Aisha1982 napisał/a:Poznaliśmy się we wakacje i kilka razy ze sie widzieliśmy i rozmawialiśmy. Widzieliśmy się w weekendy bo tygodniu jeździł w delegację. Dwa razy zadzwonił do mnie zadzwonił jak był w pracy. Później jak się widzieliśmy zapytalam go dlaczego już nie dzwonił więcej i się nie odzywał a on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał. Powiedziałam że to rozumiem i szanuje. Od tamtego dnia przez tydzień się w ogóle nie odzywał więc postanowiłam ja zadzwonić ale nie odebrał. Pomyślałam że może nie miał czasu. Następnego dnia napisał do niego smsa dlaczego nie odbierał albo nie oddzwonil ale nic nie odpisał. Więc napisałam mu że go lubie i lubię jego towarzystwo i lubię z nim rozmawiać poza tym nic mu nie zrobiłam i dlatego jest mi przykro że tak zaczął mnie nagle traktować a on nic nie odpisał tylko wszędzie mnie zablokował. Nie rozumiem dlaczego się tak zachował o co mu chodzi. Nie mam z nim już kontaktu. Dodam że to facet który ma ponad 40 lat dlatego mnie to dziwi że tak się zachował a nie porozmawial i wyjaśnił.
Najprawdopodobniej spotykał się z innymi jednocześnie. Ale tego się tylko możemy domyślać.
Najważniejszą informację powiedział Ci sam: że nie szuka miłości, związku, zaangażowania. Nie chce ich. Czyli szukał... przygód, seksu, przyjemnego spędzania czasu bez zobowiązań.
Innymi słowy, traktował Cię na zasadzie: "spoko, że jest, ale kiedy jej nie ma, zapominam". Nie byłaś dla niego w ogóle ważna!
Też byłam w takiej sytuacji i powiem Ci, że nie warto starać się zrozumieć takich mężczyzn. Lepiej starać się żyć swoim życiem, szukać swojej miłości. Prawdziwej, takiej, która jest, a nie znika w delegacjach bez słuchu.