Dziwne relacje. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1 Ostatnio edytowany przez Marekkeram (2017-02-17 20:10:45)

Temat: Dziwne relacje.

Piszę do Was, bo jestem trochę w kropce.
Za 6 miesięcy będę brał ślub z moją narzeczoną z którą jestem 6 lat. Ja mam 33 lata, narzeczona 32. Jest ona bardzo atrakcyjną i kochaną kobietą. Jest nam bardzo dobrze w łóżku i mamy wiele wspólnych zainteresowań i pasji.

Od 3 lat spotykam się z 10 młodszą dziewczyną. Można to nazwać równoległym związkiem, jednak nie chcemy się wiązać ze sobą na stałe, interesuje nas tylko seks i miłe spędzanie czasu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że kocham obie kobiety i ciężko mi zrezygnować z każdej z nich.

Nie szukam akceptacji, ale chciałem się Was zapytać, czy to jest normalne, że utrzymuje dwa związki i nie mam wyrzutów sumienia?


edit
Dodam, że nie jestem żadnym trollem. Słyszalem o poliamorii, ale nie wiem, czy to może być to

Zobacz podobne tematy :
Odp: Dziwne relacje.

Nuda, jak na trolla. Wymyśl coś lepszego...

3 Ostatnio edytowany przez Marekkeram (2017-02-17 20:13:58)

Odp: Dziwne relacje.
santapietruszka napisał/a:

Nuda, jak na trolla. Wymyśl coś lepszego...

Przysięgam ci na wszystko, że jest to prawda.

Pytam, czy ktoś miał podobne doświadczenia, bo dziwi mnie brak wyrzutów sumienia


Edit
Nie chce, żebyście się kłócili i mnie wyzywali, tylko proszę o merytoryczną wypowiedz

4

Odp: Dziwne relacje.

To, co robisz, nie jest normalne.
Oszukujesz obie kobiety. Żyjesz w totalnym kłamstwie. 

Piszesz, że je kochasz, osobiście wątpię.

5

Odp: Dziwne relacje.
Cyngli napisał/a:

To, co robisz, nie jest normalne.
Oszukujesz obie kobiety. Żyjesz w totalnym kłamstwie. 

Piszesz, że je kochasz, osobiście wątpię.

Może źle to ująłem, bo faktycznie nie jest to normalne.

Chodziło mi o to, czy ktoś miał takie doświadczenie, lub zna kogoś takiego.


Kocham obie, bo zależy mi na nich, uwielbiam się z nimi kochać i spędzać wspólnie czas. Luksusem tej relacji jest to, że moją "przyjaciółka" nie chce się wiązać, więc nie muszę wybierać

6

Odp: Dziwne relacje.
Marekkeram napisał/a:

Piszę do Was, bo jestem trochę w kropce.
Za 6 miesięcy będę brał ślub z moją narzeczoną z którą jestem 6 lat. Ja mam 33 lata, narzeczona 32. Jest ona bardzo atrakcyjną i kochaną kobietą. Jest nam bardzo dobrze w łóżku i mamy wiele wspólnych zainteresowań i pasji.

Od 3 lat spotykam się z 10 młodszą dziewczyną. Można to nazwać równoległym związkiem, jednak nie chcemy się wiązać ze sobą na stałe, interesuje nas tylko seks i miłe spędzanie czasu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że kocham obie kobiety i ciężko mi zrezygnować z każdej z nich.

Nie szukam akceptacji, ale chciałem się Was zapytać, czy to jest normalne, że utrzymuje dwa związki i nie mam wyrzutów sumienia?


edit
Dodam, że nie jestem żadnym trollem. Słyszalem o poliamorii, ale nie wiem, czy to może być to

Oszukujesz obie kobiety i nie widzisz w tym problemu? Co to za miłość? Jeśli podejrzewasz się o  poliamorię to powinieneś o tym porozmawiać z obiema kobietami. Mają prawo wiedzieć, z kim tak naprawdę się zadają i czy w tym świetle chcą to kontynuować.

7

Odp: Dziwne relacje.
TenSamProblem napisał/a:
Marekkeram napisał/a:

Piszę do Was, bo jestem trochę w kropce.
Za 6 miesięcy będę brał ślub z moją narzeczoną z którą jestem 6 lat. Ja mam 33 lata, narzeczona 32. Jest ona bardzo atrakcyjną i kochaną kobietą. Jest nam bardzo dobrze w łóżku i mamy wiele wspólnych zainteresowań i pasji.

Od 3 lat spotykam się z 10 młodszą dziewczyną. Można to nazwać równoległym związkiem, jednak nie chcemy się wiązać ze sobą na stałe, interesuje nas tylko seks i miłe spędzanie czasu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że kocham obie kobiety i ciężko mi zrezygnować z każdej z nich.

Nie szukam akceptacji, ale chciałem się Was zapytać, czy to jest normalne, że utrzymuje dwa związki i nie mam wyrzutów sumienia?


edit
Dodam, że nie jestem żadnym trollem. Słyszalem o poliamorii, ale nie wiem, czy to może być to

Oszukujesz obie kobiety i nie widzisz w tym problemu? Co to za miłość? Jeśli podejrzewasz się o  poliamorię to powinieneś o tym porozmawiać z obiema kobietami. Mają prawo wiedzieć, z kim tak naprawdę się zadają i czy w tym świetle chcą to kontynuować.

I to jest dobra odpowiedz. "Przyjaciółka" wie o Narzeczonej i to akceptuje. Kiedyś podczas rozmowy z Narzeczoną zacząłem ten temat, ale Ona stwierdziła, że jest to nierealne i zakończyła temat. Wątpię, żeby zaakceptowała taki stan.

Dodam, że nie zdradzam moich kobiet z innymi, nawet jak jest okazja, żeby to zrobić

8

Odp: Dziwne relacje.
Marekkeram napisał/a:

Kocham obie, bo zależy mi na nich, uwielbiam się z nimi kochać i spędzać wspólnie czas.

To, co opisujesz, to nie jest miłość, tylko zaspokojenie swoich egoistycznych potrzeb.

Czy tego chcesz, czy nie, zdradzasz swoją narzeczoną, ponieważ nie ma ona pojęcia o drugiej kobiecie. Oszukujesz ją. Powinieneś powiedzieć jej o swoich zapędach i pozwolić jej podjąć decyzję, czy chce tworzyć relację z kimś takim. Jeśli chcesz być fair, to nie masz innego wyjścia.

Tak między nami, gdybym kiedyś się dowiedziała, że mój mężczyzna prowadzi podwójne życie, to byłby to koniec naszego związku. I zupełnie nie pojmuję, jak ta druga kobieta może żyć z myślą, że od niej wychodzisz, a idziesz do narzeczonej, sypiasz z nią i prowadzisz normalne życie. Szczerze, t o nie mam dobrego zdania o takich kobietach.

9

Odp: Dziwne relacje.

A po slubie też będziesz takie życie prowadził? Gdzieś tu jest wątek faceta, który nie może przeżyć zdrady sprzed 19 lat, też przed ślubem...nie pozwolisz narzeczonej zdecydować, tylko weżmiecie slub, a ona biedna nieświadoma... żal, nie wiedziałam,że istnieją tacy faceci, teraz wiem.

10

Odp: Dziwne relacje.

Nie utrzymujesz dwóch związków, bo to drugie nie jest związkiem z tego co piszesz. Poliamoria to też nie jest, bo nie wszyscy są świadomi, że nie jest to monogamia ;-)

11

Odp: Dziwne relacje.

100% troll

12

Odp: Dziwne relacje.
stokrotka88 napisał/a:

100% troll

Troll, bo co? Bo moja sytuacja nie jest szablonowa, bo nie żałuje. Nie uważam, że każdy nietypowy problem to troll, bo tak jak napisałem w pierwszym poście, wcale nie chce żadnych kłótni. Chciałem się dowiedzieć, czy ktoś miał podobny problem.

Jak widać, na forum można pisać tylko o sprawach prostych "Zdradziłem i żałuje", albo "Zdradził mnie, jak się pozbierać"

13

Odp: Dziwne relacje.
stokrotka88 napisał/a:

100% troll

nie dosc ze troll,to jeszcze nudny jak flaki z olejem
czyżby sie pomysly kończyły? smile

14

Odp: Dziwne relacje.
Jacenty89 napisał/a:

Nie utrzymujesz dwóch związków, bo to drugie nie jest związkiem z tego co piszesz. Poliamoria to też nie jest, bo nie wszyscy są świadomi, że nie jest to monogamia ;-)

Masz rację, ta druga relacja nie jest zamknięta w ramy i prawdopodobnie dlatego tak funkcjonuje. Czas dzielę na równo, więc w jakiś sposób jest to związek.

Nie chcę stracić żadnej z nich, dlatego nie wiem, co mam zrobić.

I z góry dziękuje za porady, żebym je zostawił, bo coś tam..

15

Odp: Dziwne relacje.
_v_ napisał/a:
stokrotka88 napisał/a:

100% troll

nie dosc ze troll,to jeszcze nudny jak flaki z olejem
czyżby sie pomysly kończyły? smile

Może napisz, dlaczego uważasz, że jestem trollem

16

Odp: Dziwne relacje.
Marekkeram napisał/a:

I z góry dziękuje za porady, żebym je zostawił, bo coś tam..

A to jakie porady mają być?

17

Odp: Dziwne relacje.
santapietruszka napisał/a:
Marekkeram napisał/a:

I z góry dziękuje za porady, żebym je zostawił, bo coś tam..

A to jakie porady mają być?

Wiesz, że nie wiem. Jakbym wiedział, to nie pytałbym tutaj.

18

Odp: Dziwne relacje.

A co na to Twoja narzeczona, że spotykasz się od 3 lat z inną kobieta tylko na seks?

19 Ostatnio edytowany przez czarna lilia (2017-02-19 00:15:14)

Odp: Dziwne relacje.

Albo Troll albo psychopata - narcyz albo narcyz-psychopata . W kazdym z tych wypadkow  sprawa wczesniej czy pozniej sie sama rozwiaze jak sie narzeczona dowie albo boczniaze  sie znudzi , bo w to ze bedziesz na tyle mezczyzna zeby sie narzeczonej przyznac to nie wierze.
Mam nadzieje ze jednak troll a nie nastepny  dupecek dzwacy.

20

Odp: Dziwne relacje.
rossanka napisał/a:

A co na to Twoja narzeczona, że spotykasz się od 3 lat z inną kobieta tylko na seks?

Nie spotykamy się tylko na seks, bo tak jak napisałem w pierwszym poście, spędzamy razem miło czas. Chodzimy do kina, teatru, albo jedziemy gdzieś na weekend

Narzeczona wie, że się widujemy, ale nie wie w jakim charakterze. Według niej, jest to moja dobra znajoma.

21

Odp: Dziwne relacje.
Marekkeram napisał/a:
rossanka napisał/a:

A co na to Twoja narzeczona, że spotykasz się od 3 lat z inną kobieta tylko na seks?

Nie spotykamy się tylko na seks, bo tak jak napisałem w pierwszym poście, spędzamy razem miło czas. Chodzimy do kina, teatru, albo jedziemy gdzieś na weekendwym

Narzeczona wie, że się widujemy, ale nie wie w jakim charakterze. Według niej, jest to moja dobra znajoma.

Dobra znajoma, z którą jeździcie na weekend. Troll.

22

Odp: Dziwne relacje.
rossanka napisał/a:
Marekkeram napisał/a:
rossanka napisał/a:

A co na to Twoja narzeczona, że spotykasz się od 3 lat z inną kobieta tylko na seks?

Nie spotykamy się tylko na seks, bo tak jak napisałem w pierwszym poście, spędzamy razem miło czas. Chodzimy do kina, teatru, albo jedziemy gdzieś na weekendwym

Narzeczona wie, że się widujemy, ale nie wie w jakim charakterze. Według niej, jest to moja dobra znajoma.

Dobra znajoma, z którą jeździcie na weekend. Troll.

Przecież nie mówię narzeczonej, że jadę z nią na weekend. Takie coś nigdy by nie przeszło i Ja tego nigdzie nie pisałem.

Moja narzeczona, ze względu na swoją pracę, często (raz na miesiąc, lub dwa) jeździ na tygodniowe szkolenia i wtedy jedziemy na weekend

23

Odp: Dziwne relacje.
Marekkeram napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Marekkeram napisał/a:

I z góry dziękuje za porady, żebym je zostawił, bo coś tam..

A to jakie porady mają być?

Wiesz, że nie wiem. Jakbym wiedział, to nie pytałbym tutaj.

Czyli co, dopuszczone tylko takie porady przytakujące i zachęcające Cię, żebyś dalej tę sielankę kontynuował smile ?

24

Odp: Dziwne relacje.
IsaBella77 napisał/a:
Marekkeram napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

A to jakie porady mają być?

Wiesz, że nie wiem. Jakbym wiedział, to nie pytałbym tutaj.

Czyli co, dopuszczone tylko takie porady przytakujące i zachęcające Cię, żebyś dalej tę sielankę kontynuował smile ?

Mogą być inne, ale trochę bardziej życiowe, niż "zostaw je, bo na nie nie zasługujesz", to doskonale wiem sam.
Samolubnie pytam się, co jest najlepsze dla mnie, bo żywię uczucia do obu dziewczyn.

25

Odp: Dziwne relacje.

Najlepsze dla Ciebie Autorze, będzie po pierwsze komplet badań na choroby weneryczne i na HIV dla Twojej "narzeczonej".
No i oczywiście najlepsze dla ciebie będzie, jeśli w tych badaniach kompletnie nic nie wyjdzie i okaże się, że dziewczyna jest zdrowa i że niczego jej nie podarowałeś, tudzież nie przeniosłeś z koleżanki.
Piszę w cudzysłowie, ponieważ taka z niej narzeczona, jak z koziej doopy puzon.
W sytuacji którą wykreowałeś, nie zmienia wiele fakt, że ona nie jest świadoma Twojego podwójnego życia.
Widzę, że bardzo kochliwy jesteś.

A zastanawiałeś się może, co będzie, jeśli poznasz jeszcze jakieś 2, może 3 takie które całkiem Ci się spodobają ?
Myślisz, że Twoja doba wtedy się naciągnie niczym guma od czarodziejskich gaci ?
Jak to logistycznie wtedy rozwiążesz smile ?

26

Odp: Dziwne relacje.
IsaBella77 napisał/a:

Najlepsze dla Ciebie Autorze, będzie po pierwsze komplet badań na choroby weneryczne i na HIV dla Twojej "narzeczonej".
No i oczywiście najlepsze dla ciebie będzie, jeśli w tych badaniach kompletnie nic nie wyjdzie i okaże się, że dziewczyna jest zdrowa i że niczego jej nie podarowałeś, tudzież nie przeniosłeś z koleżanki.
Piszę w cudzysłowie, ponieważ taka z niej narzeczona, jak z koziej doopy puzon.

Pozwól, że pominę tą część wypowiedzi, bo to obraźliwe i trochę słabe, że z góry zakładasz, że kobiety są siedliskiem chorób
Ja badam się regularnie, także tej obawy nie ma. Nie sypiam z nowo poznanymi dziewczynami

IsaBella77 napisał/a:

W sytuacji którą wykreowałeś, nie zmienia wiele fakt, że ona nie jest świadoma Twojego podwójnego życia.
Widzę, że bardzo kochliwy jesteś.

A zastanawiałeś się może, co będzie, jeśli poznasz jeszcze jakieś 2, może 3 takie które całkiem Ci się spodobają ?
Myślisz, że Twoja doba wtedy się naciągnie niczym guma od czarodziejskich gaci ?
Jak to logistycznie wtedy rozwiążesz smile ?

Nie interesują mnie inne dziewczyny.
Z jednej strony chciałbym być z każdą z nich na wyłączność, bo obie maja cechy charakteru, które są interesujące. Więc raczej nie potrzebuje rozciągać tej doby

27

Odp: Dziwne relacje.

A jak obie zajdą w ciążę ?
A jak ta, która ma umowny status narzeczonej - dowie się o wszystkim ?

28

Odp: Dziwne relacje.
IsaBella77 napisał/a:

A jak obie zajdą w ciążę ?
A jak ta, która ma umowny status narzeczonej - dowie się o wszystkim ?

Jeżeli chodzi o ciąże, to się zabezpieczam (z każdą). Wiem, że możliwe jest, że coś pójdzie nie tak. No ale to musiałby być mega pech, jeżeli zaszłyby obie. Kwestia tego, że nie zostawiłbym ich bez opieki i wziąłbym odpowiedzialność za dziecko. Nie mam problemów z finansami. Jeżeli tylko jedna zaszłaby w ciąże, to prawdopodobnie zostałbym z nią i wychowywał dziecko.

Jeżeli się dowie, to na 99% będzie koniec związku.

29

Odp: Dziwne relacje.

Czyli nie masz w sumie żadnego problemu, a wątek założyłeś tak sobie.
Z tego co piszesz jasno wynika, że ani myślisz o szczerości w stosunku do narzeczonej smile
Nie w głowie Ci wierność, wyłączność, czy uczciwość.
Wszelkie plany na sytuacje awaryjne też już masz opracowane, w zasadzie masz gotowce na każdą sytuację życia.
Po co więc ten temat tutaj ?

30

Odp: Dziwne relacje.
IsaBella77 napisał/a:

Czyli nie masz w sumie żadnego problemu, a wątek założyłeś tak sobie.
Z tego co piszesz jasno wynika, że ani myślisz o szczerości w stosunku do narzeczonej smile
Nie w głowie Ci wierność, wyłączność, czy uczciwość.
Wszelkie plany na sytuacje awaryjne też już masz opracowane, w zasadzie masz gotowce na każdą sytuację życia.
Po co więc ten temat tutaj ?

Chęć wygadania się i MOOOŻE spotkania kogoś z podobnym doświadczeniem i jakimiś poradami.

31

Odp: Dziwne relacje.

Ależ Ty nie chcesz porad. Na samym początku jasno nakreśliłeś, że nie życzysz sobie komentarzy w stylu - powiedz narzeczonej, albo rozstań się z każdą z nich ...
Ty gratulacji chyba oczekiwałeś.
Nie sądzę, żebyś na forum tutaj łatwo znalazł ziomka który równie beztrosko podzieli z Tobą te klimaty i doświadczenie.
Takich gnoi to jednak mało jest, prędzej czy później pękają, sypią się takie sytuacje.
Po jakimś czasie odzywa się w ludziach sumienie. Ale u siebie nie szukaj, bo wiesz - nie każdy ma - możesz nie znaleźć, po co się przemęczać smile

32

Odp: Dziwne relacje.
IsaBella77 napisał/a:

Ależ Ty nie chcesz porad. Na samym początku jasno nakreśliłeś, że nie życzysz sobie komentarzy w stylu - powiedz narzeczonej, albo rozstań się z każdą z nich ...
Ty gratulacji chyba oczekiwałeś.
Nie sądzę, żebyś na forum tutaj łatwo znalazł ziomka który równie beztrosko podzieli z Tobą te klimaty i doświadczenie.
Takich gnoi to jednak mało jest, prędzej czy później pękają, sypią się takie sytuacje.
Po jakimś czasie odzywa się w ludziach sumienie. Ale u siebie nie szukaj, bo wiesz - nie każdy ma - możesz nie znaleźć, po co się przemęczać smile

Nie zależy mi na gratulacjach, bo to nie jest powód do dumy.
Łatwo jest kogoś nazwać gnojem, jeżeli ktoś skrzywdził cie w podobny sposób, to jest mi przykro. Nie nazwałbym cię jednak naiwną i głupią z tego powodu.

Nie chciałem takich komentarzy, bo prowadza one do awantury w komentarzach, a nie zależy mi na niej.

33

Odp: Dziwne relacje.

Dodam, że chyba lepiej, jak napiszę, że nie mama wyrzutów sumienia, niż miałbym kłamać, że jest inaczej.

34

Odp: Dziwne relacje.

Troll-attention seeker .
NIE KARMIC TROLLA

Odp: Dziwne relacje.
Marekkeram napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Czyli nie masz w sumie żadnego problemu, a wątek założyłeś tak sobie.
Z tego co piszesz jasno wynika, że ani myślisz o szczerości w stosunku do narzeczonej smile
Nie w głowie Ci wierność, wyłączność, czy uczciwość.
Wszelkie plany na sytuacje awaryjne też już masz opracowane, w zasadzie masz gotowce na każdą sytuację życia.
Po co więc ten temat tutaj ?

Chęć wygadania się i MOOOŻE spotkania kogoś z podobnym doświadczeniem i jakimiś poradami.

Marekkeram ale jakich ty chcesz od nas porad?
Jak widac radzisz sobie swietnie z obiema Paniami dzielisz rowno czas dla kazdej, spedzasz milo czas , biegaja jednorozce i ty na boska po teczy ,zyc nie umierac.

36

Odp: Dziwne relacje.

Człowiek chce porady,jak to zrobić,żeby narzeczona dowiadując się o "przyjaciółce" zaakceptowała ten "układ",i żeby wszyscy żyli dalej "długo i szczęśliwie".Takiej porady nikt Ci nie da,bo narzeczona,albo to zaakceptuje,albo nie.Z tego co piszesz,to na 99% nie zaakceptuje,i "układ" się rozleci.I tego się boisz,bo zbliża się ślub,a po nim "równoległe" życie może być mocno utrudnione.Na dłuższą metę utrzymanie tego bez świadomości wszystkich osób jest niemożliwe,więc zakończyłbym to,zanim pojawią się w tym dzieci.

Odp: Dziwne relacje.
bartass72 napisał/a:

Człowiek chce porady,jak to zrobić,żeby narzeczona dowiadując się o "przyjaciółce" zaakceptowała ten "układ",i żeby wszyscy żyli dalej "długo i szczęśliwie".Takiej porady nikt Ci nie da,bo narzeczona,albo to zaakceptuje,albo nie.Z tego co piszesz,to na 99% nie zaakceptuje,i "układ" się rozleci.I tego się boisz,bo zbliża się ślub,a po nim "równoległe" życie może być mocno utrudnione.Na dłuższą metę utrzymanie tego bez świadomości wszystkich osób jest niemożliwe,więc zakończyłbym to,zanim pojawią się w tym dzieci.

Aaaaa, to taki z autora herbatnik

38

Odp: Dziwne relacje.

Mówisz, że kochasz obie...
No, tak z mojego punktu, to kochasz głównie siebie, a one spełniają twoje potrzeby, jedna jedne, druga drugie. Z opisu, który proponujesz, wynika, że jednak z drugą ci lepiej, bo coś o niej piszesz, a z pierwszą, poza tym, że narzeczona, jakby nic cię nie łączyło.

Na dłuższą metę to nie zadziała, w końcu albo się zdekonspirujesz wobec narzeczonej, albo w życiu twojej przyjaciółki pojawi się ktoś, z kim zechce zbudować związek 1 na 1. I wówczas się z nią pożegnasz. Dzisiaj jej taki układ pasuje, za pół roku może przestać.

39

Odp: Dziwne relacje.

A ja myślę,że ta historia jest zmyślona, autorka tylko sobie chce popisać i podyskutować, bo jej się nudzi. Myślę,że to kobieta, bo tu kiedyś taka była od imion wspak i Marekmarek to jest to samo. Czy ludzie nie mają ważniejszych spraw na głowie? Dżizus...

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024