to już przegięcie... dno... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » to już przegięcie... dno...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: to już przegięcie... dno...

Witam, niektórzy znają mnie i mój związek na tym forum, ale teraz to już przegięcie.
Mój facet toksyczny człowiek- zdałam sobie z tego sprawę już na dobre. Ogólnie miesiąc temu zdradził mnie, starałam się to wybaczyć. Wszystko powiedzmy wróciło do normy. W tą sobotę to ja odwaliłam lipę, tylko teraz nie wiem czy On nie zrobił na mnie odwetu za swoją zdradę. Byłam u koleżanki, wypiłam wino i... obudziłam się w domu tyle pamiętam, straciłam pamieć. Jakby ktoś na kilka godzin wyjął mi dysk i włożył z powrotem. Rano wparował do domu z ryjem, że jestem ''szmatą, ścierwem'' nie wiedziałam co się stało, dzwonie do koleżanki, ta mi opowiada, że pomyliłam domy i myślałam, ze jestem w domu i zdjęłam bluzkę i chciałam się rozbierać i iść spać u nich w domu, mój chłopak zamiast mnie  zabrać do domu zaczął mnie nagrywać (ja tego nie pamiętam). Dzisiaj wysłał jakieś filmiki do mojej mamy z tej soboty, zaczął mi dziś wypisywać, że mam się wyprowadzić i że jakby miał normalna dziewczynę to by nie szukał innej (chodziło o zdradę). W domu kiedy wrócił przed chwilą zrobił mi aferę, że mam się wynosić ,zaczął mnie wyzywać, że jestem ''kur***'' i że mnie temu nie rucha. Chwycił mnie za szyje w taki sposób, że myslałam, ze mnie udusi. Jestem w ogromnym szoku... Nie mówię, że zrobiłam dobrze w sobotę, ale zastanawiam się czy On mi czegoś nie dosypał... Naprawdę nic nie pamiętam, pamiętam do jakiegoś momentu i koniec. Nie pamiętam nic, obudziłam się w domu. Teraz robi ze mnie wariatkę (ponownie) , krzyczy i wyzywa mnie od najgorszych, powtarza, że sciagnie sobie kolejną dupe z Polski, żeby o mnie nie myśleć, chce mi zabrać sypialnie i wyrzucić mnie do salonu na sofę... Teraz to już czuję, że to dno!

2

Odp: to już przegięcie... dno...

I tak się pogodzicie. smile Jesteście klasycznym patologicznym związkiem.

3

Odp: to już przegięcie... dno...

Pewnie nie stworzycie fajnej rodziny...
Ale co Wy razem jeszcze robicie?

Wyobrażam sobie, że coś Ci dosypali do wina, a teraz afera na cały świat, aby przed jego albo twoją mamą usprawiedliwić zdradę.

Były u Was afery, były, były... a Wy wciąż razem. Zatem i ta afera minie... do następnej. Nic się nie zmienia.

4

Odp: to już przegięcie... dno...
pysia0609 napisał/a:

Teraz to już czuję, że to dno!

Kolejne dno do przebicia .
Masz jakiś pomysł pysiu na to co dalej ?
Czy pozostaniesz na etapie użalania się nad sobą ?

5 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2021-12-07 18:21:16)

Odp: to już przegięcie... dno...

pysia0609,
przeczytałam wszystkie Twoje wątki.
No, dzieje się dużo i końca nie widać.
Najgorsze jest jednak to, że jesteś mało ambitna i pozwalasz partnerowi na
poniżające traktowanie Ciebie. Od dłuższego już czasu facet pomiata Tobą jak
tylko może, a Ty wciąż ma nadzieję, że on zmieni się na lepsze.
Jesteś młodsza o kilka lat, mówisz, że ładna, zgrabna, wykształcona.
Dlaczego więc trzymasz się kurczowo takiego dupka?
Skąd u Ciebie tak niskie poczucie własnej wartości?
Masz o wiele łatwiej zerwać tę tragedię, niż inne kobiety, uwikłane w rodzinę
i dzieci.
Rozwiń skrzydła i leć do wolności. Życie to chwila nie marnuj go dla nic nie
wartego gnojka.

6

Odp: to już przegięcie... dno...

Chyba boję się odrzucenia, bycia samej. Przerabiałam Ju to po moim 1 związku, gdzie facet zostawił mnie tuż przed ślubem, byliśmy młodzi, a wciąż boli jakby było wczoraj...
Byłam sama, mieszkałam sama, aż poznałam tego tu Pana, wyobraziłam sobie jaki to On jest cudowny itd pomógł mi na początku dużo, kiedy go poznałam był zupełnie inny. Jestem w obcym kraju, strasznie się boję, że sobie nie poradzę, nie chce wracać do Pl, przerażają mnie te realia w Pl i zarobki. Strach, który mam w sobie blokuję mnie. Prawda, kiedy patrzę w lustro niczego mi nie brakuje, a jednak nie wierzę sama w siebie. Wyżej dobrze napisałeś, użalam się nad sobą.

7

Odp: to już przegięcie... dno...
pysia0609 napisał/a:

Chyba boję się odrzucenia, bycia samej. Przerabiałam Ju to po moim 1 związku, gdzie facet zostawił mnie tuż przed ślubem, byliśmy młodzi, a wciąż boli jakby było wczoraj...
Byłam sama, mieszkałam sama, aż poznałam tego tu Pana, wyobraziłam sobie jaki to On jest cudowny itd pomógł mi na początku dużo, kiedy go poznałam był zupełnie inny. Jestem w obcym kraju, strasznie się boję, że sobie nie poradzę, nie chce wracać do Pl, przerażają mnie te realia w Pl i zarobki. Strach, który mam w sobie blokuję mnie. Prawda, kiedy patrzę w lustro niczego mi nie brakuje, a jednak nie wierzę sama w siebie. Wyżej dobrze napisałeś, użalam się nad sobą.

Nie no to lepiej mieć jakiegokolwiek faceta i byś dla siebie obustronnie toksycznymi.
Faceta, którego sama wywaliłaś z jego właanego mieszkanoa bo miałaś jazdy.

Ppza tym wcześniej twierdziłaś, że w Pl nieźle zarabiałaś

8

Odp: to już przegięcie... dno...

No tak, ale gdzie ja teraz znajdę z powrotem taka pracę w Pl....

9

Odp: to już przegięcie... dno...

Żebym miał w Polsce pracować za minimalną w kasie w Biedronce to wolałbym to niż taką patolę jak wy odwalacie. No ale niektórzy uważają, że życie bez takich "emocji" to nie życie.  A potem niespodzianka bo pobił, bo zabił itd.

10

Odp: to już przegięcie... dno...
pysia0609 napisał/a:

No tak, ale gdzie ja teraz znajdę z powrotem taka pracę w Pl....

Nie dasz rady z obecnej pensji sama wynająć jakiegoś lokum na miejscu ?Przecież w Norwegii są jeszcze lepiej niż u nas zorganizowane służby od takich przypadków z przemocą ,pewnie też zbiurokratyzowane i niedoskonałe ,ale skuteczniejsze chyba tak myślę ,nie odmawiaj sobie wsparcia i sięgaj śmiało po pomoc ,to będzie raczej gorzej niż lepiej ,okresowo to niby  lepiej ,jest po to żeby Ciebie związać bardziej i panować nad Tobą,to chory facet prawdopodobnie ,zaburzony nie wiadomo co z nim,trudno go na odległość diagnozować ,ale po jego działaniu widać że coś z nim bardzo jest nie tak ,a zmienić w nim tego nikt nie potrafi ,taka prawda,nie znajdziemy tu też na forum sposobu na to .
Zostaw tego człowieka ,bo i tak prędzej czy później on sam Cię wywali.
Z lęku obawy ,przed tym co nowe i byciu samą, szukasz powodów i wymówek do tego żeby tkwić w toksycznym związku to oczywistość i nie jedyny element uzależnienia albo czego w tę stronę .
Chyba już sama to dostrzegasz ,jak teraz znowu odpuścisz to jeszcze bardzie się niby przystosujesz i stłumisz instynkt samozachowawczy
jeżeli facet dosypał Ci czegoś do wina np GHB to jest to potencjalnie bardzo niebezpieczna mieszanka dla Twojego zdrowia
trzeba być ogromnym kretynem żeby coś takiego zrobić.

11

Odp: to już przegięcie... dno...

Pysiu, pakuj się, zostaw tego człowieka i to szybko, w Polsce nie jest źle, wracaj tu, masz mamę, pomoże.
Albo szukaj jakiegoś rozwiązania na miejscu, pokoju czy cos.
To jest chore co on robi

12

Odp: to już przegięcie... dno...
pysia0609 napisał/a:

No tak, ale gdzie ja teraz znajdę z powrotem taka pracę w Pl....

No ale skoro pracowałaś na dobrym stanowisku to doświadczenie zawodowe i kompetencje nie wyparowały Ci z głowy?

Pytanie w sumie też co dla Ciebie oznacza dobre stanowisko i dobre pieniądze, skoro już chwilę po przeprowadzce do niego twierdziłaś, że nie masz za co wrócić.

13

Odp: to już przegięcie... dno...

Pracowałam jako kierownik sklepy internetowego i stacjonarnego 4F, prowadził strony internetowe itd
Umiejętnośći zostały owszem. Pytanie gdz w czasie covida dostanę takie stanowisko?
Norwegia to fajny kraj, mam coś odłożone i myślę o wynajęciu tu mieszkania. Strach jaki mam mnie blokuję, uczę się Norweskiego na kursie, zaczęłam A2 teraz. Tak strasznie boję się, że nie dam rady sama...

14 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-12-08 14:53:46)

Odp: to już przegięcie... dno...

Wolałabym mieszkać w wynajętym pokoju, niż żyć tak jak Ty. I nie rzucam słów na wiatr, wiele lat tak mieszkałam i chwalę sobie każdy dzień bez toksycznych ludzi i przemocy. A też jestem lękliwa i niepewna.

Jak się boisz to wymyśl plan, taki, który wiesz, że się uda. Nic nie wskazuje na to, że miałabyś sobie nie poradzić. To jest tylko w twojej głowie. W Polsce sobie też poradzisz.
I może potrzebujesz odblokować w sobie zlość, to jest coś co daje energię do działania. Bywa, że blokuje się jedną emocję, a zamiast tego przeżywa inną. Np lęk, smutek w sytuacji, gdzie adekwatna byłaby złość. Coś w rodzaju "O nie, nie pozwolę się źle traktować! Poradzę sobie!"

15

Odp: to już przegięcie... dno...
pysia0609 napisał/a:

Pracowałam jako kierownik sklepy internetowego i stacjonarnego 4F, prowadził strony internetowe itd
Umiejętnośći zostały owszem. Pytanie gdz w czasie covida dostanę takie stanowisko?
Norwegia to fajny kraj, mam coś odłożone i myślę o wynajęciu tu mieszkania. Strach jaki mam mnie blokuję, uczę się Norweskiego na kursie, zaczęłam A2 teraz. Tak strasznie boję się, że nie dam rady sama...

Bez przesady, czasy kiedy w Polsce covid przekręcił rynek pracy o 180 stopni już dawno minęły, teraz już ma bardzo niewielki wpływ.

16

Odp: to już przegięcie... dno...

Nie powiem, bardzo mnie wykańcza ta sytuacja. Wczoraj widziałam w Nim taka agresję, złość... Krzyczał, że mam szukać czegoś, że weźmie mi sypialnie, że On chce normalny pokój, że nie będzie spał w salonie, że On kupił łóżko do sypialni,ze mi je wystawi zaraz. Boję się wrócić do domu dzisiaj, że zrobi coś głupiego... Ahhh straszna sytuacja, rozumiem, że jestem kula u nogi, pracuje, po pracy robię rzęsy czasem, teraz przed okresem świątecznym mam masę dziewczyn i pracuje od 6 rana do 20,w weekend na spokojnie usiądę i popatrzę za mała kawalerka. Macie rację, kiedy pokaże swoją godność wyjdę z tej sytuacji cało. Myślę, że wpadłam w sidła narcyza. Ahhh

17

Odp: to już przegięcie... dno...
pysia0609 napisał/a:

Nie powiem, bardzo mnie wykańcza ta sytuacja. Wczoraj widziałam w Nim taka agresję, złość... Krzyczał, że mam szukać czegoś, że weźmie mi sypialnie, że On chce normalny pokój, że nie będzie spał w salonie, że On kupił łóżko do sypialni,ze mi je wystawi zaraz. Boję się wrócić do domu dzisiaj, że zrobi coś głupiego... Ahhh straszna sytuacja, rozumiem, że jestem kula u nogi, pracuje, po pracy robię rzęsy czasem, teraz przed okresem świątecznym mam masę dziewczyn i pracuje od 6 rana do 20,w weekend na spokojnie usiądę i popatrzę za mała kawalerka. Macie rację, kiedy pokaże swoją godność wyjdę z tej sytuacji cało. Myślę, że wpadłam w sidła narcyza. Ahhh

Narcyza? Popatrz na swoje zachowanie. Oboje jesteście siebie warci.
On Cię zdradza, Ty się rzucasz niemiłosiernie i robisz jazdy. W jakie Ty sidła wpadłaś? Pojechałaś do niego z własnej woli, dwa poprzednie tematy już masz, w których opisujesz Wasz związek, a mimo to ciągle z nim jesteś i jeszcze twierdzisz, że jesteście taką dobraną parą.
No dobraną, obydwoje toksyczni na potęgę.

18 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-12-08 18:07:45)

Odp: to już przegięcie... dno...

Nie znam tematow, ale nawet jesli oboje zachowujecie sie toksycznie, to lepiej sie rozstac i zmierzyc ze swoimi problemami. Razem to najwyzej nawzajem nakrecacie swoje zachowania. Moze warto skorzystac z pomocy psychologa (online)

19

Odp: to już przegięcie... dno...

Skoro po czymś takim dalej zastanawiasz się czy zostać to zostań bo na to zasługujesz. Skoro to znosisz to na to zasługujesz

20

Odp: to już przegięcie... dno...

Postanowiłam odejść. Dość tych toksycznych i chorych akcji. Właśnie jestem na etapie szukania mieszkania, macie rację, moja mama ma racje i mój rozum też ma rację, że ja i On to nic dobrego. Razem rujnujemy siebie nawzajem, przez 10miesięcy schudłam 15kg ze stresu właśnie. Czas podnieść głowę i iść do przodu! Szkoda życia.

21

Odp: to już przegięcie... dno...

Brawo Pysiu, wybrałaś najlepszy kurs, SIEBIE, tak trzymaj,.trzymam kciuki

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » to już przegięcie... dno...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024