Witam - choć zasadniczo nie powinienem rozpoczynać tym słowem, bo to ja przychodzę do Was ![]()
Być może zaistniał tu już podobny wątek, ale nic takiego nie znalazłem.
Chyba za każdym razem, kiedy zaczyna się mówić o inteligencji, wiedzy i tym podobnych, ryzykuje się bycie uznanym za aroganckiego, może sztywnego, a może jeszcze jakiegoś niezbyt pozytywnego - szczególnie, gdy robi się to raczej niedelikatnie, bezpośrednio. Nie chciałbym, żeby moje dalsze słowa były w ten sposób odebrane; mam więc nadzieję, że będziecie wyrozumiałe. ![]()
Spytam wprost, bo nie wiem jak inaczej: czy są tu intelektualistki? Mam na myśli kobiety, które żyją nauką lub filozofią, kobiety, które czerpią rzeczywistą przyjemność z myślenia, zastanawiania się, rozmowy na naukowo-filozoficzne tematy.
Niekoniecznie jest to 'poszukiwanie dziewczyny'. Raczej próba znalezienia kogoś (co prawda, najlepiej płci przeciwnej) o podobnych zainteresowaniach i pasjach, żeby tak po prostu porozmawiać, podzielić się przemyślanymi poglądami, wiedzą i tak dalej. A nuż trafi się osoba z okolicy. ![]()