Orszulik, te papierki nie są takie straszne.
Mój mąż prowadzi już swoją firmę 7 lat, więc wiem sporo na temat prowadzenia firmy. Na początku, kiedy zaczynał poszukaliśmy dobrego biura rachunkowego. Do nas należało w terminie dostarczyć wszystkie papierki a potem ewentualnie zapłacić podatek. Wyliczali też Zus, wszystkie potrzebne deklaracje czy zaznania zanosili do urzędów, pilnowali terminów. Pomagali w papierkach, gdy zatrudnialiśmy stażystów z urzędu pracy, czy pracowników. Naprawdę miło wspominam współpracę z tym biurem. Muszę powiedzieć, ze cena też była przystępna. Jest ona zależna od ilości faktur, a u nas nie było ich zbyt wiele (ok 30 - 40 )
Teraz firma się rozrosła, więc znaleźliśmy księgową, która przyjeżdża do nas raz na tydzień i robi porządek w papierach.
Taka kwiaciarnia, o której piszesz, to było by spełnienie moich marzeń. Ale patrząc realnie, to otworzenie kolejnej było by wielkim ryzykiem. Te, które istnieją są bardzo dobre. Mają zawsze wybór w świeżych kwiatach, można tam kupić doniczki, ziemię do roślin, nawozy, preparaty do ochrony roślin. W sezonie są tam znicze, albo stroiki świąteczne. Jest nawet biżuteria, jakieś porcelanowe figurki, maskotki.
A wiązać i układać bukiety nauczyła bym się na kursie. Kiedyś miałam nawet na takowy się udać, ale zrezygnowałam, ze względu właśnie na brak perspektywy pracy w tym kierunku.
Amazonka, teraz chwilowo nie mam czasu siedzieć przed kompem. Wpadłam dosłownie na chwilę.
Może w przyszłym tygodniu się odezwę 