Dziś będąc w Empiku za zdziwieniem zauważyłam w ofercie foremki do lepienia babek z piasku oraz piasek. Na opakowaniu zdjęcie uśmiechniętego chłopczyka robiącego sobie babki na stole w domu.
I tak sobie pomyślałam, że piaskownica to nie tylko ten piasek ale przede wszystkim okazja do kontaktów między dziećmi, socjalizacja, nauka współpracy a także nabywanie odporności organizmu (wiadomo, piaskownica nie jest wzorem sterylności).
Myślicie, że taka "domowa piaskownica" wkrótce zastąpi tradycyjną?