Dzień dobry moje Drogie Kobietki!
jako iż nieco zadomowiłam się na tym forum i mam do Was zaufanie, mam nadzieję, że mi pomożecie... Jestem nieco zaniepokojona tym, że nie mogę (może to dziwnie zabrzmieć) znaleźć wejścia do pochwy - wejście jest jakby sklejone i nie ma możliwości, żebym nawet włożyła tam palec (a jeżeli już miałabym to zrobić to odczuwam wielki ból). Martwię się, bo za tydzień przyjeżdża mój chłopak i nastawialiśmy się na "coś więcej" - tymczasem, ja obawiam się, że na tym się skończy... Nigdy nie byłam u ginekologa i jak można wywnioskować - nigdy nie współżyłam. Wszelkie rzeczy ograniczały się do tego, że partner podczas pieszczot nie mógł wsadzić palca bo po prostu NIE MÓGŁ znaleźć wejścia i każda próba kończyła się moim "zastopowaniem" ze względu na ból. Proszę o pomoc, bardzo mi na tym zależy! Z góry dziękuję! :-)