Ghosting - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Ghosting

Witajcie, czy kiedykolwiek spotkaliście się ze zjawiskiem ghostingu? Dla niewtajemniczonych - ghosting jest wtedy, gdy mężczyzna lub kobieta, z którymi się spotykacie (albo jesteście już w związku) nagle zapada się pod ziemię. Nie dzwoni, nie pisze, odpisuje zdawkowo albo w ogóle. Niektórzy po paru tygodniach albo miesiącach pojawiają się znów, a po jakimś czasie powtórnie znikają.

Ja spotykałam się z pewnym chłopakiem przez miesiąc. Było przytulanie, całowanie, ale nic więcej. W ciągu kilku dni kontakt się stawał coraz rzadszy, on przestał pisać pierwszy, a gdy ja napisałam, to odpisywał "jakby chciał a nie mógł". W końcu kontakt urwał się zupełnie. Nie rozpaczałam, ale było mi trochę przykro, bo wydawał się w porządku facetem.

Zapraszam do podzielenia się Waszymi przeżyciami w tej kwestii ☺

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ghosting

Czego to ludzie nie wymyślą... lol

3

Odp: Ghosting

A czy tego nie tłumaczy się po prostu jako "olewanie"?

4 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-07-30 22:58:44)

Odp: Ghosting

Nie ma to jak wymyślanie durnych nazw, żeby coś brzmiało bardziej uczenie. lol
Jakie znajomości takie zrywanie. Czego oczekujesz w wieku "szybkiego życia, fejsa i randek online"?

Serio wolałabyś usłyszeć od kogoś z kim byłaś na 1 randce z apki/fejsa:
- E tam, nie będzie drugiego spotkania bo brzydka/głupia/nudna jesteś czy co tam gościowi nie pasowało. wink
Nie odzywa się? Wszystko jasne. Przecież to w sumie obca osoba. Wiadomo czemu, nie pykło - jak to tutaj niektórzy mówią.

5 Ostatnio edytowany przez balin (2019-07-30 23:07:35)

Odp: Ghosting

To się nazywa gospodarowanie zasobem kobiecym, albo lista rezerwowa. smile

6

Odp: Ghosting

Też myślę, że to jednak nowa nazwa tego, co istniało od zawsze, czyli olewania / ucieczki / braku zainteresowania.

7

Odp: Ghosting
Mel99 napisał/a:

Witajcie, czy kiedykolwiek spotkaliście się ze zjawiskiem ghostingu? Dla niewtajemniczonych - ghosting jest wtedy, gdy mężczyzna lub kobieta, z którymi się spotykacie (albo jesteście już w związku) nagle zapada się pod ziemię. Nie dzwoni, nie pisze, odpisuje zdawkowo albo w ogóle. Niektórzy po paru tygodniach albo miesiącach pojawiają się znów, a po jakimś czasie powtórnie znikają.

Ja spotykałam się z pewnym chłopakiem przez miesiąc. Było przytulanie, całowanie, ale nic więcej. W ciągu kilku dni kontakt się stawał coraz rzadszy, on przestał pisać pierwszy, a gdy ja napisałam, to odpisywał "jakby chciał a nie mógł". W końcu kontakt urwał się zupełnie. Nie rozpaczałam, ale było mi trochę przykro, bo wydawał się w porządku facetem.

Zapraszam do podzielenia się Waszymi przeżyciami w tej kwestii ☺

No cóż. Takie mamy czasy. Doświadczyłem na swojej skórze wiele przypadków ghostingu. Z jednej strony jest to bolesne gdy człowiek się stara bo mu zależy a z drugiej jest to wku....ące.
Za każdym razem to samo. Wtedy człowiek się zastanawia czy coś z nim jest nie tak. No i traci motywację do działania.

Ghosting to po prostu "wyjście po angielsku". Po cichu, bez słów pożegnania i wyjaśnienia. Zapadanie się pod ziemię.

Wyobraźcie sobie, że jesteście ze swoją dziewczyną czy chłopakiem powiedzmy 3 lata. Macie lub będziecie mieli zobowiązania. I nagle wasz partner/ka znika niczym duch bez słowa wyjaśnienia. Ot tak po prostu.

Uważam, że nie powinnaś się narzucać. Nie ma sensu w tym przypadku.

8

Odp: Ghosting

Czy teraz wszystko musi mieć wyszukana nazwe?
Spoleczenstwo naprawdę glupieje...

9

Odp: Ghosting

Nie, nie - żadne tam "wyjście po angielsku". Wyjście po angielsku to przyjęta, elegancka zasada savoir-vivre dotycząca opuszczania przyjęcia tak, aby nie robić z tego faktu zamieszania.
I to ma się akurat nijak do kończenia znajomości na wyżej opisanych zasadach bez znaczenia jak je nazwać.

10 Ostatnio edytowany przez ulle (2019-07-31 08:57:31)

Odp: Ghosting

Autorko, a po polsku nie da się tego nazwać? Wymyślają jakieś nazwy i dorabiają ideologię do prostych i znanych od dawna rzeczy. A może olał cię, bo jak się zorientował, że ty jakaś zmanierowana jesteś, sztuczna i zwyczajnie snobka, to dał sobie siana?

11 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-07-31 09:46:37)

Odp: Ghosting
SonyXperia napisał/a:

Nie, nie - żadne tam "wyjście po angielsku". Wyjście po angielsku to przyjęta, elegancka zasada savoir-vivre dotycząca opuszczania przyjęcia tak, aby nie robić z tego faktu zamieszania.
I to ma się akurat nijak do kończenia znajomości na wyżej opisanych zasadach bez znaczenia jak je nazwać.


Ja o tym wiem i dlatego napisałem to w cudzysłowie ale w dzisiejszych czasach ludzie zazwyczaj łączą ten cały ghosting z tym wyjściem. Może to przez zanik dobrych obyczajów ?

U wielu ludzi spotkałem się z takimi skojarzeniami. Dlatego tak napisałem.

12

Odp: Ghosting

Ghosting to nie jest do końca olewanie, bo osoby "ghostujące" często pojawiają się i znikają - jak duchy właśnie. Nie wszystkie, ale część tak. No ale nazywajcie to jak chcecie.
Nie musicie mi dawać rad typu "nie narzucaj się", bo ta sytuacja opisana w moim pierwszym poście wydarzyła się dość dawno temu i nie napisałabym do tego chłopaka nawet gdyby mi jeszcze zależało, bo po prostu minęło za dużo czasu.
A teksty typu "może jesteś zmanierowana i sztuczna i dlatego cię olał" pominę milczeniem.

13

Odp: Ghosting
Mel99 napisał/a:

Ghosting to nie jest do końca olewanie, bo osoby "ghostujące" często pojawiają się i znikają - jak duchy właśnie. Nie wszystkie, ale część tak. No ale nazywajcie to jak chcecie.
Nie musicie mi dawać rad typu "nie narzucaj się", bo ta sytuacja opisana w moim pierwszym poście wydarzyła się dość dawno temu i nie napisałabym do tego chłopaka nawet gdyby mi jeszcze zależało, bo po prostu minęło za dużo czasu.
A teksty typu "może jesteś zmanierowana i sztuczna i dlatego cię olał" pominę milczeniem.

To po co zakładasz temat skoro nie chcesz żadnych rad ?

14

Odp: Ghosting

Ale jaki cel ma ten watek?
Zazwyczaj postepowanie ludzi da się wyjasnic normalnie, bez uzycia skomplikowanych slow.

15

Odp: Ghosting
Mel99 napisał/a:

Ghosting to nie jest do końca olewanie, bo osoby "ghostujące" często pojawiają się i znikają - jak duchy właśnie. Nie wszystkie, ale część tak. No ale nazywajcie to jak chcecie.
Nie musicie mi dawać rad typu "nie narzucaj się", bo ta sytuacja opisana w moim pierwszym poście wydarzyła się dość dawno temu i nie napisałabym do tego chłopaka nawet gdyby mi jeszcze zależało, bo po prostu minęło za dużo czasu.
A teksty typu "może jesteś zmanierowana i sztuczna i dlatego cię olał" pominę milczeniem.

To może inne tłumaczenie będzie bardziej trafne - zabawa w kotka i myszkę?  Pojawiam się. I znikam. Albo inaczej -  piszę kiedy chcę i kiedy mam czas, kiedy mi to pasuje, a nie dlatego, że jestem zainteresowany/zainteresowana nawiązaniem i podtrzymaniem znajomości.

16

Odp: Ghosting

Wątek powstał w celu wymiany doświadczeń i ogólnej dyskusji.

17

Odp: Ghosting

Tak spotkałam się. Pisaliśmy spotykaliśmy się jakiś czas, nagle zrobił się zajęty - dużo pracy - sezon urlopowy, musi zastąpić kogoś, mama się przeprowadza więc musi pomóc itp Kontakt słabł... aż napisałam sms na który nie dostałam odp. Nie chciałam się narzucać. Znajomość się skończyła.

18

Odp: Ghosting
ankwoz1 napisał/a:

Tak spotkałam się. Pisaliśmy spotykaliśmy się jakiś czas, nagle zrobił się zajęty - dużo pracy - sezon urlopowy, musi zastąpić kogoś, mama się przeprowadza więc musi pomóc itp Kontakt słabł... aż napisałam sms na który nie dostałam odp. Nie chciałam się narzucać. Znajomość się skończyła.

U mnie nie było tak, że nie odpisywał w ogóle, ale pod koniec to zawsze ja inicjowałam rozmowę, a on odpisywał zdawkowo. W końcu uznałam, że teraz czas na jego kolej i nie odezwę się pierwsza. On nie napisał już nigdy.
Z kolei facet, z którym się spotykała moja koleżanka a potem ją olał, nagle odezwał się po czterech miesiącach. Sytuacja typowa - koleżanka była na "liście rezerwowej". On w międzyczasie pisał z innymi pannami, a gdy z żadną nie wyszło, przypomniał sobie o mojej koleżance.

19 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-07-31 21:57:03)

Odp: Ghosting

Czyli chodzi o zwykłe zakończenie/wycofanie się ze znajomości. Jakoś to zrobić trzeba.

20

Odp: Ghosting

Przecież to co opisujesz to nie żaden ghosting, tylko ta znajomość umierała z wolna..
Ghosting to nagłe zniknięcie chyba i świadczy o tym że ktoś nie traktował znajomości poważnie.

21

Odp: Ghosting
SonyXperia napisał/a:

Czyli chodzi o zwykłe zakończenie/wycofanie się ze znajomości. Jakoś to zrobić trzeba.

Według mnie dojrzały człowiek ma te tzw. "jaja" by napisać, że "przepraszam, ale nic z tego nie będzie". Nie chodzi mi tu o jakieś kajanie się, tłumaczenie swojej decyzji na kilka stron tekstu (jeśli nie jest się z tą osobą w związku, bo partnerowi/partnerce należą się jakieś wyjaśnienia) czy łzawe rozstania.
Takie zapadanie się pod ziemię jest zwyczajnie tchórzliwe i świadczy o kompletnym braku szacunku do drugiego człowieka.

22

Odp: Ghosting
Ela210 napisał/a:

Przecież to co opisujesz to nie żaden ghosting, tylko ta znajomość umierała z wolna..
Ghosting to nagłe zniknięcie chyba i świadczy o tym że ktoś nie traktował znajomości poważnie.

Faktycznie może nie jest to ten najbardziej klasyczny ghosting, ale ta znajomość umarła w ciągu 3-4 dni. Jeszcze tydzień wcześniej on pisał normalnie i rozmowa wychodziła z jego inicjatywy. Dla mnie to dziwne, by stracić zainteresowanie osobą w ciągu kilku dni. Powód był chyba inny i mogę się go jedynie domyślać.

23

Odp: Ghosting
Ela210 napisał/a:

Przecież to co opisujesz to nie żaden ghosting, tylko ta znajomość umierała z wolna..
Ghosting to nagłe zniknięcie chyba i świadczy o tym że ktoś nie traktował znajomości poważnie.

Też tak uważam. Poza tym znajomość trwała tylko miesiąc i umarła stopniowo w kilka dni.

Mel99 napisał/a:

Faktycznie może nie jest to ten najbardziej klasyczny ghosting, ale ta znajomość umarła w ciągu 3-4 dni. Jeszcze tydzień wcześniej on pisał normalnie i rozmowa wychodziła z jego inicjatywy. Dla mnie to dziwne, by stracić zainteresowanie osobą w ciągu kilku dni. Powód był chyba inny i mogę się go jedynie domyślać.

Powód był pewnie taki że znalazł inną kobietę i do niej pisał.

24

Odp: Ghosting
Peter4x napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Przecież to co opisujesz to nie żaden ghosting, tylko ta znajomość umierała z wolna..
Ghosting to nagłe zniknięcie chyba i świadczy o tym że ktoś nie traktował znajomości poważnie.

Też tak uważam. Poza tym znajomość trwała tylko miesiąc i umarła stopniowo w kilka dni.

Mel99 napisał/a:

Faktycznie może nie jest to ten najbardziej klasyczny ghosting, ale ta znajomość umarła w ciągu 3-4 dni. Jeszcze tydzień wcześniej on pisał normalnie i rozmowa wychodziła z jego inicjatywy. Dla mnie to dziwne, by stracić zainteresowanie osobą w ciągu kilku dni. Powód był chyba inny i mogę się go jedynie domyślać.

Powód był pewnie taki że znalazł inną kobietę i do niej pisał.

Cóż, to samo podejrzewałam. Tych kobiet mogło być zresztą więcej.
Niewykluczone też, że czymś go do siebie zraziłam i zakończył znajomość.

25

Odp: Ghosting

To bardzo przykry sposób zerwania znajomości. Będąc na miejscu osoby, z którą ktoś zrywa kontakt, wolałabym jednak otrzymać choćby jedną lakoniczną wiadomość, o tym, że ten ktoś nie może  już więcej kontaktować się ze mną, z podziękowaniem za to, co było dotychczas, może też z przepraszam... Wiem jednak, że jest to naiwne myślenie, bo ludzie, niestety, traktują innych bardzo przedmiotowo.

26

Odp: Ghosting

Coz, nie każdego stać na zachowanie z klasą. Lepiej jest sie nie przejmować takimi sytuacjami smile

27

Odp: Ghosting

Poznaliśmy się we wakacje i kilka razy ze sie widzieliśmy i rozmawialiśmy. Widzieliśmy się w weekendy bo tygodniu jeździł w delegację. Dwa razy zadzwonił do mnie zadzwonił jak był w pracy. Później jak się widzieliśmy zapytalam go dlaczego już nie dzwonił więcej i się nie odzywał a on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał. Powiedziałam że to rozumiem i szanuje. Od tamtego dnia przez tydzień się w ogóle nie odzywał więc postanowiłam ja zadzwonić ale nie odebrał. Pomyślałam że może nie miał czasu. Następnego dnia napisał do niego smsa dlaczego nie odbierał albo nie oddzwonil ale nic nie odpisał. Więc napisałam mu że go lubie i lubię jego towarzystwo i lubię z nim rozmawiać poza tym nic mu nie zrobiłam i dlatego jest mi przykro że tak zaczął mnie nagle traktować a on nic nie odpisał tylko wszędzie mnie zablokował. Nie rozumiem dlaczego się tak zachował o co mu chodzi. Nie mam z nim już kontaktu. Dodam że to facet który ma ponad 40 lat dlatego mnie to dziwi że tak się zachował a nie porozmawial i wyjaśnił.

28

Odp: Ghosting
Aisha1982 napisał/a:

Poznaliśmy się we wakacje i kilka razy ze sie widzieliśmy i rozmawialiśmy. Widzieliśmy się w weekendy bo tygodniu jeździł w delegację. Dwa razy zadzwonił do mnie zadzwonił jak był w pracy. Później jak się widzieliśmy zapytalam go dlaczego już nie dzwonił więcej i się nie odzywał a on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał. Powiedziałam że to rozumiem i szanuje. Od tamtego dnia przez tydzień się w ogóle nie odzywał więc postanowiłam ja zadzwonić ale nie odebrał. Pomyślałam że może nie miał czasu. Następnego dnia napisał do niego smsa dlaczego nie odbierał albo nie oddzwonil ale nic nie odpisał. Więc napisałam mu że go lubie i lubię jego towarzystwo i lubię z nim rozmawiać poza tym nic mu nie zrobiłam i dlatego jest mi przykro że tak zaczął mnie nagle traktować a on nic nie odpisał tylko wszędzie mnie zablokował. Nie rozumiem dlaczego się tak zachował o co mu chodzi. Nie mam z nim już kontaktu. Dodam że to facet który ma ponad 40 lat dlatego mnie to dziwi że tak się zachował a nie porozmawial i wyjaśnił.

Najprawdopodobniej spotykał się z innymi jednocześnie. Ale tego się tylko możemy domyślać.

Najważniejszą informację powiedział Ci sam: że nie szuka miłości, związku, zaangażowania. Nie chce ich. Czyli szukał... przygód, seksu, przyjemnego spędzania czasu bez zobowiązań.

Innymi słowy, traktował Cię na zasadzie: "spoko, że jest, ale kiedy jej nie ma, zapominam". Nie byłaś dla niego w ogóle ważna!

Też byłam w takiej sytuacji i powiem Ci, że nie warto starać się zrozumieć takich mężczyzn. Lepiej starać się żyć swoim życiem, szukać swojej miłości. Prawdziwej, takiej, która jest, a nie znika w delegacjach bez słuchu.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024