Cos nie tak ze mna czy z nia ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez pluciak (2017-05-05 16:52:26)

Temat: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Witam
Chcialbym po zasiegnac opinii szerszego grona na temat mojego zwiazku,

Po krotce sprawa wyglada tak
Poznalismy sie jakies 5 lat temu,  po roku intensywnych rozmow na odleglosc i kilkunastu spotkaniach zostalismy para,
Podczas naszych rozmów opowiedzialem jej jakim to potworem byla moja Ex.
W tamtym czasie ona byla bardzo aktywna, koncerty, sporty, góry, podróze praca itp,
Ja chetnie zarazilem sie czescia tych pasji i rowniez sie aktywowalem,

Wszystko bylo ok, piekny zwiazek nie mal idealny bym powiedzial, jednak stopniowo zaczelo sie robic dziwnie:
Coraz czesciej wytykala i wypominala i krytykowala mnie za to ze bylem w moim poprzednim zwiazku, ze to zalosne ze jak ja wogóle moglem itp.
-dziwna sytuacja np gdy jej kolezanka zaczela cos swirowac do mnie i mimo to ze jasno dalem jej do zrozumienia ze tego nie toleruje oczywiscie w jej obecnosci to od 2 lat slucham juz ze przeciez ona na mnie leci itp,
-wyjazd grupowy na narty, zatloczona gondola wsiadamy ona wsiada i siada na miejscu ja widze ze jest miejsce ale nie chce siadac bo gadam z instruktorem o czyms tam, ona mnie ciagnie za plecak wiec siadam i mysle ok klapne sobie, tydzien po wyjezdzie robi  mi wyrzyty ze jak ja moglem w ten sposob postapic, przeciez to zalosne i ze jej nie kocham itp... nic z tego nie czaje ale dobra dalej...
ten sam wyjazd, przychodzi rezydentka i siada gada o dupie maryny ze mna i z innym kolesiem ktory z nami mieszka podczas gdy moja kobita sie kapie, wyszla gdy rezydentka poszla, po czym kilka godzin pozniej afera ze przeciez co ona tak dlugo robila i dlaczego podrzymywalem rozmowe...( ja nie rozmawialem nawet z ta kobita tylko koles ktory z nami mieszkal )
inna sytuacja: Jako ze zarabiam sporo to splacam spory kredyt, ona ma mieszkanie ktore tez wynajmuje, wyjechalismy za granice i ona raz pracuje raz nie dla klientow z polski, ja oplacam wszystkie nasze koszta pobytu za granica (okolo 5tys /miesiac)  , wszystkie nasze urlopy ( srednio 12tys w roku ), nagle pewnego dnia stwierdzila ze powinienem doplacac do jej kredytu hipotecznego, ja twierdze spoko super wiec zrob mnie wspolwlascicielem w tym momencie jej oburzenie siegnelo zenitu i stwierdzila ze chyba sobie zartuje ze jak smiem jej takie cos wogole proponowac itp...
Sytuacji podobnych jest wiecej, np nie mam zakazu spotykania znajomych ale calyu czas kilka razy w tygodniu slysze ze jestem taki i owaki bo mam takich do dupy znajomych.
Do rodziny mojej nie jezdzimy bo generalnie "zle sie czuje w ich towarzystwie", za to kazda wizyta w polsce jest spedzana u niej bo nie wyobrazam sobie spedzac czas osobno.


dopisuje wlasnie otrzymalem wiadomosc:
"Ostatnio tez zapomniales powiedziec mlodej studence ze jestem nie tylko xxx ale tez twoja dziewczyna"

studentka = kobita zabrana na bla bla na 500km trasy przy czym partnerka moja siedzi kolo mnie i podczas jazdy trzymam ja za reke rozmawiam tylko z nia i caluje. 

Czy ze mna jest cos nie tak, ??
Pozdrawiam.

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-05-05 17:12:21)

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Tak to jest jak sie wchodzi w zwiazek po godzinach rozmow i kilkunastu spotkaniach.

Wtedy znales ja taka, jaką chciala zebys ja widzial, teraz poznajesz ja naprawde.

Witamy w realnym swiecie smile

3

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Iddeni,
nie bardzo rozumiem co masz na mysli piszac ze poznaje ja naprawde,
my mieszkamy razem 4 lata juz wiec znamy sie na wylot nie rozumiem tylko dlaczego ona mnie tak atakuje caly czas, czy jest na to jakas rada ?

4

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Rzeczywiscie, umknęła mi ta informacja.

Coz, w takim razie panna cię po proatu tresuje. Masz byc taki jak ona chce i koniec.

5

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Znacie się 4 lata i od 4 lat ona się tak zachowuje (względnie - kiedyś było lepiej/zdarzało się rzadziej, z czasem coraz gorzej)? Czy znacie się 4 lata, jej 2 miesiące temu odbiło i zmieniła się nie do poznania? Bo to zasadnicza różnica.

6 Ostatnio edytowany przez pluciak (2017-05-05 17:24:49)

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Przez cala ta tresure stalem sie bardzo nerwowy i gdy ona przekracza pewne granice, wybucha we mnie pewna agresja, krzycze i wale w stol - nigdy wczesniej tak nie mialem.
Oczywiscie po takiej akcji jest mi to jeszcze bardziej wypominane i tak wkólko praktycznie nie ma dnia zebym nie sluchal jaki to straszny jestem gdy pytam o uzasadnienie to slusze bo jestes.
Zadajac pytanie prawie zawsze slysze w odpowiedzi ..A ty ??
... Gdy mowie odejdz to ona ze to ja mam odejsc...
Wariacja jakas ?
jak z takim czyms skutecznie walczyc... ?

znamy sie prawe 6 lat od 4 jestesmy para, i mieszkamy razem, zachowuje sie tak od dawna ale nie nagle tylko sukcesywnie coraz wiecej, naprawde zle jest od okolo roku.

7

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Z Toba jest ok wszystko , to ona jazdy ma jakieś dziwne. Najgorsze co możesz zrobić to iść jej na ustępstwa.

8

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Jeśli chcesz żyć na poligonie, to walcz. Jeśli to cię nie bawi, to zastanów się nad swoim związkiem.

Piszesz, że sytuacja narasta od jakiegoś czasu. Jasne, drastyczne zmiany osobowości są dość niecodzienne. Ale teraz - czy sytuacja narasta, czy np. Tobie zaczęły przeszkadzać rzeczy, które w jej zachowaniu były od dawna (od zawsze), ale do tej pory machałeś na to ręką, mówiłeś głupstwo, drobiazg. A teraz z kupy głupstw, drobiazgów, docinków i komentarzy urósł jeden wielki problem.

Po drugie - jaki cel ewentualnej walki widzisz? Co byłoby dla Ciebie zwycięstwem w tej sytuacji?

9

Odp: Cos nie tak ze mna czy z nia ?
pluciorx napisał/a:

Przez cala ta tresure stalem sie bardzo nerwowy i gdy ona przekracza pewne granice, wybucha we mnie pewna agresja, krzycze i wale w stol - nigdy wczesniej tak nie mialem.
Oczywiscie po takiej akcji jest mi to jeszcze bardziej wypominane i tak wkólko praktycznie nie ma dnia zebym nie sluchal jaki to straszny jestem gdy pytam o uzasadnienie to slusze bo jestes.
Zadajac pytanie prawie zawsze slysze w odpowiedzi ..A ty ??
... Gdy mowie odejdz to ona ze to ja mam odejsc...
Wariacja jakas ?
jak z takim czyms skutecznie walczyc... ?

znamy sie prawe 6 lat od 4 jestesmy para, i mieszkamy razem, zachowuje sie tak od dawna ale nie nagle tylko sukcesywnie coraz wiecej, naprawde zle jest od okolo roku.


Fiu fiu, człowieku - Ty ją od siebie nieco zdystansuj... no wybacz, ale... skoro sam napisałeś, że jej zachowanie jest takie od dawna i się pogłębia to lepiej nie będzie. Przykręć kurek z kasą bo odnoszę wrażenie że jesteś wygodną skarbonką  - a jej zachowanie to chyba wyraz frustracji, że Tobie powodzi się lepiej i jest zależna (finansowo) od Ciebie. Życie, wakacje, jej kredyt - może w końcu będziesz musiał jej całą wypłatę oddawać?
W żadnym wypadku  nie ładowałbym się w kredyt - poza tym słusznie stwierdziłeś - skoro masz pakować w nie swoje mieszkanie swoje pieniądze - to należnie upomniałeś się o "współwłasność". W ogóle chora relacja między Wami. Ona Cię nie szanuje, a Ty widocznie nie masz "jaj" i podporządkowujesz się mimowolnie jej wrzaskom i humorom. Odetnij ją od kasy - może zacznie doceniać nie swoje pieniądze i człowieka który je zarabia i przede wszystkim zmień coś w sobie - bo jak tak dalej będziesz pozwalał się traktować - to Twoja frustracja będzie jedynie narastać.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cos nie tak ze mna czy z nia ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024