Pomocy kobitki :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Pomocy kobitki :)

Witam was drogie panie smile
Proszę was o pomoc. Poznałem dziewczynę i znam ją już od miesiąca i dopiero wczoraj zapytałem jej się o to czy ma facebooka. Ona mi pisze, że musiałaby zdradzić swoje nazwisko, no to ja Jej się pytam czy to jest jakaś tajemnica. Ona mi odpisuje, że jest, no to się pytam dlaczego? Ona mi pisze, że później mi powie. No to se myślę ok, no to zmieniliśmy temat popisaliśmy o innych rzeczach i tyle. No i po całym dniu znowu się pytam o tego fb, pisze mi, że nie ma, no to Jej odpisuję, że na pewno ma tylko niechce mi dać bo musiałaby zdradzić swoje owiane tajemnicą nazwisko. I jej piszę, w czym tkwi problem, że nie chce mi podać swojego nazwiska,że dla mnie to nie jest jakiś większy problem a Oba napisała mi coś takiego.
" Nie chce Dla mnie tez kiedys nie bylo problemem ktos wiedzial o mnie wszystko i jak nie chcialam sie z nim spotkac czy nawet nie odebralam od niego tel to wymyslal takie rzeczy ze pozniej balam sie kazdego podjezdzajacego samochodu ze moze to on Juz sie nie boje ale nie ufam Zaraz pewnie napiszesz ze Ty taki nie jestes ja to wszystko rozumie ale tak juz mam smile
Ja jej odparłem, że nie jestem jakimś psycholem, i że może mi zaufać, to Ona mi mówi, że nie chce o tym pisać i, że chce mi zaufać ale nie może no to o co tu chodzi?

Pomóżcie mi, bo nie wiem co o tym myśleć?
Wiem, że jej na mnie zależy bo kilka razy mi to pisała,no to skoro jej zależy to czemu nie może mi zaufać? Nie wiem czy się bardziej angażować bo na prawdę jest fajną, mądrą i ładną kobietą. Ogólnie ja mam 27 lat a Ona 29
Mi się wydaje, że ktoś ją w przeszłości skrzywdził ale mogę się mylić

DZIĘKUJĘ ZA WSZELAKĄ POMOC

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomocy kobitki :)

-może ma fotki z facetem na fb
-może jest osobą publiczną i nie chce żebyś leciał na nią tylko z tej okazji
-może faktycznie miała stalkera
-może ma śmieszne nazwisko i się wstydzi
-może cię spławia (na to stawiam)

3

Odp: Pomocy kobitki :)

Czemu miałaby mnie spławiać?  Mi się wydaje, że raczej nie i oby to nie było prawdą smile Poczekam co inne kobitki napiszą smile

4

Odp: Pomocy kobitki :)

Co żeś się tak naparł na tego pejsbuka? Jeśli Wasza relacja się rozwinie, to prędzej czy później sama Ci wyśle zapkę.

5

Odp: Pomocy kobitki :)

Nie chodzi mi tak bardzo mocno o tego pejsbuka hehe ale bardziej o jej nazwisko, dziwi mnie to, że taką tajemnicę z tego robi sad

6

Odp: Pomocy kobitki :)

Nie masz zdjęcia a chcesz się pochwalić kolegą? smile Daj jej spokój z tym FB. Im bardziej będziesz od początku "molestował" tym szybciej się spławi. Nie chce podać to nie - uszanuj jej wolę wink

7

Odp: Pomocy kobitki :)

Przechodząc do rzeczy: Wasza relacja trwa krrotko, jeszcze wszystko może się zdarzyć. A wszyscy wiemy, że najgorzej jest dostać kosza nie na starcie, lecz po jakichś dwóch miesiącach, kiedy jedna strona zdąży się już zaangażować, a druga stwierdzi, że to jednak to. Wtedy boli mocniej. Być może dziewczyna kiedyś zrobiła komuś coś takiego i ten ktoś na fali wkurwienia i urażonego ego zaczął ją nękać. No to teraz chce się zabezpieczyć przed podobną sytuacją, bo jeszcze nie wie, w którym kierunku podąży Wasza znajomość.

8

Odp: Pomocy kobitki :)

Nie no fotki to mam bo sama mi wysłała smile Nie no już dawno odpuściłem temat, macie rację niech to się rozkręci i na pewno otworzy się bardziej przede mną smile

9

Odp: Pomocy kobitki :)

Ile trwał lot z Marsa na ziemie?

10

Odp: Pomocy kobitki :)

Pomysl sobie co dziewczyna mysli o Tobie jak dupe trujesz o to nazwisko i fejsbuka, jak bys mial 15 lat (wiele wiecej nie masz) Ja pomyslalbym, ze mam do czynienia z osoba o poziomie kumatosci conajmniej podejrzanie niskim.

Za tydzien bedziesz sie dziwil, ze nie pokazuje Ci szuflady z bielizna?Znacie sie miesiac.

Dalej, widac, ze szukasz opini jakiejkolwiek kobiety, ktora podpisze sie pod twoja teoria. Moj Boze.

11

Odp: Pomocy kobitki :)
T-28 napisał/a:

Przechodząc do rzeczy: Wasza relacja trwa krrotko, jeszcze wszystko może się zdarzyć. A wszyscy wiemy, że najgorzej jest dostać kosza nie na starcie, lecz po jakichś dwóch miesiącach, kiedy jedna strona zdąży się już zaangażować, a druga stwierdzi, że to jednak to. Wtedy boli mocniej. Być może dziewczyna kiedyś zrobiła komuś coś takiego i ten ktoś na fali wkurwienia i urażonego ego zaczął ją nękać. No to teraz chce się zabezpieczyć przed podobną sytuacją, bo jeszcze nie wie, w którym kierunku podąży Wasza znajomość.


No ale też bez przesady, przecież fb ma opcję blokowania- zarówno kogoś na czacie, jak i tego, by ktoś nie widział naszych postów itd. Można też z łatwością zablokować lub wyrzucić ze znajomych ewentualnego "stalkera"...
Dodatkowo wiele osób ma teraz dość mocno poblokowane konto- można ukryć znajomych (że widzimy ich tylko my, więc nie byłoby ryzyka, że chłopak wypisywałby do jej znajomych dziwne rzeczy), można ukryć datę urodzenia, można nawet ustawić, które ze zdjęć będą widzieć znajomi... można ukryć, jakie strony się lajkowało. Wszystko można ukryć, nawet zmienić nazwisko, wielu moich znajomych ma jakieś ksywki czy coś.

Dlatego wersję ze stalkerem odrzucam od razu, to wykręt. Jakby chciała, to nic by nie musiał się o niej dowiedzieć z fb, łatwo mogłaby go zablokować. A przecież każdy chłopak może kiedyś stać się tym byłym.. to co, nie przyjmować na fb chłopaków, żeby uchronić się w przyszłości od ewentualnego stalkera? Bez przesady.

Niestety są mniej optymistyczne wersje:
1) ma coś do ukrycia. Albo raczej kogoś. Np. wspólne foty z ukochanym, on np. oznaczał ją wiele razy w jakiś wydarzeniach, pisał do niej na tablicy... może ma oznaczenie, że jest w związku... i tego nagle nie ukryje na swojej tablicy, bo ukochany by zobaczył, że nagle ukryła i zacząłby podejrzewać coś...

2) nie przewiduje z Tobą dalszej znajomości. Znacie się miesiąc. Ale chodzicie na spotkania, czy tylko piszecie?
Ja mam taką sytuacją, że wplątałam się miesiąc temu w pisanie z jakimś chłopakiem (spokojnie, to nie Ty tongue), nie spotkaliśmy się przez odległość, ale zauważyłam po sposobie jego pisania, że się wkręca coraz bardziej. Ja natomiast z różnych powodów(które wyszły podczas pisania, za dużo nas różni w ważnych kwestiach) nie chcę kontynuować z nim znajomości, ewentualnie na stopie koleżeńskiej mogłoby to pozostać. Nie muszę chyba dodawać, że zaprosił mnie na fb? Nie przyjęłam tego zaproszenia do tej pory. Nie chcę, bo wiem, że zaraz zacząłby pisać do mnie na fb co chwilę, a planuję stopniowo się dystansować. Nie wiem, on chyba myśli, że to dlatego, że mało go znam.. no ale prawda jest, jaka jest... z tym, że myśmy się nie spotkali nawet, może u Ciebie to inaczej wygląda.

Generalnie coś mi tu śmierdzi, bo nigdy nie miałam problemów z przyjmowaniem kogoś do znajomych (osób neutralnych lub takich, z którymi chciałam, by coś wyszło).

Wiem, że nie to chciałbyś usłyszeć, możesz owszem dalej utrzymywać znajomość i zobaczyć, jak to się rozwinie, ale radziłabym Ci trzymać dystans, patrzeć na to chłodno i nie angażować się emocjonalnie, póki nie będziesz mieć pewności, że wszystko idzie w dobrym kierunku i że ona nic nie ukrywa

12

Odp: Pomocy kobitki :)

Dziewczyna napisała Ci powód dla którego nie chce podać nazwiska, więc nie pytaj, tylko buduj to zaufanie.
Jak już je zdobędziesz sama się przedstawi smile

Skąd ona ma wiedzieć, czy nie jesteś taki jak jej poprzedni, przez którego bała się wyjść z domu.
Znacie się miesiąc, a to zbyt krótko, żeby kogoś poznać.

13

Odp: Pomocy kobitki :)

Nie spodziewałem się aż takiego odezwu od Was. No spotkaliśmy się dopiero raz ale nadrobię braki jak najszybciej. Poprostu muszę czekać i obserwować jak to się będzie rozwijać smile

14

Odp: Pomocy kobitki :)

Ale z tym nazwiskiem to warto wyluzować, do czego Ci teraz ono? Ja nazwiska dziewczyn poznaję najczęściej wtedy, gdy dziewczyna sama zapyta mnie o moje nazwisko. Odpowiadam i pytam wtedy o jej nazwisko. I tyle. Skąd ten pośpiech? wink

15

Odp: Pomocy kobitki :)

Nie wiem tak na prawdę skąd ten pośpiech, ale dam na luz. Zresztą już o tym z nią dawno nie piszę. Ważniejsze jest dla mnie, żeby mi się z nią układało smile

16

Odp: Pomocy kobitki :)

To powodzenia - poznawaj dziewczynę, nie bądź nachalny i nie baw się w detektywa smile

17

Odp: Pomocy kobitki :)

Nie dziękuję jak to się mówi. Będę pamiętał ósemko o Twoich radach

ósemka napisał/a:

To powodzenia - poznawaj dziewczynę, nie bądź nachalny i nie baw się w detektywa smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024