co znaczy jego zachowanie??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » co znaczy jego zachowanie???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez zdziwiona (2011-11-30 00:47:44)

Temat: co znaczy jego zachowanie???

hej:) mam nadzieje kobitki ze mi pomozecie:) a wiec tak: bylam teraz w zwiazku 4 lata ale sie rozstalismy dosc niedawno. w czerwcu rozstalam sie na jakis czas z tym moim chlopakiem i poznalam na fb Pana M. Pisalismy, mielismy sie spotkac ale wrocilam do tamtego wiec kontakt sie urwal. nie jestem z typu dziewczyn ktore dzialaja na 2 fronty. oczywiscie czasami pisalismy na fb ale to byly rozmowy czysto kolezenskie. teraz gdy sie z tamtym rozstalam postanowilam sie spotkac z M.  spacerowalismy i rozmawialismy. Bardzo mi sie spodobal, jest ambitnym mezczyzna, spedzil pare lat za garnica kocha podrozowac-tak jak ja. Nie udawal Bog wie kogo, powiedzial mi ze spodobala mu sie tuz przed naszym czerwcowym poznaniem taka dziewczyna ale z jej str to bylo tylko kolezenstwo. Pow. ze ostatni raz byl w zwiazku 2 lata temu. zdziwilo mnie to bo ma 27 lat:P sadze ze w tym wieku chyba czas na zwiazek. rozmawialismy o wielu rzeczach, teraz sadze ze moglam troche mniej mu pow o sobie ale coz, jestem otwarta gadula:)ale nie zagadalam go na smierc hahah!zdziwil sie ze jak to jal promienieje mimo tego ze niedawno rozstalam sie z tamtym. sadze ze sie dogadalismy mimo tego ze czasami dochodzilo do malych nieporozumien:)przeszlismy jakies 4 km. mielismy wsiasc oboje do tramwaju ale zaproponowalam mu zebysmy sie przeszli piechota. sadze ze gdyby nie chcial spedzic ze mna czasu to by chcial jechac tramwajem-byloby szybciej:) bardzo duzo przeszlismy, odprowadzil mnie pod dom.ładnie wygladalam i jak spacerowalismy to trudno bylo nie widziec wzroku innych mezczyzn, sadze ze on tez je widzial. Pow. ze mam bardzo ladny usmiech a godz pozniej pow ze wg niego kobieta musi sie ladnie usmiechac. Pocalowal mnie w policzek jak sie zegnalismy. Sadzilam ze jest mna zainteresowany. Pow. mu zeby sie odezwal jak wroci do domu, minely 3 godz wiec do niego napisalam bo sie martwilam czy dotarl. Odpisal dosc szybko, wymienilismy dwa esy i napisal dobranoc. dzisiaj sie nie odzywal wiec glupia wieczorem do niego namazgalam jak dzien minal , ten napisal ze caly dzien byl zalatany i co u mnie, odpisalam mu a ten juz sie nie odezwal. Potem byl online chwile na fb i cisza...nie napisal. co ja mam cholera o tym myslec?????co wy o tym myslicie???i co robic???malo jest tak ambitnych i przyzwoitych mezczyzn dlatego zalezy mi aby cos wyszlo. i jeszcze kurde taki kochany, przebiegalismy przez ulice to zlapal mnie za reke, szlismy przy ulicy to zrobil tak zebym od wew str szla, male rzeczy ale jednak daja do myslenia.Mozliwe ze go odstraszylo to jak obojetnie podchodzilam do tamtego zwiazku, bo na ten temat tez rozmawialismy. staram sie wam podac jak najwiecej szczegolow zebyscie mialy pelen obraz przed soba:)zadawalismy sobie wiele pytan, wydaje mi sie ze byl zainteresowany moja osoba. I spytal sie mnie ile razy sie z tamtym rozstawalam, nie pamietam co odp ale wiem ze zgodnie z prawda- czyli niezadko a on to skomentowal w stylu: to pewnie do siebie wrocicie ale mu zaprzeczylam. Wkurzyl sie troszke rowniez jak szlismy i jakis idiota cos do mnie mruknal tzn walnal cos w stylu: wow a M. sie zatrzymal odwrocil i spytal czy to do mnie wiec mu pow,ze nie wiem bo sluchawki mial wiec moze sobie spiewal:P nie chcialam zadnych awantur. Nie bylam tez ubrana wyzywajaco- z reszta w ta pogoe dosc trudno o to. mialam spodniczke, kozaczki i dluzsza kurteczke. ahhh nie wiem co mu siedzi w tej glowie. myslicie ze chce odczekac i zobaczyc czy wroce do bylego? ze nie chce sie angazowac niepotrzebnie?jak postepowac??jutro na bank sie do niego pierwsza nie odezwe o nie nie nie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: co znaczy jego zachowanie???

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować.

a jak nie zależy , to nic nie da twoje zainteresowanie!!!!!!!!!

3

Odp: co znaczy jego zachowanie???

to po cholere dawal do zrozumienia ze jest zainteresowany???

4 Ostatnio edytowany przez strzała (2011-11-30 01:01:29)

Odp: co znaczy jego zachowanie???

Wydaje mi się ,że zachowujesz się tak, jakbyś chciała zagłaskac go na śmierc.
Faceci nie lubią raczej narzucania się,a to Ty częściej odzywasz się do niego ,niż on do Ciebie.
Chciałabyś od razu miec go tylko dla siebie.
Spokojnie,pomalutku,poczekaj trochę,przecież nic się nie pali...

5

Odp: co znaczy jego zachowanie???
strzała napisał/a:

Wydaje mi się ,że zachowujesz się tak, jakbyś chciała zagłaskac go na śmierc.
Faceci nie lubią raczej narzucania się,a to Ty częściej odzywasz się do niego ,niż on do Ciebie.
Chciałabyś od razu miec go tylko dla siebie.
Spokojnie,pomalutku,poczekaj trochę,przecież nic się nie pali...

O to raczej mi nie chodzi:) Po prostu sie zastanawiam czy on ma mnie gdzies i lepiej sobie darowac czy spokojnie czekac bo wychodzi na to ze jest zainteresowany ale musze czekac na jego ruch...a kolejne pytanie ktore mnie dreczy to: czemu wysyla mi tak sprzczne sygnaly??tak jakby chcial pow: wczoraj mnie zainteresowalas ale potem sie przespalem i stwierdzilem ze mam cie w dupie.
Co do mojego odzywania sie to w 100% sie z Toba zgadzam, glupol ze mnie ze sie pierwsza odzywam

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » co znaczy jego zachowanie???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024