Co było u was powodem rozstania? Czy żałowaliście tego potem? Jeśli tak to po jakim czasie?
Pierwszy ex(ojciec corki) bylismy razem rok czasu,zanim zaszlam w ciaze(oboje chcielismy dziecka) wszystko pieknie w ciazy.... gdy corka miala 3 miesiace dowiedzialam sie ze mnie zdradzal po porodzie(powod on chcial seksu,a ja w pologu nie moglam mu dac) wylecial na kopach. Kontakt z corka utrzymuje regularny, ale mnie nic z nim nie laczy oprocz dziecka. Mam z nim kontakt,czesto mi pomaga nawet sam z siebie pomaga duzo mi pomogl w nowym mieszkaniu ale I tak nie wroce do niego, bo co chwile ma jakies dziewczyny
2. Ex muzulmanin sobie wymyslil, ze bede jego druga zona,z pierwsza wzial slub potajemnie. Wylecial na kopach. Czasem cos napisze, ale rzadko I zawsze bredzi ,ze mnie kocha jak juz sie pofatyguje z napisaniem mi wiadomosci. Nie mam zamiaru wracac ani nawet nowy nie ma. Postawilam mu raz warunek ze ma brac rozwod to sobie powiedzial "ze jestem okrutna ,bo on.nas sobie obie kocha" blahaha