A a ona ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: A a ona ?

Witam jestem ze swoim chłopakiem  juz 2 lata. Wszystko się dobrze układa ale mam mały problem. Ostatnio do mojego chłopaka odezwała się dawna znajoma z którą kiedyś coś go łączyło mieli być razem ale pojawiłam się ja. Odezwała się i chciała się z nim spotkać bo się steskiła  za nim. Nie spotkali się ale mają kontakt ze sobą. Non stop chodzi z telefonem w ręku i widać ze czeka na wiadomość od niej. Ta cała sytuacja doprowadza mnie do szału powoli. Myślę że rozumiecie  o co mi chodzi. Chciałam tylko się zapytać co ja mogę zrobić w takiej sytuacji.  Bo wiem że  jej jeden telefon i on jest u niej. Zaczynam się bać ze go stracę. Nie wiem co mogę zrobić. Czuje się bezradna

2 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-02-10 17:05:35)

Odp: A a ona ?

Obawiam się, że nic nie zrobisz i jeśli coś ma między nimi być, to będzie.
Można spróbować wystrzelić z ciężkiego działa, żeby sprawdzić szybko, co jest na rzeczy i gdzie on właściwie teraz jest : ) Ale nie wiem, czy zaryzykujesz.
Powiedz mu, że widzisz, co się dzieje i jeśli ona go tak absorbuje, że zapomina o Tobie, to niech się z nią spotka i zdecyduje, kto właściwie jest dla niego ważny, bo Tobie się nie chce ciągle nad tym zastanawiać. Ale po spotkaniu ma być wóz albo przewóz. Idzie do niej albo zrywa z nią kontakt zupełnie.
To może mu uświadomi, że z Tobą nie można żyć w rozkroku i albo pójdzie po rozum do głowy, albo nie pójdzie i wtedy masz wyklarowane.
Gdy zobaczy, że jesteś w stanie go "puścić" i nie walczyć, to może właśnie wtedy poczuje, że jednak mu zależy.

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

3

Odp: A a ona ?

Puść go wolno. Jeśli Cię kocha, to wróci do Ciebie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

4

Odp: A a ona ?

Byłam w takiej samej sytuacji! Z tą różnicą, że ja o odnowieniu kontaktu dowiedziałam się po ich spotkaniu. Już nigdy nie byłam w stanie mu zaufać, chociaż do  niczego nie doszło. Pomęczyłam się jeszcze trochę i zerwałam. Nie ma sensu niczego zabraniać, bo on i tak zrobi co będzie chciał...

gdykochamy

5 Ostatnio edytowany przez natolinka (2019-04-21 12:41:39)

Odp: A a ona ?

Wiem, że mamy XXI wiek, ale  troszkę to dziwne spoufalać się z klientami,może to nic takiego, ale jak widać nie każdemu to się podoba.Co do zazdrosnego chłopaka , jak zazdosny to znaczy ,że kocha i skoro dziewczyna wie jakiego ma chłopaka,nie powinna mu dawać żadnych powodów, ale …..chora zazdrość nie jest wskazana,bo to żle rokuje na przyszłość i to w każdym związku smile  Pozdrawiam, a że to Święta Wielkanocne wszystkim życzę zdrowych i spokojnych Świąt. smile
https://e-kartki.net.pl/kartki/36/2/d/kartka-radosna-na-wielkanoc4.jpg

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

6 Ostatnio edytowany przez trx (2019-04-21 14:21:28)

Odp: A a ona ?

BlackBerry, bardzo współczuję Ci tych trudnych okoliczności. Nie ma nic gorszego niż patrzenie gdy oddala się od nas najbliższa osoba a my pozostajemy w dużej mierze bezradni. Nie jestem dobrym przykładem sprytnego wychodzenia z sytuacji newralgicznych, bo jestem bardzo ostentacyjna, więc mój głos nie będzie tutaj najlepszym przykładem (mam nadzieję, że pojawią się kolejne), ale powiem Ci co dziś bym zrobiła by pozostać jak najbardziej w zgodzie ze sobą. Choć nie wiem na ile Ci na tym akurat w tym momencie zależy.
Na spokojnie zastanowiłabym się jak poczułabym się wobec najczarniejszego scenariusza i jakie kroki wówczas bym podjęła (wybaczenie nadużytego zaufania czy rozstanie). Następnie powiedziałabym chłopakowi, że widzę co się dzieje, jak się z tym czuję, czego oczekuję od niego i jaka będzie Twoja reakcja jeżeli postąpi w sposób nadszarpujący wspomniane wyżej zaufanie.
Niestety, takie rozwiązanie wymaga trzymania się konsekwentnie swoich słów, chyba, że nie martwisz się utratą własnej wiarygodności, dlatego jeżeli zdecydujesz się na rozmowę absolutnie nie mów niczego, czego nie byłabyś w stanie później dotrzymać.
Życzę powodzenia i mam nadzieję, że problem rozwiąże się jednak pomyślnie dla Ciebie.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018