Odzyskanie byłej dziewczyny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odzyskanie byłej dziewczyny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Odzyskanie byłej dziewczyny

Witam, mam na imię Bartek i mam 24 lata ,pisząc ten post domyślam się ,że bardzo dużo osób zrówna mnie z błotem.
Opisze swoją sytuację
4 miesiące temu poznałem pewną dziewczynę ( wiek krótki okres znajomości ) ,zaczeliśmy się spotykać to ona była osobą która nalegała na związek i o niego walczyła jeśli tak można to powiedzieć ,ja raczej byłem zdystansowany w obawie przed zranieniem i raczej się dystansowałem.Przez pierwsze 3 miesiące powiem szczerze byłem dla niej okropny taki przysłowiowy dupek,po dwóch kłótniach powiedziałem ,że nie chce żebyśmy byli razem a los tak chciał ,że za drugim razem jak to mówiłem to tego już zdystansowanego człowieka we mnie nie było tylko jako ktoś cholernie zakochany ,następnego dnia przepraszałem ją cały dzień za to i mówiłem ,że się poprawie i faktycznie od tego czasu moje zachowanie zmieniło się diametralnie, o nic bez potrzeby się nie wściekałem ,mówiłem nom stop ,że ją kocham , tym razem to ja nalegałem na spotkania a ona okresie 2 tygodni mojego starania się,dogadzania jej,czułości tylko z mojej strony stwierdziła ,że już nie chce być ze mną.Wiadomo jak to każdy głupi facet ją błagałem no i wybłagałem na kilka dni bo po tych kilku dniach sytuacja się powtórzyła.Mianowicie chciałem zastosować metody które widziałem w internecie:
-nie odzywałem się do niej przez 4 dni ( wiem krótko ale już nie mogłem wytrzymać Sad ) ( zadzwoniłem z telefonem co tam u niej itp rozmowa trwała 5 minut i sam ją zakończyłem )
od rozstania minął tydzień a ona w tych dniach wstawiała 3 piosenki o miłości "OneRepublic - Let's Hurt Tonight" "Jane XØ - Lies" "Zara Larsson - Never Forget You " taka kolejność piosenek jak wstawiała w obrębie tygodnia więc pomyślałem super pewnie o mnie umówię się z nią
-zadzwoniłem do niej o 9 rano mówiąc ,że mój kolega który obok niej mieszka chce coś odemnie ale tylko na 5 minut więc jak już będę do niego jechał to ,żeby na marne nie było ,że tylko na 5 minut to możemy się umówić - ona odpowiedziała ,że chętnie trochę jest zmęczona po imprezie bo szła spać o 6 ale ,że o 11 mogę po nią przyjść. Tak więc zrobiłem:
Poszliśmy razem na kawę do kawiarni ,robiłem tak jak przeczytałem na forum luźna gadka,aluzje seksualne ( z których się śmiała ) w jej kierunku,trochę z niej pożartowałem i przyszedł mój "test"
Po zapytaniu jej a co tam u niej odpowiedziała mi ,że "ok wszystko dobrze ,spotykam się z kimś" ja w szoku ,że po tygodniu już się z kimś spotyka..spanikowałem i chciałem ją pocałować oczywiście odrzuciła to...chciałem jakoś wybrnąć więc powiedziałem "że wiem ,że nie jesteśmy razem ale uwielbiam się z nią całować i ,żeby za dużo o tym nie myślała" no ale ona tylko się zaśmiała ( pewnie widziała moją desperacje... i jak coraz bardziej się pogrążam... no i pogrążałem...zaczełem gadać "że jak to się spotyka tak szybko" pytać " czy mnie jeszcze kocha"
no i odpowiedziała na moje pytanie o miłość " że już mnie nie kocha" no to ja jeszcze bardziej pogrążałem się "że jak można tak szybko kogoś nie kochać" na szczęście i nieszczęście jakoś się ogarnełem w miare.. i przestałem drążyć temat choć i tak w moim zachowaniu było czuć desperację wciąż nawijałem głupoty a ona przez większość czasu patrzyła się w szybę argumentując to ,że jest zmęczona,od czasu do czasu ją dotykałem tu po ręce tu po szyi lecz po jakiś czasie zawszę mówiła bym przestał bo głupio jej będzie jak się spotka z tym facetem co teraz się spotyka.Tak zakończyło się z nią moje spotkanie zawiozłem ją do domu..kolejny akt desperacji próbując znów ją pocałować...Na odchodne mi powiedziała ,że miło było się spotkać i mam się odzywać czasem..ale to nie koniec mojej głupoty... przyszedł wieczór i poranek dnia następnego o 6 rano się obudziłęm ( czyli dzisiaj ) i zaczełem znów myśleć i co ja wymyśliłem ,że napiszę jej wzruszającą wiadomość ( wiem głupek ) no i napisałem ona po jakiś czasie odpisała mi ( wrzucę trochę cytatów z naszej rozmowy )

JA:Hej ,mam nadzieję że Cię nie obudzę teraz długo myślałem nad moim zachowaniem...jak i o nas..Wiem że byłem strasznym dupkiem w stosunku do Ciebie i naprawdę szczerze przepraszam,zrobilbym wszystko aby to naprawić ! Pomimo tego wszystkiego chce abyś pamietala tylko mile chwilę związane ze mną takie jak wyjścia do restauracji (sciagalas pończochy i ktoś się na Ciebie patrzyl , trzymanie się za rękę przy świecach oraz patrzenie się w twoje cudowne oczy ) ,żebyś pamietala o wyjściach wspólnych np do kina , ( mają mojego penisa nagranego ) chce żebyś pamietala igraszki w saunie,jacuzzi , chce byś pamietala gokarty ( jeszcze z Tobą wygram ! ) , chce byś pamietala wspólne oglądanie filmów w łóżku ( nigdy nie obejrzeliśmy całego w całości ) , chce byś pamietala pierwszy pocałunek i to dlaczego mnie kochałas że mam dobre lecz trudne serca jak twój tata .jesteś moją muzą i natchnieniem teraz to wiem wiec Po tym wszystkim chciałbym abys wymazala zła przeszłość i zostawila sobie tylko dobra związana ze mną lecz rozumiem teraz twoje zachowanie w stosunku do mnie.Chcialbym abyśmy poszli krok naprzód wymazali oraz naprawili to co złe a zostawili to co dobre.. naprawdę Ciebie rozumiem... Jeśli nie chcesz dzielić się swą miłością razem ze mną.Ps Kocham Cię moja piękna i nigdy Cię nie zapomnę
ONA:Nigdy nie zapomnę o Tobie i dobrych chwilach, wiem, że mnie kochasz i przepraszam Cię za wszystko
Zrobiłam to samo co Ty mi, nie potrafię być z Tobą już
Nie chciałam tego
JA:pomyślałem ,że może brakuje Tobie mnie
JA:naprawdę rozstałaś się ze mną w momencie kiedy otworzyłem całe serce dla Ciebie
kiedy stwierdziłem ,że warto podjąć ryzyko i chce Cie kochać całym mym sercem
a teraz nie mogę spać ,funkcjonować
myśleć o niczym innym jak o Tobie
i nie wierze w to ,co mi powiedziałaś wczoraj ,że już mnie nie kochasz , wierzę ,że człowiek nie może się odkochać w tydzien
a jeśli tak nie jest i jeszcze jest uczucie do mnie to nie mówię od razu ,że mamy się pchać w związek tylko na nowo się poznawać ,nasze lepsze obliczę które widziałaś przez ostatni tydzień..
ONA:Nie potrafię Ci na nowo zaufać, nie chcę już cierpieć. Wszystko co do Ciebie czułam zostało przez Twoje zachowanie przydeptane i zbesztane.
JA:Dlatego nie chce abyś mi zaufała tylko przekonała się sama i pamietala o tym jak było przez ostatnie 2 tygodnie chyba nie byłem taki zły ? mam dobre serce
ale jeśli nie chcesz być szczęśliwa ze mną to rozumiem , do widzenia tylko wiedz że moje głupie serce zmieniło się naprawdę zmieniło dla Ciebie ! A dzięki tobie otworzyłem oczy
Zaufać jest ciężko wiem coś o tym... Bo też tego nie potrafiłem w stosunku do Ciebie a jak zaufałem to kupa blada
ONA:Za późno otworzyłeś oczy.
JA:Szkoda że nie widzisz jak się starałem i staram się Ciebie odzyskać ...
Nie chce byś cierpiała , chce byś była szczęśliwa mój kłapouchy
ONA:Widzę, tylko nie wierzę, że będziesz taki zawsze. Minie Ci to i znowu bym miała cierpieć, nie pozwolę na to. Dlatego podjęłam taką decyzję i jej nie zmienię.
JA:Powiem tylko jedno , naprawdę mniej wiarę we mnie.. wiem że Ciebie Kocham i nie chce Cię stracić a jak nie chce Cię stracić to muszę być dobry dla Ciebie i taki chce być jak trzymałem Cię za ręce ,jak nie mogłem spuścić wzrok z Ciebie
Jak co chwilę się calowalismy i przytulalismy
ONA:Przykro mi, ten czas nie wróci. Nie chcę, za bardzo mnie zraniłeś. Byliśmy krótko ze sobą. I przy Twoim pierwszym zerwaniu powinnam była odpuścić...
JA:Nie interesuje mnie teraz duma moja lub cokolwiek innego jestem zwykłym facetem który "stoi" przed Tobą i prosi o miłość i przebaczenie
Byliśmy krótko ale ja Cię do szaleństwa pokochałem i byłem głupcem miłości , jak i teraz jestem , robię glupie rzeczy bo mnie miłość do Ciebie ogłupia
Już Cię nie mecze w takim razie , przykro mi że naprawdę nie możesz dać mi szansy , prawdziwej szansy kiedy ostatnio mi ją dalas to po tygodniu się rozstałas a naprawdę ja nic wtedy nie zrobilem
Żegnaj i bądź szczęśliwa

no i już na to nie odpisała..

Wiem ,że byłem dupkiem a teraz moją desperacje widać gołym okiem oraz wiem ,że teraz źle podchodzę do sprawy odzyskania jej...tzn próbowałem bo patrząc co ona mówi i piszę to muszę chyba pogodzić się z rozstaniem...Naprawdę ją kocham,zmieniłem się dla niej a mimo to ona i tak sięrozstała ze mną bo mówi ,że wrócą me zachowania ( tak naprawdę zachowywałem się tak bo to była moja obrona przed zranieniem (głupek)

Czekam na wasze posty ,tak jak wspomniałem wiem ,że będą na mnie negatywne komentarza ale liczę ,że z tych negatywnych komentarzy będzie trochę osób co mi pomoże.. cokolwiek aby zapomnieć albo ,żeby ją zdobyć na nowo..bo gdyby ona wiedziała ,że moje słowa nie są puste..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

nie wysilajcie sie ludzie - to ten sam troll co wcześniej pt. "traktowalem ją zle, chcę zeby wrocila"

3

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
_v_ napisał/a:

nie wysilajcie sie ludzie - to ten sam troll co wcześniej pt. "traktowalem ją zle, chcę zeby wrocila"

ja nic nie pisałem , to może podobna sytuacja

4

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

Tak to jest To czego nie docenisz niezostanie Ci zabrane.
A gdy zostanie ci zabrane to docenisz ale wtedy będzie już za późno.
Jakoś ci nie współczuję zapomnij o niej nie jest już dla ciebie.

5 Ostatnio edytowany przez bartas22536 (2017-03-19 18:44:07)

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
authority napisał/a:

Tak to jest To czego nie docenisz niezostanie Ci zabrane.
A gdy zostanie ci zabrane to docenisz ale wtedy będzie już za późno.
Jakoś ci nie współczuję zapomnij o niej nie jest już dla ciebie.

rozumiem ,że tak możesz myśleć i masz racje ,zwaliłem to i uwierz chciałbym zapomnieć... staram się

6

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

Według mnie było i minęło. Niby napisałeś, że się zmieniłeś, ale po wypisanych słowach "Żegnaj i bądź szczęśliwa" chcesz dalej to ciągnąć. Gdzie tu konsekwencja, gdzie szacunek do drugiej osoby?

7 Ostatnio edytowany przez bartas22536 (2017-03-19 19:16:10)

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
Leśny_owoc napisał/a:

Według mnie było i minęło. Niby napisałeś, że się zmieniłeś, ale po wypisanych słowach "Żegnaj i bądź szczęśliwa" chcesz dalej to ciągnąć. Gdzie tu konsekwencja, gdzie szacunek do drugiej osoby?

Może gubię się we wszystkim bo nie wiem co mam robić ,żeby ją odzyskać bo to jest pewne ,że ją kocham.Nie chcę jej ranić bo to nie o to chodzi ,nigdy jej nie ubliżyłem.ani nic z tych rzeczy,nigdy przenigdy nie skrzywdził bym jej w świadomy sposób poprostu uciekałem..kiedy pojawiały się probłemy to 2 razy wyskoczyłem z zerwaniem.. i o to ma ona żal ... robiłem to samo co ona teraz mi
Byłem po dwóch poważnych związkach kilku letnich i tak broniłem nie potrzebnie się przez zakochaniem w niej ( wiem to głupie z mojej strony ) a kiedy się zakochałem to wyszło co wyszło

PS: żegnałem się bo nie wiem czy  napiszę bo ja już nie mam pojecia co robić a przecież nie będę jej męczył znów tym samym
czy pisać z nią normalnie i kiedyś się do mnie przekona liczyłbym na to ,że mógł bym jej pokazać siebie bo nie chce by mi zaufała obietnicą bez pokrycia tylko naprawdę chce jej to udowodnić

Jak się ze mną rozstała za pierwszym razem to obiecałem jej ,że nigdy już tak nie będę się zachowywał i tak naprawdę było ( wiele mogę sobie zarzucić przez pierwszy okres związku ) ale jak już obiecałem to obiecałem ale wtedy i tak się rozstała...

8

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

Cóż moim zdaniem to normalne, że pomimo twojej zmiany odeszła. Poczuła się zraniona i jeszcze nie wybaczyła tego co zrobiłeś - tutaj potrzebny jest czas. Według mnie jeśli co najmniej po kilku tygodniach sama się nie odezwie to podjęła decyzję o definitywnym rozstaniu. Kochasz ją i to przykre, że nie możesz być przy osobie którą obdarzyłeś uczuciem. Jednak przemyśl sobie ważną kwestię. Chcesz, aby ona wróciła do ciebie pomimo własnej woli (np. przez poczucie winy, namowę)? Wiesz zazwyczaj jakie to niesie ze sobą skutki? Od wytykania błędów po ponowne rozstanie w krótkim czasie.

9

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
Leśny_owoc napisał/a:

Cóż moim zdaniem to normalne, że pomimo twojej zmiany odeszła. Poczuła się zraniona i jeszcze nie wybaczyła tego co zrobiłeś - tutaj potrzebny jest czas. Według mnie jeśli co najmniej po kilku tygodniach sama się nie odezwie to podjęła decyzję o definitywnym rozstaniu. Kochasz ją i to przykre, że nie możesz być przy osobie którą obdarzyłeś uczuciem. Jednak przemyśl sobie ważną kwestię. Chcesz, aby ona wróciła do ciebie pomimo własnej woli (np. przez poczucie winy, namowę)? Wiesz zazwyczaj jakie to niesie ze sobą skutki? Od wytykania błędów po ponowne rozstanie w krótkim czasie.

Nie chce aby tak wróciła.. mam jedynie nadzieję ,że kiedyś minie jej uraza do mnie i będę mógł naprawdę pokazać jaki jestem tylko o to bym prosił dookoła cały świat
mówi się ,że czas leczy rany..

10

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

No i przez to nie wiem co robić czy pisać do niej codziennie czy co jakiś czas czy może poczekać aż sama się odezwie
Chyba najrozsądniej by było dać jej czas.. i nic nie pisać

11

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
bartas22536 napisał/a:

No i przez to nie wiem co robić czy pisać do niej codziennie czy co jakiś czas czy może poczekać aż sama się odezwie
Chyba najrozsądniej by było dać jej czas.. i nic nie pisać


Chłopie daj jej spokój bo ją psychicznie zamęczysz. Im więcej będziesz biegał, szczekał i machał ogonkiem wokół niej to tylko pogorszysz swoja sytuację bardziej. Daj sobie samemu przestrzeń, weź głęboki oddech i obiektywnie oceń swoje zachowanie. Nie ma tu czego ratować poza Twoim jajami(chyba gdzieś je zapodziałeś). Przyjmij na klatę to co się stało wyciągnij wnioski, zmień siebie w lepszego faceta. Dla siebie nie innych. W przypadku następnego związku nie popełniaj tych samych błędów. Pamiętaj nie słowa a czyny pokazują zmianę.

12

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
bartas22536 napisał/a:

No i przez to nie wiem co robić czy pisać do niej codziennie czy co jakiś czas czy może poczekać aż sama się odezwie
Chyba najrozsądniej by było dać jej czas.. i nic nie pisać

Chyba sam sobie odpowiedziałeś na pytanie:

bartas22536 napisał/a:

Nie chce aby tak wróciła..

Inicjatywa powinna wyjść z jej strony. Wiesz w życiu jest różnie, bo różne jest podejście kobiet do tych spraw. Jedne sms-y potraktowałyby jako twoją walkę o ich względy, natomiast dla innych byłoby to kompletnie obojętne, bądź wręcz irytujące.
Jednak zobacz na to co ona ci przedstawiła, bo ty w zaparte nie chcesz przyjąć tego do wiadomości. Nie chce być z tobą, bo boi się powtórki z rozrywki i/lub jeszcze nie wybaczyła. Wszystko to czas przeszły na który ty nie masz kompletnie wpływu. Niestety, ale do tanga koniecznie potrzeba dwojga.

13

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

rozumiem sad byłem głupi ,że nie doceniałem jak miałem a teraz płace za swoje błędy

14

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
Markuss88 napisał/a:
bartas22536 napisał/a:

No i przez to nie wiem co robić czy pisać do niej codziennie czy co jakiś czas czy może poczekać aż sama się odezwie
Chyba najrozsądniej by było dać jej czas.. i nic nie pisać


Chłopie daj jej spokój bo ją psychicznie zamęczysz. Im więcej będziesz biegał, szczekał i machał ogonkiem wokół niej to tylko pogorszysz swoja sytuację bardziej. Daj sobie samemu przestrzeń, weź głęboki oddech i obiektywnie oceń swoje zachowanie. Nie ma tu czego ratować poza Twoim jajami(chyba gdzieś je zapodziałeś). Przyjmij na klatę to co się stało wyciągnij wnioski, zmień siebie w lepszego faceta. Dla siebie nie innych. W przypadku następnego związku nie popełniaj tych samych błędów. Pamiętaj nie słowa a czyny pokazują zmianę.

Gdzieś w pewnym momencie sam się zagubiłem i już z tej bezradności zgłupiałem.

15

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

A ja powiem tylko tyle: mądra dziewczyna.

16

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
masajka napisał/a:

A ja powiem tylko tyle: mądra dziewczyna.

Nie rozumiem dlaczego mnie oceniasz moim jedynym ( wiem że glupim i poważnym ) błędem było to że na początku bałem się zaangażować i tak w głupi sposób się broniłem ( rozstaniem ) bądź co bądź owszem byłem debilem a jak zauważyłem jaka ona jest dla mnie cenna i zmieniłem się diametralnie to było już za późno mimo wszystko dziękuję za uwagi ,dostałem cenną lekcje i postaram się abym więcej nie był takim slepcem sad  ps: a tak wgl prosiłbym o rady a nie tego typu komentarze bo nawet nie wiecie jak do końca bylo a oceniacie ( opisałem tylko swoje błędy ale ona przecież też je miała no ale jak to człowiek bo każdy je może robić )

17

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
bartas22536 napisał/a:
masajka napisał/a:

A ja powiem tylko tyle: mądra dziewczyna.

Nie rozumiem dlaczego mnie oceniasz moim jedynym ( wiem że glupim i poważnym ) błędem było to że na początku bałem się zaangażować i tak w głupi sposób się broniłem ( rozstaniem ) bądź co bądź owszem byłem debilem a jak zauważyłem jaka ona jest dla mnie cenna i zmieniłem się diametralnie to było już za późno mimo wszystko dziękuję za uwagi ,dostałem cenną lekcje i postaram się abym więcej nie był takim slepcem sad  ps: a tak wgl prosiłbym o rady a nie tego typu komentarze bo nawet nie wiecie jak do końca bylo a oceniacie ( opisałem tylko swoje błędy ale ona przecież też je miała no ale jak to człowiek bo każdy je może robić )

Nie oceniam Ciebie, tylko dziewczynę.
Sam piszesz, że byłeś niedobry dla niej i złe ja traktowales. Chcesz rady? Proszę, oto moja rada. Zostaw ją w spokoju,a na przyszłość tak się nie zachowuj. Nie chcesz związku, to nie wchodz w niego tylko dlatego, że dziewczynie zależy.

18

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

Myślę o tym aby jej wysłać pocztą kwiatową albo osobiście bukiet kwiatów z przeprosinami ale nie po to by do mnie wróciła w tym liście też by nie było proszenie o powrót tylko naprawdę chciałbym szczerze przeprosić..tylko nie wiem czy tym dalej nie będę jej męczył a tego nie chce 
Co o tym sądzicie wysyłać bukiet,dać osobiście czy wgl nic nie robić i dać jej odetchnąć odemnie ?

19

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
masajka napisał/a:
bartas22536 napisał/a:
masajka napisał/a:

A ja powiem tylko tyle: mądra dziewczyna.

Nie rozumiem dlaczego mnie oceniasz moim jedynym ( wiem że glupim i poważnym ) błędem było to że na początku bałem się zaangażować i tak w głupi sposób się broniłem ( rozstaniem ) bądź co bądź owszem byłem debilem a jak zauważyłem jaka ona jest dla mnie cenna i zmieniłem się diametralnie to było już za późno mimo wszystko dziękuję za uwagi ,dostałem cenną lekcje i postaram się abym więcej nie był takim slepcem sad  ps: a tak wgl prosiłbym o rady a nie tego typu komentarze bo nawet nie wiecie jak do końca bylo a oceniacie ( opisałem tylko swoje błędy ale ona przecież też je miała no ale jak to człowiek bo każdy je może robić )

Nie oceniam Ciebie, tylko dziewczynę.
Sam piszesz, że byłeś niedobry dla niej i złe ja traktowales. Chcesz rady? Proszę, oto moja rada. Zostaw ją w spokoju,a na przyszłość tak się nie zachowuj. Nie chcesz związku, to nie wchodz w niego tylko dlatego, że dziewczynie zależy.

Chciałem związku tylko bałem się że jak się bardziej zaangażuje to mnie później ona zrani dlatego tak głupio robiłem , dziękuje za rade

20

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
bartas22536 napisał/a:
masajka napisał/a:

A ja powiem tylko tyle: mądra dziewczyna.

Nie rozumiem dlaczego mnie oceniasz moim jedynym ( wiem że glupim i poważnym ) błędem było to że na początku bałem się zaangażować i tak w głupi sposób się broniłem ( rozstaniem ) bądź co bądź owszem byłem debilem a jak zauważyłem jaka ona jest dla mnie cenna i zmieniłem się diametralnie to było już za późno mimo wszystko dziękuję za uwagi ,dostałem cenną lekcje i postaram się abym więcej nie był takim slepcem sad  ps: a tak wgl prosiłbym o rady a nie tego typu komentarze bo nawet nie wiecie jak do końca bylo a oceniacie ( opisałem tylko swoje błędy ale ona przecież też je miała no ale jak to człowiek bo każdy je może robić )

Przykro mi, ale popełnianie przez nas błędy są wypadkową naszych poglądów/charakterów/norm moralnych, czyli świadczą o nas samych. Nawet jeśli popełnimy coś jednostkowo (co dotychczas nie pasowało do naszego życia) to właściwie przekroczyliśmy już wyznaczoną przez siebie granicę. Przecież takie twoje zachowanie nie wzięło się z otchłani czarnej dziury smile. Po prostu zastanów się co mogło być przyczyną twojego zachowania, aby móc je definitywnie wyeliminować. Tak każdy człowiek może popełniać błędy, ale nie może tak lajtowo je później wymazywać ze swojego konta dodatkowo argumentując to postępowaniem innych. Jakby ktoś zabił, ty również miałbyś do tego prawo?

21

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny
Leśny_owoc napisał/a:
bartas22536 napisał/a:
masajka napisał/a:

A ja powiem tylko tyle: mądra dziewczyna.

Nie rozumiem dlaczego mnie oceniasz moim jedynym ( wiem że glupim i poważnym ) błędem było to że na początku bałem się zaangażować i tak w głupi sposób się broniłem ( rozstaniem ) bądź co bądź owszem byłem debilem a jak zauważyłem jaka ona jest dla mnie cenna i zmieniłem się diametralnie to było już za późno mimo wszystko dziękuję za uwagi ,dostałem cenną lekcje i postaram się abym więcej nie był takim slepcem sad  ps: a tak wgl prosiłbym o rady a nie tego typu komentarze bo nawet nie wiecie jak do końca bylo a oceniacie ( opisałem tylko swoje błędy ale ona przecież też je miała no ale jak to człowiek bo każdy je może robić )

Przykro mi, ale popełnianie przez nas błędy są wypadkową naszych poglądów/charakterów/norm moralnych, czyli świadczą o nas samych. Nawet jeśli popełnimy coś jednostkowo (co dotychczas nie pasowało do naszego życia) to właściwie przekroczyliśmy już wyznaczoną przez siebie granicę. Przecież takie twoje zachowanie nie wzięło się z otchłani czarnej dziury smile. Po prostu zastanów się co mogło być przyczyną twojego zachowania, aby móc je definitywnie wyeliminować. Tak każdy człowiek może popełniać błędy, ale nie może tak lajtowo je później wymazywać ze swojego konta dodatkowo argumentując to postępowaniem innych. Jakby ktoś zabił, ty również miałbyś do tego prawo?

Nie chodziło mi o to że tak robiłem bo ona też popełniła błędy smile bo to nie o to chodzi ,jedynym racjonalnym moim wytłumaczeniem jest to że byłem kretynem który nie docenia tego czego ma i muszę się z tym pogodzić , tylko nie chciałbym aby ona mnie takiego zapamiętała...dlatego tak jak wspomniałem wyżej nie wiem co robic czy wysłać kwiaty z przeprosinami czy dać osobiście czy może dać jej odetchnąć  , chce ją zwyczajnie przeprosić ale też nie chce męczyć sobą.w wiadomo chciałbym ją odzyskać ale wiem że do tego potrzeba czasu

22

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

Bardzo źle się czuje że taki byłem i od początku nie starałem się naprawiać swoje zachowanie bo nie zasłużyła na to..jest ona piękna kobieta o cudownym sercu smile a dla mnie jest najatrakcyjniejsza kobieta na świecie i gdy na nią patrzyłem czułem się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie

23

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

http://static.frazpc.pl/board/2015/09/e08ffce749db4be1.jpg

24

Odp: Odzyskanie byłej dziewczyny

dobra ,dziękuję wszystkim za komentarze , wiem ,że piszę jak troll
umiecie "zmotywować człowieka"

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odzyskanie byłej dziewczyny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024