Witam. Jakoś w maju tamtego roku przedawkowałam tabletki. Dlaczego? Miałam dość rodziców, miałam dość siebie: czuję że jestem beznadziejna zawsze, nie mam planów na przyszłość, wszystko robię na odwal, czasem zdarza mi się płakać, często zwalam winę na siebie, potrafię zrobić sobie krzywdę. Kilka dni temu znów połknęłam kilkanaście tabletek, ale sama zmusiłam się do wymiotów. Często nie mam na nic ochoty, mam mało znajomych i czasem chcę zostać sama, odłączam się od ludzi, chociaż teraz już mniej. Nachodzą mnie myśli że nie zasługuję na ludzi którzy mnie kochają albo też myśle że są ze mną z litości. Mogę powiedzieć że kiedyś sytuacje w domu były gorsze, ale teraz mieszkam tylko z tatą - nadużywa alkoholu kiedy tylko ma pieniądze, przychodzą jego koledzy, a jak powiem pracownikowi opieki społecznej że pije to tata ma do mnie pretensje że mówię prawde. Z mamą kontakt mam dośc dziwny, przychodzi w sumie tylko jak coś chce, też pije i ostatnio odczuwam że w ogóle się mną nie interesuje, bo jakoś od 2 tyg. nie mam z nią kontaktu. W dodatku mama leczy się psychiatrycznie i nadużywa alkoholu co powodowało że często kłóciła się z tatą a ja musiałam na to patrzeć i słuchać. Cały czas powtarzam sobie że nie będę już zdołowana, ale jednak co kilka miesięcy to do mnie wraca, jakiś czas jest dobrze a zaraz znów źle. Czy takie wydarzenia z przeszłości jak mój pobyt w rodzinie zastępczej, dość częste awantury rodziców, nadużywanie alkoholu przez rodziców, ich rozstanie, brak dobrego kontaktu z rodzicami i jeszcze Mamy próba zabicia Taty mogą teraz powodować że źle się czuję?
Dziewczyno, jesteś chodzącą kupka nieszczęścia, najlepiej jak najszybciej udać sie do psychologa!
co do tabletek- nie warto. po tabletkach ZAWSZE cię odratują, a probelmy potem z wątrobą, zołądkiem do konca zycia.
Przykro mi bardzo ze nie miałaś szczęścia urodzić się w kochającej rodzinie, ale jesteś już swiadoma swojej sytuacji i teraz do Ciebie należy abyś sobie pomogła, nie wiem ile masz lat i czy masz ukończoną szkołę bo jeśli jesteś dorosla to byłoby Ci łatwiej układać sobie normalne życie , bo życie przy rodzicach niestety jest niemozliwe. Jak najszybciej zgłoś się do psychologa a najlepiej kobiety, potrzebna jest Ci pomoc i wsparcie. Łatwiej będzie nam Tobie doradzić jak więcej napiszesz o swojej sytuacji, zadbaj o siebie i walcz o siebie, tabletki to nie droga dla młodej dziewczyny. Zawsze jest jakieś wyjście nawet z najcięższej sytuacji więc warto rozmawiac z ludzmi bo nieraz dobra rada pomaga wydobyć się z najgorszej sytuacji. Powodzenia Ci zyczę, działaj w swojej sprawie , napewno uda zmienic Ci się swoje życie na lepsze.
No już trochę działam i mam jakiś kontakt z telefonem zaufania. I wiem, że psycholog to też jakaś pomoc. Co do wieku to w tym roku będę mieć 19lat.