Jak to zrobić, żeby wypaść naturalnie i jak jest to odbierane?
Jestem atrakcyjną kobietą i ogólnie na brak powodzenia nie narzekam, ale zwykle podrywają mnie nie CI faceci, którzy chciałabym, aby to robili...
A czasem jak jestem np w sklepie widzę faceta który mi się mega spodoba, ale jestem zbyt nieśmiała, aby zrobić jakiś krok w jego stronę, mimo, że z jego wzroku mogę wyczytać wzajemność ![]()
No wiesz, w sklepie czy na ulicy to może zostać dziwnie odebrane. Nie spotykasz atrakcyjnych facetów, z którymi mogłabyś nawiązać kontakt, w innych okolicznościach?
No wiesz, w sklepie czy na ulicy to może zostać dziwnie odebrane. Nie spotykasz atrakcyjnych facetów, z którymi mogłabyś nawiązać kontakt, w innych okolicznościach?
Dla 30 - 40 latków to mogłoby być niezręczne bo w tym wieku dużo osób jest już zajętych. Ale jeżeli widujesz daną osobę któryś już raz to dlaczego nie.
Jeżeli chodzi o młode osoby poniżej 22 lat to nie widzę problemu. W sklepie zawsze można się o coś zapytać, np o jakimś produkcie, czy to co kupuje jest naprawdę takie dobre że warto. Nawet zasugerować żeby pomógł Ci się na coś zdecydować bo sama nie możesz wybrać ![]()
A tam gadanie... Wstyd Cię blokuje. Po co patrzeć na jakieś stereotypy, wzorce? Działaj.
Do mnie ostatnio zagadała znienacka dziewczyna, z którą stałem w kolejce. Skomentowała moje skarpetki
Ja jej "przeźroczyste" w odpowiedzi. W sumie to nie spodziewałem się tego a bardzo chętnie miałbym ochotę się z nią umówić ale jakoś tak szybko poszło bo czekała na odbiór jakieś rzeczy na wynos i się rozeszło... I teraz żałuje sytuacji. Ale nawet jak nie wyszło to było to się uśmiechnęliśmy i dzień się jakoś przyjemniej rozpoczął.
P.S. Mam powyżej 30-ki.
Jesteś kobietą , daj sobie spokój z zagadywaniem. no chyba ze będzie jakiś powód. Wystarczy ze się po prostu szczerze usmiechniesz i On na pewno zareaguje. Jak nie to szkoda Twojego czasu bo który facet szukający partnerki to przegapilby?
Facet też człowiek jak do niego zagadasz to pewnie ucieknie ze strachu. Ucz się umiejętności społecznych i próbuj zagadywać do każdego co Ci się wyda warty zagadania. Pytać się można o wszystko o godzinę o pogodzie w sklepie poprosić aby Ci podał coś z górnej półki. Najwyżej coś odburknie a Ty coś ciekawego się o sobie dowiesz .
7 2019-08-05 13:57:30 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2019-08-05 14:01:39)
to nie kraje arabskie I 21 wiek wiec dla nas nic nie powinno byc obce, mojego kumpla wyrwala dziewczyna na probie churu w kosciele, najpierw gadu gadu, potem mu kupila koszulke, bo w takiej niby mu do twarzy, potem skarpetki, nastepnie jakas bielizne a teraz maja dwoje dzieci
to nie kraje arabskie I 21 wiek wiec dla nas nic nie powinno byc obce, mojego kumpla wyrwala dziewczyna na probie churu w kosciele, najpierw gadu gadu, potem mu kupila koszulke, bo w takiej niby mu do twarzy, potem skarpetki, nastepnie jakas bielizne a teraz maja dwoje dzieci
Przecież to co innego- oni się z tego chóru znali.
Tu chyba chodzi o zupełnie nieznajomych.
12miecio12 napisał/a:to nie kraje arabskie I 21 wiek wiec dla nas nic nie powinno byc obce, mojego kumpla wyrwala dziewczyna na probie churu w kosciele, najpierw gadu gadu, potem mu kupila koszulke, bo w takiej niby mu do twarzy, potem skarpetki, nastepnie jakas bielizne a teraz maja dwoje dzieci
Przecież to co innego- oni się z tego chóru znali.
Tu chyba chodzi o zupełnie nieznajomych.
nie do konca, chodzili na ten sam chor, ale nic po za tym, zaczelo sie od slowa, do jakis takich gadek, nie gadek, chlopak mial sie zenic z inna, ale w pewnym momencie ta z choru przyatakowala, aurat raz byl u nas w domu, pomagal przy przeprowadzce, jak ta z choru wydzwaniala do niego czy kupic mu takie majtki, a czy moze takie kalesony bo ona akurat w sklepie, chlopak, widzialem byl tym wszystkim troche zazenowany, ale tamta drazyla, drazyla I do slubu z ta pierwsza nie doszlo, a ta z choru go przejela
Mieciu, ale to mimo wszystko nie było spotkanie na ulicy albo w sklepie, a oni nie byli ludźmi, którzy nigdy wcześniej się nie widzieli. Podejrzewam, że zamiast osiągnąć cel i zainteresować gościa sobą, autorka by została uznana za desperatkę, która 'musi' zaczepiać mężczyzn już nawet na ulicy. Nawet dla mnie jako kobiety takie zagadywanie przez kogoś totalnie obcego w przypadkowym miejscu niekoniecznie byłoby fajne. To nie chodzi o to, że dziewczyna nie może wykazać inicjatywy, tylko o kontekst.
Jak to zrobić, żeby wypaść naturalnie i jak jest to odbierane?
Jestem atrakcyjną kobietą i ogólnie na brak powodzenia nie narzekam, ale zwykle podrywają mnie nie CI faceci, którzy chciałabym, aby to robili...
A czasem jak jestem np w sklepie widzę faceta który mi się mega spodoba, ale jestem zbyt nieśmiała, aby zrobić jakiś krok w jego stronę, mimo, że z jego wzroku mogę wyczytać wzajemność
Raz miałam taką sytuację, że podeszłam w sklepie i zagadałam do nieznajomego faceta, który mi się przyglądał ukradkiem, ale zrobiłam to tylko dlatego, że uznałam, że to może być potencjalnie znana mi osoba. Okazało się, że nie, i chociaż wywiązała się z tego krótka miła rozmowa, to zażenowana sobą szybko się ulotniłam. Ale i tak było warto, bo tego samego faceta spotkałam w ostatnią sobotę na pewnym evencie i minęlibyśmy się zapewne obojętnie, gdybyśmy się nie rozpoznali. W ten sposób połączyliśmy nasze grupy a ja z nim przegadałam większość wieczoru i przegadam wkrótce kolejny ;-)
Może zatem warto zagadać.
Mi się zdarzyła kiedyś komediowa sytuacja spotkania przy okazji awarii tramwaju póżnym wieczorem.
Pasażerowie zostali wyproszeni i trzeba było przejść na kolejny przystanek.
I wtedy wydało mi się, że jednym z pasażerów był mój były sąsiad:D
Podszłam do niego, o cześć i zaczęliśmy iść w tłumie innych na kolejny przystanek.
To nie był jakiś sąsiad z którym często rozmawiałam, więc gadka była ogólna.
Za chwilę podeszła jakaś inna kobieta, znajoma jego i szliśmy we 3 . Jak poruszany był temat dawnego miejsca zamieszkania gość dziwnie mrugał oczami.. Potem już wiedziałam że to pomyłka, ale było głupio było się przyznać. z ulgą się rozeszliśmy, a wtedy ta jego "znajoma" do mnie:
Słuchaj, jak On się nazywa, bo ja go chyba jednak nie znam ![]()