Witajcie,
Właśnie odebrałam wynik morfologii. Uprosiłam rodzinną o skierowanie bo nie pamiętam kiedy miałam ostatni raz robione badanie...
Dała mi skierowanie tylko na podstawową morfologię. No i wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że wyszedł mi podwyższony wynik monocytów - 1,8 tys/nl
Pozostałe parametry są w normie.
Pech chce, że moja rodzinna jest do końca marca na urlopie i ewentualnie musiałabym iść do innego lekarza a to nie jest takie łatwe.:(
Oczywiście - wiadomo, pierwsza myśl moja pogrzebać w internecie... no i różne rzeczy tam wypisują.
Rozsądek mi mówi, żeby za bardzo się nie przejmować (oddawałam krew w przeddzień okresu i być może to też wpłynęło na wynik). A ta druga strona już widzi czający się w organizmie nowotwór (niedawno koleżanka zmarła na raka...).
Pocieszycie? Czy jednak powinnam pójść do innego lekarza?
Wbiło mi się to do głowy i siedzi... a tak cieszyłam się z wolnego wieczoru ![]()