielkie dzięki dziewczyny! Zobaczymy, czy ktoś jeszcze mi odpowie, jak na razie już trochę wiem!

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » inny inżynier, inny magister

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018