Co lubicie usłyszeć - jakie słówka, komplementy?
podczas gry wstępnej, podczas sexu,
jakie słówka na Was działają?
Zarówno panowie i panie,
czy panowie lubicie uslyszeć podczas gry wstępnej komplementy na temat swojego przyrodzenia?
Jakie śłowka na Was szczególnie działają?
Może macie jakieś swoje
„magiczne słówka” ![]()
1 2021-01-16 18:05:16 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2021-01-16 18:31:59)
Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty ![]()
Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie? ![]()
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.
Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.
Wiem ![]()
Ja lubię słyszeć: Dzień dobry. Proszę. Dziękuję. Do widzenia ![]()
5 2021-01-16 18:23:12 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-01-16 18:26:02)
... ziemniaki się przypalą, ale co tam...
Sting z tamtego wątku też działa.
Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.
A lubisz słyszeć komplementy od kobiety
na temat Twojego przyrodzenia?
Czy w ogóle je słyszysz?
Jeżeli mogę zapytać.
7 2021-01-16 18:27:08 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-01-16 18:28:30)
Janix2 napisał/a:Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.A lubisz słyszeć komplementy od kobiety
na temat Twojego przyrodzenia?
Czy w ogóle je słyszysz?
Jeżeli mogę zapytać.
Ja nigdy nie słyszałem takich komplementów, więc nie wiem czy bym lubił. Musiałyby brzmieć wiarygodnie
bo efekt byłby odwrotny od zamierzonego.
Ale generalnie jakoś wątpię, żeby kobiety się zachwycały penisami
To się rzadko zdarza.
8 2021-01-16 18:29:38 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2021-01-16 18:37:15)
Janix2 napisał/a:Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.A lubisz słyszeć komplementy od kobiety
na temat Twojego przyrodzenia?
Czy w ogóle je słyszysz?
Jeżeli mogę zapytać.
Nigdy w życiu nie słyszałem takiego tekstu podczas seksu, no chyba że na pornosie. Jeżeli już rozmawiałem to po seksie i raczej nie na temat przyrodzenia ale coś w stylu: ale zaszaleliśmy. Jeżeli miałbym coś radzić to może nie wyskakuj z tekstami tego typu podczas seksu bo u partnera zapali się czerwona lampka że coś jest nie tak z jego przyrodzeniem ( wiadomo że praktycznie nie ma facetów którzy by byli zadowoleni z grubości i długości).
Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.
Jestem .
Lubię długą grę wstępną i ciche odgłosy wzdychanie .
10 2021-01-16 18:31:11 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-01-16 18:32:01)
Janix2 napisał/a:Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.Jestem .
Lubię długą grę wstępną i ciche odgłosy wzdychanie .
Ale długą to taką, że już dzień wcześniej ? ![]()
No wzdychanie i jęki to chyba każdy lubi. Byle nie na zakupach.
paslawek napisał/a:Janix2 napisał/a:
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.Jestem .
Lubię długą grę wstępną i ciche odgłosy wzdychanie .Ale długą to taką, że już dzień wcześniej ?
nie czasem na wstępie gramy w marynarza tylko nie wiem po co ![]()
lubię też rubaszne teksty ,ale nie powtórzę bo to tylko dla jednych uszków przeznaczone a jak napisze to stracą magiczną moc
i czar pryśnie ja zbiorę opr i po co mi to. ![]()
Eeeeehhhh... To nie są tematy dla mnie. Ja wrażliwy jestem ![]()
13 2021-01-16 18:37:43 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2021-01-16 18:53:10)
Misinx napisał/a:paslawek napisał/a:Jestem .
Lubię długą grę wstępną i ciche odgłosy wzdychanie .Ale długą to taką, że już dzień wcześniej ?
nie czasem na wstępie gramy w marynarza tylko nie wiem po co
lubię też rubaszne teksty ,ale nie powtórzę bo to tylko dla jednych uszków przeznaczone a jak napisze to stracą magiczną moci czar pryśnie ja zbiorę opr i po co mi to.
Szkoda ze nie zdradzisz...Bo jestem ciekawa.Mnie bardzo podniecają sprośne słówka podczas gry wstępnej, sexu, bardzo mnie nakręcają,
ja np nie lubie zbyt spokojnego sexu, facetów niemrawych, bez wervy,
wtedy mi się odechciewa wręcz,
jak widzę takiego pana.
Ja nigdy nie słyszałem takich komplementów, więc nie wiem czy bym lubił. Musiałyby brzmieć wiarygodnie big_smile bo efekt byłby odwrotny od zamierzonego.
Ale generalnie jakoś wątpię, żeby kobiety się zachwycały penisami big_smile To się rzadko zdarza.
Może w końcu się odmieni,
i usłyszysz komplement ![]()
14 2021-01-16 19:01:40 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-01-16 19:02:01)
"Myślałem o tym od wczoraj"
Może w końcu się odmieni,
i usłyszysz komplement
Ja akurat nie jestem pewny czy faceci oczekują aż tak bardzo komplementów tego typu bo jak one niby miały brzmieć? Ale masz długiego jak..., ale masz grubego jak...? Czy penis się sprawdza widać po zachowaniu partnerki podczas kochania się, czy jest jej dobrze czy się nudzi bo odpala jednego papierosa od drugiego ![]()
16 2021-01-16 19:11:28 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2021-01-16 19:16:48)
Panna z Kapeluszem napisał/a:Może w końcu się odmieni,
i usłyszysz komplementJa akurat nie jestem pewny czy faceci oczekują aż tak bardzo komplementów tego typu bo jak one niby miały brzmieć? Ale masz długiego jak..., ale masz grubego jak...? Czy penis się sprawdza widać po zachowaniu partnerki podczas kochania się, czy jest jej dobrze czy się nudzi bo odpala jednego papierosa od drugiego
Chodzi raczej o tekst
„ale masz fajnego/podniecającego penisa”
Mężczyźni również podczas gry wstępnej, bądź podczas sexu potrafią „komplementowac” ciało kobiety
Np
„ale masz podniecającą pupę/cudna pupa” itp.
I nie jest to dziwne, badz niespotykane
i potrafi „nakręcić”
Chodź muszę się przyznać ze raz,
w zasadzie dwa razy spotkałam się
z pewnym panem który podczas sexu mówił co chwile „ale masz podniecające ciało”
jak katarynka, aż mnie to zdekoncentrowało
i odechciało mi się,
i później go unikałam, nie chciałam ponownego spotkania, nie wiem jakoś dziwnie to brzmiało w jego wydaniu.
17 2021-01-16 20:07:29 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-01-16 20:26:48)
Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
Ups... zaraz Was moderacja wyśle "do piachu" jak w wątku obok...
![]()
W temacie... ja nieszczególnie przepadam za rozmowami w trakcie seksu, ponieważ jak rozmawiam to muszę myśleć, a fajny seks jest wtedy gdy nie myślę...
Najlepiej niech każdy robi w seksie to co lubi, tak jak ta osoba się dobrze bawi... druga zaś niech wykaże trochę tolerancji dla odmienności. Była strona "make love not porn" i tam było to wyłożone... jedni lubią ostre słówka, inni nie... jedni lubią pluć na penisa/cipkę, inni nie... jedni lubią ciągnąć za włosy, inni nie... jedni lubią seks analny, inni nie... jedni lubią orgazm w cipce, a inni wolą na twarz... jedni ... a inni,... inni... jedni... bla bla bla...
A z dziwnych rzeczy? Faceta podniecało jak widział, jak kobieta niszczy rzeczy... i poszedł do prostytutki z jakimś starym laptopem i ona go niszczyła, a on dostał orgazmu w trakcie tego przedstawienia... Ufff... trudno sobie to wyobrazić... (https://en.wikipedia.org/wiki/Crush_fetish)
18 2021-01-16 20:08:13 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-01-16 20:31:10)
[
Chodzi raczej o tekst
„ale masz fajnego/podniecającego penisa”
Mężczyźni również podczas gry wstępnej, bądź podczas sexu potrafią „komplementowac” ciało kobiety
Np
„ale masz podniecającą pupę/cudna pupa” itp.
I nie jest to dziwne, badz niespotykane
i potrafi „nakręcić”
Chodź muszę się przyznać ze raz,
w zasadzie dwa razy spotkałam się
z pewnym panem który podczas sexu mówił co chwile „ale masz podniecające ciało”
jak katarynka, aż mnie to zdekoncentrowało
i odechciało mi się,
i później go unikałam, nie chciałam ponownego spotkania, nie wiem jakoś dziwnie to brzmiało w jego wydaniu.
Jeżeli już to może podczas igraszek przed seksem, coś w stylu: ooo jaką masz świetną "fryzurkę", ewentualnie coś np. o tatuażu na pośladkach, podbrzuszu itp. Tak prawdę powiedziawszy dziwnie bym to odebrał jakby partnerka powiedziała że mam fajnego lub podniecającego penisa. Pewnie myślał bym że ma ochotę lodzika mi zrobić ![]()
(nieregulaminowy off top)
Może w końcu się odmieni,
i usłyszysz komplement
Nie mam takich wymagań ![]()
Janix2 napisał/a:Misinx napisał/a:Pasławek !!! Chodź tu !! Będą momenty
wiesz co się zaraz stanie?
Ja lubię słyszeć: Tak mi dobrze, tak mi rób.A lubisz słyszeć komplementy od kobiety
na temat Twojego przyrodzenia?
Czy w ogóle je słyszysz?
Jeżeli mogę zapytać.
Hmmm, tu żadne słowa nie są potrzebne.....ważne są oczy.....które robią się okrągłe na sam widok....
Wyraz twarzy mówi więcej niż słowa.....
Zresztą ludzie różnie się zachowują....jeden gada, drugi milczy....A ten co gada mało co slucha....
Zazwyczaj jakiś dłuższy dialog mnie rozprasza, zwykle po prostu z chłopakiem cieszymy się moimi lub jego odgłosami rozkoszy
Och.. tak bym chciała usłyszeć "Kochanie, jutro zabieram Cię na zakupy" to by mnie dopiero podniecilo
A Miskowi lubię mówić co planuje zrobić na obiad albo zapytać czy ma jakiś pomysł na to
A tak na serio, jakoś nie jesteśmy wtedy rozmowni, to nieliczny moment kiedy mało mówię, zwykle kieruje na co mam ochotę, albo oboje mówimy że pragniemy finiszu w środku ![]()
Są takie dwa słowa, które lubię jej mówić, bo wtedy zaczyna się konkurs, kto z kim się droczy w czasie, gdy się kochamy. I nie zdradzę jakie to, bo są tylko dla niej.
Ogólnie u mnie ostatnio jest więcej słów, bardzo pikantnych, niz wcześniej bywało i padają w danej sytuacji np. W czasie lodzika.
A magiczne słowo? Ostatnio to "rżnij mnie" ![]()
Są takie dwa słowa, które lubię jej mówić, bo wtedy zaczyna się konkurs, kto z kim się droczy w czasie, gdy się kochamy. I nie zdradzę jakie to, bo są tylko dla niej.
Ogólnie u mnie ostatnio jest więcej słów, bardzo pikantnych, niz wcześniej bywało i padają w danej sytuacji np. W czasie lodzika.A magiczne słowo? Ostatnio to "rżnij mnie"
Znam to
co do zasady nie używam wulgaryzmów, ale kiedy są bardzo duże emocje i już jestem na krawędzi to czasem ciężko mi się powstrzymać
25 2021-01-21 19:12:36 Ostatnio edytowany przez Chingachgook (2021-01-21 19:18:38)
czy panowie lubicie uslyszeć podczas gry wstępnej komplementy na temat swojego przyrodzenia?
Nie.
Odbieram takie teksty jako śmieszne, a to wytrąca z nastroju.
Żona lubi ostrą gadkę z mojej strony w łóżku, więc jak mam nastrój to jej taką serwuję. Łącznie z wyzwiskami.
W drugą stronę to nie działa, ona tak nie umie, ja nie oczekuję żeby miała cokolwiek mówić, najwyżej czasem odpowie jak jej zadam pytanie wyraźnie sugerujące co ma powiedzieć.
czy panowie lubicie uslyszeć podczas gry wstępnej komplementy na temat swojego przyrodzenia?
Nie.
Odbieram takie teksty jako śmieszne, a to wytrąca z nastroju.Żona lubi ostrą gadkę z mojej strony w łóżku, więc jak mam nastrój to jej taką serwuję. Łącznie z wyzwiskami.
W drugą stronę to nie działa, ona tak nie umie, ja nie oczekuję żeby miała cokolwiek mówić, najwyżej czasem odpowie jak jej zadam pytanie wyraźnie sugerujące co ma powiedzieć.
Nie dziwota, bo kobieta stawia się w roli uległej (mówimy o sytuacji, gdy tego chce i oczekuje od partnera takiego traktowania) i bardziej realizuje swoją wulgarność w czynach. Nie posuwam się do wyzwisk, ale zdarzy się ostre słówko i jej błagania o klapsy na tyłek. Z mojego punktu widzenia to jest niesamowita sprawa i u nas mocno podkręca temperaturę nie tylko w łóżku, ale też na następny dzień, gdy obie strony mają satysfakcjonujący seks.
Co do komplementów penisa. Nie polecałbym tego robić, mówić partnerowi, że jest taki czy owaki. Prędzej mówcie mu, co chcecie by nim robił. Zamiast mówić "Masz fajnego penisa, podoba mi się", to faceta prędzej zadowoli polecenie "A teraz włóż mi od tyłu boskiego fiuta" czy inne opisowe określenie jego przyrodzenia, byle zgodnie z prawdą jak go widzicie. Nakręci się jak bączek ![]()
Na tego "boskiego" pewnie bym parsknął śmiechem.
Takie teksty kojarzą mi się z serialem "Spartacus", a tam zawsze miałem z nich ubaw ![]()
Na tego "boskiego" pewnie bym parsknął śmiechem.
Takie teksty kojarzą mi się z serialem "Spartacus", a tam zawsze miałem z nich ubaw
Chyba stała mi w oczach koleżanka z pracy, która notorycznie używa słowa "boski"
Moja żona używa innych, dosadniejszych słów. Ale wiesz. element humoru w łóżku też jest wskazany ![]()
ostatnio u mnie w łóżku najczęściej pada zdanie "znowu mam skurcz w stopie, patrz jak mi się palce wykrzywiły!!" (z góry mówię- biorę juz magnez)
pikantnych słów mój partner nie używa i generalnie mało gada, ja chyba więcej ale to raczej ogólniki typu "uwielbiam jak tak robisz", często jak mam na cos ochote to go instruuje "złap mnie mocnej" albo "pociągnij za włosy" albo cośtam. kiedyś mu powiedziałam, że jak chce mi coś powiedzieć w trakcie to śmiało, niech instruuje ale twierdzi, że nie potrzebuje.
ja chyba nie lubię jakiś "pikantnych" słów w seksie, jak słysze w trakcie seksu cipka, rżnąć itp to jest to dla mnie raczej zabawne i odpychające.
A ja pikantności uwielbiam. Kiedyś mój mąż wyjęczał "o kur** " a ja o mało nie zemdlałam , tak mnie to podnieciła świadomość , że tak mu dobrze ![]()
Ja uwielbiam ten moment jak partnerka, podczas gdy całuję ją po szyi, szepnie mi do ucha tym rozgrzanym głosem "wyliż mnie"... Rozmarzyłem się ![]()
32 2021-02-04 08:43:16 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-02-05 17:10:19)
To, co dziewczyna szczerze chce powiedzieć.
Wszystkie moje poprzednie dziewczyny bardzo się od siebie różniły. Próbując teraz wyobrazić sobie sytuacje w której jedna z nich mówiłaby to co inna podczas seksu - kiedy najważniejsze jest poczucie swobody między nami, okazuje się że rezultat to w każdym przypadku absolutny cringe.
Te z którymi najlepiej wspominam intymne sytuacje miały od siebie bardzo odbiegające temperamenty, a mimo to trudno byłoby mi je jakkolwiek hierarchizować, bo najważniejsze jest poczucie usatysfakcjonowania kobiety, a nie sposób, w jaki ona daje mi o tym znać. Jeśli chłop nie jest ukierunkowany na szczególne preferencje/fetysze, mało istotne czy usłyszy klasyczne komplementy i wyznania miłosne od delikatnej partnerki, czy od uległej że chce już zawsze być jego suczką. Dopóki mówi szczerze co chce bez poczucia że powinna coś powiedzieć i nie hamuje się w swoim zachowaniu w obawie przed oceną, to zawsze dla atmosfery wyjdzie na plus.