wiecie co powiem wam tak . mam nerwice już od bardzo dawna. a to wszystko zaczęło się od chłopaka - miałam małe problemy ponieważ cały czas myślałam że mnie zdradza i w ogóle wiecie jak to jest.
Mam wrogów i stresuję się nimi bo się ich boję ( no cóż tak bywa ) mam dość dużo znajomych ale nie zawsze mogę na nich liczyć ...
w ogóle od pewnego czasu mam problemy rodzinne które przeżywam. chciałabym wszystko zacząć od nowa. wiem może to wydawać się dziwne i skomplikowane.. ale nie mam siły już na nic . nagle wszystko wali mi się ... ;( na dodatek problemy ze szkołą... pomóżcie, doradźcie
Chyba każdy z nas doznał takiej chwili gdzie wszystko mu się wali : to nie idzie ani tamto, tu źle i tam niedobrze. Skupianie się na wszytkim nic nie da trzeba skupiać sie kolejno na każdej rzeczy i iść do przodu. Szkoła źle ? zacznij od niej i popraw by było ok
Wyimaginowane zdrady ? no cóż w związku trzeba zdobyć się na zufanie chyba że ktoś nie daje Ci ku temu powodów
Nie możesz liczyć zawsze na znajomych ? Dziewczyno mało jest takich osób które zawsze mogą , poczytaj inne posty i tematy a sama się przekonasz. Rodzina ? No cóż nie wiem o co chodzi więc jedyne co mogę napisać to albo wyciągnij pierwsza rękę albo poczekaj aż samo się ułoży. Wrogowie ? no to chyba coś tam na rzeczy było skoro ich masz ale i tu można sobie z tym poradzić , czasem trzeba odpuścić dla świętego spokoju. Pomalutku ale do przodu nie można się samej dołować bo wtedy wszystko coraz ciemniejsze się staje a nie o to tu chodzi
wszedzie światełko mozna zobaczyć !
oj dziękuję Ci . powiem szczerze, że trochę mnie podniosłaś na duchu. Jestem osobą trochę zagubioną nie wiem co ze sobą zrobić, nerwica tak na mnie działa . Może dam radę .. :*
Nie może tylko na pewno !!! nie możesz siebie sama dołować i od tego zacznij naprawdę zawsze jest wyjście i zawsze cos można poprawić
zatem głowa do góry
nikt nie ma w życiu idealnie , każdy ma problemy i jak juz pisałam przechodzimy kryzysy gdzie wszystko się wali ! Od tego też to forum można napisać, wyrzucić z siebie wiele pozostając też anonimowym ale i nauczyć się tu radzenia z problemami czytając inne posty i tematy
korzystając z doświadczenia i pomocy innych !
uwierz że jest za co .. bo naprawdę byłam już na dnie teraz wiem że zacznę wszystko układać w życiu .. wiem każdy przechodzi takie chwile w życiu, ale są ludzie którzy umieją sobie z tym radzić a ja niestety niekiedy nie potrafię .. wszystko mnie dołuje po prostu zły stopień , spięcie w domu , i chłopak...
zestresowana jestem .
Jest tak bo są dni gdzie się sprawy kumulują i jest dużo zgrzytów z różnych stron. Ale to tak jak w pogodzie czasem pada deszcz (może to trwać nawet długo) jednak zawsze wychodzi słońce
a co by nudno nie było znów popada deszcz
Podstawowa zasada : nie dołować samej siebie i nie powtarzać sobie, że wszystko sie wali bądź że się nie uda ! Uda się tylko pomalutku ale do przodu a z czasem zobaczysz że nawet szybciej tylko trzeba starać się zmienić tok myślenia ![]()
Wykorzystam te dobre rady . I będę pozytywnie patrzeć na świat ! : ) dziękuję, bo jest za co.
Każdy ma prawo do chwili zwątpienia ale niech to bedzie chwila bo życie jest za krótkie by samemu sobie go psuć
Będzie ok i wszystko sie poukłada
proponuję też zrobic sobie jakąś małą przyjemność tak tylko dla siebie
zrobić coś co lubisz : może to być spędzenie czasu tak jak lubisz, oglądniecie fajnego filmu, zakupy albo po prostu wszamanie ulubionego batona a co !
wypatruj słoneczka ![]()
na pewno gdy pokonam lęki i wszystko rozpromienieje i odpocznę od wszystkiego. dziękuję Kasiu bardzo :*