A a ona ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: A a ona ?

Witam jestem ze swoim chłopakiem  juz 2 lata. Wszystko się dobrze układa ale mam mały problem. Ostatnio do mojego chłopaka odezwała się dawna znajoma z którą kiedyś coś go łączyło mieli być razem ale pojawiłam się ja. Odezwała się i chciała się z nim spotkać bo się steskiła  za nim. Nie spotkali się ale mają kontakt ze sobą. Non stop chodzi z telefonem w ręku i widać ze czeka na wiadomość od niej. Ta cała sytuacja doprowadza mnie do szału powoli. Myślę że rozumiecie  o co mi chodzi. Chciałam tylko się zapytać co ja mogę zrobić w takiej sytuacji.  Bo wiem że  jej jeden telefon i on jest u niej. Zaczynam się bać ze go stracę. Nie wiem co mogę zrobić. Czuje się bezradna

2 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-02-10 16:05:35)

Odp: A a ona ?

Obawiam się, że nic nie zrobisz i jeśli coś ma między nimi być, to będzie.
Można spróbować wystrzelić z ciężkiego działa, żeby sprawdzić szybko, co jest na rzeczy i gdzie on właściwie teraz jest : ) Ale nie wiem, czy zaryzykujesz.
Powiedz mu, że widzisz, co się dzieje i jeśli ona go tak absorbuje, że zapomina o Tobie, to niech się z nią spotka i zdecyduje, kto właściwie jest dla niego ważny, bo Tobie się nie chce ciągle nad tym zastanawiać. Ale po spotkaniu ma być wóz albo przewóz. Idzie do niej albo zrywa z nią kontakt zupełnie.
To może mu uświadomi, że z Tobą nie można żyć w rozkroku i albo pójdzie po rozum do głowy, albo nie pójdzie i wtedy masz wyklarowane.
Gdy zobaczy, że jesteś w stanie go "puścić" i nie walczyć, to może właśnie wtedy poczuje, że jednak mu zależy.

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

3

Odp: A a ona ?

Puść go wolno. Jeśli Cię kocha, to wróci do Ciebie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

4

Odp: A a ona ?

Byłam w takiej samej sytuacji! Z tą różnicą, że ja o odnowieniu kontaktu dowiedziałam się po ich spotkaniu. Już nigdy nie byłam w stanie mu zaufać, chociaż do  niczego nie doszło. Pomęczyłam się jeszcze trochę i zerwałam. Nie ma sensu niczego zabraniać, bo on i tak zrobi co będzie chciał...

gdykochamy

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018