Co to za kocisko - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Co to za kocisko

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 143 ]

1

Temat: Co to za kocisko

Witam szanowne Panie i Panów . Tydzień temu przyplątał się do mnie bezpański chory, wychudzony kot. Podleczyłem go, podkarmiłem, pewnie go zostawię tylko chciałem się dowiedzieć jaka to rasa. Nie chodzi mi o to żeby to był jakiś pers czy inny tylko jak go pielęgnować. Ma bardzo długą sierść od łba w dół ( 4 x dłuższą niż inne koty), krótki bardzo puszysty ogon a pod brodą taki jak by gruby futrzany szal z sierści prawie dookoła głowy. Z ciekawostek to w uszach i między palcami łap ma takie fajne pędzelki z futra. Bardzo spokojny, ma swoje miejsce (pod stałem w kuchni) i tylko tam śpi. I do sedna. Czy takiego zwierzaka kąpać czy nie bo różnie czytałem o tym i czym go karmić aby odżywić mu to piękne futerko. Zdjęcie zrobione po paru dniach przebywania u mnie, bo na początku to był obraz nędzy i rozpaczy.
https://i.imgur.com/O23XZ56.jpg

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co to za kocisko

Może syberyjski?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-01-07 22:46:21)

Odp: Co to za kocisko

Wygląda na jakąś krzyżówkę dachowca z norweskim leśnym albo maine coon. Takie koty nie potrzebują kąpieli. Czesanie mu wystarczy. Dla zdrowej sierści wystarczy dobra karma, dobrej jakości puszki (wysokomięsne) albo BARF - żywienie mieszanką mięsa i podrobów surowych z dodatkiem witamin dla kotów. Jest sporo informacji w necie. Obecnie wiadomo, że większość karm suchych nie służy kotom, odwadniają się od tego, bo koty nie piją więcej wody, gdy w jedzeniu jest jej za mało. Z mokrych - na pewno nie warto karmić Whiskasem, Kitekatem i tymi najbardziej popularnymi i najtańszymi z marketów, wrzuca się do nich śmieci.

Edit: tak, coś z syberyjskiego też może mieć

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

4

Odp: Co to za kocisko

Ja swoje kocury karmię surowymi serduszkami drobiowymi, żołądkami.
Mają śliczne, błyszczące futra.
Nie kąpię tylko czeszę.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

5 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-07 23:15:59)

Odp: Co to za kocisko

Mnie urzekło to futro. Ja też karmie serduszkami i innymi podrobami. Suchą powąchał i nawet nie ruszył, myślałem że to przez gardło bo początkowo miał problem z przełykaniem. Zastanawiam się jeszcze nad rasą LaPerm ze względu na charakter. Najlepiej lubi jak nosi się go na rękach, można i godzinę a jemu się nie nudzi i rozkłada się a nawet czasami usypia. I uwielbia czesanie, sam nastawia jeden bok potem drugi. Nie wiem czy dobrze robiłem bo gdy wyglądał na silnie przeziębionego i gorączkującego to dawałem mu swój antybiotyk w maluteńkich dawkach ( nie miałem możliwości pojechać do weterynarza). Zna ktoś sposób domowy jak określić wiek kota sposobem domowym ( i ile żyć zużył smile )?

6

Odp: Co to za kocisko

Nie dawaj mu żadnych leków dla ludzi.
Wiek - weterynarz może określić po zębach smile Tak ze zdjęcia, dokładnie się nie da. Wydaje mi się, że ma kilka miesięcy.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

7 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-07 23:44:21)

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:

Nie dawaj mu żadnych leków dla ludzi.

Nie miałem wyjścia. Wizyta u weterynarza nie wchodziła w grę a kot wyglądał że nie dożyje następnego dnia. Dawałem mu maleńkie dawki przez 3 dni 2 x dziennie i o dziwo odżył a nawet ozdrowiał. Wcześniej nawet za bardzo nie chodził a teraz wesoły i spaceruje po domu i ma apetyt. Przyszło mi to do głowy bo kiedyś weterynarz do mojego chorego kota też przypisał antybiotyk który a aptece wykupiłem.

8

Odp: Co to za kocisko

Słyszałam tylko że kotu można dać aspiryne, ale nie antybiotyk... No ale trudno, ważne że żyję i zdrowieje smile
Karm kota też surowym jedzeniem, z nich produkuja witaminę C i warto by było się udać do sklepu zoologicznego bo suplementy dla kota. Surowe jedzenie  świetnie wpływa na sierść ponieważ ma dużo w sobie witamin. Karmimy tak koty od dawna i nie chorują, sierść śliczna, weterynarze chwalili nawet big_smile

Swoją drogą, uroczy z śliczny kociak, na moje oko około roku ma

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

9

Odp: Co to za kocisko

Poprzedni kotek miał z tego co pamiętam koci katar i weterynarz przypisał chyba amoksycylinę czy coś. Mówił że młody kot nie przeżyje z tym schorzeniem. Ten miał podobne objawy. Przekaże mu że Ci się podoba. smile

10

Odp: Co to za kocisko
Istotka6 napisał/a:

Słyszałam tylko że kotu można dać aspiryne, ale nie antybiotyk... No ale trudno, ważne że żyję i zdrowieje smile
Karm kota też surowym jedzeniem, z nich produkuja witaminę C i warto by było się udać do sklepu zoologicznego bo suplementy dla kota. Surowe jedzenie  świetnie wpływa na sierść ponieważ ma dużo w sobie witamin. Karmimy tak koty od dawna i nie chorują, sierść śliczna, weterynarze chwalili nawet big_smile

Swoją drogą, uroczy z śliczny kociak, na moje oko około roku ma

W żadnym wypadku aspiryne. Ona może zabić kota.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

11 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-08 02:21:11)

Odp: Co to za kocisko

Wrzucę ostatnie zdjęcie (nie chcę zaśmiecać forum). Może ktoś rozpozna zwierza po pysku, wielkość do pozostałych gabarytów budowy ciała. Bo pysk normalny a reszta sylwetki jakby z paru ras. Zauważyłem też że ma dużo dłuższe pazury niż inne koty i nawet jak je schowa, czasami ma problem aby się od czegoś "odczepić". A co do rasy maine coon to nie wiem bo to są wielkie koty. Koleżanka ma starszego takiego gościa i jak się rozłożył na podłodze i go mierzyłem to miał prawie 1,5 metra. Ciekawostka jeśli chodzi o mojego Kacpra  ( tak go nazwałem): nie chce spać w ciemnościach, jak zgaszę mu światło w nocy  to miauczy (śpi w kuchni pod stołem), muszę mu zapalać małą lampeczkę i wtedy jest OK. W dzień przesypia na tym legowisku z 10 godzin.
https://i.imgur.com/Vgzeg9v.jpg

12

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Słyszałam tylko że kotu można dać aspiryne, ale nie antybiotyk... No ale trudno, ważne że żyję i zdrowieje smile
Karm kota też surowym jedzeniem, z nich produkuja witaminę C i warto by było się udać do sklepu zoologicznego bo suplementy dla kota. Surowe jedzenie  świetnie wpływa na sierść ponieważ ma dużo w sobie witamin. Karmimy tak koty od dawna i nie chorują, sierść śliczna, weterynarze chwalili nawet big_smile

Swoją drogą, uroczy z śliczny kociak, na moje oko około roku ma

W żadnym wypadku aspiryne. Ona może zabić kota.

Tak. Możesz mieć rację, podobnie jak wiele innych leków. Osobiście nigdy tego nie praktykowałam, zawsze woziłam do weterynarza, nawet chociażby ponad 50 km i w święta, ale nie ukrywam że w mojej rodzinie babcia czy nawet mama podawała aspiryne jak nie było wyboru, każdy miał się po tym dobrze, więc uważam jak to jedyne wyjście to lepiej zaryzykować niż pozwolić kotu umrzeć bez próby ratowania życia, tym bardziej, że to jednak działa, faktycznie lepiej zawsze do weterynarza mimo wszystko zawieźć bo jest to ZDECYDOWANIE najlepsze rozwiązanie smile

Ciekawe jest to, a wręcz rzadko spotykane by kot nie lubił ciemności wink

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

13

Odp: Co to za kocisko
Istotka6 napisał/a:

Ciekawe jest to, a wręcz rzadko spotykane by kot nie lubił ciemności wink

Patrząc na jego stan w którym do mnie dotarł. stopień wychudzenia, to że jedną łapę ciągnął za sobą i reakcję na najmniejsze stuknięcie myślę że musiał wiele w swoim czasie przejść i jakieś stany lękowe pozostały mu, poza tym to lubienie noszenia go na rękach i przytulanie się wtedy do opiekuna.

Odp: Co to za kocisko

Zabierz go do weterynarza, dowiesz się wszystkiego. :-) Trzeba go odrobaczyc, zwłaszcza,  że lubi się tulić. Wg mnie to maine coon tyle, że młody i po przejściach,  dlatego nie wygląda jak typowy reprezentant tej rasy. Aczkolwiek ta potrzeba bycia z człowiekiem i to noszenie na rękach jest typowe dla maine coon.

15 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-01-08 11:31:34)

Odp: Co to za kocisko

Prosze, zasmiecaj dalej forum zdjeciami tego kota! Przecudny jest.
Bardzo sie chwali, ze pomogles zwierzeciu w potrzebie.  Kacper to ladne imie.

To moja Doctor Kitten (prywanie Mikus albo Muka albo Miscellaneous)
https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/81924796_460108091535766_7412779176807104512_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_ohc=soTRlaD1i04AQks_xphUJSsXN7yNqj3rAmXJA1RqNCGM2lCbbqEZU5kgA&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&oh=a41f2dcbd8e8e6ccaa4cf06f86908360&oe=5E8F60A0

I Diabolina
https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/73324660_1609366869200410_34450671415590912_n.png?_nc_cat=110&_nc_ohc=BNQ9aMOBDGEAQnzjFyhrmAhw5Gl3SpL5TV8N5Icu63EuUPB5k2JysbrUw&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&oh=eeae122168153d756a73591c2941a797&oe=5EA0647A

Mam jeszcze Kiki, Kiki jest podobna do Kacpra. Tez ma takie dlugie wlosy tylko, ze jest czarna. Jak moj maz ja znalazl byla bardzo chuda i ogolnie ona w dotyku jest flakowata w porownaniu z pozostala dwojka.
Zeby ma piekne i nie da sie po nich stwierdzic wieku, ale po ciele tak stwierdzono, ze musi byc starsza. I miala dzieci nie raz i nie dwa.

Diabolina z kolei ma rok, ale wyglada na taka mala jak na zdjeciu. Po tym jak sie urodzila jej matka zmarla i jakis nastolatek znalazl male kotki z martwa matka. Jest wiec raczej nie wyrosnieta i jest pol kotem syjamskim okazuje sie. Matka byla syjamska. Diabolina jest straszna przylepa, ciagle miauczy i tylko ona poluje. Lapie muchy lapami i zjada.
I ona bardzo boi sie wlasnie ciemnosci. Jak jej za ciemno to potrafi dyszec nawet ze stresu.

Bardzo by bylo fajnie gdybys tutaj wstawial jakies zdjecia w trakcie tego jak Twoj kot bedzie sie przemienial. Bo po jakims czasie takiej opieki wypieknieje. Milo zobaczyc cos pozytywnego na forum.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

16

Odp: Co to za kocisko

To zdjęcie z czerwonymi oczami jest super smile
Nie umiem fotografować mojego kota. Rzadko się udaje mu zrobić przyzwoite zdjęcie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

17

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:

To zdjęcie z czerwonymi oczami jest super smile
Nie umiem fotografować mojego kota. Rzadko się udaje mu zrobić przyzwoite zdjęcie.

Jakiego masz kota? W sensie jaki kolor?

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

18

Odp: Co to za kocisko
Winter.Kween napisał/a:
niepodobna napisał/a:

To zdjęcie z czerwonymi oczami jest super smile
Nie umiem fotografować mojego kota. Rzadko się udaje mu zrobić przyzwoite zdjęcie.

Jakiego masz kota? W sensie jaki kolor?

Dachową szylkretkę smile Potem wkleję tu jakieś zdjęcie. Zrobimy kocią kafejkę z tego tematu ; )

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

19

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
niepodobna napisał/a:

To zdjęcie z czerwonymi oczami jest super smile
Nie umiem fotografować mojego kota. Rzadko się udaje mu zrobić przyzwoite zdjęcie.

Jakiego masz kota? W sensie jaki kolor?

Dachową szylkretkę smile Potem wkleję tu jakieś zdjęcie. Zrobimy kocią kafejkę z tego tematu ; )

Na 100% jest piekna.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

20

Odp: Co to za kocisko
Winter.Kween napisał/a:
niepodobna napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Jakiego masz kota? W sensie jaki kolor?

Dachową szylkretkę smile Potem wkleję tu jakieś zdjęcie. Zrobimy kocią kafejkę z tego tematu ; )

Na 100% jest piekna.

Kotka tak. Tylko trudno jej zrobić zdjęcie, są albo poruszone, albo nudne jak śpi smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

21 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-08 12:48:00)

Odp: Co to za kocisko
Winter.Kween napisał/a:

Bardzo by bylo fajnie gdybys tutaj wstawial jakies zdjecia w trakcie tego jak Twoj kot bedzie sie przemienial. Bo po jakims czasie takiej opieki wypieknieje. Milo zobaczyc cos pozytywnego na forum.

Przybłąkał się do mnie w piątek więc na fotki  za wcześnie. Na razie obserwuje go jak się zachowuje.  Zauważyłem że oprócz tego co napisałem to nie pociągają go jakieś zabawy w kotka i myszkę, nie gania za zabawkami , sznureczkami, lubi drzemać na łóżku ale jak ktoś leży obok niego, w przeciwnym razie idzie na swoje leżańsko. W ogóle mało chodzi po domu jak nikogo nie ma. Ma silnie wyczulony zapach, jeśli ktoś je kanapkę z wędliną to zauważa to z 10 metrów nawet w innym pokoju i uwielbia surową karmę. Dużo pije ale tylko mleko, wody nie chce. Weterynarz więcej powie pewnie mi. Często go czeszę i wtedy futro ma ładnie ułożone, ale trwa to tylko chwilę bo 2 przekręcenia na kocyku i jak na zdjęciach powyżej.

Istotka6 napisał/a:

Ciekawe jest to, a wręcz rzadko spotykane by kot nie lubił ciemności wink

O tym widzeniu w nocy doczytałem że to nie tak do końca jest. Kot w zupełnych ciemnościach np. ciemny czarny pokój nie widzi za dobrze. Za to widzi bardzo dobrze gdy w okolicy jest przynajmniej jakiś mały promyk światła np. gwiazdy lub księżyc lub strumyk światła (szara poświata) z za zasłon od oświetlenia ulicznego.

22

Odp: Co to za kocisko
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Bardzo by bylo fajnie gdybys tutaj wstawial jakies zdjecia w trakcie tego jak Twoj kot bedzie sie przemienial. Bo po jakims czasie takiej opieki wypieknieje. Milo zobaczyc cos pozytywnego na forum.

Przybłąkał się do mnie w piątek więc na fotki  za wcześnie. Na razie obserwuje go jak się zachowuje.  Zauważyłem że oprócz tego co napisałem to nie pociągają go jakieś zabawy w kotka i myszkę, nie gania za zabawkami , sznureczkami, lubi drzemać na łóżku ale jak ktoś leży obok niego, w przeciwnym razie idzie na swoje leżańsko. W ogóle mało chodzi po domu jak nikogo nie ma. Ma silnie wyczulony zapach, jeśli ktoś je kanapkę z wędliną to zauważa to z 10 metrów nawet w innym pokoju i uwielbia surową karmę. Dużo pije ale tylko mleko, wody nie chce. Weterynarz więcej powie pewnie mi. Często go czeszę i wtedy futro ma ładnie ułożone, ale trwa to tylko chwilę bo 2 przekręcenia na kocyku i jak na zdjęciach powyżej.

Kiki tez lezy wiekszosc dnia. Dopiero po jakis dwoch miesiacach zaczela sie bawic i biegac po domu.
Potrafi skakac na nogi. Mam ja od sierpnia i dzis pierwszy raz mruczala.
Pewnie on czuje sie nie pewny jeszcze.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

23 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2020-01-08 14:21:26)

Odp: Co to za kocisko

ja obstawiam ze to main coon, te koty lubia wode, nie dawaj mu mleka, pije wode, lubi jak leci z kranu, moin coon zachowuje sie jak psiak, zawsze jest w poblizu swojego pana, zawsze w tym samym pomieszczeniu,

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

24 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-08 15:46:29)

Odp: Co to za kocisko

Tak wyglądał dzisiaj. Sorry za jakość ale nie chce pozować. Wkurzył się jak mu powiedziałem że ma być sweet focia na forum.
https://i.imgur.com/8yQYy9V.jpg

25

Odp: Co to za kocisko
Janix2 napisał/a:

Tak wyglądał dzisiaj. Sorry za jakość ale nie chce pozować. Wkurzył się jak mu powiedziałem że ma być sweet focia na forum.
https://i.imgur.com/8yQYy9V.jpg

Ladnie tak z japa otwarta big_smile

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

26

Odp: Co to za kocisko

dalej mysle ze to main coon, te koty, kiedy ktos jest w domu, zawsze sa w tym samym pomieszczeniu, obserwujac wlasciciela z pewnego dystansu

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

27 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-08 16:50:04)

Odp: Co to za kocisko
12miecio12 napisał/a:

dalej mysle ze to main coon, te koty, kiedy ktos jest w domu, zawsze sa w tym samym pomieszczeniu, obserwujac wlasciciela z pewnego dystansu

za rok napiszę Ci @Mieciu czy miałeś rację. Jego zachowanie opisałem. Jeszcze co mi się przypomniało: jak leży koło mnie i przestaję go głaskać pod brodą to leciutko gryzie mnie w rękę i trochę liże i tak kilka razy z rzędu jakby wymuszał pieszczoty. Dzisiaj dokładnie poszukam na forach o tej rasie.

28

Odp: Co to za kocisko

Też obstawiam na  maine coon.
Napisz jaki jest duży - ile waży -  maine coon'y są duuuże ;-)
Ale sierść, umaszczenie, kształt pyska, uszy itd sugeruje mocno tą rasę.
One są takie "psie" - mają sporo zachowań bardziej psich niż kocich ;-)
Np. w zabawie z myszkami / maskotkami / piłkami itp chętnie aportują.
To że lubi światło (pisałeś, że mu zostawiasz zapaloną lampkę) to raczej trauma... Jak to znajda to kto wie co biedak przeżył sad
Piękny jest :-)
Fajnie, że trafił do dobrego domu :-)

All those moments will be lost in time, like tears in rain...

29

Odp: Co to za kocisko

Moj obecny main coon, trzeci z kolej tez gryzie, ale raczej delikatnie, wynika to z jego przeszlosci, mam go ze schroniska, gdzie oddawane sa do adopcji koty po przejsciach, moj jako malutki byl porzucony I znalezli go jak sie blakal po ulicach, obecnie aby spac, wchodzi pod narzuty na fotelu, albo na kanapie, poluje na wszystko, nawet muchy lapie w locie, jak go wynosze z domu to panicznie chce wracac, a jak sie pojawi w domu ktokolwiek obcy to sie chowa

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

30 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-08 19:18:14)

Odp: Co to za kocisko
12miecio12 napisał/a:

Moj obecny main coon, trzeci z kolej tez gryzie, ale raczej delikatnie, wynika to z jego przeszlosci, mam go ze schroniska

Wrzucił byś foto bo w necie wszystkie fotki podpicowane i ciężko rasy rozpoznać. Zawsze wydawało mi się że  main coon to wielkie koty. Mój powoli dochodzi do siebie bo pierwszego dnia nie wiedziałem że ma takie bujne futro, ale dziś pokazał że potrafi w całej okazałości go zaprezentować. Foto zrobione po godzinie jak do mnie trafił, ogrzewałem go bo cały się trząsł z zimna..
Na razie jakby ktoś pytał to jest main coon - odmiana karłowata. smile
https://i.imgur.com/VfyXplZ.jpg

31

Odp: Co to za kocisko

Mam problem aby umiescic fotke, moj dzisiejszy jest rudy, taki Garfield, ale ma dopiero ok 1.5 roku, wiec jeszcze nie ma rozmiaru doroslego kota

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

32

Odp: Co to za kocisko

Śliczny kotek smile Wg mnie jest jeszcze młody, dlatego wydaje sie mały jak na rasę, która tutaj sugerują.

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

33

Odp: Co to za kocisko

Śliczności smile, bardzo miło, że pomogłeś kociakowi.

34 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-01-09 15:28:36)

Odp: Co to za kocisko

main coon
nieregulaminowy link

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

35

Odp: Co to za kocisko

Cudowny, jaki piękny kolor ma smile

Co do widzenia w nocy to tak, koty muszą mieć chociażby malutki promień światła by widzieć w nocy, tak mają przystosowane oczy. Zajmowałam się kiedyś tym tematem wink
Biedaczek, co przeszedł, że boi się ciemności... hmm Ale cieszy mnie, że znalazł już dobry dom , cieszę się że istnieją tacy ludzie, którzy są skłonni do pomocy zwierzakom...

Moja Wywłoczka też przeszla dużo, ktoś ją wyrzucił z domu, szukała pomocy, ludzie ją kopali, ganiali ale ona się nie poddawała. Pani z Fundacji pomocy zwierzętom pomagała jej przetrwać do momentu aż Wywloka (na miano takie i jeszcze inne sobie zasłużyła:p) się na tyle przełamie by dać się złapać. Chora, silnie chora trafiła do przychodni dla zwierząt, przszla operację itp. natknęłam przypadkowo na ogłoszenie, że szuka pilnie domu tymczasowego na czas świąt kilka lat temu. Przychodnia musiała pozbyć się wszystkich zwierząt, jeżeli by nie znalazła to by trafiła w ciężkim stanie po chorobach ponownie na ulicę. Rozpłakałam się jak przeczytałam, partner tylko na mnie spojrzał i bez zastanowienia mówił bym dzwoniła. Przyjęliśmy na dom tymczasowy, na kilka tygodni i tak się stało że została, jest kochana, wdzięczna, mądrą, aczkolwiek wiele po złośliwości złego zrobiła ale, taki jej urok i jeszcze ta słodka mordka typu baby face i każde serce jej big_smile
W ogóle nie mogę zrozumieć jak ludzie są skłonni robić krzywdę tak niewinnym stworzeniom, niepojęte hmm

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

36

Odp: Co to za kocisko

moj main coon ma super sluch, potrafi w ciemnosci na sluch zapolowac na cme

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

37

Odp: Co to za kocisko

Nigdy nie wstawiałam zdjęć na forum. Jak to zrobić? Chcę pokazać moją kotę smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

38

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:

Nigdy nie wstawiałam zdjęć na forum. Jak to zrobić? Chcę pokazać moją kotę smile

Wrzuć poprzez link np z pokazywarka . Pl
Tam wrzuć, wygeneruje się link, skopiuj i tu wklej wink

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

39 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-01-08 23:50:18)

Odp: Co to za kocisko

https://static.pokazywarka.pl/a/j/a/9aa3e203ce45185eb1d8c24209ea2b88_orig.jpg


https://static.pokazywarka.pl/r/8/b/87e02fee6bd8e9c06635dbcbf4675fc2_orig.jpg


https://static.pokazywarka.pl/j/v/8/131fbc7dbb628747abfff038b58093f7_orig.jpg

Taki piękny szylkret. Kota ma już 13 lat.

Dzięki, Istotko smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

40 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-09 08:09:17)

Odp: Co to za kocisko

@niepodobna
Piękny kocur i te niespotykane oczy.
@12miecio12
Rzeczywiście, jak się przyjrzałem to podobny tylko mój przybłęda Kacper zaniedbany jeszcze, ale już odżywa. Po zębach i poduszka pod łapami myślę że mój ma ok 4 miesiące.
Coś dla Pań mających kotki i problemy w związku smile (dialog partnerski).
https://i.imgur.com/itwr5tv.jpg
Jak to jest z tym kolorem oczu u kotów? Zależy jest od rasy czy jak popadnie?

41

Odp: Co to za kocisko

Kocisko prawie wyzdrowiał. Zaczyna uganiać się za zabawkami. Jakby mógł to cały czas na kolanach by siedział. A taki towarzyski że jak idę pod prysznic to siedzi pod drzwiami łazienki i miauczy dopóki nie wpuszczę go.
https://i.imgur.com/UOh6qVB.jpg
https://i.imgur.com/eADUuFb.jpg

42

Odp: Co to za kocisko

Sliczny jest strasznie. I jaki pieszczoch, tak od razu. To duza radosc, ze tak lubi towarzyszyc.
Teraz mi tak wyglada jak Norweski Lesny kot, nie Coon bo jest za maly.

Niepodobna, ale piekne kocisko. Ucalowalabym chetnie ten pysio, nawet za cene udrapania big_smile

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

43

Odp: Co to za kocisko
Winter.Kween napisał/a:

Niepodobna, ale piekne kocisko. Ucalowalabym chetnie ten pysio, nawet za cene udrapania big_smile

Sama podstawia makówkę, jak ma nastrój na pieszczoty. Raczej nie drapie. Musi być bardzo wkurzona albo w ferworze zabawy.
Za to nigdy nie przychodzi na kolana. Nigdy. A posadzona zaraz ucieka.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

44 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-01-11 11:41:54)

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Niepodobna, ale piekne kocisko. Ucalowalabym chetnie ten pysio, nawet za cene udrapania big_smile

Sama podstawia makówkę, jak ma nastrój na pieszczoty. Raczej nie drapie. Musi być bardzo wkurzona albo w ferworze zabawy.
Za to nigdy nie przychodzi na kolana. Nigdy. A posadzona zaraz ucieka.

Moja Diabolina przychodzi na kolano tylko i wylacznie jak ktos siedzi na toalecie. Jeszcze drze sie i placze zeby ja wpuscic i wtedy od razu mruczy.
Tak to niestety, ale jedynie siedzi na glowie komus. Jak na boku sie spi to ona dupa siedzi na glowie jak na krzesle.
Nauczyla sie tez calowac od nas, bo ja calowalismy jak byla mala i raz az mialam koszmar bo ona mnie calowala w usta (nie, ze jezykiem lize tylko przyklada pyszczek do ust jak czlowiek) i mi sie snilo, ze mnie ktos na sile caluje i ja nie chce big_smile

Doctor Kitten jest do mnie przyklejona i nawet przejmuje moj nastroj. Jezeli kloce sie z mezem to wlazi mi na kolana i syczy na niego.

https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/79834291_506309890092753_7208780866040889344_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_ohc=itbM5I2MG3AAQkkmhHIdKg2fsSJb8s478sqXmFKUoMktjUFGi7pB6Bzcw&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&oh=28e40626f1c33c031f0fea1033eb719e&oe=5E9BF330

To jest Kiki, nasza trzecia kotka. Na samym poczatku pobytu u nas.

https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/69967667_2402753596506693_1530425516195053568_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_ohc=wfbQtSGAkJ0AQkC5O9jQwcSypewYYW1yvoMqeUFwEniSYu9BXe9ZAbYew&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&oh=0cd85c0e0b071ba6f150d860f9a38eaf&oe=5E8F28B4


https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/68509022_520865811812818_3923139023563915264_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_ohc=cc8n00SE6jwAQkPVqywEdsOZAQDtlP8t3ra4Guh18PnlMy94vHoRPW5WQ&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&oh=1eefca35e983adb5e212e1c8f18fbd1b&oe=5EA7DE1B

https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/70179562_506485996793825_7735817015897620480_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ohc=s37y0IKWnboAQkjdWYLtXm6CgyNsoD9b1tytmbFosqaQA8n6n2UgrvE0g&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&oh=9fd10b327b1f6beb893e5506462f3ea0&oe=5E8E10FA

Oba pasozyty u mnie, zanim Diabolina podrosla i upodobala sobie toalete

https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/55591732_10214533374028712_9053596648273346560_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_ohc=5dEU6I7A5LYAQm4dH4d-qlawrHvSjTvi-AgcNI_wCTD6-6g46zhYSf9Pg&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&_nc_tp=1&oh=e60bc2ef577ecfa091e5fb6cc21fb4f7&oe=5E95DB37

I Doctor jak spi ze mna co noc  big_smile

https://scontent.fmex6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/64330871_10215096915036885_248567796282163200_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_ohc=NbqC7A_wwSYAQli_bnPpxW72hui_47HYNky_lqZ94X7Qa4FuVMEBgSjMw&_nc_ht=scontent.fmex6-1.fna&_nc_tp=1&oh=ba02ccb41d219340abacc657e3754dce&oe=5E9DD664

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

45 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-11 12:06:06)

Odp: Co to za kocisko
Winter.Kween napisał/a:

]
Moja Diabolina przychodzi na kolano tylko i wylacznie jak ktos siedzi na toalecie. Jeszcze drze sie i placze zeby ja wpuscic i wtedy od razu mruczy.
Tak to niestety, ale jedynie siedzi na glowie komus. Jak na boku sie spi to ona dupa siedzi na glowie jak na krzesle.
Nauczyla sie tez calowac od nas, bo ja calowalismy jak byla mala i raz az mialam koszmar bo ona mnie calowala w usta (nie, ze jezykiem lize tylko przyklada pyszczek do ust jak czlowiek) i mi sie snilo, ze mnie ktos na sile caluje i ja nie chce big_smile

He, he. też miałem kocura co na dzień dobry lizał mnie w policzki. Ale potem coś mu się pozmieniało i na dzień dobry gryzł mnie lekko w nos. Gdy leżałem na łóżku musiałem być twarzą zwrócony  do niego bo inaczej łapą mnie walił w głowę albo przechodził na stronę w którą twarz miałem zwróconą.

46

Odp: Co to za kocisko
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

]
Moja Diabolina przychodzi na kolano tylko i wylacznie jak ktos siedzi na toalecie. Jeszcze drze sie i placze zeby ja wpuscic i wtedy od razu mruczy.
Tak to niestety, ale jedynie siedzi na glowie komus. Jak na boku sie spi to ona dupa siedzi na glowie jak na krzesle.
Nauczyla sie tez calowac od nas, bo ja calowalismy jak byla mala i raz az mialam koszmar bo ona mnie calowala w usta (nie, ze jezykiem lize tylko przyklada pyszczek do ust jak czlowiek) i mi sie snilo, ze mnie ktos na sile caluje i ja nie chce big_smile

He, he. też miałem kocura co na dzień dobry lizał mnie w policzki. Ale potem coś mu się pozmieniało i na dzień dobry gryzł mnie lekko w nos. Gdy leżałem na łóżku musiałem być twarzą zwrócony  do niego bo inaczej łapą mnie walił w głowę albo przechodził na stronę w którą twarz miałem zwróconą.

Haha. Swietny pomysl mial z tym klepaniem w glowe. Slodkie, ale jak tak codziennie to moze byc wkurzajace big_smile Co za pobudka.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

47

Odp: Co to za kocisko

Przenoszę Was do działu Nasza Społeczność.

48

Odp: Co to za kocisko

Moja też wali łapą po głowie, kiedy rano za długo nie wstaję a ona jest głodna, albo po prostu jej się nudzi. I też tak przechodzi od strony twarzy smile Jak była młodsza, to miała nawyk drapania mi nóg pod kołdrą, w taki sposób, jakby chciała je stamtąd wykopać.

WinterKween - wszystkie koty śliczne, a ta czarna jest faktycznie bardzo mała. Taka niewyrośnięta.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

49

Odp: Co to za kocisko

Hehe urocze są te zachowania kotów big_smile
Moja Wywłoczka jak już śpi z nami w sypialni, to klepie mnie po twarzy bym się od partnera odsunęła bo to ona chce się do niego przytulać... Wyhodowałam sobie żmije big_smile jak słyszy że ktoś idzie do ubikacji, to co by nie robiła to biegnie do łazienki (jak drzwi są uchylone, a jak nie to stoi pod drzwiami) by patrzeć jak woda jest spuszczana i łapką próbuje łapać wodę big_smile
Ogólnie też ma takie zachowania że zawsze przychodzi się z nami witać, czy to na chwilę wyszliśmy, z pracy czy nawet rano jak wstajemy, ona się wita, nawet z naszymi gośćmi których nigdy dotąd nie znała i tak, bardzo towarzyska jest big_smile

Winter.Kween, jakie to słodkie że tak całuje, jestem pełna podziwu że wyczuwa nastrój big_smile u mnie tak tylko psy miały, ale moja jak mi smutno to przychodzi i przytula się do mnie a rak to też bym chciała by podczas kłótni brała moją stronę big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

50

Odp: Co to za kocisko

Jak tam kocior?

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

51

Odp: Co to za kocisko
12miecio12 napisał/a:

Mam problem aby umiescic fotke, moj dzisiejszy jest rudy, taki Garfield, ale ma dopiero ok 1.5 roku, wiec jeszcze nie ma rozmiaru doroslego kota

Mieciu może z tej instrukcji ci się uda dodać zdjęcie swojego kota

https://i.imgur.com/VZvLGg4.jpg

52 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2020-01-15 14:20:01)

Odp: Co to za kocisko

https://imgur.com/6OjFNRm.png

wreszcie moj Achmed w calej krasie

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

53 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-01-15 16:10:07)

Odp: Co to za kocisko
niepodobna napisał/a:

Moja też wali łapą po głowie, kiedy rano za długo nie wstaję a ona jest głodna, albo po prostu jej się nudzi. I też tak przechodzi od strony twarzy smile Jak była młodsza, to miała nawyk drapania mi nóg pod kołdrą, w taki sposób, jakby chciała je stamtąd wykopać.

WinterKween - wszystkie koty śliczne, a ta czarna jest faktycznie bardzo mała. Taka niewyrośnięta.

Ja to przerabiam na bieżąco mój też tak robi jota w jotę .Czasem już od 5 eano zaczyna i ponawia ataki co jakiś czas dziś zerwał mnie i po 10 minutach usnął na moich kolanach.


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/73322773_1023127144694735_1132118057414557696_o.jpg?_nc_cat=106&_nc_ohc=s1Akr4vNm1gAX81QbJx&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=1002&oh=303444be6a0e6ed32fa0a7401daeb153&oe=5EA654C8

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/82110246_1094191617588287_9074341731155050496_o.jpg?_nc_cat=106&_nc_ohc=5qswKn4JxBcAX9g9071&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=1002&oh=ee17dad7b4dc03723c42b4508d6f6600&oe=5E92F284

to po 3 miesiącach

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/82381178_1094191824254933_2465294687984943104_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_ohc=GybmBI0Y4CMAX_UhqkQ&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=1002&oh=f976225645b519b80296e42ba3926b38&oe=5EDB2F6D

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

54

Odp: Co to za kocisko
12miecio12 napisał/a:

https://imgur.com/6OjFNRm.png

wreszcie moj Achmed w calej krasie

Achmed to gadula, jak wracam do domu, przychodzi do mnie na kolana I zalosnie zali sie jak mu bylo w domu niedobrze, generalnie caly czas jak jestem w domu kot jest ok 1-1.5 ode mnie, gdziekolwiek ide idzie za mna, klamke w lazience otwiera sam, jak mam cukierek w papierku, to koniecznie musze zwinac papierek w kulke rzuci go jak najdalej I kot go przynosi aby mnu rzuci jeszcze raz, nazwany Achmed bo ma teroystyczny character, jak chce zarcia to tak dlugo teroryzuje, chodzi, miauczy, raczej wydaje takie piskliwe dzwieki jak gumowa lalaka, az dostanie czego chce

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

55

Odp: Co to za kocisko

Ten Achmed bardzo podobny do mojego. Mój doszedł do zdrowia i zacząłem wychodzić z nim na dwór. Zastanawia mnie to jego dziwne zachowanie. Czasami bez powodu miauczy. Szczególnie jak nie ma w pobliżu nikogo. Myślałem że może przejedzony i brzuch go boli ale nie. Na kolana obmacałem mu brzuch i zadowolony leżał i mruczał. Nie wiem jak to jest ale mieszkam w domu jednorodzinnym z podwórkiem (dość dużym) ale czy wy wypuszczacie swoje koty samopas na podwórko bo do tej pory moje koty wypuszczałem przez okno w kuchni i przez okno wchodziły z powrotem. Teraz obawiam się że jak go wypuszczę to pójdzie sobie. Ile taki bezpański kot musi się przyzwyczajać do otoczenia aby wiedział gdzie ma wracać. Strasznie spacery na zewnątrz lubi.

56

Odp: Co to za kocisko

ja mam Achmeda od ponad roku, ale obawiam sie go wypuszczac na dwor, generalnie kiedy ja go wynosze to panicznie chce wraca, ale raz kiedy wybiegl sam, nie wracal przez 3 dni, jak w koncu sie pojawil wydawal sie mocno wystraszony. Moj pierwszy kot tej rasy ponad polowe dnia musial byc na dworze, w domu nie korzystal z kuwety, czekal az sie go wypusci I szedl za potrzeba, mial swoje spore terytorium I jak byl na dworze, a ja gdzies szedlem, to tamten kot szedl kilka krokow ode mnie, ale tylko w zakresie tego swojego terenu

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

57

Odp: Co to za kocisko

Tak dla uzupełnienia: Kocisko ozdrowiał i ma się dobrze jedynie pracochłonne jest pielęgnowanie jego futra.
https://i.imgur.com/Vhd6hPl.jpg
https://i.imgur.com/XA604CB.jpg

58

Odp: Co to za kocisko

super

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

59

Odp: Co to za kocisko
12miecio12 napisał/a:

super

Zastanawiałem się czy nie podstrzyc trochę tego futra pod brzuchem ale nie wiem czy to dobry pomysł.

60

Odp: Co to za kocisko

Rozwalił się w tym łóżku jak król.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

Posty [ 1 do 60 z 143 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Co to za kocisko

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021