Mam taki problem. Otóż niedawno rozpoczęłam współżycie. Czytałam w internecie że pochwa się rozciąga i jest w stanie zmieścić nawet 20cm członka. Mój partner ma 18cm i wchodzi tylko do połowy albo mniej, jak próbuje na siłę wcisnąć dalej, to masakrycznie mnie boli i jest opór. Poszłam z tym do ginekologa, ale on nawet za bardzo mnie nie zbadał, obejrzał z wierzchu, powiedział, że mamy kupić lubrykant i powinno pójść i on więcej już nic nie zrobi. Próbowaliśmy z lubrykantem, ale dalej jest to samo. Próbowałam sama na spokojnie sobie tam porozciągać i tak gdy wkładam sobie tam długopis, który ma długość około 16cm to wchodzi cały, ale jak próbuję sztuczny penis, to boli i jest opór po paru centymetrach. Nie wiem co robić ;( Nie mam z penetracji zadnej przyjemności tylko ten cholerny ból. W grę wchodzą jedynie pieszczoty rękami lub oralne, jak on chce mi włożyć to jestem przerażona, ale pozwalam mu, bo za kazdym razem mam nadzieję, ze tym razem się uda i będzie dobrze... niestety się nie udaje i ciągle jest to samo. Mówił że mam się tym nie przejmować, ale boję się, ze jak tak dalej pójdzie to on mnie przez to zostawi ;(
Czy to mozliwe ze ginekolog po prostu olał mój problem? Błona raczej została przerwana, bo przy pierwszych dwóch razach było trochę krwi, wiec wydaje mi się, ze nie ona jest przeszkodą.
Znawcy mówią "jak się dobrze popieści, to się wszystko zmieści". Może to ludowe powiedzenie nie wzięło się znikąd?
Duży penis może uderzać o macicę i to boli, ale po paru cm od wejścia pochwy? Trochę to dziwne.
Moja propozycja -- robicie tak, abyś miała orgazm (minetka, pieszczenie pauszkami), a potem tuż po twoim orgaźmie, albo tuż przed gdy pragniesz penisa, to on w Ciebie wchodzi bardzo, bardzo, bardzo delikatnie, a w zasadzie nie wchodzi cwaniak jeden, ale dotyka główką penisa twoją cipkę delikatnie naciskająć i penis sam powoli, powoli, powoli do cipki wchodzi, jak ślimak ze skorupki leniwie.
Znawcy mówią "jak się dobrze popieści, to się wszystko zmieści". Może to ludowe powiedzenie nie wzięło się znikąd?
Duży penis może uderzać o macicę i to boli, ale po paru cm od wejścia pochwy? Trochę to dziwne.Moja propozycja -- robicie tak, abyś miała orgazm (minetka, pieszczenie pauszkami), a potem tuż po twoim orgaźmie, albo tuż przed gdy pragniesz penisa, to on w Ciebie wchodzi bardzo, bardzo, bardzo delikatnie, a w zasadzie nie wchodzi cwaniak jeden, ale dotyka główką penisa twoją cipkę delikatnie naciskająć i penis sam powoli, powoli, powoli do cipki wchodzi, jak ślimak ze skorupki leniwie.
Próbowaliśmy w ten sposób. Nie działa ;/
Znawcy mówią "jak się dobrze popieści, to się wszystko zmieści". Może to ludowe powiedzenie nie wzięło się znikąd?
Duży penis może uderzać o macicę i to boli, ale po paru cm od wejścia pochwy? Trochę to dziwne.Moja propozycja -- robicie tak, abyś miała orgazm (minetka, pieszczenie pauszkami), a potem tuż po twoim orgaźmie, albo tuż przed gdy pragniesz penisa, to on w Ciebie wchodzi bardzo, bardzo, bardzo delikatnie, a w zasadzie nie wchodzi cwaniak jeden, ale dotyka główką penisa twoją cipkę delikatnie naciskająć i penis sam powoli, powoli, powoli do cipki wchodzi, jak ślimak ze skorupki leniwie.
Gary, interesują mnie dwie rzeczy:
- po pierwsze, czy zdajesz sobie sprawę, że te posty czytają nieraz bardzo młode osoby?
Rozumiem, że skoro ktoś decyduje się na seks, to powinien mieć pełną tego świadomość, ale może nie warto świeżo upieczonym nie-dziewicom oferować tekstów "starych" wyjadaczy?
- czy to możliwe, żeby najbardziej charakterystyczna postać tego forum (wg mojego swobodnego uznania) dała się wkręcić na internetowy trolling? Ginekolog nie wie, długopis wchodzi, a członek nie? Serio?
@ciasteczkowa -- no to nie mam innego pomysłu niestety...
@pomocnik -- ci młodzi, co tutaj czytają o seksie i zdradach na pewno już redtuba oglądali, bo łatwiej jest puścić pornola niż czytać forum, ale masz rację, trzeba uważać;
6 2017-08-22 13:02:29 Ostatnio edytowany przez ciasteczkowa22 (2017-08-22 13:23:49)
- czy to możliwe, żeby najbardziej charakterystyczna postać tego forum (wg mojego swobodnego uznania) dała się wkręcić na internetowy trolling? Ginekolog nie wie, długopis wchodzi, a członek nie? Serio?
Dlaczego oskarżasz mnie o trolling? Mam poważny problem, a dowiaduję się ze jestem trollem. Nie, no super, świetne forum...
Myślałam, że moze ktoś miał taki problem i będzie wiedział jak sobie z tym poradzić. Proszę o pomoc. Dziś udało się sztucznego włożyć o jakieś 1-2cm wiecej niż wcześniej, ale nadal mnie boli ;/ Współżycie rozpoczęłam niecały miesiąc temu, z moim facetem nie widzę się codziennie, bo mieszka w innym mieście, ale próbujemy gdy mamy okazję, a kiedy się nie widzimy, to próbuję sama. Może moja pochwa musi się rozciągnąć? Ja się zupełnie na tym nie znam, a ginekolog patrzył na mnie jak na ufoludka. Z tego co potem czytałam, to on ma bardzo złe opinie, pacjentki na niego narzekają i wybiorę się pewnie do innego.
Możliwe, żeby był tam w środku jakiś guz? Zdarza się takie coś? Wiem że zdarzają się guzy na macicy czy jajnikach, ale czy bezpośrednio w pochwie coś takiego może być? Czy to raczej kwestia tego, że musi się rozciągnąć i z czasem będzie lepiej? Na początku zanim błona się przebiła, członek nie wchodził prawie w ogóle, był opór i bolało mnie już na wejściu.
7 2017-08-22 13:27:29 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-08-22 13:32:52)
Nie, to nie jest problem "zbyt krotkiej pochwy" - "krotka pochwa" nie powoduje bolu przy wejsciu, tylko przy intensywnym seksie.
Taki efekt daje brak rozluznienia, strach przed bolem, kiedy z obawy przed nim wlasnie cialo sie spina i pochwa staje sie napięta - a to wlasnie powoduje bol. Takie bledne kolo.
A dla tych wyznawcow "jak sie popiesci, to sie wszystko zmiesci" ... nie na "zmieszczeniu" seks polega -
wystarczy sobie wyobrazic seks faceta z 18-cm czlonkiem (ktore jednak sie zdarzaja) z kobietą 160 i 175 cm wzrostu - tak wizualnie dokąd sięga18 cm w głąb miednicy obu pań...
Jak mogę się rozluźnić? Staram się, ale mi nie wychodzi ;/ To znaczy wydaje mi się, że jestem rozluźniona w miarę i nie wiem co mogłabym jeszcze zrobić.
Czy może jakieś znaczenie mieć tu wychowanie w poczuciu, że seks jest zarezerwowany tylko dla małżeństwa? No i bardzo obawiam się ciąży. Chociaż robimy to w prezerwatywie, ale mimo wszystko się boję. Jestem przed 30-stką (niech was nie myli liczba w nicku, wpisałam byle co) i do niedawna byłam dziewicą z powodu właśnie wychowania. Czy to moze mieć jakiś wpływ?
9 2017-08-22 13:39:22 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-08-22 13:40:41)
Tak, może.
Kup sobie dildo i lubrykant i ćwicz ;P
10 2017-08-22 13:45:45 Ostatnio edytowany przez ciasteczkowa22 (2017-08-22 13:47:49)
Mam dildo, kupiłam niedawno własnie, żeby próbować sama (mój facet to zaproponował). Próbuje codziennie, ale szczerze już powoli mam dosyć ;/ Nie sprawia mi to w ogóle przyjemności. Zwykły masaż bez wkładania tak, to jest przyjemne jedynie.
Musiałabym się zbadać jeszcze dokładniej bo może mam jakąś nadżerkę, jak tak czytam, to jest to wcale nierzadki problem. Tym bardziej, że w rodzinie występowały skłonności do torbieli, czy raków szyjki macicy. Musze iśc do lepszego ginekologa. Do tej pory żaden nie chciał mnie badać, nawet głupiej cytologii nie chcieli robić, bo byłam dziewicą. Badali jedynie przez odbyt i to tyle.
11 2017-08-25 13:52:20 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2017-08-25 14:05:40)
Mam dildo, kupiłam niedawno własnie, żeby próbować sama (mój facet to zaproponował). Próbuje codziennie, ale szczerze już powoli mam dosyć ;/ Nie sprawia mi to w ogóle przyjemności. Zwykły masaż bez wkładania tak, to jest przyjemne jedynie.
Musiałabym się zbadać jeszcze dokładniej bo może mam jakąś nadżerkę, jak tak czytam, to jest to wcale nierzadki problem. Tym bardziej, że w rodzinie występowały skłonności do torbieli, czy raków szyjki macicy. Musze iśc do lepszego ginekologa. Do tej pory żaden nie chciał mnie badać, nawet głupiej cytologii nie chcieli robić, bo byłam dziewicą. Badali jedynie przez odbyt i to tyle.
Dziewczyno, masz prawie 30 lat i nie miałas nigdy cytologi ??? oooo matko jedyna toz to podstawa, mamy prawie 21 wiek a nie Średniowiecze ![]()
Nadżerka, torbiele, itp nie maja się nic do Twojego problemu.
Raczej Twoja budowa,ale ja nie jestem lekarzem, tak tylko sobie gdybam ![]()
Moja rada wybierz się do normalnego ginekologa a nie do,, palanta'' który Ciebie olał !!!!!!!!
Pozdrawiam ![]()
Ps a kto Tobie taki pomysł z długopisem podpowiedział ??? masakra jakaś ![]()
az wierzyć mi się nie chce ze jesteś pełnoletnia ![]()
Sorry, ale tak myślę, bez urazy ![]()
Rozumiem to, że w wieku k. 30 lat byłaś jeszcze dziewicą, rozumiem to, że nie wiesz co jest przyczyną bólu.
Ale nigdy nie zrozumiem, że nie byłaś u dobrego lekarza - tym bardziej, że jak piszesz możesz być obciążona genetycznie.
Rozumiem brak finansów na prywatną wizytę ale jak już napisała powyżej w poście Alika, z którą się zgadzam w 100% nie żyjemy w średniowieczu, nie ma rejonizacji i dobrych lekarzy na NFZ jest wielu.
Co Ci przyszło do głowy z tym długopisem ? Czytając wątek do przedostatniego posta byłam pewna, że autorką jest małoletnia dziewczynka a nie kobieta 30-letnia (o ile nią faktycznie jesteś). I proszę Cię nie wmawiaj mi głupstw, że żaden lekarz z powodu dziewictwa Cię nie chciał ani zbadać ani wykonać cytologii. Poprostu nie byłaś jeszcze u ginekologa. Są inne metody badania dziewicy a inne pozostałych - żaden lekarz nie odmówi badania.
Moja rada: najpierw lekarz, jeżeli wszystko będzie ok, w dalszej kolejności psycholog - i wszystko powinno być ok.
Jak mogę się rozluźnić? Staram się, ale mi nie wychodzi ;/ To znaczy wydaje mi się, że jestem rozluźniona w miarę i nie wiem co mogłabym jeszcze zrobić.
Alkohol
Nie mam zbyt dużego doświadczenia w tych sprawach, ale niektóre dziewczyny odczuwają większy ból przy przebiciu błony dziewiczej, a niektóre mniejszy. Niektóre bardziej krwawią, inne wcale. Może akurat Ty należysz do tej pierwszej grupy + bariera psychiczna. Spróbuj się trochę upić, włączyć muzykę taką jak lubisz, a ochota na seks Ci się zwiększy, rozluźnisz się i nie będziesz myślała o bólu ![]()