Cześć. Jakiś czas temu poznałem wspaniałą dziewczynę i tak wyszło że spodobała mnie się. Pewnego dnia byliśmy razem na ognisku wraz z innymi. Siedzieliśmy trochę z tyłu i zdecydowałem się jej powiedzieć o moim uczuciu do niej. Na początku nic nie odpowiedziała ale zauważyłem że była w lekkim szoku. Potem powiedziała, że mnie lubi, ale nie chce narazie w chodzić w takie sprawy bo ma teraz problem z zaufaniem do ludzi. Trochę ruszyła mnie ta odpowiedź ale postanowiłem że nie będę się poddawał. Piszę z nią na Fb, kilka razy próbowałem zaproponować spotkanie jednak zawsze coś powodowało że nie mogła. Zaczynam powoli tracić nadzieję w to czy mi się uda. Moglibyście mi pomóc bo zależy mi na niej.
Teraz już nic nie zrobisz. Trzeba było proponować spacery i rozmowy a nie mówić takie rzeczy. Nigdy się nie oświadczaj z takimi rzeczami, tym bardziej że możesz się mylić.
Piszę z nią na Fb, kilka razy próbowałem zaproponować spotkanie jednak zawsze coś powodowało że nie mogła.
Siedzenie na tyłku przed kompem nic nie kosztuje, ale ruszyć się na spotkanie już tak. Skoro nawet tego nie chce dla Ciebie zrobić, znaczy nic nie chce zrobić. Z całą pewnością wystraszyłeś ją swoimi oświadczynami, tak faceci nie robią. Nie masz kolego wyczucia w relacjach damsko-męskich.
. Z całą pewnością wystraszyłeś ją swoimi oświadczynami, tak faceci nie robią. Nie masz kolego wyczucia w relacjach damsko-męskich.
Pojdzie do gimnazjum to sie otrzaska
Nie masz kolego wyczucia w relacjach damsko-męskich.
To prawda nie mam tyle że nie miałem jak sobie go wyrobić. W gimnazjum wyszło że klasa podzieliła się na dwa fronty: dziewczyny i chłopacy. To spowodowało nie najlepszy kontakt drugą stroną. Teraz jestem w technikum gdzie klasa to 100% chłopacy to mogę o tym zapomnieć
Nie ma w czym Ci pomagać. Dziewczyna nie jest Tobą kompletnie zainteresowana. Przyjmij to na klatę i odpuść
Nie da się kogoś do niczego zmusić.