Mój mąż rzadko się ze mną kocha! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 69 ]

Temat: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Witam kobietki, mam taki problem a mianowicie mój mąż bardzo rzadko chce się ze mną kochać. Zacznę od początku mam 23 lata, mój mąż jest moim pierwszym partnerem, jesteśmy razem prawie 8 lat, mamy 2letnia córeczkę. Kiedyś nie mogłam narzekać na sex z moim mężem, kochalismy się naprawdę często, mąż jest bardzo dobrze '' wyposarzony'', więc sex był naprawdę udany, ale od jakichś 3 lat kochamy się coraz rzadziej a w ciągu ostatniego 1,5 roku jakieś 5-6 razy w miesiącu, wiem że może dla niektórych to nie jest rzadko ale dla mnie to nie wystarcza, tymbardziej że mąż zaczął dość szybko dochodzić więc poprostu brakuje mi tego. Kiedy próbuję się do niego zbliżyć, przytulę pogłaskam próbuje pięścic słyszę że nie ma ochoty i jest zmęczony, rozumiem że może mieć zły dzień, nie mieć ochoty czy poprostu być zmęczony ale to się coraz częściej powtarza, kiedy mówię mu o tym co mnie gryzie mówi że się postara ale nic się nie zmienia, próbowałam nie raz Założyć coś seksownego, pokrecic się po domu w bieliźnie ale on poprostu stwierdzi że swxownie wyglądam i koniec albo zachowuje się  jakby nie widział moich starań, czasami to mam wrażenie jakbym już go nie pociągała, Chociaz zapewnia i mówi mi że strasznie mu się podobam. Najgorsze jest to że kiedy on dojdzie przedemna nie robi już nic tylko idzie spać, nie raz sugerował am mu ze mógłby się mną zająć i dokończyć co zaczął w inny sposób i nic. Jak grochem o ścianę. Jeżeli już dochodzi do sexu to zazwyczaj z mojej inicjatywy, bardzo rzadko on coś inicjuje. Brakuje mi tego gorąca między nami, tego pożądania, mam świadomość że nie będzie już tak jak na początku naszego związku ale boję się że jak tak dłuzej będzie to w końcu całkiem przestaniemy się kochać. Czasami mam już poprostu dosyć i boję się kolejnego zbywania i odrzucenia. W życiu codziennym układa nam się naprawdę dobrze, nie kłócimy się, tylko w łóżku jest problem. Już nie wiem co mam zrobić. Boję się że w końcu przez tą sytuację popsuje się między nami....

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-08-04 10:11:20)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Idź do wątku "żony aseksualnych mężczyzn". Tam znajdziesz odpowiedzi na pytania które ciągle i ciągle kobiety stawiają.

Godzina seksu raz na tydzień wg mnie jest okej. 5 seksów w miesiącu po 10 min, to godzina na miesiąc. Jak seksu nie było wiele miesięcy, to faktycznie brak bliskości.


Najgorsze jest to że kiedy on dojdzie przedemna nie robi już nic tylko idzie spać, nie raz sugerował am mu ze mógłby się mną zająć i dokończyć co zaczął w inny sposób i nic. Jak grochem o ścianę.

Mężczyzna jest tak skonstruowany, że po orgazmie cała energia seksualna odchodzi. Dlatego jeśli chcesz mieć orgazm z mężem, to (1) musisz sama siebie też dotykać i nie bać się tego    (2) pilnować, abyś miała orgazm zanim on będzie miał orgazm.

PS. tak naprawdę mężczyzna powinien dbać o (1) i (2), ale ostatecznie kobieta też może...

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

3

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Gary wybacz, ale nie wszyscy faceci tak mają i nie ma co tego wkładać do jednego worka.
Poza tym to, że facet dojdzie nie znaczy, że nie może zrobić jej minetki/palcówki. Co, za duże poświęcenie?
Tak, ona może też się dotykać w trakcie, nawet warto, ale to też biznes faceta, żeby o nią zadbać.
Jak facet po wytrysku odwraca się na drugą stronę i idzie spać, to to nie jest jego "natura". To jest po prostu bucowatość. Od takich się powinno uciekać.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Reklama

4

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

"Dlatego jeśli chcesz mieć orgazm z mężem, to (1) musisz sama siebie też dotykać i nie bać się tego    (2) pilnować, abyś miała orgazm zanim on będzie miał orgazm."

Czyli Twoim zdaniem kobieta jest po to żeby zaspokoić mężczyznę ale w drugą stronę to już nie? Tak samo mężczyzna powinien zadbać o potrzeby kobiety.

5

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Okej! Stosujcie swoje rozwiązania.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.
Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-08-05 21:16:22)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

No okej dziewczyny, smile
ale jeśli jak pisze Gary, a nie widzę powodu by miał ściemniać w tym temacie bo i po co?, mężczyzna post faktum nie ma ochoty na seks, tylko raczej na sen, to chciałybyście dla sprawiedliwości w rachunku orgazmów by pieścił Was "po" modląc się by szybciej doszła? smile To by Was zadowalało?
Więc może lepsza jest właśnie odwrotna kolejność, w ramach nieudawania czy robienia czegoś dla kogoś, bardziej dla jego zabawy niż wspólnej?
No chyba że LL jesteś pewna, że Twój facet lubi właśnie tak, jak piszesz.. Najgorzej w łóżku robić coś altrustycznie z obowiązku..

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

7

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

ja tez mam ochote na sen po seksie
a jednak nie zasypiam odwrócona dupa do kogos nawet jak z nim spie
upewniam sie ze jest spelniony i zaspokojony u dopytuje czy czegoś jeszcze chce
mimo tego ze tez mi sie moze chciec spac i czesto mi sie chce

8 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-08-05 21:32:08)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

ja tez mam ochote na sen po seksie
a jednak nie zasypiam odwrócona dupa do kogos nawet jak z nim spie
upewniam sie ze jest spelniony i zaspokojony u dopytuje czy czegoś jeszcze chce
mimo tego ze tez mi sie moze chciec spac i czesto mi sie chce

A jak chce  a Ty nie masz ochoty to się odwdzięczasz? Brzmi jak wymiana usług. ale ok, każdy robi tak, jak mu dobrze.
A jak On powie, że chce teraz loda, a Ty nie masz ochoty, to się zmobilizujesz? Nie uważasz, ze to poniża partnera?
To zbrodnia zasnąć na boku? On może Ci przytulić, możecie się razem obudzić smile
Twój opis wygląda jak przyjście kelnerki z menu. smile
Dla jasności- nie chodzi o to, by kobieta czy mężczyzna olewali partnera, ale o pewność, ze nikt nie robi nic z zobowiązania..

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

9 Ostatnio edytowany przez _v_ (2018-08-05 21:35:26)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Ela210 napisał/a:
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

ja tez mam ochote na sen po seksie
a jednak nie zasypiam odwrócona dupa do kogos nawet jak z nim spie
upewniam sie ze jest spelniony i zaspokojony u dopytuje czy czegoś jeszcze chce
mimo tego ze tez mi sie moze chciec spac i czesto mi sie chce

A jak chce  a Ty nie masz ochoty to się odwdzięczasz? Brzmi jak wymiana usług. ale ok, każdy robi tak, jak mu dobrze.
A jak On powie, że chce teraz loda, a Ty nie masz ochoty, to się zmobilizujesz? Nie uważasz, ze to poniża partnera?
To zbrodnia zasnąć na boku? On może Ci przytulić, możecie się razem obudzić smile
Twój opis wygląda jak przyjście kelnerki z menu.

uprawiam seks z tymi,z którymi lubie to robic
a jezeli lubie z kims to robic to nie zdarzylo mi sie odmowic bo zwyczajnie mam ochote dac drugiej stronie przyjemnosc
serio zadbanie o druga strone i zapytanie na co ma ochote to wymiana uslug?
poza tym jest jeszcze cos takiego jak pożądanie responsywne
czyli moge nie myslec w danej chwili o seksie, ale jak partner zacznie dzialac w tym temacie to zaczyna mnie nakrecac jego ochota - nie musze sie do niczego zmuszać bo zwyczajnie jego dotyk na mnie dziala momentalnie i od razu jestem gotowa
nadal nie widze tu wymiany uslug
raczej wzajemna wymianę energii seksualnej

edit: aaaa, skoro ja pytam czy druga strona ma na cos ochote to logiczne jest ze chce COS zrobic. a jak zadaje pytanie otwarte typu: na co masz ochote? to jestem gotowa na to, że moze poprosic o rozne rzeczy

10

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

to już brzmi lepiej smile że nie pytasz z obowiązku smile

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

11

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Sprawdź (ale nie pytając) czy nie zadowala się przy porno.

12

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

No ale ja też mam tak, że po orgazmie najchętniej bym już nic nie robiła. I co, mam zostawić mojego faceta niezaspokojonego, bo mnie się już nie chce?
Bo to taka logika. Przecież facet mógł dojść szybciej sam, a to, że nie doszedł to już jego problem.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Lady Loka napisał/a:

No ale ja też mam tak, że po orgazmie najchętniej bym już nic nie robiła. I co, mam zostawić mojego faceta niezaspokojonego, bo mnie się już nie chce?
Bo to taka logika. Przecież facet mógł dojść szybciej sam, a to, że nie doszedł to już jego problem.

Logika jest taka, by robić tak, by nie było odrabiania pańszczyzny.. Uff.. prościej tego nie umiem ująć..

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

14

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Ela210 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No ale ja też mam tak, że po orgazmie najchętniej bym już nic nie robiła. I co, mam zostawić mojego faceta niezaspokojonego, bo mnie się już nie chce?
Bo to taka logika. Przecież facet mógł dojść szybciej sam, a to, że nie doszedł to już jego problem.

Logika jest taka, by robić tak, by nie było odrabiania pańszczyzny.. Uff.. prościej tego nie umiem ująć..

Każdą rzecz można sprowadzić do odrabiania pańszczyzny. Jeżeli mojemu facetowi na mnie zależy, to chce, żeby mi było dobrze. Tak samo ja chcę, żeby jemu było dobrze.
A to, kto ma pierwszy orgazm nie ma znaczenia.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

15 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-08-06 18:46:44)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku.

16

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Nie widzę nic złego, aby partner po swoim orgazmie zaspokoił mnie w inny sposób, np. palcem. Bez przesady to trwa max. 5 min.

Na początku nie umiałam dochodzić w trakcie, dopiero później się nauczyłam. Zawsze po seksie, doprowadzał mnie palcami.

Jeżeli facet nie jest egoistą i zależy mu tym, aby partnerka również była zaspokojona, to powinien mieć plan działania big_smile
Jak mu się nie chce po swoim orgazmie, to niech zadba o orgazm kobiety przed swoim.

Pańszczyznę odrabiało się z przymusu, natomiast przyjemność partnerowi sprawia się dla siebie.

17

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku. Jest to wiedza powszechna, więc nawet nie trzeba wyszukiwać badań.

to ciekawe, bo ja spotykam na swojej drodze mezczyzn, ktorzy nie zasypiaja po orgazmie - wręcz przeciwnie, maja ochote na więcej i moga tez zająć się mną
i czy dobrze pamietam, ze Ty seksu nie uprawiales i nie uprawiasz?
bo ja wręcz przeciwnie - i to z roznymi partnerami, a nie tylko z jednym, wiec mam niezle porównanie

18 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-08-06 18:54:03)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
_v_ napisał/a:
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku. Jest to wiedza powszechna, więc nawet nie trzeba wyszukiwać badań.

to ciekawe, bo ja spotykam na swojej drodze mezczyzn, ktorzy nie zasypiaja po orgazmie - wręcz przeciwnie, maja ochote na więcej i moga tez zająć się mną
i czy dobrze pamietam, ze Ty seksu nie uprawiales i nie uprawiasz?
bo ja wręcz przeciwnie - i to z roznymi partnerami, a nie tylko z jednym, wiec mam niezle porównanie

Wszystko zależy od między innymi poziomu prolaktyny. U mężczyzn, gdzie jest tego hormonu poziom wyższy, występuje większa senność. Wyrzut serotoniny, oksytocyny itd też mają swój udział. Generalnie znaczna część mężczyzn, szacuje się ok. 50% ma tego typu objawy bardzo nasilone. Co do mojej osoby, nigdy i w żadnym wątku nie wypowiadałem się na temat mojego życia prywatnego. Jest to fałszywe wspomnienie.

19

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku. Jest to wiedza powszechna, więc nawet nie trzeba wyszukiwać badań.

to ciekawe, bo ja spotykam na swojej drodze mezczyzn, ktorzy nie zasypiaja po orgazmie - wręcz przeciwnie, maja ochote na więcej i moga tez zająć się mną
i czy dobrze pamietam, ze Ty seksu nie uprawiales i nie uprawiasz?
bo ja wręcz przeciwnie - i to z roznymi partnerami, a nie tylko z jednym, wiec mam niezle porównanie

Wszystko zależy od między innymi poziomu prolaktyny. U mężczyzn, gdzie jest tego hormonu poziom wyższy, występuje większa senność. Wyrzut serotoniny, oksytocyny itd też mają swój udział. Generalnie znaczna część mężczyzn, szacuje się ok. 50% ma tego typu objawy bardzo nasilone. Co do mojej osoby, nigdy i w żadnym wątku nie wypowiadałem się na temat mojego życia prywatnego. Jest to fałszywe wspomnienie.


U nas w trakcie napięcia przed miesiączka jest również wariacja hormonów i musimy sobie z tym radzić.
Więc chyba nie zasnąć z odwrocona dupa, tylko upewnienie się czy partnerka jest zadowolona, nie jest rzeczą awykonalna.

20 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-08-06 19:35:02)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Lady Siggy napisał/a:
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:

to ciekawe, bo ja spotykam na swojej drodze mezczyzn, ktorzy nie zasypiaja po orgazmie - wręcz przeciwnie, maja ochote na więcej i moga tez zająć się mną
i czy dobrze pamietam, ze Ty seksu nie uprawiales i nie uprawiasz?
bo ja wręcz przeciwnie - i to z roznymi partnerami, a nie tylko z jednym, wiec mam niezle porównanie

Wszystko zależy od między innymi poziomu prolaktyny. U mężczyzn, gdzie jest tego hormonu poziom wyższy, występuje większa senność. Wyrzut serotoniny, oksytocyny itd też mają swój udział. Generalnie znaczna część mężczyzn, szacuje się ok. 50% ma tego typu objawy bardzo nasilone. Co do mojej osoby, nigdy i w żadnym wątku nie wypowiadałem się na temat mojego życia prywatnego. Jest to fałszywe wspomnienie.


U nas w trakcie napięcia przed miesiączka jest również wariacja hormonów i musimy sobie z tym radzić.
Więc chyba nie zasnąć z odwrocona dupa, tylko upewnienie się czy partnerka jest zadowolona, nie jest rzeczą awykonalna.

Nie wnikam w to czy komuś przyjemnie z jakiegoś powodu czy nie. Odniosłem się tylko do zjawiska. Jak pary radzą sobie z fizjologią swoich ciał to ich prywatna sprawa. To czy kobieta w ciąży, w momencie zakochania czy podczas innych stanów sobie radzi w ten czy inny sposób również. Najważniejsze, że ma świadomość pewnych zjawisk w pewnych momentach. Najlepiej gdy owa świadomość, nie ogranicza się wyłącznie do własnego ciała czy płci.

21

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku. Jest to wiedza powszechna, więc nawet nie trzeba wyszukiwać badań.

to ciekawe, bo ja spotykam na swojej drodze mezczyzn, ktorzy nie zasypiaja po orgazmie - wręcz przeciwnie, maja ochote na więcej i moga tez zająć się mną
i czy dobrze pamietam, ze Ty seksu nie uprawiales i nie uprawiasz?
bo ja wręcz przeciwnie - i to z roznymi partnerami, a nie tylko z jednym, wiec mam niezle porównanie

Wszystko zależy od między innymi poziomu prolaktyny. U mężczyzn, gdzie jest tego hormonu poziom wyższy, występuje większa senność. Wyrzut serotoniny, oksytocyny itd też mają swój udział. Generalnie znaczna część mężczyzn, szacuje się ok. 50% ma tego typu objawy bardzo nasilone. Co do mojej osoby, nigdy i w żadnym wątku nie wypowiadałem się na temat mojego życia prywatnego. Jest to fałszywe wspomnienie.

no to zawsze czy tylko w połowie przypadkow? smile

22

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku.

Mam dwie, a nawet trzy reakcje organizmu związane z sennością. Pierwsze dwie chyba wrodzone, trzecia nabyta. Pierwsza to senność, która ogarnia mnie po posiłku. Ponoć to objaw jakiejś nieprawidłowej gospodarki cukrami ale ja tak mam od zawsze. Ojciec też tak miał. Zjem coś i zaczyna mnie za pół godziny morzyć. Wystarczy na 5 minut zamknąć oczy i przechodzi. Druga to zasypianie za kierownicą lol Zasnąć tak na ostro mi się jeszcze nie zdarzyło ale spać z otwartymi oczami już tak. Wystarczy godzina za kółkiem i już mi się chce spać. Czasem zjeżdżam gdzieś na pobocze i robię jak wyżej tj. 5-10 minut drzemki i to wystarcza. Trzecia okoliczność, to usadowienie się przed telewizorem. Oglądam filmy na raty, na szczęście ciągle je powtarzają więc raz obejrzę pierwsze pół, raz drugie.

A po seksie, to ja wstaję i idę do roboty wink

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

23 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-08-06 21:03:20)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
_v_ napisał/a:
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:

to ciekawe, bo ja spotykam na swojej drodze mezczyzn, ktorzy nie zasypiaja po orgazmie - wręcz przeciwnie, maja ochote na więcej i moga tez zająć się mną
i czy dobrze pamietam, ze Ty seksu nie uprawiales i nie uprawiasz?
bo ja wręcz przeciwnie - i to z roznymi partnerami, a nie tylko z jednym, wiec mam niezle porównanie

Wszystko zależy od między innymi poziomu prolaktyny. U mężczyzn, gdzie jest tego hormonu poziom wyższy, występuje większa senność. Wyrzut serotoniny, oksytocyny itd też mają swój udział. Generalnie znaczna część mężczyzn, szacuje się ok. 50% ma tego typu objawy bardzo nasilone. Co do mojej osoby, nigdy i w żadnym wątku nie wypowiadałem się na temat mojego życia prywatnego. Jest to fałszywe wspomnienie.

no to zawsze czy tylko w połowie przypadkow? smile


Możesz na to pytanie znaleźć odpowiedź w powyższych postach.

Snake napisał/a:
Miłycham napisał/a:
_v_ napisał/a:

facet ma ochote na sen po seksie jak jest totalnym burakiem

Jest to naturalna reakcja organizmu męskiego. W przypadku kobiet podczas orgazmu występuje pobudzenie i stopniowe wychodzenie z tego stanu. W przypadku mężczyzn po wyrzucie hormonów, następuje wzmożona senność oraz praktycznie natychmiastowy spadek podniecenia.  Oczywiście można stawiać tezy nie związane z rzeczywistością,  według tego co by się chciało, aby było, jednak przeczy to obecnej wiedzy o człowieku.

Mam dwie, a nawet trzy reakcje organizmu związane z sennością. Pierwsze dwie chyba wrodzone, trzecia nabyta. Pierwsza to senność, która ogarnia mnie po posiłku. Ponoć to objaw jakiejś nieprawidłowej gospodarki cukrami ale ja tak mam od zawsze. Ojciec też tak miał. Zjem coś i zaczyna mnie za pół godziny morzyć. Wystarczy na 5 minut zamknąć oczy i przechodzi. Druga to zasypianie za kierownicą lol Zasnąć tak na ostro mi się jeszcze nie zdarzyło ale spać z otwartymi oczami już tak. Wystarczy godzina za kółkiem i już mi się chce spać. Czasem zjeżdżam gdzieś na pobocze i robię jak wyżej tj. 5-10 minut drzemki i to wystarcza. Trzecia okoliczność, to usadowienie się przed telewizorem. Oglądam filmy na raty, na szczęście ciągle je powtarzają więc raz obejrzę pierwsze pół, raz drugie.

A po seksie, to ja wstaję i idę do roboty wink

Jeśli chodzi o posiłki jest to związane z poziomem cukru we krwi i odpowiedzi insuliny, która ma wpływ na poziom aminokwasów stymulujących we krwi, dzięki czemu ułatwia przedostanie się tryptofanu do mózgu, wpływającego na produkcję serotoniny, której działanie odczuwasz stając się senny, odprężony. U noworodków jej poziom jest znacznie wyższy, stąd pewnie lubią pospać smile U mężczyzn jej poziom jest niższy, a zbyt niski powoduje bezsenność, wzrost agresji, depresję.  Ma to związek między innymi z oddziaływaniem na noradrenalinę czy melatoninę.  Niskie stężenie serotoniny zwiększa jednocześnie chęć sięgania po produkty zawierające cukrowce.
Za kółkiem polecam chłodne powietrze. Może nie jest to rozwiązanie idealne, ale nieco pomaga.

24

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Miłycham napisał/a:

Za kółkiem polecam chłodne powietrze. Może nie jest to rozwiązanie idealne, ale nieco pomaga.

Najlepsza metoda jest nieco inna wink Jak jadę z rodziną i zaczynam być senny, to mówię do małżonki - pokłóćmy się trochę yikes

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

25

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Snake napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Za kółkiem polecam chłodne powietrze. Może nie jest to rozwiązanie idealne, ale nieco pomaga.

Najlepsza metoda jest nieco inna wink Jak jadę z rodziną i zaczynam być senny, to mówię do małżonki - pokłóćmy się trochę yikes

To chłód, ale nie z klimatyzatora big_smile

26

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

A więc, Miłychamie, jak rozumiem słodycze  przed mogą uśpić faceta.. smile
Czy lody również, w końcu z zamrażarki są? big_smile

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

27 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2018-08-06 23:40:46)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Faceci też czasem są przemęczeni, sfrustrowani, przybici niepowodzeniami w pracy... Zwyczajnie im sie nie chce:) Taka roszczeniowa partnerka, paradująca wtedy w koronkowych gatkach, tylko ich jeszcze przybija smile
Może zamiast wymagać, postaw na zrozumienie? Zrób nastrój, ale nie wieczorem, tylko np. rano, po porannej kawie? I nie chodzi o nastrój do igraszek, ale do zwyczajnego pogadania? Co wiesz o swoim partnerze, oprócz matematycznego wyliczenia ile mógł, a ile chce dzisiaj?

28

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

u mnie jest tak, że po orgazmie to ja błyskawicznie odpływam, a nie facet big_smile
ale już na początku mówię, że potrzebuję 10-15 min drzemki, a raczej takiego wyłączenia się i pozniej jestem znowu gotowa do akcji i zajmuję się partnerem.

29

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Salomonka napisał/a:

Faceci też czasem są przemęczeni, sfrustrowani, przybici niepowodzeniami w pracy... Zwyczajnie im sie nie chce:) Taka roszczeniowa partnerka, paradująca wtedy w koronkowych gatkach, tylko ich jeszcze przybija smile
Może zamiast wymagać, postaw na zrozumienie? Zrób nastrój, ale nie wieczorem, tylko np. rano, po porannej kawie? I nie chodzi o nastrój do igraszek, ale do zwyczajnego pogadania? Co wiesz o swoim partnerze, oprócz matematycznego wyliczenia ile mógł, a ile chce dzisiaj?

Gdyby taka sytuacja zdarzała się raz na jakiś czas to nie zwróciła tm na to uwagi ale tak jest notorycznie, i jeśli o to ci chodzi ze tylko domagam się sexu nie dając nic od siebie to się mylisz, wspieram męża jeśli tylko tego potrzebuje, dbam o jego potrzeby, zawsze moze że mną o wszystkim porozmawiać, więc nie pisz mi że jestem rozczeniowa bo to jest śmieszne poprostu... Przez pracę męża i małą córkę czas dla siebie mamy niestety tylko wieczorem, a na inne aspekty życia razem nie narzekam bo układa się wszystko b. dobrze.

30

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Aguska147 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Faceci też czasem są przemęczeni, sfrustrowani, przybici niepowodzeniami w pracy... Zwyczajnie im sie nie chce:) Taka roszczeniowa partnerka, paradująca wtedy w koronkowych gatkach, tylko ich jeszcze przybija smile
Może zamiast wymagać, postaw na zrozumienie? Zrób nastrój, ale nie wieczorem, tylko np. rano, po porannej kawie? I nie chodzi o nastrój do igraszek, ale do zwyczajnego pogadania? Co wiesz o swoim partnerze, oprócz matematycznego wyliczenia ile mógł, a ile chce dzisiaj?

Gdyby taka sytuacja zdarzała się raz na jakiś czas to nie zwróciła tm na to uwagi ale tak jest notorycznie, i jeśli o to ci chodzi ze tylko domagam się sexu nie dając nic od siebie to się mylisz, wspieram męża jeśli tylko tego potrzebuje, dbam o jego potrzeby, zawsze moze że mną o wszystkim porozmawiać, więc nie pisz mi że jestem rozczeniowa bo to jest śmieszne poprostu... Przez pracę męża i małą córkę czas dla siebie mamy niestety tylko wieczorem, a na inne aspekty życia razem nie narzekam bo układa się wszystko b. dobrze.


Ale ja wciąz o tym, czego ty nie widzisz..
Inne aspekty życia... Wiesz coś o nich?

31

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Salomonka napisał/a:
Aguska147 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Faceci też czasem są przemęczeni, sfrustrowani, przybici niepowodzeniami w pracy... Zwyczajnie im sie nie chce:) Taka roszczeniowa partnerka, paradująca wtedy w koronkowych gatkach, tylko ich jeszcze przybija smile
Może zamiast wymagać, postaw na zrozumienie? Zrób nastrój, ale nie wieczorem, tylko np. rano, po porannej kawie? I nie chodzi o nastrój do igraszek, ale do zwyczajnego pogadania? Co wiesz o swoim partnerze, oprócz matematycznego wyliczenia ile mógł, a ile chce dzisiaj?

Gdyby taka sytuacja zdarzała się raz na jakiś czas to nie zwróciła tm na to uwagi ale tak jest notorycznie, i jeśli o to ci chodzi ze tylko domagam się sexu nie dając nic od siebie to się mylisz, wspieram męża jeśli tylko tego potrzebuje, dbam o jego potrzeby, zawsze moze że mną o wszystkim porozmawiać, więc nie pisz mi że jestem rozczeniowa bo to jest śmieszne poprostu... Przez pracę męża i małą córkę czas dla siebie mamy niestety tylko wieczorem, a na inne aspekty życia razem nie narzekam bo układa się wszystko b. dobrze.


Ale ja wciąz o tym, czego ty nie widzisz..
Inne aspekty życia... Wiesz coś o nich?

Nie rozumiem o co Ci teraz chodzi, wiem o wszystkim co się dzieje w życiu mojego męża, dużo rozmawiamy, jak minął mu dzień w pracy, o problemach, o pasjach i życiu codziennym, nie mam pojęcia jak to możliwe być z kimś a nie znać go... Więc twoja teoria się raczej nie trzyma całości...

32 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-08-07 23:45:28)

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Aguska147 napisał/a:

Gdyby taka sytuacja zdarzała się raz na jakiś czas to nie zwróciła tm na to uwagi ale tak jest notorycznie, i jeśli o to ci chodzi ze tylko domagam się sexu nie dając nic od siebie to się mylisz, wspieram męża jeśli tylko tego potrzebuje, dbam o jego potrzeby, zawsze moze że mną o wszystkim porozmawiać, więc nie pisz mi że jestem rozczeniowa bo to jest śmieszne poprostu... Przez pracę męża i małą córkę czas dla siebie mamy niestety tylko wieczorem, a na inne aspekty życia razem nie narzekam bo układa się wszystko b. dobrze.

Dbasz o swoje ciało? O dobrą formę fizyczną? I czy on czasem nie stał się Twoim przyjacielem?

33

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Aguska147 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Aguska147 napisał/a:

Gdyby taka sytuacja zdarzała się raz na jakiś czas to nie zwróciła tm na to uwagi ale tak jest notorycznie, i jeśli o to ci chodzi ze tylko domagam się sexu nie dając nic od siebie to się mylisz, wspieram męża jeśli tylko tego potrzebuje, dbam o jego potrzeby, zawsze moze że mną o wszystkim porozmawiać, więc nie pisz mi że jestem rozczeniowa bo to jest śmieszne poprostu... Przez pracę męża i małą córkę czas dla siebie mamy niestety tylko wieczorem, a na inne aspekty życia razem nie narzekam bo układa się wszystko b. dobrze.


Ale ja wciąz o tym, czego ty nie widzisz..
Inne aspekty życia... Wiesz coś o nich?

Nie rozumiem o co Ci teraz chodzi, wiem o wszystkim co się dzieje w życiu mojego męża, dużo rozmawiamy, jak minął mu dzień w pracy, o problemach, o pasjach i życiu codziennym, nie mam pojęcia jak to możliwe być z kimś a nie znać go... Więc twoja teoria się raczej nie trzyma całości...


Robaczku smile To twoja teoria nie trzyma się raczej całości, bo to ty masz problem z mężem nie ja:)

Więc gdzie jest Dzong, czy jak to się tam pisze? Dużo rozmawiacie, ale jednak pytasz na forum, co dolega twojemu mężowi? Staram się znaleźć odpowiedź, a ty atakujesz mnie... Z mężem też tak robisz? Można w ogole z tobą porozmawiać? Czy wszystko wiesz lepiej?

34

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Miłycham napisał/a:
Aguska147 napisał/a:

Gdyby taka sytuacja zdarzała się raz na jakiś czas to nie zwróciła tm na to uwagi ale tak jest notorycznie, i jeśli o to ci chodzi ze tylko domagam się sexu nie dając nic od siebie to się mylisz, wspieram męża jeśli tylko tego potrzebuje, dbam o jego potrzeby, zawsze moze że mną o wszystkim porozmawiać, więc nie pisz mi że jestem rozczeniowa bo to jest śmieszne poprostu... Przez pracę męża i małą córkę czas dla siebie mamy niestety tylko wieczorem, a na inne aspekty życia razem nie narzekam bo układa się wszystko b. dobrze.

Dbasz o swoje ciało? O dobrą formę fizyczną? I czasem nie stał się Twoim przyjacielem?

Nie powiem bo zostało mi parę kilo po ciąży, ale przy moim wzroście wagę mam dobrą pozatym cały czas powoli chudne , modelka nie będę ale jestem zadowolona ze swojego wyglądu i na powodzenie u innych mężczyzn nie narzekam.

35

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Salomonka napisał/a:

Więc gdzie jest Dzong, czy jak to się tam pisze? Dużo rozmawiacie, ale jednak pytasz na forum, co dolega twojemu mężowi? Staram się znaleźć odpowiedź, a ty atakujesz mnie... Z mężem też tak robisz? Można w ogole z tobą porozmawiać? Czy wszystko wiesz lepiej?

Niestety kiedy pytam go czemu nie ma ochoty zbywa mnie, i nie chce zormawiac, pytałam niejednokrotnie czy robię coś nie tak, czy ze mną coś nie tak, zawsze słyszę że poprostu jest zmęczony albo nie ma nastroju, albo żartuję że muszę znaleźć sobie kochanka bo on nie daje rady...

36

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Aguska147 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Więc gdzie jest Dzong, czy jak to się tam pisze? Dużo rozmawiacie, ale jednak pytasz na forum, co dolega twojemu mężowi? Staram się znaleźć odpowiedź, a ty atakujesz mnie... Z mężem też tak robisz? Można w ogole z tobą porozmawiać? Czy wszystko wiesz lepiej?

Niestety kiedy pytam go czemu nie ma ochoty zbywa mnie, i nie chce zormawiac, pytałam niejednokrotnie czy robię coś nie tak, czy ze mną coś nie tak, zawsze słyszę że poprostu jest zmęczony albo nie ma nastroju, albo żartuję że muszę znaleźć sobie kochanka bo on nie daje rady...

Hmm... Ile macie lat? Bierzesz ostanio jakieś leki, np. hormony?

Mąż przeszedł ostatnio jakieś choroby?

37

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Salomonka napisał/a:

Hmm... Ile macie lat? Bierzesz ostanio jakieś leki, np. hormony?

Mąż przeszedł ostatnio jakieś choroby?

Ja mam 23, mąż 28, nie biorę żadnych leków mąż też nie i na nic nie choruje...

38

Odp: Mój mąż rzadko się ze mną kocha!
Aguska147 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Hmm... Ile macie lat? Bierzesz ostanio jakieś leki, np. hormony?

Mąż przeszedł ostatnio jakieś choroby?

Ja mam 23, mąż 28, nie biorę żadnych leków mąż też nie i na nic nie choruje...


Może to ty, masz zwiększone libido? Wiem... smile Ale jakieś wytłumaczenie musi być. Bierzesz tabletki antykoncepcyjne? Hormonalne?

A twój mąż ma jakąś stresującą pracę?

Albo zwyczajnie, odpuść sobie i jemu.. Zobaczysz, kiedy go "dopadnie".

Możlwe, że po początkowym okresie wielkiej pożądliwości, jego "te sprawy" tak  się poukładały, że on więcej nie potrzebuje. Teraz tak będzie, że ty będziesz mieć częsciej ochotę na seks, a on nie.. Taka będzie jego uroda.. Dasz radę to wytrzymać?

Posty [ 1 do 38 z 69 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój mąż rzadko się ze mną kocha!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018