Zrezygnować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Zrezygnować?

Dziewczyny!

Studiuję na drugim roku filologii angielskiej i właśnie nie zdałam poprawki. Z tego przedmiotu nie można wziąć warunku więc w grę wchodzi tylko poprawa roku - czyli zostałyby mi jeszcze 2 lata.

Uczyłam się całe wakacje, ale egzamin był okropnie trudny. Z 15 poprawiających zaliczyły 2 osoby. Dużo bardzo dobrych osób też odpadło. I teraz tak:

Po licencjacie czyli za rok, planowałam rozpoczęcie dziennikarstwa ( mój wymarzony kierunek). Teraz już za późno  na złożenie papierów, ale mam mieszane uczucia czy powtarzać ten angielski. Bo niby fajnie byłoby coś mieć, ale ja  nigdy nie wiązałam z tym jakiejś swojej kariery - była to bardziej opcja awaryjna. Jednak nie sądziłam, że coś takiego się zdarzy.

I teraz intuicja mi podpowiada żeby iść do pracy na ten rok, może się postarać o jakiś staż w redakcji itp. Ale rozum czasem się włączy i się waham...

Poradzicie z chłodnego punktu widzenia? smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez polis (2017-09-03 10:11:32)

Odp: Zrezygnować?

A co Cię interesuje? O czym chcesz pisać? Od znajomych, którzy są dziennikarzami, słyszałam, że do pisania artykułów na dany temat chętniej bierze się ludzi, którzy mają jakąś konkretną wiedzę po studiach, o którą ciężko na dziennikarstwie. Np. jak ktoś ma pisać o prawie, to lepiej jest widziany ktoś po prawie. Jak ktoś ma pisać o sytuacji ekonomicznej, to lepiej, żeby miał wykształcenie ekonomiczne. Jak ktoś chce pisać o sytuacji w polityce międzynarodowej, to dobrze byłoby interesować się polityką, skończyć np. stosunki międzynarodowe i dobrze znać jakieś języki, itd. No ewentualnie chyba że jesteś w stanie jakoś pokazać, że taką widzę posiadasz mimo studiów.

Ogólnie taka osoba powinna interesować się tematem, o którym pisze i posiadać na ten temat wiedzę, żeby móc zwyczajnie coś ciekawego napisać. Stąd pytanie na jaki temat Ty masz widzę? Co Cię interesuję? Jak już sobie na to odpowiesz, to wtedy możesz spróbować uderzyć do gazet\czasopism, które się tematem zajmują.

3

Odp: Zrezygnować?

A dlaczego pójście do pracy miałoby wykluczać poprawianie przedmiotu? Studia skończyłam dawno temu, ale wydawało mi się, że w przypadku poprawki nie chodzi się na wszystkie przedmioty od nowa, tylko na ten konkretny, którego się nie zaliczyło w poprzednim roku + ewentualne różnice programowe.

4 Ostatnio edytowany przez polis (2017-09-03 12:05:51)

Odp: Zrezygnować?
cslady napisał/a:

A dlaczego pójście do pracy miałoby wykluczać poprawianie przedmiotu? Studia skończyłam dawno temu, ale wydawało mi się, że w przypadku poprawki nie chodzi się na wszystkie przedmioty od nowa, tylko na ten konkretny, którego się nie zaliczyło w poprzednim roku + ewentualne różnice programowe.

Autorka pisze, że studiuje filologię angielską więc podejrzewam, że niezdany egzamin, o którym pisze to PNJA – Praktyczna Nauka Języka Angielskiego. To duży i najważniejszy egzamin na filologii angielskiej, w skład którego wchodzi kilka umiejętności - reading comprehension, listening comprehension, writing, speaking, use of English. Na doskonalenie każdej z tych umiejętności są poświęcone oddzielne zajęcia. Niezdanie tego egzaminu oznacza powtarzanie wszystkich tych przedmiotów.

5

Odp: Zrezygnować?

Dokładnie tak jest. Nie ukrywam, że studia te zajmują dużo czasu. Dodatkowo jestem copywriterką, mam własnego bloga i rozwijam kanał na YT. Niczego w życiu nie chciałam bardziej niż pójście w tym kierunku. Studia na które chcę iść za rok są płatne więc pomyślałam, że dobrym pomysłem będzie zarabianie na nie w tym roku zamiast płacenie czesnego na filologi angielskiej.

6

Odp: Zrezygnować?
gabi5242 napisał/a:

Dziewczyny!

Studiuję na drugim roku filologii angielskiej i właśnie nie zdałam poprawki. Z tego przedmiotu nie można wziąć warunku więc w grę wchodzi tylko poprawa roku - czyli zostałyby mi jeszcze 2 lata.

Uczyłam się całe wakacje, ale egzamin był okropnie trudny. Z 15 poprawiających zaliczyły 2 osoby. Dużo bardzo dobrych osób też odpadło. I teraz tak:

Po licencjacie czyli za rok, planowałam rozpoczęcie dziennikarstwa ( mój wymarzony kierunek). Teraz już za późno  na złożenie papierów, ale mam mieszane uczucia czy powtarzać ten angielski. Bo niby fajnie byłoby coś mieć, ale ja  nigdy nie wiązałam z tym jakiejś swojej kariery - była to bardziej opcja awaryjna. Jednak nie sądziłam, że coś takiego się zdarzy.

I teraz intuicja mi podpowiada żeby iść do pracy na ten rok, może się postarać o jakiś staż w redakcji itp. Ale rozum czasem się włączy i się waham...

Poradzicie z chłodnego punktu widzenia? smile

Może komis jeszcze próbuj? Za późno na składanie, a nie ma jeszcze jakiś kolejnych naborów?
Ale jak nie wiążesz przyszłości z ang, to po co w ogóle to studiujesz? Choć 2 lata już teoretycznie zrobiłaś. Wiem, o jaki egzamin Ci chodzi, bo moja koleżanka studiowała germanistykę i miała tam podobnie.

Tyle że po uzyskaniu licencjatu mogłabyś iść na dziennikarstwo od razu na magisterkę. Bo trochę bez sensu na 5 letnie, tam nic nie ma takiego. Więc wychodzi tak- 2 lata ang do licencjatu i 2 lata dziennikarstwa. Albo rok przerwy i 5 lat dziennikarstwa. Druga opcja dłuższa. No ale teoretycznie po licencjacie będziesz mogła już pracować, a magisterkę zrobić zaocznie. Ja bym na Twoim miejscu jeszcze spróbowała z komisem, bo co Ci szkodzi, a potem zastanowiła się, czy na pewno nie ma możliwości składania papierów (są drugie i trzecie tury, może zaocznie, a potem się przenieść na 2 roku na dzienne?), a jeśli nie, to sprawdź, czy takie staże/praktyki będą w ogóle możliwe dla kogoś, kto nie będzie studentem.

7

Odp: Zrezygnować?

Dziękuję za rady smile Bardzo wiele masz racji tylko jest jeszcze jedna kwestia. Te studia ( dziennikarstwo) są płatne, muszę rozważać taką opcję bo nie wiem czy na uczelnie państwową się dostanę, jest dużo kandydatów na jedno miejsce. Muszę więc brać pod uwagę możliwość płacenia za studia, a nie są to niestety małe kwoty. Chciałam przez ten rok zarobić chociaż na jakąś część. Marzę o tym kierunku. Powiem Ci szczerze, że męczę się na tym angielskim. Kuję nocami, a i tak ledwo udaje mi się zdać. Nie mam też pewności, że zdam za rok bo egzaminy u tej babki są wzięte z kosmosu. Duża część osób powtarzała z nami rok i nie zdały kolejny raz mimo, że jak twierdzą dużo się uczyły. I tak sobie myślę, że przecież to jest tylko rok i mam jakąś taką dużą wewnętrzną motywację, aby odkładać te pieniądze bo wiem, że to jest moja ścieżka. Głos rozsądku podpowiada mi poprawianie roku, ale w głębi wiem, że będę zła na siebie płacąc za te poprawki bo w głowie będę miała, że  mogłabym odkładać na dziennikarstwo. Myślę, że jestem skłonna poświęcić te lata pracując gdzieś dorywczo podczas studiów, bo bardzo chciałabym pracować jako dziennikarka. Pewnie to głupie, ale coś tak wewnętrznie mi podpowiada. smile

8

Odp: Zrezygnować?
gabi5242 napisał/a:

Dziękuję za rady smile Bardzo wiele masz racji tylko jest jeszcze jedna kwestia. Te studia ( dziennikarstwo) są płatne, muszę rozważać taką opcję bo nie wiem czy na uczelnie państwową się dostanę, jest dużo kandydatów na jedno miejsce. Muszę więc brać pod uwagę możliwość płacenia za studia, a nie są to niestety małe kwoty. Chciałam przez ten rok zarobić chociaż na jakąś część. Marzę o tym kierunku. Powiem Ci szczerze, że męczę się na tym angielskim. Kuję nocami, a i tak ledwo udaje mi się zdać. Nie mam też pewności, że zdam za rok bo egzaminy u tej babki są wzięte z kosmosu. Duża część osób powtarzała z nami rok i nie zdały kolejny raz mimo, że jak twierdzą dużo się uczyły. I tak sobie myślę, że przecież to jest tylko rok i mam jakąś taką dużą wewnętrzną motywację, aby odkładać te pieniądze bo wiem, że to jest moja ścieżka. Głos rozsądku podpowiada mi poprawianie roku, ale w głębi wiem, że będę zła na siebie płacąc za te poprawki bo w głowie będę miała, że  mogłabym odkładać na dziennikarstwo. Myślę, że jestem skłonna poświęcić te lata pracując gdzieś dorywczo podczas studiów, bo bardzo chciałabym pracować jako dziennikarka. Pewnie to głupie, ale coś tak wewnętrznie mi podpowiada. smile

Jak dostałaś się na filologię ang, to musiałaś dość dobrze zdać maturę z ang, nie wiem, czy polski też tam się liczył, ale na dziennikarstwo prawdopodobnie liczy się też angielski. Nie wiem, na ile zdałaś polski, ale próbuj, może się uda. Często też w 2,3 turze. Jak marzysz o dziennikarstwie, w dodatku nie wiążesz przyszłości z ang, to może faktycznie lepiej znaleźć jakąś pracę, odłożyć pieniądze, w międzyczasie wziąć jakiś staż w gazecie itd. Tylko miej świadomość, że dobrym dziennikarzem można być także bez studiów, więc może od razu uda Ci się gdzieś załapać. Rób, to, co Ci podpowiada intuicja i chęci, bo jak będziesz się do czegoś zmuszać, to nie będziesz szczęśliwa, a chyba to jest najważniejsze, a nie kończenie na siłę anglistyki, żeby udowodnić, że nie zmarnowało się dwóch lat.

9

Odp: Zrezygnować?

Jeśli nie wiążesz z tym kierunkiem swojej przyszłości i widzisz się w innym zawodzie zrezygnuj i pomyśl nad czymś innym. Po co siedzieć w czymś co Cię nie kręci i uczysz się tego tylko dla "papierka" . Może faktycznie dobrze by zrobiła taka roczna przerwa w czasie której przemyślisz sobie wszystko na spokojni.

10

Odp: Zrezygnować?

Nie ma już na pewno nigdzie rekrutacji dodatkowych na to dziennikarstwo? Jak ja się kiedyś rozglądałam, to było bardzo dużo dodatkowych rekrutacji we wrześniu.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024