RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:Miałem się rozpisać, bo sam w tym roku ruszam.
Zbierałem się kilka lat, ale zawsze coś.Tyle, że Julka za dwa tygodnie zajmie się np hodowlą trzody chlewnej albo zostanie znaną kreatorką modową, więc temat jak inne jej tematy, pójdzie w zapomnienie.
Gdyby jednak nie, idź do sklepu z nasionami i wybierz takie rośliny których jesz najwięcej i takie ktore lubisz. Na opakowaniach masz instrukcje i daty.
Do tego coś na rozsady, na początek. Z nasion w małe pojemniki, jeszcze w domu póki pogoda niepewna.
Później małe roślinki już do ziemi, najlepiej po zimnych ogrodnikach albo wcześniej ale pod osłoną.U mnie będą dwa inspekty, na pomidory i na ogórki.
Jest też w planach sporo krzewów- maliny, jeżyny, borówki, winogrona i pnące truskawki. Normalne też.
Kalendarz księżycowy ogrodnika sobie kup, najlepiej miejscowy bo wtedy będzie dostosowany do Twoich warunków klimatycznych.Ktoś się tu bawi w prowadzenie warzywniaka czy sadu?
Jest
Witaj w klubie ogrodomaniaków.
Nick masz idealny na ten temat.
Mam ogródek warzywny, nowo nasadzony sad i tunel foliowy.
Konstrukcję zrobiłam sama z plastikowych tyczek i kółek hula hop.
I to działa, pomidory miałam do mrozów, a zielone dojrzewały w domu do końca stycznia.
Ten sezon już zaczęłam.
Wysiałam w domu na parapety pomidory, lubczyk, sałatę masłową, trochę kwiatków.
Mam nadzieję, że to wzejdzie, mimo ze siane 13 marca w piątek.
Masz jakiś plan, koncept wg którego planowałaś w którym miejscu, co posadzisz?
Co masz w sadzie?
U mnie jabłoń, ale chyba dołożę że dwie węgierki jeszcze. Na więcej miejsca brak.
Chyba że się rozkręcę to na polskiej ziemi obsadzę swoją ziemię drzewkami owocowymi:)
Nick był proroczy, na to wychodzi
Dzięki!

