Prezerwatywy - dowód zdrady? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Prezerwatywy - dowód zdrady?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Dzika.Lania (2026-06-22 08:38:43)

Temat: Prezerwatywy - dowód zdrady?

Post dotyczy mojego męża i jego domniemanej zdrady.

Od roku używamy prezerwatyw wyłącznie w sporadycznych przypadkach - zawsze dzieje się to z inicjatywy męża - on wyjmuje ją z portfela a ja nie mam świadomości że je ma i że zamierza jej użyć. Od roku były tylko dwie takie sytuacje.

Po ostatnim (drugim od roku) stosunku z użyciem prezerwatywy sprawdziłam liczbę sztuk prezerwatyw w portfelu męża, bo z jakiegoś powodu zaświecila mi się czerwona lampka.

Jeszcze przed ślubem mąż zdradził mnie z prostytutką. To miała być jednorazowa sytuacja. Chwila słabości. Wybaczyłam. Od tamtej pory nic nie wskazywało na to, żeby proceder trwał nadal. Aż do teraz.

Wracając do portfela - po ostatnim razie na 99% były tam dwie prezerwatywy. Kiedyś powiedział mi, że dostal paczkę prezerwatyw od naszego kolegi, którego żona jest w ciąży.

Skoro w paczce są zazwyczaj trzy sztuki, to z mojej kalkulacji wynika, że z paczki otrzymanej od kolegi powinna zostać jedna (skoro my zużyliśmy dwie) a w portfelu były dwie.

Wychodziło więc na to, że musiał je dokupić. Zapytałam go wtedy o to, skąd ma prezerwatywy. Powiedział, że kiedyś dostał od kolegi (faktycznie tak powiedział jakiś czas temu) i chyba kolejną paczkę dokupił dla nas.

Wyjaśnienie wydawało się w miarę logiczne więc odpuściłam. Kilka dni temu zajrzałam do portfela a tam - jedna prezerwatywa, co sugeruje, że jedna została zużyta. Tyle że nie ze mną.

Mam ziarno wątpliwości czy po naszym drugim razie z prezerwatywą na pewno w portfelu był dwie sztuki (choć jestem niemal pewna że były dwie. Poza tym wydaje mi się, że gdyby była jedna, nie zapytałabym się go o pochodzenie prezerwatyw, bo pamiętałabym, że dostał j od kolegi i wszystko się zgadza).

Nie wiem, co robić. Jeśli mam się z nim skonfrontować, potrzebuję dowodu zdrady, bo mój mąż doskonale potrafi unikać odpowiedzi i kłamać.

Rozważam detektywa lub wypożyczenie sprzętu detektywistycznego i działanie na wlasną rękę - np lokalizatora gps czy podsluchu i wrzucenie mu tego do auta. Myślałam też o śledzeniu telefonu jakimś oprogramowaniem.

A może to nie wystarczający powód, żeby podejrzewać zdradę? Może jest jakieś sensowne wytłumaczenie tej sytuacji?

Jak narazie planuję monitorować liczbę prezerwatyw. Jeśli zmieni się stan w portfelu - będzie to dla mnie jednoznaczne ze zdradą. Wtedy podejmę kolejne kroki żeby mieć dowody.

Chciałam się podzielić tą historią, bo kołacze mi się to ciągle w głowie.

Może ktoś będzie miał jakieś ciekawe spostrzeżenia czy komentarze... może ktoś coś poradzi?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-06-22 09:12:50)

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?

A skąd się wzięła czerwona lampka?
Mąż ma jakieś nadgodziny? Jakieś spotkanie trwało zbyt długo? Czy jakieś inne "objawy" zdrady?

3

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?
Legat napisał/a:

A skąd się wzięła czerwona lampka?

Chyba z tego, że w czasie stosunku mąż niespodziewanie wyjął prezerwatywę. Zaskoczył mnie tym, bo ich na co dzień nie używamy. Zdzwiło mnie to, że je w ogóle ma.

Już kiedyś przy pierwszej sytuacji, gdy wyjął prezerwatywę chcialam sprawdzić czy i ile ma ich w portfelu ale wtedy jakoś temat się rozmył i odpuściłam.

Ostatnio, gdy wydarzyło się to znów, jakoś mnie to zaniepokoiło.

4

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?
Legat napisał/a:

A skąd się wzięła czerwona lampka?
Mąż ma jakieś nadgodziny? Jakieś spotkanie trwało zbyt długo? Czy jakieś inne "objawy" zdrady?


Mąż ma możliwość wychodzenia z biura w godzinach pracy. Myślę że bez problemu mógłby wychodzić np. na godzinę i potem wracać.

Czasem po pracy też gdzieś jeździ, bo realizuje dodatkowe zlecenia.

Jest więc sporo okoliczności, w których mógłby coś sobie organizować na boku smile

Dodam jeszcze, że w przeszłości natrafiałam na ślady korespondencji z dziewczynami z portali erotycznych. Teraz nie wiem czy z tym skończył czy po prostu lepiej uważa.

5

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?

Może zgubił, może uszkodziła się w portfelu.

6 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-06-22 14:52:00)

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?

Ja mam jedno podstawowe pytanie. Nie używacie prezerwatyw. Nagle mąż wyciąga i zaklada a Ty nie pytasz o ci chodzi? Dla mnie to raczej dziwne.

W ogole sie nie zabezpieczacie? A jeżeli inaczej to po co gumka?

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?

Już cię zdradził pewnie ronił to z prostytutką i obawia się że zaraz cię ptsd. Seks z prostytutką to promocja patologii. Za szybko mu wybaczyłaś.

8

Odp: Prezerwatywy - dowód zdrady?
Bert44 napisał/a:

Ja mam jedno podstawowe pytanie. Nie używacie prezerwatyw. Nagle mąż wyciąga i zaklada a Ty nie pytasz o ci chodzi? Dla mnie to raczej dziwne.

Pierwsze, co mi się nasunęło, to dokładnie takie samo pytanie. To jest bardzo, bardzo dziwne, że nie korzystając wcześniej z takiej formy zabezpieczenia, nie rozmawiając o tym z Autorką, a nawet nie informując jej przed faktem - po prostu z jakiegoś powodu wyciaga i używa prezerwatywy.
Ja w każdym razie mam zwyczaj wprost pytać i u mnie by to po cichu raczej nie przeszło.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Prezerwatywy - dowód zdrady?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024