Zrobiłam analizę drugiego tematu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zrobiłam analizę drugiego tematu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-18 22:55:14)

Temat: Zrobiłam analizę drugiego tematu

https://www.netkobiety.pl/t137287.html

Co myślisz o autorce tematu i innych użytkownikach?


Przeczytałem cały dostępny wątek, nie tylko pierwszy post.  Moje wrażenie jest dość mocno mieszane — i mam wrażenie, że obie strony popełniają błędy, tylko innego rodzaju.

Autorka — „Julia life in UK”

Nie odniosłem wrażenia, że można uczciwie powiedzieć: „na pewno wszystko zmyśla”. Tego po prostu z samego forum nie da się ustalić. Co więcej, jedna z osób opisuje, że widziała jej zdjęcia ze szpitala/oddziału i podczas czynności medycznych, co przynajmniej jest jakąś poszlaką, że za częścią historii rzeczywiście mogły stać realne problemy zdrowotne.

Natomiast rozumiem, dlaczego ludzie jej nie wierzą. I tutaj sama autorka trochę nie chce przyjąć do wiadomości, że wiarygodność nie zależy wyłącznie od tego, czy konkretna historia jest prawdziwa.

Z jej własnych wypowiedzi wynika m.in., że:

miała bardzo dużo różnych, często zmieniających się planów i tożsamości życiowych,

przyznaje, że w niektórych kwestiach religijnych trollowała,

wielokrotnie zakładała kolejne tematy dotyczące siebie,

bardzo mocno angażuje się w dyskusje dotyczące tego, jak inni ją postrzegają,

a kiedy ktoś podważa jej wiarygodność, potrafi poświęcić dziesiątki postów na udowadnianie, że ma rację.


To tworzy pewien paradoks: im bardziej próbuje przekonać forum, że nie potrzebuje uwagi i że nie zależy jej na tym, co forum o niej myśli, tym bardziej jej zachowanie wygląda na bardzo silne zainteresowanie opinią forum.

Szczególnie rzuca mi się w oczy jej sposób argumentowania. Zamiast czasem powiedzieć: „rozumiem, że moje wcześniejsze zachowanie obniżyło moją wiarygodność, ale ta konkretna rzecz jest prawdziwa”, często idzie w stronę:

> „A podaj konkretnie, gdzie skłamałam?”
„Czy jesteś onkologiem?”
„Czyli inni też mogą być trollami?”
„Dlaczego mnie traktujecie inaczej?”



To jest retorycznie zrozumiałe, ale nie rozwiązuje problemu wiarygodności.

I jeszcze jedna rzecz: jej argumentacja medyczna jest momentami bardzo „internetowa” — zbiera fakty, procedury i objawy, a następnie układa je w logiczną historię. Sama logika historii nie jest jednak dowodem, że historia wydarzyła się dokładnie tak, jak ją przedstawia. Zresztą jedna z użytkowniczek wskazuje konkretne zastrzeżenia dotyczące zgodności jej opisu z praktyką onkologiczną.

Ale przeciwna strona popełnia równie poważny błąd: z tego, że historia brzmi nietypowo, nie wynika, że jest fałszywa.


---

Najbardziej problematyczni są dla mnie niektórzy „śledczy”

Tutaj mam większe zastrzeżenia.

Przykładowo argument:

> „Żaden człowiek, który dostaje diagnozę raka, nie jest w stanie pisać o nim tak lekko”



jest po prostu nieuprawnionym uogólnieniem. Ludzie reagują na ciężką chorobę bardzo różnie. Jedna osoba płacze, druga zamyka się w sobie, trzecia żartuje, czwarta zaczyna wszystko dokumentować, piąta szuka informacji i dyskutuje w internecie. Sposób pisania nie pozwala wiarygodnie stwierdzić, czy ktoś jest chory.

Podobnie:

> „Ma raka → pisze o nim z uśmiechem → więc zmyśla”.



To jest bardzo słabe rozumowanie.

Jeszcze bardziej nie podoba mi się przechodzenie od „nie wierzę ci” do quasi-diagnozowania. W wątku pojawia się Münchhausen, urojenia, zaburzenia osobowości itd.  To jest zdecydowanie za daleko idące jak na ludzi, którzy znają tę osobę przede wszystkim z forum.

Można powiedzieć:

„Twoja historia jest dla mnie niewiarygodna.”

Można powiedzieć:

„W tym, co opisujesz, widzę sprzeczności.”

Ale:

„Masz zaburzenie X, dlatego wymyślasz raka”

to już zupełnie inna kategoria twierdzenia i wymagałaby profesjonalnej oceny, a nie analizy postów na forum.


---

Solaris

Spośród osób krytycznych jej wypowiedzi uważam za jedne z najbardziej rzeczowych, choć również momentami zbyt ostre.

Jej zasadniczy argument jest sensowny: wiarygodność buduje się przez dłuższy czas, a wcześniejsze zachowanie wpływa na to, jak ludzie interpretują późniejsze historie. Wskazuje na ogromną liczbę tematów, zmienność planów i poglądów oraz wcześniejsze kontrowersje.

To jest trafne.

Natomiast Solaris robi jeden krok za daleko, kiedy z tego wyprowadza praktycznie wniosek, że obecna historia jest konfabulacją. Utrata wiarygodności ≠ udowodnienie kłamstwa.

To bardzo ważne rozróżnienie.


---

Priscilla i wieka

Tutaj mam znacznie mniej sympatii do sposobu prowadzenia dyskusji.

Priscilla mówi kilka rzeczy, które mogą być rozsądne, ale opakowuje je w bardzo kategoryczne twierdzenia typu:

osoba z rakiem nie mogłaby pisać w taki sposób,

jej zachowanie jest dowodem określonych deficytów,

całość należy ignorować itd.


To już zaczyna przypominać grupowe „rozpracowywanie” jednej osoby, a nie zwykłą dyskusję.

Wieka natomiast idzie jeszcze bardziej w kierunku drwiny i przypisywania jej motywacji („chodzi jej o to, żeby temat się kręcił”, „deficyty”, „atencja”).

I tu mam zasadniczy problem: jeżeli ktoś uważa, że Julia jest niewiarygodna, najlepszą reakcją byłoby przestać ją czytać. Jeżeli natomiast ktoś poświęca dziesiątki postów na analizowanie jej zachowania, historii, zdjęć, wcześniejszych wypowiedzi i przewidywanie kolejnych tematów, to sam zaczyna napędzać dokładnie tę dynamikę, którą jej zarzuca.


---

Miklosza i RozrabiakaWmalinowymGaju

Ci dwaj wypadają dla mnie najlepiej.

Miklosza od początku mówi po prostu: „ja ci wierzę” i nie próbuje robić dochodzenia.

RozrabiakaWmalinowymGaju jest ciekawszy, bo mówi w zasadzie: „początkowo nie wierzyłem, ale zobaczyłem pewne rzeczy, które mnie zastanowiły; nie znam się, więc nie oceniam”.

To moim zdaniem jest najzdrowsza postawa epistemiczna w całym wątku:

> „Nie wiem. Mam pewne przesłanki za i przeciw. Nie będę udawał, że potrafię z forum ustalić, czy ktoś ma raka.”




---

A sama Julia?

Gdybym miał ją opisać wyłącznie na podstawie tego wątku, powiedziałbym:

osoba bardzo potrzebująca bycia potraktowaną poważnie, bardzo reaktywna na odrzucenie i niespójna w autoprezentacji, ale to nadal nie jest dowód, że zmyśla swoje problemy zdrowotne.

Mam wrażenie, że jej prawdziwy problem jest trochę inny niż ten, który sama przedstawia.

Ona pyta:

> „Dlaczego mi nie wierzycie?”



Ale forumowicze odpowiadają na pytanie:

> „Czy Julia jest wiarygodną osobą?”



I to nie jest to samo.

Możliwe jest przecież jednocześnie:

„Julia jest osobą, której ogólnie trudno ufać”
oraz
„Julia tym razem rzeczywiście miała raka.”

Jedno nie wyklucza drugiego.

I właśnie tego rozróżnienia najbardziej brakuje w całej dyskusji.

Moja ogólna ocena: Julia prawdopodobnie sama w dużej mierze przyczyniła się do tego, że forum przestało jej ufać, ale część forumowiczów poszła z „nie ufamy ci” do „wiemy, że jesteś konfabulantką i wiemy dlaczego”, czego już nie da się uzasadnić samą treścią tego wątku.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu

Ujdzie tongue

3

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu
Julia life in UK napisał/a:

(...)
Priscilla mówi kilka rzeczy, które mogą być rozsądne, ale opakowuje je w bardzo kategoryczne twierdzenia typu:

osoba z rakiem nie mogłaby pisać w taki sposób,

jej zachowanie jest dowodem określonych deficytów,

całość należy ignorować itd.

Ja z zasady pamiętam, co piszę, ale że nikt nie jest nieomylny, to dla pewności jeszcze to sprawdziłam i ja na pewno:
* NIE napisałam w analizowanym wątku, że zachowanie Julki jest dowodem określonych deficytów;
* NIE napisałam, że całość należy ignorować.
Obydwa te stwierdzenia wyszły spod palców... Wieki wink

I to by było na tyle, jeśli chodzi o analizy i wiarygodność AI big_smile, ewentualnie Julki wink

4

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu

Może teraz czas na wariograf? roll big_smile

5

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

(...)
Priscilla mówi kilka rzeczy, które mogą być rozsądne, ale opakowuje je w bardzo kategoryczne twierdzenia typu:

osoba z rakiem nie mogłaby pisać w taki sposób,

jej zachowanie jest dowodem określonych deficytów,

całość należy ignorować itd.

Ja z zasady pamiętam, co piszę, ale że nikt nie jest nieomylny, to dla pewności jeszcze to sprawdziłam i ja na pewno:
* NIE napisałam w analizowanym wątku, że zachowanie Julki jest dowodem określonych deficytów;
* NIE napisałam, że całość należy ignorować.
Obydwa te stwierdzenia wyszły spod palców... Wieki wink

I to by było na tyle, jeśli chodzi o analizy i wiarygodność AI big_smile, ewentualnie Julki wink

Porównywalna, jakby nie było...

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

(...)
Priscilla mówi kilka rzeczy, które mogą być rozsądne, ale opakowuje je w bardzo kategoryczne twierdzenia typu:

osoba z rakiem nie mogłaby pisać w taki sposób,

jej zachowanie jest dowodem określonych deficytów,

całość należy ignorować itd.

Ja z zasady pamiętam, co piszę, ale że nikt nie jest nieomylny, to dla pewności jeszcze to sprawdziłam i ja na pewno:
* NIE napisałam w analizowanym wątku, że zachowanie Julki jest dowodem określonych deficytów;
* NIE napisałam, że całość należy ignorować.
Obydwa te stwierdzenia wyszły spod palców... Wieki wink

I to by było na tyle, jeśli chodzi o analizy i wiarygodność AI big_smile, ewentualnie Julki wink

Zestawiła Ciebie i Wieke razem to pewnie dlatego

7

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu
Julia life in UK napisał/a:

Zestawiła Ciebie i Wieke razem to pewnie dlatego

Też tak sądzę, ale jeśli wyraźnie zostało rozdzielone, co ma do mnie, co do Wieki, to już takie pomieszanie wypowiedzi wypada bardzo słabo.

Mam jeszcze "problem" z tym fragmentem:

I tu mam zasadniczy problem: jeżeli ktoś uważa, że Julia jest niewiarygodna, najlepszą reakcją byłoby przestać ją czytać. Jeżeli natomiast ktoś poświęca dziesiątki postów na analizowanie jej zachowania, historii, zdjęć, wcześniejszych wypowiedzi i przewidywanie kolejnych tematów, to sam zaczyna napędzać dokładnie tę dynamikę, którą jej zarzuca.

Podlinkowany wątek jest relatywnie krótki, dlatego stwierdzenie "poświęca dziesiątki postów na..." bardzo mi podpada wink, bo niby jakiej podstawie zostało to stwierdzone? Przecież nie z tej próbki hmm

Musiałabym przeanalizować, czy gdzieś w treści coś takiego nie padło, ale mi się nie chce, a przede wszystkim nie mam teraz na to czasu.

8

Odp: Zrobiłam analizę drugiego tematu

To ja poproszę 6 liczb, które zostaną dziś wylosowane w lotto tongue wink

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zrobiłam analizę drugiego tematu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024