Czy to wygasa? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Czy to wygasa?

Hej. Jestem facetem i mam taki problem.. otóż jestem z moją dziewczyną ponad półtorej roku, mamy po ok. 25 lat i wszystko wydawało się pięknie do pewnego czasu. Dziewczyna mnie kocha, to jest pewne na 100%, mieszkamy razem prawie że od początków i ogólnie charaktery mamy podobne jak i patrzenie na życie, każda wolna chwila razem (wręcz leżenie na sobie, bywanie gdzieś itp.) i nie przeszkadzało to ale coś mnie nie pokoi, moja osoba, moje nastawienie. Zauważyłem, że co jakiś czas w głowie mam myśli, że mi nie zależy jak ona coś opowiada lub jak troszkę się w czymś nie zgadzamy ale to mija wiadomo i jest finalnie ok z tym, że pojawiają się momentami myśli takie jak niechęć czyli, że wolałbym być sam, bez związku i w tym jest problem. Oboje jesteśmy osobami pracującymi i na przykład teraz jest temat, że dziewczyna chce zmienić prace (czyli zmiany) i mnie to nie tyle co irytuje ale coś w mojej głowie się rodzi, że właśnie ta nie chęć taka i nie wiem jak sam mam to odbierać. Czy to jest związane z tym okresem do kilku lat u par czy może coś innego? Najlepiej jak ktoś chłodno z boku na to spojrzy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to wygasa?

Innymi słowy, jak jest po Twojemu to jest super, ale jak ona chce coś po swojemu to Ty już chcesz być sam.
To powodzenia, bo w żadnym związku nie będziesz miał zawsze tak jak Ty chcesz. Dziewczyna to osobny byt i ma prawo do swojego zdania.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Czy to wygasa?
metius napisał/a:

Hej. Jestem facetem i mam taki problem.. otóż jestem z moją dziewczyną ponad półtorej roku,
/./
każda wolna chwila razem (wręcz leżenie na sobie, bywanie gdzieś itp.) i nie przeszkadzało to ale coś mnie nie pokoi, moja osoba, moje nastawienie. Zauważyłem, że co jakiś czas w głowie mam myśli, że mi nie zależy jak ona coś opowiada lub jak troszkę się w czymś nie zgadzamy ale to mija wiadomo i jest finalnie ok z tym, że pojawiają się momentami myśli takie jak niechęć czyli, że wolałbym być sam, bez związku i w tym jest problem. 
/./
Czy to jest związane z tym okresem do kilku lat u par czy może coś innego? Najlepiej jak ktoś chłodno z boku na to spojrzy.

Półtora roku i nadal każda wolna chwila razem? Wręcz leżenie na sobie?
Brzmi niepokojąco.
Oddychacie cały czas tym samym powietrzem, a to szkodliwe.
Można się udusić.
A gdzie jakaś własna przestrzeń, wolny czas, spotkanie z kolegami?
Moim zdaniem u Was jest za ciasno, za duszno i robi się za nudno.
Może czas na zmiany?
Nie, nie dziewczyny, ale zyskania kawałka własnej podłogi.
Może ta  praca dziewczyny /na zmiany/ przewietrzy trochę Wasz związek?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021