Troche otuchy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Troche otuchy

Wlasnie wpadlam na fajny obrazek na necie. Dwoch ludzi widzacych pszczole i dwa sposoby myslenia. jeden widzi miod, a drugi tylko zagrozenie. Cytat nad obrazkiem:
"Moment, w ktorym zmieniamy percepcje, jest momentem, w ktorym sie zmienia chemia ciala" ( By Bruce Lipton).

I cos w tym jest. Czasem trzeba zmienic sposob widzenia, by wyjsc z jakiegokolwiek dola. Ja jeszcze dodam, ze zmienia se energia, ktora wysylamy w swiat, przy zmianie percepcji. A to pomaga przyciagnac pozytywnych ludzi i pozytywne zdarzenia.

Skupic sie na plusach, czy to sytuacji, czy to swoich, a nie na minusach. Wdziecznosc za male dobre rzeczy powoduje uwalnianie endorfin i uczucie, ze szklanka jest zawsze pelna, a nie pusta. A to chroni przed depresja.

Cwiczyc to trzeba codziennie, ale warto.

Martwic sie na zapas nie ma co. "Zamartwianie sie jest jak fotel bujany- da Ci cos do roboty, ale nigdzie Cie nie zaprowadzi."

Jakies plany warto miec, ale najzdrowiej sie zyje z dnia na dzien. W jednym dniu bowiem cale zycie sie moze obrocic do gory nogami i zdarzylo mi sie tak niejeden raz. Najwazniejsze to zawsze sie starac szukac plusow sytuacji.  Jesli cos sie dzieje, to nie bez powodu.

Kiedys widzialam swietny kolejny cytat: Jesli upadles, to moze po to, by cos podniesc albo znalezc, co lezy nisko". I cos w tym jest. A wstac mozna zawsze, a nawet trzeba.

Zycze wszystkim wiecej pogody ducha.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Troche otuchy

Wszystko to szczera prawda. Napisano o tym mnóstwo książek. Ale człowiek ma usposobienie jakie ma i nic nie może na to poradzić. Jeśli widzisz zawsze szklankę do połowy pustą, to żadne treningi nic nie pomogą. Nie pomoże pozytywne myślenie - będzie sztuczne i na krotką metę, nie pomoże terapia - po miesiącu dalej będzie dół, nie pomoże filozofia buddyzmu, która każe nie rostrząsać przeszłości i nie martwić się przyszłością. Niektórzy ludzie ( a może większość) mają wgrane negatywne myślenie, zamartwianie się, ciągłe analizowanie nieistotnych rzeczy _ oczywiście w czarnych barwach - i nic nie można z tym zrobić. Bo jesteśmy jacy jesteśmy.

3

Odp: Troche otuchy

No widzisz! I masz przykład : Ty - trochę otuchy- ja- na czarno !.
Hehehe- sorry.

4 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-06-11 20:40:54)

Odp: Troche otuchy

Myślę, że często to kwestia nawyków, a nawyki się kształtuje. W jakimś zakresie jednak możemy decydować o tym jak myślimy, jak się zachowujemy. Mówi się, że szczęście jest wyborem i coś w tym jest. Trudniejsza sprawa kiedy człowiek ma zaburzenia, choroby psychiczne, poważne traumy lub zmaga się z bardzo trudną sytuacją.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

5

Odp: Troche otuchy

Generalnie się zgadzam. Pozytywne myślenie oczywiście jest świetnym sposobem w życiu codziennym niestety znajdujemy się w dziale "Stres, lek, nerwica, depresja" a tu już nie do końca jest tak kolorowo. Przede wszystkim depresja jest chorobą, a choroby nie da się leczyć pozytywnym myśleniem.
Sam ze swojego epizodu pamiętam jak człowiek różnie potrafił patrzec na daną sytuacje. Jednego dnia wycieczka w góry czy do lasu dawała potężna radość uśmiech na twarzy i pozytywne duchowe przeżycia a drugiego była czymś prawie niewykonalnym miejscem zagrożeń i pułapek i kompletna wewnętrzna pustka. Często nastrój potrafił się zmieniac zupełnie nieprzewidywalnie i niezależnie od nas.

collect moments not things

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021