Nie moge schudnąć :((( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Nie moge schudnąć :(((

Witajcie smile

Bardzo chciałabym schudnąć, mam 165cm i ważę około 70kg:(.
Nie jem słodyczy, makaronu, pizzy itp. a waga i tak stoi w miejscu, moja jedyna słabością są owoce i może tu popełniam błąd bo przecież one maja bardzo dużo cukru. Generalnie zastanawiam się co jeszcze wyeliminować z jadłospisu bo wchodząc do sklepu od dawna nie biorę nic co ma syrop glukozowo-fruktozowy itp. niezdrowe dodatki. Może ziemniaki/czerwone mięso/wędliny/ser żółty- którego i tak już prawie nie jem.
Próbowałam diety kapuścianej, ale wytrzymałam na niej tylko 2 dni bo dłużej nie dałam rady. Teraz zastanawiam się nad Dukanem, ale sporo ludzi go odradza.
Dodam jeszcze, ze od 2 miesięcy staram się jezdzić około 1 godziny dziennie na rowerku stacjonarnym.
Już tracę nadzieję ze kiedyś ubiorę spodnie w rozmiarze M sad

Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na wsparcie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Może nie tyle eliminacja produktów ( no poza ciastkami, jakimiś tłustymi potrawami itd), tylko mniejsze porcje.
To nawet kotlet , ziemniaki i surówka może być, tylko nie cała fura na talerzu, ale taka mała porcja no i ruch.
Diety  są niebezpieczne zwłaszcza te monotonne. Możesz sobie rozregulować organizm, a potem jak skończysz diete i zaczniecz jeść jak wcześniej, to przytyjesz jeszcze bardziej.

3

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Mam tylko problem, z ustaleniem dziennej normy na owoce, chleb i ziemniaki.
Bo skoro ziemniaki to warzywa to może nie ma sensu ich aż tak ograniczać? Do obiadu jem około 3 małe.
Z owoców teraz najczęściej kupuje arbuzy i nektarynki, słyszałam ze można zjeść do 0.5kg dziennie.
Cheb jem zwykły pszenny bo do ciemnego nie mogę się przekonać, czy 4 kromki dziennie to już za dużo żeby schudnąć?

4 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-08-22 23:18:36)

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Po pierwsze: zacznij zapisywac WSZYSTKO  co zjadasz przez okolo tydzien. Poszukaj kalkulatorow i oblicz ile zjadasz bialka, tluszczow i weglowodanow. Podlicz kalorie.

2. Poszukaj kalkulatorow dziennego zapotrzebowania kalorii i oblicz ile wynosi twoja podstawowa przemiana materii i calkowita przemiana materii.

3. Przejrzyj jeszcze raz swoje menu i zbilansuj je tak, by ilosc kalorii oscylowala pomiedzy dwoma wyzej wymienionymi wartosciami.

4. Pamietaj że redukujac kalorycznosc potraw
a) NIE zmniejszasz ilosci zjadanego białka, ktorego ilosc w twoim przypadku powinna oscylowac w granicach 55-60 gram na dobe (gram czystego bialka, a nie mięsa tongue ) a nawet troche więcej, bialko pomaga w chudnieciu bo jest sycace, a jezeli z nim przesadzisz to szybko organizm zareaguje i przestanie ci smakowac. Osobiscie polecam gotowane jajka - genialnie zapychają na pol dnia big_smile
b) ograniczasz delikatnie tluszcze - pozostawiasz w diecie tluszcze zdrowe i wartosciowe
c) Ograniczasz MAKSYMALNIE weglowodany ( to one sa odpowiedzialne za chudniecie i tycie). Calkowicie eliminujesz to, co zawiera cukier, biala make i wszelkie produkty ktore zawieraja ponad 50g wegli/ 100 g produktu. (A najlepiej zostawic te, ktore maja ponizej 35g weglowodanow)

d) stopniowo ograniczasz wielkosc porcji, tak, żeby ci sie kurczyl zoladek i docwlowo abys byla w stanie najesc sie miseczka zupy czy mala porcja obiadowa.

e) w zwiazku z powyzszym unikasz wypychania zoladka gora zielska w postaci michy salaty z pomidorami (no bo to przeciez tylko 150 kcal) bo nie jestes krową by jesc kilogramy lisci i rozpychac swoj zoladek do rozmiarow krowiego. Kilo jablek dziennie tez jest zlym pomyslem - jablko zawiera tyle samo kalorii co ta sama ilosc coca coli.... tak, ma tez witaminy, ale brokul tez je ma, a cukru ma 2 gramy...

smile

Odp: Nie moge schudnąć :(((
Iceni napisał/a:

Po pierwsze: zacznij zapisywac WSZYSTKO  co zjadasz przez okolo tydzien. Poszukaj kalkulatorow i oblicz ile zjadasz bialka, tluszczow i weglowodanow. Podlicz kalorie.

2. Poszukaj kalkulatorow dziennego zapotrzebowania kalorii i oblicz ile wynosi twoja podstawowa przemiana materii i calkowita przemiana materii.

3. Przejrzyj jeszcze raz swoje menu i zbilansuj je tak, by ilosc kalorii oscylowala pomiedzy dwoma wyzej wymienionymi wartosciami.

4. Pamietaj że redukujac kalorycznosc potraw
a) NIE zmniejszasz ilosci zjadanego białka, ktorego ilosc w twoim przypadku powinna oscylowac w granicach 55-60 gram na dobe (gram czystego bialka, a nie mięsa tongue ) a nawet troche więcej, bialko pomaga w chudnieciu bo jest sycace, a jezeli z nim przesadzisz to szybko organizm zareaguje i przestanie ci smakowac. Osobiscie polecam gotowane jajka - genialnie zapychają na pol dnia big_smile
b) ograniczasz delikatnie tluszcze - pozostawiasz w diecie tluszcze zdrowe i wartosciowe
c) Ograniczasz MAKSYMALNIE weglowodany ( to one sa odpowiedzialne za chudniecie i tycie). Calkowicie eliminujesz to, co zawiera cukier, biala make i wszelkie produkty ktore zawieraja ponad 50g wegli/ 100 g produktu. (A najlepiej zostawic te, ktore maja ponizej 35g weglowodanow)

d) stopniowo ograniczasz wielkosc porcji, tak, żeby ci sie kurczyl zoladek i docwlowo abys byla w stanie najesc sie miseczka zupy czy mala porcja obiadowa.

e) w zwiazku z powyzszym unikasz wypychania zoladka gora zielska w postaci michy salaty z pomidorami (no bo to przeciez tylko 150 kcal) bo nie jestes krową by jesc kilogramy lisci i rozpychac swoj zoladek do rozmiarow krowiego. Kilo jablek dziennie tez jest zlym pomyslem - jablko zawiera tyle samo kalorii co ta sama ilosc coca coli.... tak, ma tez witaminy, ale brokul tez je ma, a cukru ma 2 gramy...

smile

Do wszystkiego co pisze Iceni, dodam że rowerek stacjonarny nie jest super pomysłem jeśli chce się schudnąć. Owszem, macha się coś nogami, ale to nie to samo co zwykły rower. 
Jest jeszcze pogoda, więc jeśli masz rower, pojeździj na nim wieczorami, albo potruchtaj. Poćwicz z Ewką, czy jakąś inną ( ja kiedyś ćwiczyłam Skalpel II) i faktycznie po jakiś 3 tygodniach widziałam efekty. Oczywiście, wiem, że nie każdy może tak ćwiczyć, ale zamień ten rower na jakiś inny ruch. Fitness, szybki spacer, trucht.

6

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Tak, oczywiscie ruch jest potrzebny, jakikolwiek dodatkowy wysilek fizyczny zwiekszajacy zapotrzebowanie energetyczne zwieksza tempo chudniecia plus poprawia wizualnie sylwetke.

Ja po dwoch latach biegania mieszcze sie w spodnie o rozmiar mniejszy niz 7 lat temu przy tej samej wadze. Jednak miesnie robia swoje wink

7

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Duzo czytałam o tym ze jazda na rowerze mobilizuje dużo mięśni do pracy i można wyszczuplić nogi. Z Ewa już kiedyś ćwiczyłam, ale bardzo się przy niej męczyłam i bolały mnie kolana(robiłam skalpel) rowerek natomiast wcale mnie nie meczy, nie schodzę z niego spocona, wiec może dlatego nie ma efektów mimo godziny jazdy dziennie. Myślicie ze treningi z Mel.B czy Ewa Chodakowska sa lepsze do zrzucania kilogramów?

8

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Do zrzucania kilogramow potrzebna jest dieta smile
Nawet trenerzy mowią, że 70% odchudzania to dieta, 30% to siłownia.

Rower/orbitrek pewnie pomoze, ale trzeba jezdiz z duzym obciazeniem/predkoscia. Dla mnie rower to bylo za malo, ja jezdzac na rowerze tyłam big_smile

Ale cwiczenia nie sa po to by chudnac, ale by ksztaltowac sylwetke , ktora chudnie. Po to, zeby skora nie zrobila sie obwisla, a tylek nie sflaczal. Jedrne posladki i plaski brzuch daja wizualnie wiecej niz dwa kilo mniej wink

Odp: Nie moge schudnąć :(((
Melisa321 napisał/a:

Duzo czytałam o tym ze jazda na rowerze mobilizuje dużo mięśni do pracy i można wyszczuplić nogi.
... rowerek natomiast wcale mnie nie meczy, nie schodzę z niego spocona, wiec może dlatego nie ma efektów mimo godziny jazdy dziennie.

Ale to raczej (wg mnie ) odnosi się do zwykłego, nie stacjonarnego. Skoro się nie męczysz i nie pocisz, to chyba nie spalasz tyle co jest założone.
Tak jak pisze wyżej Iceni: przede wszystkim dieta + wysiłek. Taki, który będzie dla Ciebie odpowiedni. Zorientuj się czy w okolicy nie ma jakiś zajęć fitness, aerobiku, który nie jest jakiś hard. Są zajęcia lekkie, ale które angażują mięśnie i nie są to zajęcia drogie.

Wg mnie, jazda na rowerku stacjonarnym to strata czasu.

10

Odp: Nie moge schudnąć :(((
Iceni napisał/a:

Rower/orbitrek pewnie pomoze, ale trzeba jezdiz z duzym obciazeniem/predkoscia. Dla mnie rower to bylo za malo, ja jezdzac na rowerze tyłam big_smile

Ale cwiczenia nie sa po to by chudnac, ale by ksztaltowac sylwetke , ktora chudnie. Po to, zeby skora nie zrobila sie obwisla, a tylek nie sflaczal. Jedrne posladki i plaski brzuch daja wizualnie wiecej niz dwa kilo mniej wink

W ćwiczeniach aerobowych (rowerek, orbitrek) ponoć najlepsze efekty daje trening interwałowy. Kręcenie z jednostajnym, niewielkim obciążeniem przez godzinę, to strata czasu. Trening interwałowy może być krótszy ale ma mieć zmienne obciążenia. Rowerki itp. urządzenia przeważnie mają programy z interwałami. No chyba, że to rowerek całkiem prosty. Wtedy można sobie samemu regulować czas i obciążenie.

11

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Ja jezdze tylko i wylacznie na normalnym "jezdzacym" rowerze.
W kazdą pogode i po kazdym terenie (no, oprocz crossowych).

Problem w tym, że w miescie nie da sie rozwinac ani takiej predkosci by sie zmeczyc w krocej niz godzinę, ani by to mialo sens ze wzgledow zdrowotnych - pozostaje jazda poza miastem, co oznacza dodatkowa godzine.

Na orbitreku nie probowalam, bo bym umarła z nudow big_smile

Natomiast biegac moge sobie w sposob dowolny - dlugo i jednostajnie, sprinty, interwaly, triale i asfaltowki -  i naprawde czasem po godzinie czy poltorej godziny biegu tempem konwersacyjnym nadal mam koszulke mokra od potu.

W zasadzie najbardziej efektywne byloby plywanie, ale plywac nie umiem tongue

Odp: Nie moge schudnąć :(((
Iceni napisał/a:

Ja jezdze tylko i wylacznie na normalnym "jezdzacym" rowerze.
W kazdą pogode i po kazdym terenie (no, oprocz crossowych).

Problem w tym, że w miescie nie da sie rozwinac ani takiej predkosci by sie zmeczyc w krocej niz godzinę, ani by to mialo sens ze wzgledow zdrowotnych - pozostaje jazda poza miastem, co oznacza dodatkowa godzine.

Na orbitreku nie probowalam, bo bym umarła z nudow big_smile

Natomiast biegac moge sobie w sposob dowolny - dlugo i jednostajnie, sprinty, interwaly, triale i asfaltowki -  i naprawde czasem po godzinie czy poltorej godziny biegu tempem konwersacyjnym nadal mam koszulke mokra od potu.

W zasadzie najbardziej efektywne byloby plywanie, ale plywac nie umiem tongue

Ja ostatnio spróbowałam squasha....omg...(tyle powiem wink) Nigdy, po żadnych siłowniach, fitnesach, biegach nie byłam taka mokra od potu smile Godzina biegania za piłeczką, w różnym tempie to świetne interwały. Ponoć przez godzinkę można spalić 800-1000 kalorii. Tak jak na trampolinach, ale to już nie dla każdego.

13

Odp: Nie moge schudnąć :(((
Snake napisał/a:

W ćwiczeniach aerobowych (rowerek, orbitrek) ponoć najlepsze efekty daje trening interwałowy. Kręcenie z jednostajnym, niewielkim obciążeniem przez godzinę, to strata czasu. Trening interwałowy może być krótszy ale ma mieć zmienne obciążenia. Rowerki itp. urządzenia przeważnie mają programy z interwałami. No chyba, że to rowerek całkiem prosty. Wtedy można sobie samemu regulować czas i obciążenie.

Ważne też, aby dobrze wyliczyć i potem kontrolować tętno. Odpowiednio wykonywane interwały mogą całkiem nieźle podkręcić metablizm, a - co ważne - spalanie kalorii odbywa się nie tylko w trakcie, czyli jak ma to miejsce przy zwykłej, monotonnej jeździe na rowerze, ale też długo po treningu. To zresztą dlatego treningu interwałowego nie należy wykonywać częściej niż co 48 godzin. Ja w każdym razie po takim wycisku schodziłam z rowerka stacjonarnego (zimą na zwykłym nie jeżdżę) nieźle spocona, a efekty były, także wytrzymałościowe.

14

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Pij wode ze szczypta soli himalajskiej, albo klodawskiej i jedz czesto zupe z zielonej soczewicy w ciagu 5 dni poleca kilogramy.

15 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-02-13 12:32:26)

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Hej
To czy mamy nadwagę nie zalezy od tego czy nie jemy słodyczy i nie pijemy słodkich napoi, tak naprawdę osoba jedząca zdrowo, dużo warzyw może mieć nadwagę a osoba jedząca fast foody być chuda. Po dokładniejsze wyjaśnienia zapraszam na bloga osoby, która sama schudła 40kg!

umieszczanie linków na forum jest niezgodne z regulaminem

Dodał tam już pierwszy artykuł właśnie na temat różnicy między
• zdrowe jedzenie
• utrata wagi
• utrata tkanki tłuszczowej

Jak klikniecie na tej stronie odnośnik do spam to tam już też jest najnowszy wpis na temat "Jakie ćwiczenie żeby spalić tłuszcz z brzucha/ud...?"

Naprawdę polecam

16

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Brak efektów lub minimalne efekty mogą być spowodowane insulino opornością, Którą najprawdopodobniej masz, a o której nikt tutaj nawet nie pomyśli, bo dla wszystkich najważniejsze jest deficyt. Przy IO deficyt niewiele zmieni, poza spowolnienie metabolizmu. Cierpliwość to też super zajebista rada, skoro trenujesz od trzech miesięcy, to efekty powinny być naprawdę zauważalne.

Dobrze byłoby przyspieszyć metabolizm za pomocą ziół
https://loremvit.pl/ziola-na-odchudzanie/

Na stronie jest opisane, jakie są skuteczne.

Odp: Nie moge schudnąć :(((
Melisa321 napisał/a:

Witajcie smile

Bardzo chciałabym schudnąć, mam 165cm i ważę około 70kg:(.
Nie jem słodyczy, makaronu, pizzy itp. a waga i tak stoi w miejscu, moja jedyna słabością są owoce i może tu popełniam błąd bo przecież one maja bardzo dużo cukru. Generalnie zastanawiam się co jeszcze wyeliminować z jadłospisu bo wchodząc do sklepu od dawna nie biorę nic co ma syrop glukozowo-fruktozowy itp. niezdrowe dodatki. Może ziemniaki/czerwone mięso/wędliny/ser żółty- którego i tak już prawie nie jem.
Próbowałam diety kapuścianej, ale wytrzymałam na niej tylko 2 dni bo dłużej nie dałam rady. Teraz zastanawiam się nad Dukanem, ale sporo ludzi go odradza.
Dodam jeszcze, ze od 2 miesięcy staram się jezdzić około 1 godziny dziennie na rowerku stacjonarnym.
Już tracę nadzieję ze kiedyś ubiorę spodnie w rozmiarze M sad

Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na wsparcie.


Tak naprawdę tylko jedna rzecz jest potrzebna do tego, aby schudnąć i jest to deficyt kaloryczny. Zacznij od obliczenia na darmowym kalkulatorze swojego dziennego zapotrzebowania, a następnie obetnij kalorie o połowę. Zacznij liczyć kalorie, jest do tego mnóstwo aplikacji, które to ułatwiają. Staraj się jeść zdrowo, ale nie odmawiaj sobie wszystkiego, pomyśl, jakie zdrowe nawyki żywieniowe warto wprowadzić. Wybierz jedną aktywność fizyczną i poprzez jej uprawianie trzymaj się ujemnego deficytu kalorycznego w ciągu dnia. Jeśli natomiast nie chce Ci się liczyć kalorii- możesz się zgłosić do dietetyka. Chodziłam do gabinetu Projekt Zdrowie, warto iść na pierwszą konsultację bo często jest po prostu darmowa. Wtedy ktoś za Ciebie ułoży jadłospis, a Ty po prostu będziesz musiała się go trzymać.

18

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Każdy, kto profil zaufany, może sobie zajrzeć na diety gov.pi dopasować dietę.Ale to prawda, że po pewnym czasie waga nie spada,ponieważ mamy zbyt małą wiedzę o swoim organizmie, dopiero metodą prób i błędów  da się może coś zdziałać. Na pewno trzeba się wysypiać i dotleniać. Słodycze mogą rozwalać jelita, ale też nie każdy tak ma, to samo z owocami, jem tylko niektóre, podobnie z warzywami.

19

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Wyrzeźbienie i wzmocnienie fizyczne to niestety ale już głównie trening siłowy, ale jeśli chodzi o rozruszanie się przed, żeby dbać o kondycję to fajne są dance workouty typu nie skakanie i jakieś mocne ćwiczenia, ale aby nabić kroki (na yt wpisujesz coś typu workout 5000 Steps) jest to statyczne i mało męczące, ale fajne na początek jeśli naprawdę mało się ruszasz. Wybierasz jakiś z muzyką która ci odpowiada i lecisz, a przypominam, że same 10k kroków dziennie to już około 400kcal spalonych. Rower to równiez super aktywnoć, zacząć może praktycznie każdy a wkręcić się jest łatwo. Poza tym warto jest wziąć pod uwagę rower elektryczny, można nim robić większe dystanse i dojeżdżać do pracy: https://www.fischer-ebike.pl/produkty/e … tb,2,15374 Świetne modele ma Fischer.

20 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-23 13:53:16)

Odp: Nie moge schudnąć :(((

Trzeba wykreślić jak najwięcej cukru. Ludzkie ciało odchudza się tylko w niedoborze cukru z pokarmu. Owoce to coś co zatrzymuje ten proces. A aktywność fizyczna przyspiesza bo spala się cukier.

21

Odp: Nie moge schudnąć :(((
ABC50 napisał/a:

Trzeba wykreślić jak najwięcej cukru. Ludzkie ciało odchudza się tylko w niedoborze cukru z pokarmu. Owoce to coś co zatrzymuje ten proces. A aktywność fizyczna przyspiesza bo spala się cukier.

Tluszcz i niezdrowy cukier trzeba wykluczyc

22 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-23 15:50:37)

Odp: Nie moge schudnąć :(((
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Trzeba wykreślić jak najwięcej cukru. Ludzkie ciało odchudza się tylko w niedoborze cukru z pokarmu. Owoce to coś co zatrzymuje ten proces. A aktywność fizyczna przyspiesza bo spala się cukier.

Tluszcz i niezdrowy cukier trzeba wykluczyc

Cukier to cukier. Ten sam cukier co w batoniku jest w owocu. Nie mówię że owoc jest niezdrowy. Nie, owoc ma swoje zastosowanie. Jak chce się przytyć aby przetrwać zimę i kiedy chcesz dostać kopa energetycznego od śmieciowego paliwa, i jak potrzebujesz witaminy i minerały. Ale jak chcesz schudnąć to cukier jest twoim wrogiem. Bo organizm nie chudnie jak ma nadmiar cukru. Jest to fizycznie niemożliwe. Najpierw musisz spalić cukier albo prościej nie jeść cukru. Więc jak plan jest aby schudnąć to owoce za okno. Przynajmniej wszystkie te które nie mają niskiego IG.

23

Odp: Nie moge schudnąć :(((
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Trzeba wykreślić jak najwięcej cukru. Ludzkie ciało odchudza się tylko w niedoborze cukru z pokarmu. Owoce to coś co zatrzymuje ten proces. A aktywność fizyczna przyspiesza bo spala się cukier.

Tluszcz i niezdrowy cukier trzeba wykluczyc

Cukier to cukier. Ten sam cukier co w batoniku jest w owocu. Nie mówię że owoc jest niezdrowy. Nie, owoc ma swoje zastosowanie. Jak chce się przytyć aby przetrwać zimę i kiedy chcesz dostać kopa energetycznego od śmieciowego paliwa. Ale jak chcesz schudnąć to cukier jest twoim wrogiem.

Nie znam zadnej otylej osoby  ktora kazdego dnia zamiast slodyczy zjada owoce i to dosc duze ilosci,a wrecz przeciwnie tacy ludzie maja czesto niedowage

24 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-23 15:54:53)

Odp: Nie moge schudnąć :(((
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Tluszcz i niezdrowy cukier trzeba wykluczyc

Cukier to cukier. Ten sam cukier co w batoniku jest w owocu. Nie mówię że owoc jest niezdrowy. Nie, owoc ma swoje zastosowanie. Jak chce się przytyć aby przetrwać zimę i kiedy chcesz dostać kopa energetycznego od śmieciowego paliwa. Ale jak chcesz schudnąć to cukier jest twoim wrogiem.

Nie znam zadnej otylej osoby  ktora kazdego dnia zamiast slodyczy zjada owoce i to dosc duze ilosci,a wrecz przeciwnie tacy ludzie maja czesto niedowage


Od samego cukru się nie utyje jak balansujesz na krawędzi bilansu energetycznego. Musisz mieć nadwyżkę cukru. Organizm to odkłada w tłuszcz i tyje. Na tłuszczu też można tyć. Ale nie można schudnąć mając nadwyżkę cukru. można chudnąć mając nadyzke energetyczna na tłuszczu, do pewnego poziomu. Wtedy organizm podniesie wydatek energetyczny aby wyrównać bilans. jest to trochę pokręcone ale biologia taka jest.

25

Odp: Nie moge schudnąć :(((
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Cukier to cukier. Ten sam cukier co w batoniku jest w owocu. Nie mówię że owoc jest niezdrowy. Nie, owoc ma swoje zastosowanie. Jak chce się przytyć aby przetrwać zimę i kiedy chcesz dostać kopa energetycznego od śmieciowego paliwa. Ale jak chcesz schudnąć to cukier jest twoim wrogiem.

Nie znam zadnej otylej osoby  ktora kazdego dnia zamiast slodyczy zjada owoce i to dosc duze ilosci,a wrecz przeciwnie tacy ludzie maja czesto niedowage


Od samego cukru się nie utyje jak balansujesz na krawędzi bilansu energetycznego. Musisz mieć nadwyżkę cukru. Organizm to odkłada w tłuszcz i tyje. Na tłuszczu też można tyć. Ale nie można schudnąć mając nadwyżkę cukru. można chudnąć mając nadyzke energetyczna na tłuszczu, do pewnego poziomu.

Ta znowu swoje juz wczoraj pisalam, ze znam kilka osob ktore stosuja diete wysokoweglowa, wogole nie licza kalorii,jedza jak w wojsku wielkie michy ryzu, ziemniakow na to daja gore warzyw, jedza pelno owocow nawet po 5 bananow dziennie, albo i wiecej a chudna I sa szczuple,a kiedys byly wlasnie otyle... bo stosuja diete roslinna wysokoweglowa niskotluszczowa

26 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-23 16:12:49)

Odp: Nie moge schudnąć :(((

I jaki mają bilans energetyczny? To że jesz miskę ryżu nie znaczy że nie jesteś w deficycie. Jak masz deficyt cukru to będziesz w ketozie. A w ketozie się chudnie bo organizm zużywa tłuszcz do produkcji ketonów.

Musisz się zastanowić po co jest cukier w przyrodzie. Cukier jest po to aby przybrać na zimę. Jak się je go cały rok to jesteś cały czas w lecie metabolicznym. Dlatego owoce występują latem w przyrodzie. By to co je zje mogło przetrwać zimę. Odłożyło jako tłuszcz teraz na czas kiedy nie będzie pożywienia łatwo dostępnego.

Jak nie masz pożywienia łatwo dostępnego to wchodzisz w Ketozę i produkcję ketonów jako drugie paliwo.

27

Odp: Nie moge schudnąć :(((
ABC50 napisał/a:

I jaki mają bilans energetyczny? To że jesz miskę ryżu nie znaczy że nie jesteś w deficycie. Jak masz deficyt cukru to będziesz w ketozie. A w ketozie się chudnie bo organizm zużywa tłuszcz do produkcji ketonów.

Musisz się zastanowić po co jest cukier w przyrodzie. Cukier jest po to aby przybrać na zimę. Jak się je go cały rok to jesteś cały czas w lecie metabolicznym. Dlatego owoce występują latem w przyrodzie. By to co je zje mogło przetrwać zimę. Odłożyło jako tłuszcz teraz na czas kiedy nie będzie pożywienia łatwo dostępnego.

A z czego organizm bedzie produkowal tluszcz skoro jest na diecie niskotluszczowej? Z wegli?

28 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-23 16:16:31)

Odp: Nie moge schudnąć :(((
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

I jaki mają bilans energetyczny? To że jesz miskę ryżu nie znaczy że nie jesteś w deficycie. Jak masz deficyt cukru to będziesz w ketozie. A w ketozie się chudnie bo organizm zużywa tłuszcz do produkcji ketonów.

Musisz się zastanowić po co jest cukier w przyrodzie. Cukier jest po to aby przybrać na zimę. Jak się je go cały rok to jesteś cały czas w lecie metabolicznym. Dlatego owoce występują latem w przyrodzie. By to co je zje mogło przetrwać zimę. Odłożyło jako tłuszcz teraz na czas kiedy nie będzie pożywienia łatwo dostępnego.

A z czego organizm bedzie produkowal tluszcz skoro jest na diecie niskotluszczowej? Z wegli?

No tak, nadmiar cukru jest zamieniany na tłuszcz. Dlatego owoc kiedyś pozwalal  przetrwać zimę. Bo się tyje od cukru. Od nadmiaru. Musisz zjeść więcej niż spalisz. Ale w sezonie owoce były wszędzie. Jak niezjedzone to się psuły, więc jadło się ile wlezie aby zebrać te zapasy. Zbudować tłuszcz na zimę.

29

Odp: Nie moge schudnąć :(((
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

I jaki mają bilans energetyczny? To że jesz miskę ryżu nie znaczy że nie jesteś w deficycie. Jak masz deficyt cukru to będziesz w ketozie. A w ketozie się chudnie bo organizm zużywa tłuszcz do produkcji ketonów.

Musisz się zastanowić po co jest cukier w przyrodzie. Cukier jest po to aby przybrać na zimę. Jak się je go cały rok to jesteś cały czas w lecie metabolicznym. Dlatego owoce występują latem w przyrodzie. By to co je zje mogło przetrwać zimę. Odłożyło jako tłuszcz teraz na czas kiedy nie będzie pożywienia łatwo dostępnego.

A z czego organizm bedzie produkowal tluszcz skoro jest na diecie niskotluszczowej? Z wegli?

No tak, nadmiar cukru jest zamieniany na tłuszcz. Dlatego owoc kiedyś pozwalal  przetrwać zimę. Bo się tyje od cukru. Od nadmiaru. Musisz zjeść więcej niż spalisz. Ale w sezonie owoce były wszędzie. Jak niezjedzone to się psuły, więc jadło się ile wlezie aby zebrać te zapasy. Zbudować tłuszcz na zimę.

Nie da sie zbudowac tluszczu na owocach nawet jedzac ich duze ilosci

30 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-23 16:52:51)

Odp: Nie moge schudnąć :(((
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A z czego organizm bedzie produkowal tluszcz skoro jest na diecie niskotluszczowej? Z wegli?

No tak, nadmiar cukru jest zamieniany na tłuszcz. Dlatego owoc kiedyś pozwalal  przetrwać zimę. Bo się tyje od cukru. Od nadmiaru. Musisz zjeść więcej niż spalisz. Ale w sezonie owoce były wszędzie. Jak niezjedzone to się psuły, więc jadło się ile wlezie aby zebrać te zapasy. Zbudować tłuszcz na zimę.

Nie da sie zbudowac tluszczu na owocach nawet jedzac ich duze ilosci

Nikt nie jadł owoców zamiast posiłku. Jadło się owoce po posiłku jako dodatek. Cukier stymuluje proces odkładania zapasow na zimę. Ale jak jesz mało cukru i spalasz to to nic ci się nie odlozy. Musisz mieć nadwyżkę kalorii.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024