witam,
mam takie pytanie, moja miesiaczka normalnie trawa zawsze 5 dni, jednak w tym miesiacu trwa juz 9, nie wiem czym to moze byc spowodowanie? moze ktos z was juz tak mial i cos wie na ten temat.
A masz już regularne? Nic dokładnie nie napisałaś,więc jak ktoś ma ci pomóc?
Poszukaj w google.pl ,tam pewnie będzie coś na ten temat.Chyba najlepiej iść do lekarza jeśli tak się martwisz.
Ja czasami też tak mam,zwykle normalnie powinna być 5 dni ale zdarza się,że nawet przeciąga się do 7-8.Zauważyłam,że zawsze się tak dzieje jak mam bardzo nerwowy miesiąc,albo stresuje się czymś bardzo,jak jestem przeziębiona lub biorę antybiotyki.Myślę,że jak taka sytuacja pojawiła się pierwszy raz to nie masz jeszcze powodów do zmartwień,ale gdy się powtórzy to może dobrze by było udać się do lekarza.
To chyba nic groznego, krwawienie czasem trwa 2-3 dni, a czasem 7 dni. Tak samo czasem sie spoznia, a czasem jest wczesniej. Nasze organizmy to nie szwajcarskie zegarki:)
z tego co czytalam, jezeli chce sie miec regularne, trwajace tyle samo dni, ani zbyt obfite, ani zbyt skape okresy, nalezy pic malwe czarna. Kupuje sie ziola malwy czarnej w aptece (3zl), parzy je, i pije sie to rano i wieczorem przez 2 tyg, i podobno skutkuje
i to sa ziola, wiec zaszkodzic nie powiny
albo jestes mloda i masz jeszcze nie regularne, albo odstawilas tabletki antykoncepcyjne
chyba nie ma powodow do obaw
mialam wczesniej regularnie, mam 2 letnie dziecko i jako antykoncepcje stosuje wkladke domaciczna, nie wiem moze to od tej wkladki tak sie przedluza tylko ze ja ją zalozyłam półtora roku temu i było ok.
Przy wkładce okres może trwac nawet do 12 dni więc nie ma obawy , chyba że to wkładka hormonalna.
A to kiedy załozyłaś wkładke nie ma większego znaczenia im dłuzej ją masz (im szybciej do końca jej ważności) tym może byc dłuższy twój okres. Oczywiście może to miec również związek z antybiotykami lub innymi lekami oraz ze stresem.
ja w wieku 21 lat miałam okres zawsze 10-13dni...i to była masakra....
po roku na szczęście zmienił mi się i mam 6-8 dni...strasznie zazdroszczę dziewczynom, które mają okres 3 dni....
I sama zauważyłam, że im więcej mam stresu w miesiącu tym dłużej trwa mój okres!