Przedswiateczna szajba - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Przedswiateczna szajba

Zostal tydzien do wigilii. Od kilku dni boje sie wyjsc do sklepu zrobic codzienne zakupy. W kazdym sklepie,doslownie kazdym,tlumy ludzi. Kazdy z wozkiem wyladowanym po sufit,smigaja miedzy regalami jak tiry. I tak codziennie,a przez najblizszy tydzien na pewno jeszcze sie to nasili.
Do tego dzis uslyszalam od kolezanki ze wziela kredyt na swieta (?). Dwa tysiace do splacenia zeby przez trzy dni najesc sie jak prosiaczek i pokazac przed rodzina? Nie rozumiem tego kompletnie.
Szkoda,bardzo szkoda ze swieta sie calkiem skomercjalizowaly. Nie ma juz tej atmosfery co kiedys,tego czekania na wigilie nie po to zeby otworzyc prezenty,a zeby pobyc z rodzina,rowniez ta ktorej na codzien nie widujemy,zblizyc sie do siebie przez te kilka dni. Takie swieta pamietam z dziecinstwa,cala rodzina przy jednym stole,koledy,rozmowy. Mimo ze nie jestem katoliczka,uznaje i obchodze swieta jako tradycje,nasza polska. I to probuje pokazac corce,chociaz patrzac na to co sie dzieje nie jest to proste.

Temat walkowany miliony razy,ale gdzies musialam sie wygadac smile

" Lepiej być szczęśliwym głupcem,niż nieszczęśliwym mędrcem" H.W. Geissler
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przedswiateczna szajba

Święta będą takie, jakie sami je sobie stworzymy... Kto broni Ci zrobić je takie, jakie pamiętasz? Przestań skupiać się na tym co robią inni, ile pieniędzy na to wydają i skąd je biorą. To ich sprawa i ich późniejszy kłopot w przypadku kredytu. Jedyne na co nie masz wpływu to tłumy ludzi w sklepach. Cała reszta zależy od Ciebie...

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

3

Odp: Przedswiateczna szajba

Racja. Chcesz aby dzieci zapamiętały Boże Narodzenie  jako radosne, ciepłe święta w rodzinnym gronie? Uczyń  je takimi...

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

4 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-12-17 02:06:24)

Odp: Przedswiateczna szajba
opolanka1982 napisał/a:

Zostal tydzien do wigilii. Od kilku dni boje sie wyjsc do sklepu zrobic codzienne zakupy. W kazdym sklepie,doslownie kazdym,tlumy ludzi. Kazdy z wozkiem wyladowanym po sufit,smigaja miedzy regalami jak tiry. I tak codziennie,a przez najblizszy tydzien na pewno jeszcze sie to nasili. Jeszcz

Jeszcze nie zauważyłem jakieś większej ilości. Pewnie sam suchego jedzenia nakupię, bo po świętach, jak co roku ceny w górę

opolanka1982 napisał/a:

Do tego dzis uslyszalam od kolezanki ze wziela kredyt na swieta (?). Dwa tysiace do splacenia zeby przez trzy dni najesc sie jak prosiaczek i pokazac przed rodzina? Nie rozumiem tego kompletnie.

Też tego nie kumam. Ale żniwa w pożyczkach na pewno będą. Później może przy ściąganiu. Tacy ludzie raczej się nie dorabiają.

5

Odp: Przedswiateczna szajba

Rzeczywiście dookoła trwa jakiś wyścig, ale jak wspomniała Bbasia - nie ma obowiązku, aby w tym uczestniczyć. Ja sama bardzo dbam, aby przez tych kilka dni nie zapominać co jest ich istotą, dlatego nie nakręcamy się, żeby koniecznie było dużo, bogato, a na pewno nie na pokaz, za to zawsze skupiamy się na sobie nawzajem i na tym, żeby ten czas spędzić naprawdę ze sobą i w taki inny, wyjątkowy sposób. Stworzyliśmy też sobie naszą małą, rodzinną tradycję, że w drugi dzień Bożego Narodzenia zawsze jedziemy w góry, gdzie świąteczny klimat - z absolutnym spokojem w tle, mnóstwem śniegu, ogniem w kominku w jakiejś urokliwej, góralskiej chacie i prawdziwymi kolędnikami, których tam wciąż można spotkać - jest naprawdę wyjątkowy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

6 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-12-17 02:40:00)

Odp: Przedswiateczna szajba
Olinka napisał/a:

Stworzyliśmy też sobie naszą małą, rodzinną tradycję, że w drugi dzień Bożego Narodzenia zawsze jedziemy w góry, gdzie świąteczny klimat - z absolutnym spokojem w tle, mnóstwem śniegu, ogniem w kominku w jakiejś urokliwej, góralskiej chacie i prawdziwymi kolędnikami, których tam wciąż można spotkać - jest naprawdę wyjątkowy.

Kozak. Takie rzeczy fajnie łączą ludzi. Pewnie też dobre do wspominania. Przy okazji to porządnego śniegu to już wieki nie widziałem.

7

Odp: Przedswiateczna szajba
Miłycham napisał/a:

Przy okazji to porządnego śniegu to już wieki nie widziałem.

Nie wiem czy głównie nie o ten śnieg chodzi, bo to już kilka Wigilii z rzędu, a tegoroczna niestety zapowiada się podobnie, kiedy za oknem jest szaro, buro i ponuro, przez co czegoś jednak brakuje, by poczuć prawdziwy klimat świąt. Mam to szczęście, że ode mnie w góry jest tylko godzina jazdy samochodem, a tam zastajemy jakby inny świat, zwłaszcza jeśli jest na tyle zimno, że nawet drzewa pozostają oszronione. Za dnia też jest pięknie, ale wieczorem to już prawdziwa bajka wink.

Wspomnienia rzeczywiście są piękne, mało tego, one chyba najbardziej zapadają nam w pamięć. Dlatego jeśli ktoś ma taką możliwość, to naprawdę polecam, bo obok samej kolacji wigilijnej dla mnie ten zwyczaj stanowi ulubiony element Bożego Narodzenia. Zresztą wszyscy bardzo tę tradycję lubimy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

8

Odp: Przedswiateczna szajba

Powiem Wam coś w tajemnicy.
2 dni temu rozchorowałam się poważnie na anginę ropną,  ból gardła taki, że przy przełykaniu śliny widzę poprzednie wcielenie. 40 stopni gorączki i zastrzyki.

Nie mogłam zrobić nic lepszego przed świętami! Zakupy robi ktoś inny, porządki robi ktoś inny, a ja tylko leżę i śpię na zmianę. Polecam każdemu, to prawie jak urlop.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

9

Odp: Przedswiateczna szajba
Cyngli napisał/a:

Powiem Wam coś w tajemnicy.
2 dni temu rozchorowałam się poważnie na anginę ropną,  ból gardła taki, że przy przełykaniu śliny widzę poprzednie wcielenie. 40 stopni gorączki i zastrzyki.

Nie mogłam zrobić nic lepszego przed świętami! Zakupy robi ktoś inny, porządki robi ktoś inny, a ja tylko leżę i śpię na zmianę. Polecam każdemu, to prawie jak urlop.

Bardzo,bardzo wspolczuje,angina ropna to najgorsze paskudztwo... Duzo zdrowka smile

U mnie w domu swieta obchodzimy spokojnie,nie nastawiajac sie na 12 potraw i wielki prezent dla kazdego. Mam to szczescie ze praktycznie wszyscy jestesmy "czytaczami" wiec ksiazka dla kazdego to super prezent,wszyscy zadowoleni. I nie trzeba sie zapozyczac na prezenty wink

Staram sie kazdego roku zeby stworzyc takie swieta jakie pamietam z dziecinstwa. Spokojne,w rodzinnym gronie,wykorzystuje to ze mamy czas na bycie razem tak po prostu.

Olinka-pomysl cudowny smile Magia,snieg,cisza... Az pozazdroscilam,pozytywnie oczywiscie smile

" Lepiej być szczęśliwym głupcem,niż nieszczęśliwym mędrcem" H.W. Geissler

10

Odp: Przedswiateczna szajba

W tym roku święta są u mnie, ale nie planuję specjalnie szaleć, by komuś coś udowodnić. Jestem dobrze zorganizowana, więc mam wszystko pod kontrolą i wigilijny dzień upływa mi spokojnie. Nie robię potraw, które wszyscy średnio lubią - dopasowuję tradycję do nas. Dla mnie to przede wszystkim dzień, który spędza się z rodziną. Zgadzam się, że sami odpowiadamy za to, jakie mamy święta, nie ma co tłumaczyć się tym, co robią inni ludzie.

Co do śniegu, to marzą mi się święta takie jak w dzieciństwie, ale to już chyba nie wróci. Pozostaje wycieczka w góry.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

11 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-12-17 12:45:35)

Odp: Przedswiateczna szajba
opolanka1982 napisał/a:

Zostal tydzien do wigilii. Od kilku dni boje sie wyjsc do sklepu zrobic codzienne zakupy. W kazdym sklepie,doslownie kazdym,tlumy ludzi. Kazdy z wozkiem wyladowanym po sufit,smigaja miedzy regalami jak tiry. I tak codziennie,a przez najblizszy tydzien na pewno jeszcze sie to nasili.
Do tego dzis uslyszalam od kolezanki ze wziela kredyt na swieta (?). Dwa tysiace do splacenia zeby przez trzy dni najesc sie jak prosiaczek i pokazac przed rodzina? Nie rozumiem tego kompletnie.
Szkoda,bardzo szkoda ze swieta sie calkiem skomercjalizowaly. Nie ma juz tej atmosfery co kiedys,tego czekania na wigilie nie po to zeby otworzyc prezenty,a zeby pobyc z rodzina,rowniez ta ktorej na codzien nie widujemy,zblizyc sie do siebie przez te kilka dni. Takie swieta pamietam z dziecinstwa,cala rodzina przy jednym stole,koledy,rozmowy. Mimo ze nie jestem katoliczka,uznaje i obchodze swieta jako tradycje,nasza polska. I to probuje pokazac corce,chociaz patrzac na to co sie dzieje nie jest to proste.

Temat walkowany miliony razy,ale gdzies musialam sie wygadac smile

Opolanko,święta się nie skomercjalizowały. Po prostu kiedy byłaś dzieckiem pewnie sklepy nie były tak zaopatrzone jak teraz.
Reklamy pokazują wypasione,swiątecznie wystrojone chaty,super kosztowną porcelanę na stole i wykwintne żarcie.Ludzie jak te owce ciągną wiec do koszyków wszystko co im się skojarzy by choć trochę mieć święta podobne do tych z reklam.
Ja bym tak w czambuł nie potępiała tego,że koleżanka wzięla kredyt na święta.W końcu to ona sama spłaci a nie Ty,więc to jej sprawa.
Jak przebywa w takim środowisku gdzie święta są mega wypasione i na takie jest zapraszana to pewnie poczuła się zobowiazana.
Mam takie wrażenie opolanko,że założyłaś temat by pokazać i poczuć się lepsza od tych co teraz na zakupach czyszczą półki i wrzucają ciągle coś do koszyka.
Każdy spędza święta jak mu pasuje albo jak mu rodzina/znajomi narzucą.
Nie jestem katoliczką ale mój mąż i córka są więc dla nich coś tam przygotuję.
Olinko,u nas też przez wiele lat był wyjazd na święta w góry.Dopóki żyl mój tata my wyjeżdżaismy na całe święta.Miała z głowy sprzątanie i przygotowywania.Do momentu gdy córka dorosła i chciała swięta spędzać  w domu sad
Ja co prawda śniegu mam już przesyt bo tydzień temu byłam w Alpach smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

12

Odp: Przedswiateczna szajba

Gojka temat zalozylam nie dlatego zeby,jak napisalas "poczuc sie lepsza", nie taki byl cel. Chcialam poznac wasze zdanie,bo moze moje wlasne jest nieodpowiednie? Moze to ja jestem ta "nieswiateczna" bo nie daje sie poniesc tlumowi i przerazaja mnie te wszystkie reklamy i zakupy ponad stan. Moze wlasnie tak teraz MAJA wygladac swieta a ja jestem staromodna i sie nie znam wink
Rzeczywiscie,dzieckiem bylam w latach 80-tych, kiedy w sklepach nie bylo prawie nic a trzy pomarancze w prezencie gwiazdkowym to bylo cos wyjatkowego (do dzis pamietam jak rozkoszowalam sie ich smakiem jedzac po kawaleczku).

" Lepiej być szczęśliwym głupcem,niż nieszczęśliwym mędrcem" H.W. Geissler

13 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2017-12-17 13:16:26)

Odp: Przedswiateczna szajba
opolanka1982 napisał/a:

(...) Moze to ja jestem ta "nieswiateczna" bo nie daje sie poniesc tlumowi i przerazaja mnie te wszystkie reklamy i zakupy ponad stan. Moze wlasnie tak teraz MAJA wygladac swieta a ja jestem staromodna i sie nie znam wink (...)

Święta (nadchodzące, ale i każde inne) naprawdę mają "jakoś" wyglądać, obowiązują jakieś normy? Tłok w sklepach przed świętami nie świadczy o tym, że kupujący nie chcą i nie spędzą świąt rodzinnie, w przyjaznej atmosferze.

 

(...) Rzeczywiscie,dzieckiem bylam w latach 80-tych, kiedy w sklepach nie bylo prawie nic a trzy pomarancze w prezencie gwiazdkowym to bylo cos wyjatkowego (do dzis pamietam jak rozkoszowalam sie ich smakiem jedzac po kawaleczku).

Gdy półki były puste, to i ludzi w nich nie było. Pamiętam jednak, niestety, upiorne kolejki, by kupić owe pomarańcze. Ktoś w tych kolejkach stał godzinami, a przecież mógł w inny sposób ten czas przedświąteczny spędzić.

Czas dzieciństwa dla wielu jest czasem pobytu w raju, ale z perspektywy rajskiego dziecka nie było widać trudów życia codziennego, też przedświątecznego.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

14

Odp: Przedswiateczna szajba

U nas święta są w małym gronie, a to dobrze, bo ja nie lubię dużej grupy ludzi nawet jeżeli to rodzina. Szybko mnie to wtedy męczy. No a jesteśmy w góra 6-7 osób razem ze mną. Jesteśmy wtedy u babci, pomagamy jej, ale ona robi najwięcej, to chyba jej punkt honoru wink Tak jest przyzwyczajona. Jedzenia jest sporo i zawsze coś zostanie, ale jak już tak chce wink No, ale 12 potraw to nie jest, dla mnie to już by była przesada, zwłaszcza jak nie ma wielkiej rodziny. Jeżeli chodzi o prezenty to według możliwości, a były też święta, że nie każdy komuś coś dał lub bez prezentów, ale nie ze skąpstwa, ale po prostu nie było kasy. Były ciężkie czasy, a to choroba mamy kiedyś (mama niestety zmarła 2 lata temu), a to kredyty rodziców i ogólnie mało pieniędzy. To czasem nie było prezentów, ale nikt się nie obrażał, to przykre w sumie jeżeli ktoś by zrozumiał, że akurat nie będzie prezentów. Nie są one najważniejsze i wszystko według możliwości. Choinka jest raczej mała i sztuczna, przeszedł nam szał na duże, żywe drogie choinki.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

15

Odp: Przedswiateczna szajba

Jestem zbyt dobrze zorganizowana, aby się wpędzić w przedświąteczną gorączkę smile Prezenty mam już spakowane w listopadzie, z potrawami nie szaleję, bo mało kto u nas te tradycyjne lubi, choinkę postawiliśmy wczoraj, a dziś zamiast biegu po marketach, zaliczyliśmy basen i spacer. Tylko mi szkoda, że w moim rejonie nie ma nigdy ani grama śniegu sad Tęsknię za naszymi górami i tak pozytywnie Ci Olinko zazdroszczę.


a dla Cyngli przesyłam uściski i dużo zdrowia !

16

Odp: Przedswiateczna szajba

Dzięki za życzenia zdrówka. Póki co choróbsko trzyma mnie i nie chce puścić, ale za to nie pamiętam, kiedyś ostatnio przespałam tyle godzin.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

17

Odp: Przedswiateczna szajba

Cyngli dużo zdrowia smile

No, ale to fakt, chociaż można być bardziej z boku tych przygotowań i w końcu się wyspać, jak jest się chorym wink

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018