porozmawiajmy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez pierwszyraztutaj (2019-12-31 17:31:06)

Temat: porozmawiajmy

Hej, jestem po burzliwej relacji wystepujac w niej jako ta druga. Nie chcialabym opisywac całej historii tutaj, jednak jesli jest ktos, kto moglby wymienic maile, to chcialabym sie tym podzielic. Nie bardzo mam komu to opowiedzieć. relacja trwała wiele miesiecy. Ciezko mi to ogarnac samej. Jesli znajdzie sie ktos, kto byl w podobnej sytuacji, to jestem na priv. Dzięki!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: porozmawiajmy

Pisz do mnie. Może coś pomogę. Niestety mam doświadczenie tongue

"To tylko zwykły pech nie być kochanym, prawdziwe nieszczęście to nie umieć kochać." Albert Camus

3

Odp: porozmawiajmy

Może i ja dam jakąś  dobrą  radę

4

Odp: porozmawiajmy
pierwszyraztutaj napisał/a:

Hej, jestem po burzliwej relacji wystepujac w niej jako ta druga. Nie chcialabym opisywac całej historii tutaj, jednak jesli jest ktos, kto moglby wymienic maile, to chcialabym sie tym podzielic. Nie bardzo mam komu to opowiedzieć. relacja trwała wiele miesiecy. Ciezko mi to ogarnac samej. Jesli znajdzie sie ktos, kto byl w podobnej sytuacji, to jestem na priv. Dzięki!

Takie posty porównałabym do zamieszczenia na fb statusu w postaci smutnej minki.
Takie wyłudzanie uwagi i pytań, co się stało. Jeżeli chcesz się podzielić swoją historią to spokojnie możesz ją opisać tutaj. Masz szansę na więcej odpowiedzi i więcej konkretów niż od ludzi, którzy napiszą do Ciebie bezpośrednio.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5

Odp: porozmawiajmy
Lady Loka napisał/a:
pierwszyraztutaj napisał/a:

Hej, jestem po burzliwej relacji wystepujac w niej jako ta druga. Nie chcialabym opisywac całej historii tutaj, jednak jesli jest ktos, kto moglby wymienic maile, to chcialabym sie tym podzielic. Nie bardzo mam komu to opowiedzieć. relacja trwała wiele miesiecy. Ciezko mi to ogarnac samej. Jesli znajdzie sie ktos, kto byl w podobnej sytuacji, to jestem na priv. Dzięki!

Takie posty porównałabym do zamieszczenia na fb statusu w postaci smutnej minki.
Takie wyłudzanie uwagi i pytań, co się stało. Jeżeli chcesz się podzielić swoją historią to spokojnie możesz ją opisać tutaj. Masz szansę na więcej odpowiedzi i więcej konkretów niż od ludzi, którzy napiszą do Ciebie bezpośrednio.


Probuje uniknąć wiadra pomyj, które tu by się gęsto zaczęły lać, a uzyskać pomoc. Nie chcesz to nie pisz, co za problem?

"To tylko zwykły pech nie być kochanym, prawdziwe nieszczęście to nie umieć kochać." Albert Camus

6

Odp: porozmawiajmy

Pisz śmiało do mnie.

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

7

Odp: porozmawiajmy
Netania napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
pierwszyraztutaj napisał/a:

Hej, jestem po burzliwej relacji wystepujac w niej jako ta druga. Nie chcialabym opisywac całej historii tutaj, jednak jesli jest ktos, kto moglby wymienic maile, to chcialabym sie tym podzielic. Nie bardzo mam komu to opowiedzieć. relacja trwała wiele miesiecy. Ciezko mi to ogarnac samej. Jesli znajdzie sie ktos, kto byl w podobnej sytuacji, to jestem na priv. Dzięki!

Takie posty porównałabym do zamieszczenia na fb statusu w postaci smutnej minki.
Takie wyłudzanie uwagi i pytań, co się stało. Jeżeli chcesz się podzielić swoją historią to spokojnie możesz ją opisać tutaj. Masz szansę na więcej odpowiedzi i więcej konkretów niż od ludzi, którzy napiszą do Ciebie bezpośrednio.


Probuje uniknąć wiadra pomyj, które tu by się gęsto zaczęły lać, a uzyskać pomoc. Nie chcesz to nie pisz, co za problem?

Zależy od problemu. Może akurat chciałabym pomóc, ale wolę zrobić to tutaj niż na własnym mailu? Jeżeli ludzie mają problem z pisaniem tutaj bo boją się pomyj, to dobry sygnał dla administracji, że może pora wprowadzić jakieś zmiany.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

8

Odp: porozmawiajmy

No co Ty, to tylko wirtualne pomyje, nie śmierdzą jak prawdziwe. A tak już na poważnie to Loka ma rację, tu i tak jesteś anonimowa, a jak ktoś będzie chciał to na priv też Ci wiadro pomyj wyleje.

Chcącemu nie dzieje się krzywda.

9

Odp: porozmawiajmy
Teufel napisał/a:

No co Ty, to tylko wirtualne pomyje, nie śmierdzą jak prawdziwe. A tak już na poważnie to Loka ma rację, tu i tak jesteś anonimowa, a jak ktoś będzie chciał to na priv też Ci wiadro pomyj wyleje.

No pewnie że tak. ja wolałbym poznać różne opinie z różnych stron jak się na to zapatrują ludzie. Opinie osób zainteresowanych i bezstronnych, patrzących chłodnym okiem i na zimno oceniających, bez zbytnich emocji. Można by również założyć temat " Mam kochanka, proszę o opinie, ale tylko pozytywne i pochwalające moje zachowanie".

10

Odp: porozmawiajmy

Janix2 ale tu potrzebne jeszcze jest zaspokojenie swojego ego. Ludzie muszą się zainteresować, po dopytywać no co tam się takiego strasznego stało? Pojechać no wiesz jacy ci faceci teraz źli, albo jakie te kobiety teraz zepsute. O sobie to tak nie bardzo. smile

11 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-01-01 13:11:14)

Odp: porozmawiajmy
balin napisał/a:

Janix2 ale tu potrzebne jeszcze jest zaspokojenie swojego ego. Ludzie muszą się zainteresować, po dopytywać no co tam się takiego strasznego stało? Pojechać no wiesz jacy ci faceci teraz źli, albo jakie te kobiety teraz zepsute. O sobie to tak nie bardzo. smile

He he, wiem. parę epitetów o męskich szowinistycznych świniach podbudowuje ego  spragnionych miłości i czułości zaniedbywanych partnerek smile

12

Odp: porozmawiajmy

A ja powiem górnolotnie, że przecież nic co ludzkie nie jest nam tu, na forum, obce.
I na pewno warto wrzucić swój problem dla wszystkich. Dochodzi się do ciekawych wniosków. Z reguły nie spodziewając się ich.

13 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-01-01 14:03:57)

Odp: porozmawiajmy
Teufel napisał/a:

No co Ty, to tylko wirtualne pomyje, nie śmierdzą jak prawdziwe. A tak już na poważnie to Loka ma rację, tu i tak jesteś anonimowa, a jak ktoś będzie chciał to na priv też Ci wiadro pomyj wyleje.

Widzisz, wiadra pomyj leją zwykle smutni, słabi ludzie. Nie bedzie im się chciało fatygować po mailu. Łatwiej jest rzygnąć przez forum i przy okazji poczuć się samemu z sobą lepiej - że jest taki/taka super bo ja to bym nigdy tego czy tamtego...
A jak ktoś faktycznie chce pomóc, to nie jest dla niego problemem pofatygowanie się po nicku na maila. Nie, nie chodzi o głaskanie po głowie. Większość ludzi lejących te pomyje nie było nigdy tymi drugimi i nie kapuje, że to nie jest problem ""myślenia tyłkiem" tylko głębokie deficyty, emocjonalne problemy - bo bądźmy szczerzy nikt kto dobrze o sobie myśli, nie pozwoli się tak traktować. Wiele z nas powinno iść na terapię do psychologa i wiele z nas poddaje się tej terapii. Po drugiej stronie stoi często też człowiek skrzywiony, z wieloma cechami psychopatycznymi, którego działania tak a nie inaczej wpływają na tą drugą.

Jest na tym forum kilka osób, które nie leją pomyj tylko rzeczywiście starają się pomóc - a że mają doświadczenie życiowe i są bardzo inteligentne można być pewnym że ich rady będą wartościowe - mam tu na myśli osoby takie jak paslawek, Roxann, Ela210.
Są też inni, empatyczni i zwyczajnie dobrzy ludzie np bagienni_k, a nawet kilka byłych zdradzanych żon, które pochylą się z sympatią nad takimi jak ja i zechce im się powiedzieć dobre słowo -  Marajka.
Wiele jednak osób z przyjemnością sobie plujnie jak ma okazję. Nie dziwię się, że mimo wszystko pierwszyraztutaj wybrała drogę maila. W tej sytuacji każde oplucie wgniata i tak już wgniecioną psychikę jeszcze głębiej w ziemię.
Nikt nie marzy o byciu kochanką. Każdy marzy o byciu kochaną. Proszę zauważyć jak ta jedna literka - "k" w środku zmienia postać rzeczy.
Emocje często prowadzą nas na manowce, a powrót z nich wymaga ogromnej siły, której po takiej relacji zwyczajnie brak.

"To tylko zwykły pech nie być kochanym, prawdziwe nieszczęście to nie umieć kochać." Albert Camus

14

Odp: porozmawiajmy

Możesz śmiało tu pisać bo ja też lubię poznać opinie różnych osób a razem zawsze łatwiej znaleźć wyjście z danej sytuacji

15

Odp: porozmawiajmy
Mariusz 28 napisał/a:

Możesz śmiało tu pisać bo ja też lubię poznać opinie różnych osób a razem zawsze łatwiej znaleźć wyjście z danej sytuacji

Po to z założenia miało być to forum. Nie wszyscy maja tyle odwagi aby porozmawiać z partnerem bezpośrednio twarzą w twarz, niektórzy nawet wstydzą się lub boją skorzystać z porad specjalisty.
@Netania
Zgadzam się że niektórzy (mam takie wrażenie) cieszą się że nie tylko oni ponieśli porażkę ale też inni, takie trochę dowartościowanie się. Posty trzeba filtrować w umyśle i odrzucać te które z założenia miały sprawić przykrość. Co do mailowania to wydaję mi się że lepiej napisać jeden post odpowiadając na pytania użytkowników na forum niż powtarzać się w mailach o tym samym. Wyobraź sobie że autorka dostanie 50 maili i co wtedy? Dasz radę na bieżąco ogarnąć to wszystko i wszystkich. Inna sprawa to to , co pomyślą sobie osoby którym na maila nie odpiszemy. Pomyślą pewnie: ja chciałam pomóc ale została(e)m olana(y).

16

Odp: porozmawiajmy

No właśnie a wszędzie znajdą się osoby które będą chciały zmieszać z błotem tą drugą  osobę ale znajdą się też ludzie którzy wyciągną pomocna dłoń. Takie życie. Ale zawsze trzeba wierzyć że są na tym świecie jeszcze życzliwi ludzie którzy chcą pomóc a nie tylko hejtować.

Odp: porozmawiajmy

Drodzy, napisałam taki wątek jaki chciałam. Nie muszę tłumaczyć, dlaczego taki i nikt nie musi, łącznie ze mną, reagować na to, kto co lubi czytać i sądzi.
Co Wy byście chcieli pisać na swój temat, możecie pisać w swoich wątkach.
To otwarte forum.

Dzięki wszystkim, którzy napisali do mnie.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018