1. Bust'ello. Kuracja ujędrniająca biust (producent Polomedica sp. z o.o.)
2. Opis producenta:
Bust?ello jest preparatem pochodzenia naturalnego, opracowanym specjalnie w celu ujędrnienia i powiększenia biustu, będącego
nieodłącznym atrybutem kobiecej urody. Aby piersi były jędrne i wyglądały pięknie należy je odpowiednio pielęgnować, dostarczając właściwych substancji odżywczych, które poprawiają napięcie i kształt biustu.
W skład Bust?ello wchodzą naturalne surowce stosowane w medycynie ludowej od dawien dawna, jak również takie, które mają na celu uzupełnienie diety i są szczególnie ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Właściwości odżywcze nasion lnu, soi i zbóż zawartych w preparacie oraz ziół ? chmielu, pokrzywy czy skrzypu są powszechnie znane.
Zestawienie w/w składników w optymalnych proporcjach działa ujędrniająco na biust, nie wywołując przy tym skutków niepożądanych w postaci przyrostu wagi ciała, dyskomfortu trawiennego itp. Preparat Bust?ello polecany jest głównie kobietom po okresie karmienia oraz wszystkim innym, które pragną poprawić wygląd piersi. Produkt nie zawiera substancji konserwujących.
Naturalne składniki pochodzą ze zbóż i innych roślin, poddawanych wnikliwej kontroli jakości w procesie pozyskiwania i przetwarzania, dzięki czemu surowce te reprezentują najwyższy poziom aktywności i czystości.
3. Moja opinia:
Ostatnio w mediach pojawia się coraz więcej ogłoszeń i reklam dotyczących magicznych tabletek, które sprawią, że biust - dotychczas niewielki i nierzucający się w oczy - stanie się większy i jędrniejszy.
Ma to być alternatywą dla kosztownych operacji oraz czasochłonnych masaży i innych nieingerujących chirurgicznie zabiegów.
Co o tym sądzicie? Czy któraś z Was, dziewczyny i panie, próbowała już takich specyfików?
Ja trafiłam na akcję promującą preparat o nazwie Bust'ello. Postanowiłam go wypróbować, choć zasadniczo odnoszę się krytycznie do wszelkich "cudów medycyny" itd. No ale jestem kobietą i jak każda kobieta chciałabym wyglądać... apetycznie.
A do tej pory w rejonach biustu zawsze miałam z tym problem, bo moje niewielkie B raczej nie należy do zbyt widocznych.
Nie żebym miała jakieś straszliwe kompleksy z tego powodu, bo z kompleksów już się jakiś czas temu wyleczyłam. Ale wiecie, jak to jest - jeśli można coś poprawić, nie wysilając się zanadto, to... czemu nie?
Zaczęłam łykać tabletki i jestem już mniej więcej miesiąc po kuracji.
A efekty?
Nadal jestem sceptycznie nastawiona do cudów medycyny. Ale Bust'ello nie jest cudem.
To po prostu preparat, który sprawił, że w staniku mam jakby trochę więcej. Oczywiście nie jest tak, że nagle z marnego B przeskoczyłam do miseczki "pełne" D. Ale obserwuję swoje ciało i widzę, że to, co do tej pory leciutko obwisało, podniosło się do góry i zaokrągliło apetycznie. ![]()
Chciałabym zapytać Was, czy próbowałyście już takich kuracji, jakie były ich skutki i czy w ogóle uważacie, że takie działanie ma sens?
Moim zdaniem - ma, choć tabletki pachną dość mocno ziołami i są duże, co sprawia, że trudno się je przełyka. No i nie są tanie. W moim wypadku jednak przeważają póki co korzyści z ich stosowania.
A jak jest z Wami?
Ja postaram się dalej raportować, co z moim biustem.
W końcu to dopiero miesiąc.
Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie. ![]()
Anula