Witam moje Drogie.
Jestem z partnerem półtora roczku i właśnie mamy plan by ze sobą zamieszkać,mamy już mieszkanko na oku.
Czy to dobry czas by już ze sobą zamieszkać ?,oczywiście bardzo się kochamy i mamy także inne wspólne plany.A jak to było z wami Panie? Po jakim czasie zdecydowałyście się na przeprowadzkę ? Osobiście uważam,że to dobry sposób na dotarcie się i ewentualnie decyzje o dalszym życiu razem
Jestem ciekawa waszych opinii,ja już zdecydowałam,Kocham Go nad życie ![]()
Podobne tematy
Po jakim czasie? hmmm Po miesiącu w związku się zdecydowaliśmy.
Każdy czas jest dobry, żeby ze sobą zamieszkać
Wspólne mieszkanie i tak zweryfikuje, jaka jest tak naprawdę głębia Waszej relacji, niezależnie od tego, czy jesteście ze sobą miesiąc, czy 10 lat ![]()
Po jakim czasie? hmmm Po miesiącu w związku się zdecydowaliśmy.
wow ,nieźle
a ja się zastanawiałam czy półtora roku to aby nie za krótko
hihi
Jakby co to mówię od razu, że to skończyło się ślubem. I nadal jesteśmy razem i nic nie zapowiada żeby to się zmieniło.
Mysle, ze tylko wy sami sobie mozecie odpowiedziec czy jestescie na ten ktok gotowi.
Jak bylu u mnie?
My zamieszkalismy razem juz po 2 tygodniach znajoosci.
Tak jak ktoś napisał: zawsze jest na to dobry moment. Jeśli tego chcecie bardzo to nie ma sensu na siłę tego opóźniać. Ale musisz też się przygotować na to, że może się to nie udać. Mieszkanie razem to dobra próba na to czy ten związek jest odpowiedni i trwały.;)
Po półtora roku związku, to my już byliśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem z prawie rocznym stażem
I żeby nie było - nadal jesteśmy
W poprzednim związku, rozmowy zaczęły się jakoś po roku, a kolejne dwa poświęciłam na szukanie wymówek i ostateczną ucieczkę z tego związku...
Uważam, że każdy związek ma swoje tempo i indywidualny rytm. Co dla jednego już jest wystarczające, dla innego, będzie dopiero połową drogi. To Wy musicie czuć, że to "ten moment". I nie ważne o czym tu mówimy - czy o ślubie, czy o dziecku, czy o wspólnym mieszkaniu, czy o wzięciu kina domowego na raty. To Wy musicie wiedzieć, że właśnie tego chcecie, i że jest to dobra decyzja.
Piszesz, że kochacie się bardzo i wiążecie ze sobą przyszłość, że jesteście zgodni co do tej chęci wspólnego mieszkania i nawet już za mieszkaniem się rozglądacie... Więc chyba dla Was to właśnie jest ten właściwy czas? ![]()
oj mieszkanie razem wszytsko zmienia
dopiero wtedy czlowiek sie poznaje.
ja zamieszkalam z chlopakiem po okolo 7-8miesiacach spotykania sie a slub wzielismy po poltora roku znajomosci:)aktualnie malznestwo z 5letnim stazem
moi rodzice wzieli slub po 7miesiacach:)
teraz kolega poznal dziewczyne i po miesiacu zamieszkali razem, sa razem juz kilka miesiecy i wszytsko jest ok
nie ma zlotej daty wspolnego zamieszkania, jednego co jestem pewna to to ze przed slubem trzeba zamieszkac razem. wtedy poznajesz partnera inaczej. masz jakis obraz codziennosci a nie spotkan na weekndy czy pare godzin.
powodzenia:)
no już odwrotu nie ma i nawet niechce,mieeszkanko zaklepane i jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem:) Także będzie ok
<3
ja też jestem z chłopakiem już 1,5 roku i też zamierzamy zamieszkać razem, jakoś na październik czy listopad
w sumie od dawna mówimy o wspólnym mieszkaniu, ale póki co nie ma jak, bo ja nie pracuję, a nie chcę żeby mój chłopak nas utrzymywał. W tym roku kończę studia, na wakacje pracę już mam, więc coś odłożymy i na początek będzie
Myślę, ze jeśli już chcecie i czujecie że to jest dobry moment, to nie ma co zwlekać ![]()
My zamieszkaliśmy razem po dokładnie roku bycia razem, od momentu wspólnego zamieszkania minęło już 5 lat ![]()
oj mieszkanie razem wszytsko zmienia
dopiero wtedy czlowiek sie poznaje.
ja zamieszkalam z chlopakiem po okolo 7-8miesiacach spotykania sie a slub wzielismy po poltora roku znajomosci:)nie ma zlotej daty wspolnego zamieszkania, jednego co jestem pewna to to ze przed slubem trzeba zamieszkac razem. wtedy poznajesz partnera inaczej. masz jakis obraz codziennosci a nie spotkan na weekndy czy pare godzin.
powodzenia:)
Wlasnie kazdy zwiazek rozwija sie innaczej.
I to fakt wiele sie zmienia po wspolnym zamieszkaniu ale nie oznacza ,ze na gorsze.
U nas po zamieszkaniu pasowalo wszystko, zero klotni , docierania sie. Dzis jestesmy razem 5 lat i nie zapowiada sie na rozstanie :-P
Jesli si ekochacie to powodzenia.
My decydujemy się na wspólne mieszkanie po 5,5roku związku, choć uważam, ze to bardziej kwestia dopasowania partnerów, aniżeli samego stażu ![]()