Jesienna chandra - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jesienna chandra

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Jesienna chandra

Od jakiegoś czasu myślałam, żeby znów wrócić tutaj. Nie wchodziłam na forum od kwietnia ale od dwóch dni czuję, że muszę spuścić parę.
Jesienna pogoda za oknem em, końcówka roku a mi się znowu włącza tryb bilansu życia.
Wiem, że powinnam się cieszyć, że mam pracę, dom bez kredytu, ukochanego kota ale...
Co do pracy, to zajmuje mi ona większą część czasu, bardzo się w nią angażuję. Pracuję w korpo od ponad 10 lat (to moje 5 miejsce pracy), księgowość mi się podoba natomiast jakoś zawsze trafiam na działy gdzie robię za inne osoby. Jestem tym wiecznie sfrustrowana, bo z jednej strony chciałabym, żeby nie było uwag ani jakichś problemów, a z drugiej strony wiem, że ja nie mam wpływu na dezyzje dotyczące stosunku ilości osób do ilości pracy. Decyzję takie podejmują menedżerowie i jakoś zawsze wychodzi, że pracy jest więcej niż ludzi. I przez ostatni czas nie robiłam więcej niż potrzeba, co skutkuje tym, że jest opóźnienie (mam nowego kolegę, który od 4 miesięcy jest ze mną na posterunku i nadal robi masę błędów, które ja muszę poprawiać) i w rezultacie i tak muszę nadrabiać.

Jestem tym zmęczona. Urlopu długiego nie miałam od tamtego roku. Do tego, czuję się osamotniona, bo w taki weekend jak teraz, nie mam z kim się spotkać. Znajomi zajęci, zresztą wielu ich nie mam, raptem z pięć osób.
Perspektyw na poprawę życia osobistego też nie widzę.

Jak na złość, moje prawo jazdy stanęło w miejscu, bo Mord w Krakowie strajkuje i nie wiem kiedy będę mieć następny egzamin.

To wszystko jest deprymujące a ja czuję, że potrzebuję coraz bardziej kogoś, z kim mogłabym radośnie spędzać czas.

Póki co, staram się znaleźć jakąś równowagę i częściej się uśmiechać, chociaż nie jest to łatwe.

A może kogoś znajdę tutaj do spędzania czasu poza domem? Znajomych nigdy dość?

Dlugi ten post, wiem, ale może ktoś będzie na tyle cierpliwy by go przeczytać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jesienna chandra

Z perspektywy pracy w korpo:
- nie pozwól na to, żeby praca zajmowała Ci więcej niż te 8h na które Cię zatrudniają. Zrób sobie postanowienie zero nadgodzin i się go trzymaj
- kolega, który pracuje 4 miesiące nie jest Twoją odpowiedzialnością i powinien poprawiać sam po sobie, bo wtedy się uczy, gdzie popełnił błąd. Ty możesz mu co najwyżej pokazać, gdzie błąd jest i podpowiedzieć, co może zrobić, ale nie może być to kosztem Twojego czasu
- jeżeli robisz pracę za 1.5 osoby to nigdy nie zatrudnią nikogo dodatkowego. Rób tyle ile możesz, swoje, 8h i koniec. Nie wyrabiacie się ze wszystkim? To informuj z wyprzedzeniem, że coś nie zostanie zrobione ponieważ nie macie na to mocy przerobowych.
Nie daj sobie wejść na głowę, bo się zajedziesz.

Idź na urlop, wyjedź gdziesś, uwolnij głowę.

3 Ostatnio edytowany przez jeneste92 (2022-09-18 17:29:50)

Odp: Jesienna chandra

Widzę, że poza tym egzaminem na prawo jazdy, nie masz (a przynajmniej o tym nie wspomniałaś) żadnych innych celów związanych z rozwojem osobistym. Znajdź sobie coś. Nauka kolejnego języka obcego albo np. podszkolenie tego, który już znasz, joga, gra na instrumencie. Przy okazji tych aktywności możesz powiększyć grono znajomych jeśli zapiszesz się na jakieś grupowe zajęcia.
Jeśli czujesz się samotna to zainstaluj sobie tindera, mieszkasz w Krakowie, więc na pewno trafisz na kogoś sensownego, niekoniecznie od razu wielką miłość, ale same randki powinny pozytywnie wpłynąć na Twoje samopoczucie.
Pamiętaj też o suplementacji witaminy D3 i zdrowej diecie. Mówiąc zdrowej mam na mysli nie tylko rezygnację z fast foodów i słodyczy, ale mądre komponowanie posiłków, żeby zapewnić sobie źródła magnezu, potasu, wit b6, wapnia, gdyż niedobory tych składników powodują senność i pogarszają nastrój.
Jeśli chodzi o pracę, nie wykonuj 150% normy, bo w korpo i tak nikt tego nie doceni. Wielu managerów zatrudnia niewystarczającą liczbę pracowników licząc na to, że ludzie w obawie przed zwolnieniem będą pracować ponad swoją normę. Ewentualnie oferują zbyt niskie wynagrodzenie w stosunku do konkurencji i jest duża rotacja. To nie Twój problem, rób 100% normy i tyle.

4

Odp: Jesienna chandra

Cześć!
Przeczytałem Twojego posta i tego poprzedniego o samotności w pracy zdalnej też. Chciałem tam odpisać, ale nie wiem czy to wgl. przeczytasz. Jestem w podobnej sytuacji - pracuje zdalnie od dłuższego czasu i generalnie tak chcę, żeby było. Zaczęła mi też doskwierać samotność, tak trafiłem na to forum (po latach). Też często przejmuję pracę za innych i się tym frustruję, ale sam już nie wiem czy nie jest to jednak brak asertywności spowodowany samotnością.
Szukam sobie różnych zajęć - siłownia, rower, góry...
Do rzeczy - zupełnie nie wiem ile masz lat, ale nie chciałabyś się poznać?

5

Odp: Jesienna chandra

Hej,

Nie wiem czy dotarła moja wiadomość w ogóle do Ciebie.

Widzę, że nie jestem sama. Każdy ma podobne rozterki.

Co do poznania się, to zależy czy ty mieszkasz w Krakowie. Znajomych nigdy dość.

Marta

matt3x napisał/a:

Cześć!
Przeczytałem Twojego posta i tego poprzedniego o samotności w pracy zdalnej też. Chciałem tam odpisać, ale nie wiem czy to wgl. przeczytasz. Jestem w podobnej sytuacji - pracuje zdalnie od dłuższego czasu i generalnie tak chcę, żeby było. Zaczęła mi też doskwierać samotność, tak trafiłem na to forum (po latach). Też często przejmuję pracę za innych i się tym frustruję, ale sam już nie wiem czy nie jest to jednak brak asertywności spowodowany samotnością.
Szukam sobie różnych zajęć - siłownia, rower, góry...
Do rzeczy - zupełnie nie wiem ile masz lat, ale nie chciałabyś się poznać?

6

Odp: Jesienna chandra

A jak spędzaxcie takie zimne jesienne wieczory

Odp: Jesienna chandra
dodonta napisał/a:

A jak spędzaxcie takie zimne jesienne wieczory

Nijak.  Ja bardzo zle znosze zimno, wrecz mnie to unieruchamia, nawet mnie sie ruszac nie chce. Nie lubię zimna. Rano jak mam wstac z cieplego łóżka w takie zimno ,zeby nagrzac w mieszkaniu to wogole mnie sie nie chce, no a musze  niestety

8

Odp: Jesienna chandra

Wieczorne treningi są dla mnie dużą pomocą. Kiedy siadam bez aktywności i włączam film, zaczynam zbyt intensywnie myśleć o samotności. Jednak gdy przełamię się i wejdę na bieżnię lub zaangażuję się w męczący trening, nawet sprzątanie, czuję ogromną ulgę. Po takim wysiłku, po szybkim prysznicu, zasypiam spokojnie. Obecnie kusi mnie wieczorne granie, może uda się zebrać grupę i czas inaczej zleci.

9

Odp: Jesienna chandra

Ja rozwijam własny biznes, dodatkowo szkole się, daje mi to dużo wiedzy. Pomogłam sobie, teraz dzielę się tą wiedzą.
Dodatkowo moja koleżanka organizuje bardzo ciekawe warsztaty z trener mentalną. Czasami jedna decyzja, powoduje lawinę zmian w pozytywnych w życiu, oraz nadaje Ci odwagi. Rozwój jest motorem poznania siebie. Dużo w życiu zmienia, kiedyś tego nie widziałam. Nie taki z firmy, jak miałam w korporacji czy na studiach, ale taki pod Ciebie
Ogolnie lubię też róznego zajęcia kreatywne:
https://swidnica24.pl/2025/11/kreatywne … ra-sztuke/
Poczytaj sobie o czym warto jest się zastanowić.

10

Odp: Jesienna chandra

Ja ostatnio mam różne zajęcia : malowanie, basen, joga, taniec i właściwie mam cały tydzień zajęty.
Póki co, w ten sposób sobie organizuję czas.
Jets to pewien sposób na samotność, chociaż ona i tak czasem powraca, zwłaszcza przed snem.
Myślę, że nic nie zastąpi drugiego człowieka. Mam grono znajomych, z którymi się spotykam, kota, którego uwielbiam.
Mimo, to i tak czuję czasem pustkę. Zwłaszcza, że w okolicy urodzin mam zawsze kryzys a czeka mnie 44y rok życia i się zastanawiam czy w ogóle mnie jeszcze spotkają jakieś większe porywy serca.
Ech...

11 Ostatnio edytowany przez AdamJeden (2025-12-09 13:52:29)

Odp: Jesienna chandra
Julia life in UK napisał/a:
dodonta napisał/a:

A jak spędzaxcie takie zimne jesienne wieczory

Nijak.  Ja bardzo zle znosze zimno, wrecz mnie to unieruchamia, nawet mnie sie ruszac nie chce. Nie lubię zimna. Rano jak mam wstac z cieplego łóżka w takie zimno ,zeby nagrzac w mieszkaniu to wogole mnie sie nie chce, no a musze  niestety

Przyznaj się, że w zamku mieszkasz. W domu ciepło ustawiamy na automatyce big_smile

12

Odp: Jesienna chandra
POLONAISE napisał/a:

Od jakiegoś czasu myślałam, żeby znów wrócić tutaj. Nie wchodziłam na forum od kwietnia ale od dwóch dni czuję, że muszę spuścić parę.
Jesienna pogoda za oknem em, końcówka roku a mi się znowu włącza tryb bilansu życia.
Wiem, że powinnam się cieszyć, że mam pracę, dom bez kredytu, ukochanego kota ale...
Co do pracy, to zajmuje mi ona większą część czasu, bardzo się w nią angażuję. Pracuję w korpo od ponad 10 lat (to moje 5 miejsce pracy), księgowość mi się podoba natomiast jakoś zawsze trafiam na działy gdzie robię za inne osoby. Jestem tym wiecznie sfrustrowana, bo z jednej strony chciałabym, żeby nie było uwag ani jakichś problemów, a z drugiej strony wiem, że ja nie mam wpływu na dezyzje dotyczące stosunku ilości osób do ilości pracy. Decyzję takie podejmują menedżerowie i jakoś zawsze wychodzi, że pracy jest więcej niż ludzi. I przez ostatni czas nie robiłam więcej niż potrzeba, co skutkuje tym, że jest opóźnienie (mam nowego kolegę, który od 4 miesięcy jest ze mną na posterunku i nadal robi masę błędów, które ja muszę poprawiać) i w rezultacie i tak muszę nadrabiać.

Jestem tym zmęczona. Urlopu długiego nie miałam od tamtego roku. Do tego, czuję się osamotniona, bo w taki weekend jak teraz, nie mam z kim się spotkać. Znajomi zajęci, zresztą wielu ich nie mam, raptem z pięć osób.
Perspektyw na poprawę życia osobistego też nie widzę.

Jak na złość, moje prawo jazdy stanęło w miejscu, bo Mord w Krakowie strajkuje i nie wiem kiedy będę mieć następny egzamin.

To wszystko jest deprymujące a ja czuję, że potrzebuję coraz bardziej kogoś, z kim mogłabym radośnie spędzać czas.

Póki co, staram się znaleźć jakąś równowagę i częściej się uśmiechać, chociaż nie jest to łatwe.

A może kogoś znajdę tutaj do spędzania czasu poza domem? Znajomych nigdy dość?

Dlugi ten post, wiem, ale może ktoś będzie na tyle cierpliwy by go przeczytać.

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem - czy szukasz osób, które będą wypełniały ci czas i wprawiały w dobre samopoczucie ? czy po prostu kogoś przyjaznego, po prostu żeby był i dawał ci to, co sama mu jesteś w stanie oddać ?

13

Odp: Jesienna chandra

ech minęło 3 lata, dlaczego nic się nie zmieniło w kwestii szukania kogoś bliskiego?

14

Odp: Jesienna chandra
AdamJeden napisał/a:
POLONAISE napisał/a:

Od jakiegoś czasu myślałam, żeby znów wrócić tutaj. Nie wchodziłam na forum od kwietnia ale od dwóch dni czuję, że muszę spuścić parę.
Jesienna pogoda za oknem em, końcówka roku a mi się znowu włącza tryb bilansu życia.
Wiem, że powinnam się cieszyć, że mam pracę, dom bez kredytu, ukochanego kota ale...
Co do pracy, to zajmuje mi ona większą część czasu, bardzo się w nią angażuję. Pracuję w korpo od ponad 10 lat (to moje 5 miejsce pracy), księgowość mi się podoba natomiast jakoś zawsze trafiam na działy gdzie robię za inne osoby. Jestem tym wiecznie sfrustrowana, bo z jednej strony chciałabym, żeby nie było uwag ani jakichś problemów, a z drugiej strony wiem, że ja nie mam wpływu na dezyzje dotyczące stosunku ilości osób do ilości pracy. Decyzję takie podejmują menedżerowie i jakoś zawsze wychodzi, że pracy jest więcej niż ludzi. I przez ostatni czas nie robiłam więcej niż potrzeba, co skutkuje tym, że jest opóźnienie (mam nowego kolegę, który od 4 miesięcy jest ze mną na posterunku i nadal robi masę błędów, które ja muszę poprawiać) i w rezultacie i tak muszę nadrabiać.

Jestem tym zmęczona. Urlopu długiego nie miałam od tamtego roku. Do tego, czuję się osamotniona, bo w taki weekend jak teraz, nie mam z kim się spotkać. Znajomi zajęci, zresztą wielu ich nie mam, raptem z pięć osób.
Perspektyw na poprawę życia osobistego też nie widzę.

Jak na złość, moje prawo jazdy stanęło w miejscu, bo Mord w Krakowie strajkuje i nie wiem kiedy będę mieć następny egzamin.

To wszystko jest deprymujące a ja czuję, że potrzebuję coraz bardziej kogoś, z kim mogłabym radośnie spędzać czas.

Póki co, staram się znaleźć jakąś równowagę i częściej się uśmiechać, chociaż nie jest to łatwe.

A może kogoś znajdę tutaj do spędzania czasu poza domem? Znajomych nigdy dość?

Dlugi ten post, wiem, ale może ktoś będzie na tyle cierpliwy by go przeczytać.

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem - czy szukasz osób, które będą wypełniały ci czas i wprawiały w dobre samopoczucie ? czy po prostu kogoś przyjaznego, po prostu żeby był i dawał ci to, co sama mu jesteś w stanie oddać ?


To bardziej chodzi o to drugie. Chciałabym spotkać kogoś, z kim bym sie dobrze czuła. Poza tym, mam dużo miłości i przyjaźni, z którą mogłabym sie podzielic z drugą osobą.

15

Odp: Jesienna chandra
Ela210 napisał/a:

ech minęło 3 lata, dlaczego nic się nie zmieniło w kwestii szukania kogoś bliskiego?


No cóż, miałam inne sprawy na głowie, przede wszystkim musiałam szukać nowej pracy, bo poprzednia firma zwalniała grupowo.
Zresztą teraz jest podobnie, bo w nowej pracy też zwalniają w przyszłym roku.

Nie chcę się załamywać ale czasem jest ciężko.
Cięźko jest poznać kogoś na żywo a portale randkowe jednak nie dają mi satysfakcji.

Jeszcze myślałam o szybkich randkach. Nie zaszkodzi spróbować.

16

Odp: Jesienna chandra
POLONAISE napisał/a:
AdamJeden napisał/a:
POLONAISE napisał/a:

Od jakiegoś czasu myślałam, żeby znów wrócić tutaj. Nie wchodziłam na forum od kwietnia ale od dwóch dni czuję, że muszę spuścić parę.
Jesienna pogoda za oknem em, końcówka roku a mi się znowu włącza tryb bilansu życia.
Wiem, że powinnam się cieszyć, że mam pracę, dom bez kredytu, ukochanego kota ale...
Co do pracy, to zajmuje mi ona większą część czasu, bardzo się w nią angażuję. Pracuję w korpo od ponad 10 lat (to moje 5 miejsce pracy), księgowość mi się podoba natomiast jakoś zawsze trafiam na działy gdzie robię za inne osoby. Jestem tym wiecznie sfrustrowana, bo z jednej strony chciałabym, żeby nie było uwag ani jakichś problemów, a z drugiej strony wiem, że ja nie mam wpływu na dezyzje dotyczące stosunku ilości osób do ilości pracy. Decyzję takie podejmują menedżerowie i jakoś zawsze wychodzi, że pracy jest więcej niż ludzi. I przez ostatni czas nie robiłam więcej niż potrzeba, co skutkuje tym, że jest opóźnienie (mam nowego kolegę, który od 4 miesięcy jest ze mną na posterunku i nadal robi masę błędów, które ja muszę poprawiać) i w rezultacie i tak muszę nadrabiać.

Jestem tym zmęczona. Urlopu długiego nie miałam od tamtego roku. Do tego, czuję się osamotniona, bo w taki weekend jak teraz, nie mam z kim się spotkać. Znajomi zajęci, zresztą wielu ich nie mam, raptem z pięć osób.
Perspektyw na poprawę życia osobistego też nie widzę.

Jak na złość, moje prawo jazdy stanęło w miejscu, bo Mord w Krakowie strajkuje i nie wiem kiedy będę mieć następny egzamin.

To wszystko jest deprymujące a ja czuję, że potrzebuję coraz bardziej kogoś, z kim mogłabym radośnie spędzać czas.

Póki co, staram się znaleźć jakąś równowagę i częściej się uśmiechać, chociaż nie jest to łatwe.

A może kogoś znajdę tutaj do spędzania czasu poza domem? Znajomych nigdy dość?

Dlugi ten post, wiem, ale może ktoś będzie na tyle cierpliwy by go przeczytać.

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem - czy szukasz osób, które będą wypełniały ci czas i wprawiały w dobre samopoczucie ? czy po prostu kogoś przyjaznego, po prostu żeby był i dawał ci to, co sama mu jesteś w stanie oddać ?


To bardziej chodzi o to drugie. Chciałabym spotkać kogoś, z kim bym sie dobrze czuła. Poza tym, mam dużo miłości i przyjaźni, z którą mogłabym sie podzielic z drugą osobą.

Trudno ci będzie znaleźć. Będziesz musiała włożyć dużo czasu, energii, samozaparcia i cierpliwości. Choć oczywiście może zdarzyć się szczęśliwy traf. Pozdrawiam krakowiankę, mieszkałem 6 lat studiując smile

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jesienna chandra

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024