od kilku lat na netkobiety... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » od kilku lat na netkobiety...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-07-31 18:08:35)

Temat: od kilku lat na netkobiety...

Pytanie do tych ze "stażem"  na naszym forum:D
Zdarzyło wam się, że ktoś odgrzebał stary temat, czytacie swoje stare wypowiedzi i...
... no właśnie - zgadzacie ze sobą samym, nie zgadzacie, macie coś innego do powiedzenia, jakieś spostrzeżenia na temat własnego życia...

Ja dzisiaj przeczytałam swoją wypowiedź z przed 6 lat. Generalnie, to zgadzam się z tym, co napisałam, może dzisiaj dodałabym coś więcej, a coś pominęła... ale zaskoczyło mnie, że to było już 6 lat temu, że byłam w zupełnie innej sytuacji życiowej, całkiem sporo zmieniło się w moim życiu.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Pamiętam mój pierwszy wątek,  to były wakacje 2013. Mniej więcej pamiętam co wtedy pisalam, jakie odczucia mi towarzyszyły.
Teraz trochę się podśmiewam z tego co wtedy pisałam,  myślę,  ze w dużo kwestiach się myliłam. Ale jest to dziwne, bo moja sytuacja jeśli chodzi o tamten wątek nic a nic się nie zmieniła przez te 4 lata, a mimo to śmieje się z tego co wtedy pisałam, czułam się jak wiekowa staruszka.
Za  na inowych płaszczyznach życia właściwie większość się zmienila przez ten czas.

Podsumowujac:mogłabym dziś złożyć taki sam watek jak 4 lata temu, bo nic kompletnie się nie zmieniło,  tylko, że teraz nie chciałoby mi się już takiego wątku zakładać,  bo nie czuję potrzeby.

3

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Mój staż na forum to 1,5 roku na chwilę obecną. Sporo. wink Nie zakładałam własnego tematu na temat problemu, który mnie tu przywiódł, więc odkopywać nie ma co.

6 lat to dużo na spojrzenie z perspektywy czasu. I moje 1,5 roku też. Myślę, że w kwestiach zasadniczych moje myślenie się nie zmieniło. Natomiast patrzę na mój problem inaczej - bez emocji .

Czy coś się zmieniło w moim życiu od pierwszego posta? Tak. Mam większy wgląd w siebie.

Swoich starych postów nie czytam. Szkoda by mi było czasu, liczy się dla mnie moja obecna sytuacja, za nią idą na bieżąco myśli i spostrzeżenia, którymi się z użytkownikami tutaj dzielę.

Uważam, że z każdym dniem się zmieniamy. Można rzucić oczywiście okiem na swoje stare posty, żeby zobaczyć jak bardzo się zmieniliśmy. smile

4

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Też nie czytałam swoich starych postów.  Z grubsza pamiętam o czym pisałam,  ale nie wracam do tego czytając.
A najlepsze, że "przyszłam "tu jak mi się zdawało na chwilę smile

5

Odp: od kilku lat na netkobiety...
rossanka napisał/a:

Też nie czytałam swoich starych postów.  Z grubsza pamiętam o czym pisałam,  ale nie wracam do tego czytając.
A najlepsze, że "przyszłam "tu jak mi się zdawało na chwilę smile

O, ja też. smile

6

Odp: od kilku lat na netkobiety...

a ja przeczytałam "czego ci w życiu najbardziej brakuje" no i w pierwszej chwili pomyślałam ale byłam naiwna... ale po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że ja dalej jestem naiwna, tylko trochę inaczej, bardziej świadomie... czasem robię coś naiwnego, bo czuję, że tak powinnam postąpić i.... oczywiście dostaję po du***. Czas sprawił, że trochę się uodporniłam wink, a jednocześnie chyba liczę na to, że nie wszystko jest "z góry wiadome", powtarzalne, przewidywalne, że coś mnie zaskoczy, zdziwi.

Jeszcze jedna refleksja - strasznie widać po moich wypowiedziach, kiedy byłam szczęśliwa, a kiedy na granicy depresji big_smile

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

7

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Ja też wpadłem na chwilę i ugrzęzłem ;-)

8

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Averyl, gratuluję pomysłu na temat smile.

Ja sama pojawiłam się tu na chwilę, w trudnym dla siebie momencie i z jeszcze trudniejszym problemem do rozwiązania, nawet nick miałam z jakimiś cyferkami, bo absolutnie nie zakładałam, że zostanę tu na dłużej. Było to zresztą pierwsze forum, na którym w ogóle zdecydowałam się cokolwiek napisać. Temat rozwiązałam, ale zadomowiłam się i tak oto jestem po dzień dzisiejszy, a to już szmat czasu wink.

Moje myślenie może specjalnie się nie zmieniło, ale na pewno w wielu tematach nabrałam znacznie większej świadomości, chyba też nauczyłam się więcej wymagać - zarówno od życia, jak i od innych ludzi, a przy tym nauczyłam się głośno wyrażać swoje oczekiwania i potrzeby, łatwiej przychodzi mi stawianie granic, których innym nie pozwalam przekraczać. Dziś wiem, że zdrowy egoizm czy asertywność to jest coś, czego absolutnie nie należy się wstydzić, mało tego, są to elementy niemal konieczne, aby złapać względną równowagę. I to wszystko naprawdę dało mi to forum, a dokładnie czytanie wypowiedzi życiowo mądrych osób, którym w tym miejscu za to dziękuję.

I jeszcze - błędów nie robiłam nigdy, ale kiedy dziś trafiam na swoje posty sprzed kilku lat, to widzę wyraźnie - choć wówczas wydawało mi się, że nie mam z tym problemu - że interpunkcja i styl jednak mi się poprawiły. Trening czyni mistrzem, więc mam szczerą nadzieję, że za kolejnych osiem będzie kolejny progres wink. Z drugiej strony ogarnia mnie przerażenie, że w XXI wieku wciąż są w naszym kraju półanalfabeci oraz ludzie, którzy mają ogromny problem ze zrozumieniem banalnie prostych rzeczy cool. Dotąd naprawdę nie zdawałam sobie z tego sprawy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

9

Odp: od kilku lat na netkobiety...
Averyl napisał/a:

Pytanie do tych ze "stażem"  na naszym forum:D
Zdarzyło wam się, że ktoś odgrzebał stary temat, czytacie swoje stare wypowiedzi i...
... no właśnie - zgadzacie ze sobą samym, nie zgadzacie, macie coś innego do powiedzenia, jakieś spostrzeżenia na temat własnego życia....

Zdarzylo. Wtedy czasem mysle, ze chyba mialam pms-a jak to pisalam wink

10

Odp: od kilku lat na netkobiety...
adiaphora napisał/a:
Averyl napisał/a:

Pytanie do tych ze "stażem"  na naszym forum:D
Zdarzyło wam się, że ktoś odgrzebał stary temat, czytacie swoje stare wypowiedzi i...
... no właśnie - zgadzacie ze sobą samym, nie zgadzacie, macie coś innego do powiedzenia, jakieś spostrzeżenia na temat własnego życia....

Zdarzylo. Wtedy czasem mysle, ze chyba mialam pms-a jak to pisalam wink

Skąd ja to znam, mój pierwszy temat był o tym, że mam 36 lat i zastanawiałam się, czy to już nie za pożno aby kogoś poznać i ułożyć sobie rodzinnie życie typu mąż, dzieci i tak dalej.
Czułam się wtedy okropnie staro, jakby juz nic mnie nie czekało, jakby mój tamten wiek mnie już przekreślał w oczach mężczyzn i skreślał moje ewentualne macierzyństwo.
Głupia błam, że tak myślałam. 36 lat to młod babka, pewnie, że nie 20 stka, ale wystarczająco młoda, aby sobie jeszcze ułożyć życie rodzinne. teraz tak to widzę.

Jedynie czego się bałam, to to, że tak już zostanie, nie wazne , czy będę miała 37, 38  czy jak teraz 40 lat.
I co mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o tą obawę, to sprawdziła się w 100 procentach.

Jest więc coś w tym, że pozytywne przyciaga pozytywne a negatywne negatywne. Na co mam przykład.

Poza tym gorąco dziś 32 stopnie w cieniu, jak w Afryce smile

11

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Mnie również się to zdarzyło, np. w kwestii moich wyobrażeń i poglądów na temat macierzyństwa. Na szczęście zmieniło się głównie na plus.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

12

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Temat jak dla mnie bardzo na czasie. Zwłaszcza, że niedawno przekopywałem swoje stare tematy i posty. Przyszedłem na to forum w roku 2012, w okresie bardzo trudnym dla mnie. Był to okres świeżo po szkole średniej, okres w którym nie wiedziałem co chcę robić w życiu, dokąd iść. Był to okres definiowania się na nowo. Miło mi jednak zauważyć że szakisz z 2012 roku jest w dość dużej części spójny z tym szakiszem który jest teraz. Mówiąc krótko, okres dorastania przeszedłem bezkrwawo big_smile

P.S. Taka uwaga trochę techniczna - byłbym bardzo za tym, żeby zaimplementować na forum jakiś konkretny system powiadomień. Nie tych mailowych, żeby nie zaśmiecać sobie skrzynki, ale coś w stylu portali społecznościowych. Mało kto czyta swoje stary tematy, a zdarza się, że niektóre z nich po latach odżywają, czy wręcz są wciąż na topie wink

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

13

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Pamiętam mój temat.... Dzięki lekturze tego forum zyskałam coś bardzo cennego - pozbyłam się złudzeń w różnych sprawach. Na pewno w jakimś stopniu się zmieniłam, "wyleczyłam się" z pewnych nawyków myśleniowych. Wprawdzie mówi się, że życie pisze najdziwniejsze scenariusze, ale setki historii opowiedzianych tutaj pokazują, jak wiele ludzkich charakterów i relacji jest schematycznych, powtarzalnych. Uświadomiłam sobie, jak byłam czasem naiwna.
Trafiłam tu z powodu pewnego przykrego przeżycia. Dziś widzę, że jego skutki przyniosły mi więcej dobrego, niż mogłabym się kiedykolwiek spodziewać.

14

Odp: od kilku lat na netkobiety...
Averyl napisał/a:

Pytanie do tych ze "stażem"  na naszym forum:D (...)

"Staż" mam. smile
Czasem czytam swe dawne posty i... nie zmieniłabym w nich ani słowa.

Moje spostrzeżenia na temat własnego życia?
Cieszę się z tego, że jest. I że jest takie, jakie jest. I cieszę się z tego, że było do tej pory takie, jakie było, bo inaczej miałabym inne doświadczenia, byłabym inną osobą, a ja lubię siebie taką, jaką jestem.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

15

Odp: od kilku lat na netkobiety...
szakisz napisał/a:

P.S. Taka uwaga trochę techniczna - byłbym bardzo za tym, żeby zaimplementować na forum jakiś konkretny system powiadomień. Nie tych mailowych, żeby nie zaśmiecać sobie skrzynki, ale coś w stylu portali społecznościowych. Mało kto czyta swoje stary tematy, a zdarza się, że niektóre z nich po latach odżywają, czy wręcz są wciąż na topie wink

Szakiszu, jesteś z nami tak długo, że powinieneś już wiedzieć, że na takie uwagi mamy oddzielny, specjalnie w tym celu założony wątek http://www.netkobiety.pl/t3273.html. Wyraźnie przeceniasz nas sądząc, że jesteśmy w stanie przeczytać każdy post, a tym samym wychwycić każdą uwagę, prośbę czy sugestię. Odnosząc się jednak do powyższego, to na górze forum, po prawej stronie, jest zakładka "Nowe posty", ona może nie jest tym czego oczekujesz, ale na pewno ułatwia śledzenie na bieżąco tego, co się pojawia.

Co prawda ten post napisałam na czarno (moderatorskie uwagi zwykle wpisujemy na niebiesko), ale bardzo proszę, abyś nie ciągnął off topu, ewentualnie przeniósł się do wskazanego wątku.
Swoją wypowiedź również potem usunę.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

16

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Hej.

Ja tez chyba zaliczam się do tych "ze stażem" - z przerwami udzielam się na tym forum od kilku lat. Ale dziś mysle, ze trafiłam tu w niewlasciwym dla siebie momencie, pewne sprawy miałam nie do końca poukładane, i jakos tak.. nie zawsze było tak jakbym chciała.

Czy zgadzam się ze sobą z dawnych postow? Wiele razy nie, wiele wypowiedzi bym zmienila, w niektóre tematy bym sie nie angazowala, itd.

17

Odp: od kilku lat na netkobiety...

Zajrzałam na datę swojej rejestracji w profilu - 7 lat, sporo.
Zmienił się diametralnie mój światopogląd w wielu kwestiach.
Czego się nauczyłam przez czas spędzony tutaj?
Przede wszystkim opanowania i nie reagowania na zaczepki. Trochę przytępił mi się humor;), ale za to wzrosła tolerancja. Naumniałam się pisać (choć to pojęcie względne), co nie było łatwe przy moim dys.
Jestem znacznie bogatsza w życiowe doświadczenie, dlatego tematy i sposób wypowiadania się w nich różnią się od pierwszych, w których się udzielałam. Nie czytam swoich starych wypowiedzi, wiele z nich po prostu pamiętam.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » od kilku lat na netkobiety...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018