Odzyskać dziewczyne, co zrobić ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Rael2019 (2022-05-17 12:48:12)

Temat: Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?

Ja mam 18 ona 16.Dodam że po byliśmy z sobą nie dawno nawet w łóżku.Cześć proszę pomóżcie mi, bardzo ją kocham, założyłem specjalnie te konto żeby coś zrobić :(Co do nas i tej sytuacji. Znamy się od małych przez tańca. Już wtedy czuliśmy do siebie taką wielką więź. Nie stety tańca i kontakt się urwał na lata. 3 lata  temu zgłosiłem się do niej napisałem że chciałbym że chcę się spotkać No i oczywiście od razu się zgodziła spotkaliśmy się z 5 razy i od razu doszło do związku. Miała dwa trzy związki które nie trzymały się w za bardzo długo bo to było bardziej na zabawę. Jestem jej pierwszym poważnym związkiem i tak jak ona sama powiedziała "jestem jej wymarzonym chłopakiem i jej pierwszą miłością". Początkowo to było wymarzony związek wszystko było idealnie, śmiała się i było bardzo szczęśliwa. Oczywiście potem już pojawiało się pierwsze problemy względu zazdrości bo pisałem z innymi dziewczynami i tak dalej. Z tej zazdrości się odegrała i zatańczyła z swoimi byłymi. Ogólnie mieliśmy w związku pierwsze nasze doświadczenia z niepewnością, kłóceniem się i pierwsze takie doświadczenie nabraliśmy. Też często rodzice jej z nami rozmawiali co i jak robić w kłótni. Następny problem był właśnie jej rodzice, bardzo często rodzice się ingerowali jej rodzice w związek i próbowali mnie zmieniać mi tłumaczyć jak mam się zachować, dlaczego jak mam to nie mówić itd. oczywiście z nią też rozmawiali co ona związku robi źle, ale bardziej próbowali mnie zmieniać niż próbować nam pomóc, tłumacząc te zachowanie że chcę pomóc. Przez związek się zaczął coraz bardziej wypalać.. doszło do tego momentu że mieliśmy coraz większe problemy z sobą po dwóch latach ponieważ mi nie dawała autorytetu nie dawało mi żadnych takiej zabawy lecz tylko same fochy i czepiania. Zaczynaliśmy się czuć ze sobą źle, przez te wszystkie problemy, nie stety nigdy do końca też wsparcie nie dostałem od niej co też nie zmieniała.  Jednak rozmawialiśmy często i się staraliśmy ale zawsze się i tak potrafiła doczepić nic nie wychodziło. Po ostatnich tygodniach zacząłem jej mówić że mi nie pasuje jej zachwiania, styl odżywania no i brak mi miłosnych uczyć. Jednak ale zawsze potrafiłem ją zadowolić w łóżku i w innych tpw. sprawach. Często jednak też słuchała się rodziców i brała preteksty od nich w kłótni u nas i nie potrafiłem nigdy do nie dotrzeć przez rodziców. Mają niestety duży wpływ na nią, że względu na to że ją tak wychowali. Jest jedynaczką. Często też brakowało jej inwestowania w związku takiej  inicjatywy dziewczynskiej przez co robiła się coraz mniej atrakcyjna. Prosiłem żeby pierwszy raz u mnie w mieszkaniu spała i nic z tym nie zrobiła, musiałem się często prosić o takie rzeczy. O to sytuacja w związku. Nie pokazywała inicjatywy.


Co się stało?

W dniu 09.05 wieczorem powiedziałem jej że dostaliśmy zaproszenie od kolegi żeby pójść w Niemczech koło granicy na imprezę z moimi kolegami ze względu na to że nie potrafiła niemieckiego i nie chciała, była wręcz bardzo przeciwna, zaczęła strzelać znowu fochy i dowalać. Wtedy się wkurzyłem i do niej szurnęlem. W następny dzień napisałem jej że porozmawiamy że przyjdę do niej do szkoły i że bardzo ją kocham napisała na to że nie, po czym po przyszła do mnie i zaczęła się ze mną kłócić. Niestety w ten dzień przed jej przyjściem dowiedziałem się diagnozę, że kot mi umarł i że dostałam raka i nie potrafiłem z nią w tej kłótni porozmawiać ani nic, byłem wręcz bardzo zimny i nie potrafiłem rozmawiać bo byłem innymi rzeczami zajęty, zaczęła mnie lekko szarpać bo byłem za zimny i w płaczu powiedziała że ze mną zrywa i wyszła z mojego mieszkania, ja po nią pobiegłem i zaczęliśmy rozmawiać. Znowu zaczęła na mnie nawalać, ja podniosłem na nią ton i stwierdziłem i powiedziałem jej że w takim razie dobrze że zrywamy jeżeli cały czas zamierza być po jednej stronie. Powiedziałam że odprowadzę ją do domu i żeby zniosła moje rzeczy z mieszkania. Wieczorem zobaczyłem że wszędzie mnie zablokowała na każdych mediach społeczny oprócz na snapchacie i sygnalu. W następnym dniu wysłałem jej filmik tłumacząc jej sprawę dlaczego z nią nie rozmawiałem i dlaczego byłem zimny. Oczywiście nie odpowiedziała mi na to, związku z tym stwierdziłem, że pójdę po nią na matematykę bo ma zawsze dodatkową matematykę, poczym jej nie było. Nie mogłem z nią porozmawiać. W związku z tym spróbowałam na następny dzień żeby z nią porozmawiać, zauważyłem że jest ze swoim koleżanką od razu do niej podszedłem przez to ona uciekała z koleżanką. Jak ich dogoniłem, na mnie się spojrzała a ja się obraziłem od razu i odszedłem od niej. Wziąłem wszystkie rzeczy z mojego mieszkania pamiątki itd. żeby jej to oddać. Przy drodze do niej do domu, tuż przed klatką już się spotkaliśmy. Widziała że mam jej rzeczy, powiedziała w miłym i barzo nie śmiałem tonie  że "cześć" niestety za bardzo byłem pod wpływem emocji i poszedłem od nią przez co 10 sekund później od razu do nią pobiegłem i zaciągnąłem ją do rozmowy powiedział że strasznie się martwiłem i że co to miało być że ode mnie uciekała. Wytłumaczyła sytuację, że nie chciałq żebym jej zrobił aferę przy koleżance i potem rozmawiałem i powiedziałam jej że słuchaj ja bez ciebie nie potrafię, że spróbowałam się patrzeć nawet na jakąś dziewczynę i ja po prostu nie potrafię kogoś mieć innego niż cienie. Ona od reagowała z tym  że jej nawet takie coś do głowy nie przyszło żeby się patrzeć na chłopaka i powiedziała że było u psychologa jeden dzień wcześniej ze względu na to, że ją szkodzę psychiczne, że one nie wytrzymujesz. Powiedziała mi że jej mama psycholog w c powiedziała sytuację i naszą relację i czy możliwe jest nie wyleczyć jeżeli podejmą tego kosz pa Po czym psycholog powiedział że już jest za późno i nie ma o co walczyć. Patrzyłem ona w emocjach powiedziała mi że ja jestem chory że ja to nawet mogę robić nie podświadomie i że ona na razie musi się leczyć. Poczym spytałem czy mnie kocha, ona na to że "to nic nie ma z tym do czynienia czy ja cię kocham po prostu chcę żeby było wszystko w porządku i chce się wyleczyć" No i bardzo mnie to zablokowało, zacząłem się prosić, żeby do mnie wróciła że się dla nią zmienię że będzie dobrze że z nawet z nią pojadę do psychologa że ja będę całkiem nowym człowiekiem i błagałem i się bardzo poniżałem. Pytałem się też o ten filmik trzy go widziała powiedziała że tak i że jej bardzo przykro. Po końcowej rozmowie powiedział mi że jesteś to bardzo ważne żebym jej dał znać co z tym rakiem że ona by chciała bardzo wiedzieć i żeby napisał przez maila żeby ona mogła wiedzieć poprosiłem ją o to może bym pojechał z nią żeby mi napisała o której jedzie do psychologa na następną wizytę powiedziała że nie powie że musi się z tymprzespać i pomyśleć o tym. Na końcu próbowałam ją pocałować i dała się pocałować w policzek nie chciało w buzię przytuliła mnie Sana i sama nie była taka pewna co zrobić. W następnym dniu jak poszedłem na siłownię jej ojciec szedł na dół do siłowni i powiedział że nigdy więcej ja nie zobaczę, że oni do tego dopilnują, że oni będą decydowali o nią i że narobiłem jej bardzo dużo szkodów. Powiedział też że powinien to już zakończyć rok temu i tak dalej i tak dalej. w tym samym dniu zrobiłem zdjęcia i wziąłem na story moje zdjęcia, ona to zobaczyła przez co odrazy mnie ze snapchata skasowała. Od tamtego momentu minęły 3 dni. Nie jesteśmy teraz już tydzień razem. Wczoraj napisałem jej na sygnalu, gdzie mnie jeszcze nie miała zablokowanego.. że "dobranoc, żeby nie zapomniało o mnie, że martwię się" wysyłam jej zdjęcie nasze z podpisem że bardzo jesteśmy sobie pisani i za dużo rzeczy nasz łączy.
Oczywiście tego nie odczytała, wysłałem jej też to przez sms-a z nowego numeru ponieważ inny numer mój zablokowała. Nie dostałem żadną odpowiedź, nawet nie odczytała na sygnalu tą wiadomość może wyciszyła mnie i do tego byłem dzisiaj z przed jej szkołą żeby z nią porozmawiać. Nie stety chyba nie poszła dziś do szkoły lub przeoczyłem ja. Nie wiem co zrobić, cały czas przez ostatnio rok zaczęłam dużo inwestować dużo rozmawiałem starałem się ona mnie kompletnie teraz ignorowała zablokowała nie wiem co zrobić. Czuję się jak wrak jestem strasznie zdesperowany i nie wiem co zrobić, chcę ją odzyskać!
proszę pomóżcie mi!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?

Czy Wy macie więcej niż 16 lat?

3 Ostatnio edytowany przez M!ri (2022-05-17 12:33:49)

Odp: Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?
Lady Loka napisał/a:

Czy Wy macie więcej niż 16 lat?

Po stylu pisania nie dałabym nawet 14.

Autorze, naucz się najpierw języka polskiego, a dopiero później bawcie się w dorosłych.

4

Odp: Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?

Sory ale muszę to napisać. To co napisałeś nie da się czytać. Przeczytałem połowę i się zmęczyłem...

Jedyne co wiesz to to, że jesteś desperatem.
A każdy prędzej czy później od takich ucieka.

5

Odp: Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?

Mozesz napisac ten post raz jeszcze, ale poprawnie? Nie rozumiemy o co chodzi.

6

Odp: Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?
KoloroweSny napisał/a:

Mozesz napisac ten post raz jeszcze, ale poprawnie? Nie rozumiemy o co chodzi.

Bo on sam nie wie o co mu chodzi. Trudny wiek. Trzeba jakos to przezyc i nie narobić, zbyt wielu głupot.
Na szczęście rodzice dziewczyny się przebudzili i odcięli od niego.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odzyskać dziewczyne, co zrobić ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024