Kochani niewiem co się ze mną dzieje mam 50 lat i dzieją się dziwne rzeczy .Jak nastolatka myślę o koledze z pracy ,który mnie podrywa mówi ładne rzeczy o mnie przytula ,i o zgrozo podoba mi się to udaję ,że mnie to nie dotyka ale to nieprawda bo dziś jest sobota a ja ciągle o nim myślę o tym ,że chciał mnie pocałować chyba bym chciała ale Mam Męża ,.co wy na to?
Jak nastolatka też piszesz ... ![]()
Jak nastolatka,bo ciągle o nim myślę o ty ,że chciałabym tego pocałunku już noepamiętam, kiedy się tak namiętnie całowałam i to mnie kręci .
A lekcje odrobione?
Nie traktujesz mnie poważnie szkoda myślałam,że z kimś pogadam i ktoś mi doradzi co robić ?
Męża zapytaj, na pewno coś doradzi...
Dzięki jesteś wredny ! Do nieusłyszenia