Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Witajcie.

Jestem w kropce I nie wiem jak postępować. Jestem jedynaczką, mam męża i dziecko. Mieszkamy niedaleko mojej Mamy która jest sama. Tesciowie mieszkają w innym mieście. Teściowa i Mama to 2 zupełnie inne charaktery, obie mają pewne wady i zalety. Obie są niedojrzałe emocjonalnie w innych aspektach. Tesciowie to typowi tradycjinalisci, Mamą podobnie jak my z mężem bardziej luźni i bez spiny. Mama aż za luźno, lekkomyślnie czasem podchodzi do pewnych spraw - tak więc to sa zupełnie 2 bieguny.
Kiedyś miałam bardzo dobry kontakt z teściami ale się popsuł. Po latach zauważam rzeczy których nie widziałam na początku. Relacją mojego męża nimi jest poprawna, choć z dystansem, sporo jest kłótni i żali. Z moją Mamą mój mąż ma bardziej swobodny kontakt chociaż nie jest on bliski.

Kiedy wzięliśmy ślub moja Mama się cieszyła ze będzie miała większa rodzinę i traktowała moich teściów początkowow ten sposób, raczej bez wzajemności ze strony teściów. Potem doszło między mną a Mama do kłótni, długo się nie odzywałyśmy i mąż stanął po mojej stronie. Moja relacja z moją mamą była zawsze trudna, uważam że matka nigdy nie powinna mieć dziecka bo nie nadaje się do tego, traumy pokoleniowe u nas się ciągną od lat. Urodziłam się "niechcący" i tak naprawdę wychowała mnie babcia. Dlugo by pisać. Pomimo wszystko jest to moja mama I nie ma innej rodziny. Przez lata pracowałam nad tym żeby nasz kontakt był lepszy i teraz jest ok. Moje dziecko ją lubi i ma z nią dobry kontakt. Natomiast teściowa jest o nią zazdrosna. Wydaje mi się że bardziej jej pasowało kiedy z Mamą nie miałam dobrego kontaktu i mogła mieć wszystkich nas dla siebie. Ewidentnie nie lubi mojej mamy i wice wersa. Zdystansowałam się do teściowej, w wielu sytuacjach gra na moich i męża emocjach. Odwiecznym problemem są święta. Teściowie nigdy nawet raz nie zaprosili mojej mamy do siebie. My często te Święta organizujemy dla świętego spokoju ale jest to męczarnia. Moją matka też potrafi być zazdrosna o nich. Że przyjeżdżają i u np nas śpią a ona nie. Że my do nich (kilka razy do roku...) jedziemy, a jej nikt tam nie zaprasza i siedzi sama. Od jakiegoś czasy obustronna niechęć i zazdrość narasta, przestali do siebie dzwonić na urodziny, imieniny. Kiedyś jeszcze były jakieś pozory, teraz wszystko się sypie.

Mój mąż nie widzi problemu, mówi że najchętniej to by świat nie obchodził wcale. Ja mam podobnie ale jakoś nadal mam w tyle głowy że to nasi rodzice I święta powinny wyglądać inaczej. Tym bardziej że jak czy matka czy teściowej zostali by sami na święta, każda strona by z tego zrobiła dramat.

Nie wiem czy ktoś miał podobnie i jak z tego wybrnąć. Gdyby nie to że moją matka jest całkiem sama to święta by się dzieliło jakoś sensownie a tak to zawsze jestem w kropce. W sumie to mają prawo się nie lubić tylko jak właśnie takie święta rozwiązać w takie sytuacji...

Dodam że nikomu nic nie zawdzięczam, dziecko wychowaliśmy sami beż opieki babć, mieszkanie itp też załatwiliśmy sobie sami.

Może i że mną jest coś nie tak nie wiem...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-03-16 13:03:17)

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

Witajcie.

Jestem w kropce I nie wiem jak postępować. Jestem jedynaczką, mam męża i dziecko. Mieszkamy niedaleko mojej Mamy która jest sama. Tesciowie mieszkają w innym mieście. Teściowa i Mama to 2 zupełnie inne charaktery, obie mają pewne wady i zalety. Obie są niedojrzałe emocjonalnie w innych aspektach. Tesciowie to typowi tradycjinalisci, Mamą podobnie jak my z mężem bardziej luźni i bez spiny. Mama aż za luźno, lekkomyślnie czasem podchodzi do pewnych spraw - tak więc to sa zupełnie 2 bieguny.
Kiedyś miałam bardzo dobry kontakt z teściami ale się popsuł. Po latach zauważam rzeczy których nie widziałam na początku. Relacją mojego męża nimi jest poprawna, choć z dystansem, sporo jest kłótni i żali. Z moją Mamą mój mąż ma bardziej swobodny kontakt chociaż nie jest on bliski.

Kiedy wzięliśmy ślub moja Mama się cieszyła ze będzie miała większa rodzinę i traktowała moich teściów początkowow ten sposób, raczej bez wzajemności ze strony teściów. Potem doszło między mną a Mama do kłótni, długo się nie odzywałyśmy i mąż stanął po mojej stronie. Moja relacja z moją mamą była zawsze trudna, uważam że matka nigdy nie powinna mieć dziecka bo nie nadaje się do tego, traumy pokoleniowe u nas się ciągną od lat. Urodziłam się "niechcący" i tak naprawdę wychowała mnie babcia. Dlugo by pisać. Pomimo wszystko jest to moja mama I nie ma innej rodziny. Przez lata pracowałam nad tym żeby nasz kontakt był lepszy i teraz jest ok. Moje dziecko ją lubi i ma z nią dobry kontakt. Natomiast teściowa jest o nią zazdrosna. Wydaje mi się że bardziej jej pasowało kiedy z Mamą nie miałam dobrego kontaktu i mogła mieć wszystkich nas dla siebie. Ewidentnie nie lubi mojej mamy i wice wersa. Zdystansowałam się do teściowej, w wielu sytuacjach gra na moich i męża emocjach. Odwiecznym problemem są święta. Teściowie nigdy nawet raz nie zaprosili mojej mamy do siebie. My często te Święta organizujemy dla świętego spokoju ale jest to męczarnia. Moją matka też potrafi być zazdrosna o nich. Że przyjeżdżają i u np nas śpią a ona nie. Że my do nich (kilka razy do roku...) jedziemy, a jej nikt tam nie zaprasza i siedzi sama. Od jakiegoś czasy obustronna niechęć i zazdrość narasta, przestali do siebie dzwonić na urodziny, imieniny. Kiedyś jeszcze były jakieś pozory, teraz wszystko się sypie.

Mój mąż nie widzi problemu, mówi że najchętniej to by świat nie obchodził wcale. Ja mam podobnie ale jakoś nadal mam w tyle głowy że to nasi rodzice I święta powinny wyglądać inaczej. Tym bardziej że jak czy matka czy teściowej zostali by sami na święta, każda strona by z tego zrobiła dramat.

Nie wiem czy ktoś miał podobnie i jak z tego wybrnąć. Gdyby nie to że moją matka jest całkiem sama to święta by się dzieliło jakoś sensownie a tak to zawsze jestem w kropce. W sumie to mają prawo się nie lubić tylko jak właśnie takie święta rozwiązać w takie sytuacji...

Dodam że nikomu nic nie zawdzięczam, dziecko wychowaliśmy sami beż opieki babć, mieszkanie itp też załatwiliśmy sobie sami.

Może i że mną jest coś nie tak nie wiem...

W podobnych sytuacjach, przeważnie jest tak, że jeden dzień świąt spędza się z teściami u nich, a drugi z mamą u niej, albo u siebie.
A jak też tak się nie podoba, to niech sami się dogadują.
Też by się nic nie stało, jakbyście  święta spędzali razem czy u teściów i u twojej mamy co jakiś czas, przecież nie potrzeba się lubić, żeby siedzieć przy jednym stole.

3

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Właśnie z tym jest problem,  mam wrażenie ze jedna i druga strona kurczowo chciałaby z nami spędzać 100% świąt i nie dąża do rzadnego porozumienia...to wszystko sprawiło ze jakiekolwiek święta mi obrzydły. Myśle ze mi tez brakuje dojrzałości żeby tą sprawę rozwiązać, nie umiem, nie wiem jak i mimo wszystko boję się konsekwencji tego konfliktu w przyszlosci.

wieka napisał/a:
Sheeebax napisał/a:

Witajcie.

Jestem w kropce I nie wiem jak postępować. Jestem jedynaczką, mam męża i dziecko. Mieszkamy niedaleko mojej Mamy która jest sama. Tesciowie mieszkają w innym mieście. Teściowa i Mama to 2 zupełnie inne charaktery, obie mają pewne wady i zalety. Obie są niedojrzałe emocjonalnie w innych aspektach. Tesciowie to typowi tradycjinalisci, Mamą podobnie jak my z mężem bardziej luźni i bez spiny. Mama aż za luźno, lekkomyślnie czasem podchodzi do pewnych spraw - tak więc to sa zupełnie 2 bieguny.
Kiedyś miałam bardzo dobry kontakt z teściami ale się popsuł. Po latach zauważam rzeczy których nie widziałam na początku. Relacją mojego męża nimi jest poprawna, choć z dystansem, sporo jest kłótni i żali. Z moją Mamą mój mąż ma bardziej swobodny kontakt chociaż nie jest on bliski.

Kiedy wzięliśmy ślub moja Mama się cieszyła ze będzie miała większa rodzinę i traktowała moich teściów początkowow ten sposób, raczej bez wzajemności ze strony teściów. Potem doszło między mną a Mama do kłótni, długo się nie odzywałyśmy i mąż stanął po mojej stronie. Moja relacja z moją mamą była zawsze trudna, uważam że matka nigdy nie powinna mieć dziecka bo nie nadaje się do tego, traumy pokoleniowe u nas się ciągną od lat. Urodziłam się "niechcący" i tak naprawdę wychowała mnie babcia. Dlugo by pisać. Pomimo wszystko jest to moja mama I nie ma innej rodziny. Przez lata pracowałam nad tym żeby nasz kontakt był lepszy i teraz jest ok. Moje dziecko ją lubi i ma z nią dobry kontakt. Natomiast teściowa jest o nią zazdrosna. Wydaje mi się że bardziej jej pasowało kiedy z Mamą nie miałam dobrego kontaktu i mogła mieć wszystkich nas dla siebie. Ewidentnie nie lubi mojej mamy i wice wersa. Zdystansowałam się do teściowej, w wielu sytuacjach gra na moich i męża emocjach. Odwiecznym problemem są święta. Teściowie nigdy nawet raz nie zaprosili mojej mamy do siebie. My często te Święta organizujemy dla świętego spokoju ale jest to męczarnia. Moją matka też potrafi być zazdrosna o nich. Że przyjeżdżają i u np nas śpią a ona nie. Że my do nich (kilka razy do roku...) jedziemy, a jej nikt tam nie zaprasza i siedzi sama. Od jakiegoś czasy obustronna niechęć i zazdrość narasta, przestali do siebie dzwonić na urodziny, imieniny. Kiedyś jeszcze były jakieś pozory, teraz wszystko się sypie.

Mój mąż nie widzi problemu, mówi że najchętniej to by świat nie obchodził wcale. Ja mam podobnie ale jakoś nadal mam w tyle głowy że to nasi rodzice I święta powinny wyglądać inaczej. Tym bardziej że jak czy matka czy teściowej zostali by sami na święta, każda strona by z tego zrobiła dramat.

Nie wiem czy ktoś miał podobnie i jak z tego wybrnąć. Gdyby nie to że moją matka jest całkiem sama to święta by się dzieliło jakoś sensownie a tak to zawsze jestem w kropce. W sumie to mają prawo się nie lubić tylko jak właśnie takie święta rozwiązać w takie sytuacji...

Dodam że nikomu nic nie zawdzięczam, dziecko wychowaliśmy sami beż opieki babć, mieszkanie itp też załatwiliśmy sobie sami.

Może i że mną jest coś nie tak nie wiem...

W podobnych sytuacjach, przeważnie jest tak, że jeden dzień świąt spędza się z teściami u nich, a drugi z mamą u niej, albo u siebie.
A jak też tak się nie podoba, to niech sami się dogadują.
Też by się nic nie stało, jakbyście  święta spędzali razem czy u teściów i u twojej mamy co jakiś czas, przecież nie potrzeba się lubić, żeby siedzieć przy jednym stole.

4

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Nie wiem o jakich konsekwencjach mówisz, jak się obrażą, to im przejdzie. Mama i teściowie wyczuwają, że można na tobie wszystko wymóc. Nie myślą o tobie, tylko o sobie.
Pracuj nad asertywnością i zacznij myśleć też o sobie, Możesz np. zakomunikować że w tym roku wyjeżdżacie na święta wielkanocne np. do Zakopanego i tak zrobić. Nasłuchasz się oczywiście, przecież jak to, w święta to trzeba w domu spędzać, musisz zacząć żyć w zgodzie ze sobą.
Ty i mąż jesteście jedynakami?

5

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Ja tak, mąż nie ale jego siostra mieszka za granicą, w kraju się nie pojawia. Teściowie czasem tam jeżdżą. Wiem że powinnam stawiać granice. Ciężko mi to idzie jak widać...

wieka napisał/a:

Nie wiem o jakich konsekwencjach mówisz, jak się obrażą, to im przejdzie. Mama i teściowie wyczuwają, że można na tobie wszystko wymóc. Nie myślą o tobie, tylko o sobie.
Pracuj nad asertywnością i zacznij myśleć też o sobie, Możesz np. zakomunikować że w tym roku wyjeżdżacie na święta wielkanocne np. do Zakopanego i tak zrobić. Nasłuchasz się oczywiście, przecież jak to, w święta to trzeba w domu spędzać, musisz zacząć żyć w zgodzie ze sobą.
Ty i mąż jesteście jedynakami?

6

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Ja ciebie rozumiem, ale sama musisz sobie wypracować stosunki rodzinne, byłaś tak, nie inaczej wychowywana i trudno się przełamać.
Ale chociaż powinnaś wyraźnie artykułować, szczególnie mamie, bo zawsze można powiedzieć więcej niż teściowej, jak się źle czujesz w takiej sytuacji i chcesz to zmienić.

7

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

(...) przestali do siebie dzwonić na urodziny, imieniny. Kiedyś jeszcze były jakieś pozory, teraz wszystko się sypie.

Mój mąż nie widzi problemu, mówi że najchętniej to by świat nie obchodził wcale. Ja mam podobnie ale jakoś nadal mam w tyle głowy że to nasi rodzice I święta powinny wyglądać inaczej.

Znaczy, pewnie każdy ma w głowie idealny obrazek idealnych świąt z czasów, kiedy się było małym berbeciem i choinka była największą atrakcją. Jak z reklamy Coca Coli.

Tyle że to w dużym stopniu niespełnialna idea, coś jak koncepcja pokoju na świecie.

Nie jest Twoim (ani niczyim) obowiązkiem próbować stworzyć takie idealne święta, ani tym bardziej naprawiać konflikty między dorosłymi ludźmi. To byłoby o tyle trudne, że i matka i teściowa prawdopodobnie NIE stawiają ciebie w pozycji autorytetu i NIE będą się chętnie podporządkowywać twoim sugestiom. Dla swojej matki jesteś jej dzieckiem i w związku z tym co się tam znasz. Dla teściów jesteś za młoda, żeby się znać. Ogólnie prawdopodobna orka na ugorze.

Podsumowując: teściowie i matka pogodzą się albo nie, ale dopiero kiedy będą tego chcieli. Nie da rady pogodzić ich na siłę.

8

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Jeju, wydawac by się moglo, że babcie, mądre życiowo i bogate w doświadczenia kobiety a tu takie coś. Dla wnuka moglyby się trochę poświecić i animozje schować na bok przynajmniej z okazji świąt.

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Solaris napisał/a:

Jeju, wydawac by się moglo, że babcie, mądre życiowo i bogate w doświadczenia kobiety a tu takie coś. Dla wnuka moglyby się trochę poświecić i animozje schować na bok przynajmniej z okazji świąt.

To jest mit  ze wszystkie starsze osoby sa madre i dobre

10

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Julia life in UK napisał/a:

To jest mit  ze wszystkie starsze osoby sa madre i dobre

Potwierdzam.

11

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jeju, wydawac by się moglo, że babcie, mądre życiowo i bogate w doświadczenia kobiety a tu takie coś. Dla wnuka moglyby się trochę poświecić i animozje schować na bok przynajmniej z okazji świąt.

To jest mit  ze wszystkie starsze osoby sa madre i dobre

Dlatego napisalam "wydawać by się mogło".  Od ludzi w pewnym wieku oczekujemy większego doświadczenia życiowego i jakiejś rozwagi.

12

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Właśnie widzicie moje święta za dzieciaka były raczej takie sobie...Może dlatego tak bardzo chciałam aby teraz było inaczej. Wiele razy próbowałam ale teraz po czasie właśnie widzę że ani teściowie ani moja mama chyba nie uczestniczyli w tych wspólnych świętach całkiem szczerze skoro mają do siebie taki stosunek . Wobec matki mam wyrzuty sumienia a ona doskonale niestety całe życie umiała grać na moich emocjach bo jest sama...Ostatnie święta grudniowe podzieliłam pół na pół z własnej inicjatywy bo myślałam ze tak będzie lepiej. Mama miała pretensje ze od południa pierwszego dnia świat będzie sama a my jedziemy do teściów i jej tam nikt nie zaprasza. Teściowie mieli focha że nie spędziliśmy
z nimi Wigilii.

Tak więc jak się nie obrócisz plecy z tyłu, tylko czasem mam wrażenie że to tylko u nas tak wygląda,
że inne rodziny umieją się dogadać. Czuję się jak w młynie,  jakimś potrzasku i  wiem ze dużym problemem jest moje podejście i to że się tak tymi sprawami przejmuję...pewnie by mi się przydała jakaś psychoterapia ale wiadomo jakie są ceny i mnie nie stac. Czytam różne książki na temat trudnych relacji w rodzinie. Na codzień daję radę tylko myśl o świętach zawsze powoduje u mnie strach i doła.

Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jeju, wydawac by się moglo, że babcie, mądre życiowo i bogate w doświadczenia kobiety a tu takie coś. Dla wnuka moglyby się trochę poświecić i animozje schować na bok przynajmniej z okazji świąt.

To jest mit  ze wszystkie starsze osoby sa madre i dobre

Dlatego napisalam "wydawać by się mogło".  Od ludzi w pewnym wieku oczekujemy większego doświadczenia życiowego i jakiejś rozwagi.

13 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-03-17 17:17:25)

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

No to nie przejmuj się żadnym fochem, przejdź koło tego obojętnie, bo wszystkich nie da się zadowolić.
Raz wigilię możecie spędzać u teściów raz u mamy, na drugiej rok odwrotnie.
Tak samo święta wielkanocne jeden dzień z mamą, drugi dzień z teściami.
Zrób takie ustalenia na przyszłość i zakomunikuj rodzinie.
Edit.
Nocowanie też byście mogli sobie odpuścić, kilka godzin gościny wystarczy, resztę czasu możesz poświęcić tylko dziecku i mężowi.

14

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Moi rodzice rozwiązują to w ten sposób np. W Wigilię zawsze spędzają u rodziców mojego ojca (ogólnie teściowie się nie widują wcale - chyba że jest uroczystość, która ich łączy jak np. mama robiła 50-tkę to zaprosiła obie strony, ale to nie dotyczy świąt), a Pierwszy dzień świąt u rodziców mojej mamy i tak jest od lat lat wielu bez zmian.
Natomiast u mnie wygląda to zupełnie inaczej, gdyż święta zawsze spędzamy z moją rodziną. Rodzina mojego ukochanego mieszka dosyć daleko po drugiej stronie Polski i przez to rzadko się widujemy. Jednakże ja i moja rodzina zawsze była typem rodzinnym (od strony mojej mamy w szczególności) przez co trzymamy się zawsze razem i obchodzimy uroczystości. U mojego partnera jest inaczej. Jego rodzina nie jest typem rodzinnym. Nie potrzebują jakiegoś kontaktu, czy odwiedzin. A mój partner nie przepada też tak bardzo za swoją rodziną, przez co ja nie pcham się tam między nimi.
Dlatego jak czytam co Ty napisałaś, to moim zdaniem nic tu nie wskórasz jeśli chodzi o polepszenie relacji teściowej z Twoją mamą. Czasami jest tak, że ludzie po prostu się nie dogadają, a tym bardziej jak sama mówisz są jak Ogień i Woda, trudno o to by się miały dogadać. Ale moim zdaniem jeśli zależy im tak samo na was, byście spędzali z nimi czas to pora moim zdaniem na jakieś kompromisy. Np. W tym roku Wigilie spędzacie u Twojej mamy, a za rok u Teściowej. To by było całkowicie słuszne podejście. Możecie zrobić u siebie święta i zaprosić mamę by nie była sama, albo poprosić ją by pomogła w przygotowaniach. Bo domyślam się, że sama mama by świąt mogła mieć trudność przygotować, chyba że lubi bardzo gotować.
Jak dla mnie tylko kompromis wchodzi w grę. W zasadzie masz już swoją małą rodzinkę, i to wy decydujecie jak i z kim spędzacie jakieś uroczystości, więc nawet jeśli by się dowiedziały że co roku spędzacie z kimś innym święta to macie do tego prawo i ich pretensje czy inne żale nie powinny mieć na was wpływu.

15 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2026-03-20 02:06:05)

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

Wobec matki mam wyrzuty sumienia

O co dokładnie masz wyrzuty sumienia?

Znaczy, o to że teściowie jej nie zapraszają na święta? Czujesz się winna w zastępstwie teściów?

16

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Sheeebax, z tobą wszystko jest ok. Czy nie zastanawiałaś się nad tym, by nie zapraszać obu mam na święta i aby spędzić je w świętym spokoju?
Starych nie pogodzisz najwyraźniej, a bez sensu jest doroczne trzęsienie się ze względu na mamy. Pomyśl o tym. I warto byłoby W KOŃCU uświadomić twoją mamę, że jeśli chce mieć towarzystwo, to musi też wykazywać się odpowiednią postawą. Coś w ten deseń.

17

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Dziękuję Wam za tyle odpowiedzi, fajnie jest chociaż się wygadać. Zapraszam na Wigilię obie strony ale kolejny problem jest taki że tesciowie u nas siedzą bite 5 dni (mieszkają 4 godz autem od nas), więc nas to wkurza bo ile można. Jak raz poprosiliśmy o wyjazd wcześniej to powiedzieli ze oni nie będą w święta jeździć. Moja mama zaś jest na focha bo oni się do nas "wpraszaja" a ona tyle u nas nie siedzi. Widzę że jak są wszyscy razem to jest jakoś dziwnie. Tak więc jak widać domowe  przedszkole. Obecna Wielkanoc mam rozwiązana natomiast na Boże Narodzenie muszę się zastanowić czego ja chcę i w końcu tupnąć nogą jeśli wszyscy nadal będą się tak zachowywać bo się wykończę psychicznie. Chyba czas zacząć nad sobą pracować tylko to jest trudne jak się powiela te same schematy od lat. Dla pewnych osób moje rozterki mogą się wydawać idiotyczne a mnie naprawdę czasem paraliżuje strach jak mam coś matce lub teściom powiedzieć do słuchu i sobie tego nie wymyślam. Zmieniam się w mała przestraszoną dziewczynkę która przeprasza że wyogóle śmiała pomyśleć o sobie...

18

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

Dziękuję Wam za tyle odpowiedzi, fajnie jest chociaż się wygadać. Zapraszam na Wigilię obie strony ale kolejny problem jest taki że tesciowie u nas siedzą bite 5 dni (mieszkają 4 godz autem od nas), więc nas to wkurza bo ile można. Jak raz poprosiliśmy o wyjazd wcześniej to powiedzieli ze oni nie będą w święta jeździć. Moja mama zaś jest na focha bo oni się do nas "wpraszaja" a ona tyle u nas nie siedzi. Widzę że jak są wszyscy razem to jest jakoś dziwnie. Tak więc jak widać domowe  przedszkole. Obecna Wielkanoc mam rozwiązana natomiast na Boże Narodzenie muszę się zastanowić czego ja chcę i w końcu tupnąć nogą jeśli wszyscy nadal będą się tak zachowywać bo się wykończę psychicznie. Chyba czas zacząć nad sobą pracować tylko to jest trudne jak się powiela te same schematy od lat. Dla pewnych osób moje rozterki mogą się wydawać idiotyczne a mnie naprawdę czasem paraliżuje strach jak mam coś matce lub teściom powiedzieć do słuchu i sobie tego nie wymyślam. Zmieniam się w mała przestraszoną dziewczynkę która przeprasza że wyogóle śmiała pomyśleć o sobie...

Musisz wypośrodkować swoją reakcję, najlepiej wyjeżdżajcie na święta tak, żeby wyjazd trafił w drugi dzień świąt albo zaraz po świętach. Musisz kombinować, to lepiej na tym wyjdziesz. Innym razem wyjeżdżając w drugi dzień świąt wstąpcie do teściów, żeby potem jechać dalej albo wrócić do domu. Starajcie się u nich nie nocować.
Nie informuj mamy i teściów o każdym swoim kroku. W każdej chwili możesz też zmienić swoje zdanie i nie musisz się z niego tłumaczyć. Np. mieliśmy przyjechać ale nie przyjedziemy bo coś tam. To powinno im dać do myślenia i zaczną się liczyć z twoim zdaniem. A jak się obrażą to ich sprawa.
Musisz być konsekwentna.

19 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-03-23 03:24:02)

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

Dziękuję Wam za tyle odpowiedzi, fajnie jest chociaż się wygadać. Zapraszam na Wigilię obie strony ale kolejny problem jest taki że tesciowie u nas siedzą bite 5 dni (mieszkają 4 godz autem od nas), więc nas to wkurza bo ile można. Jak raz poprosiliśmy o wyjazd wcześniej to powiedzieli ze oni nie będą w święta jeździć. Moja mama zaś jest na focha bo oni się do nas "wpraszaja" a ona tyle u nas nie siedzi. Widzę że jak są wszyscy razem to jest jakoś dziwnie. Tak więc jak widać domowe  przedszkole. Obecna Wielkanoc mam rozwiązana natomiast na Boże Narodzenie muszę się zastanowić czego ja chcę i w końcu tupnąć nogą jeśli wszyscy nadal będą się tak zachowywać bo się wykończę psychicznie. Chyba czas zacząć nad sobą pracować tylko to jest trudne jak się powiela te same schematy od lat. Dla pewnych osób moje rozterki mogą się wydawać idiotyczne a mnie naprawdę czasem paraliżuje strach jak mam coś matce lub teściom powiedzieć do słuchu i sobie tego nie wymyślam. Zmieniam się w mała przestraszoną dziewczynkę która przeprasza że wyogóle śmiała pomyśleć o sobie...

Koniecznie musisz popracować nad asertywnością. Mama doskonale wie, że jej fochy robią na Tobie wrażenie, dlatego tak chętnie ich używa, by wymusić na Tobie określone decyzje. Gdyby to nie działało, sama też musiałaby zmienić postępowanie.
Teściowa z kolei zachowuje się jak duże dziecko z tą swoją zazdrością o matkę. Ty zaś stoisz pośrodku, usiłując swoim własnym kosztem wszystkich zadowolić, a mimo to - jak sama widzisz - bardzo średnio to wychodzi.
Na Twoim miejscu podczas najbliższych świąt oznajmiłabym, że tym razem po prostu chcesz odpocząć, dlatego ani nie będziesz niczego organizować u siebie, ani nigdzie jeździć. Jak najbardziej możesz wprost dodać, że jeszcze bardziej jesteś zmęczona tym wszystkim, co dzieje się wokół tematu i Twoja decyzja nie podlega żadnym negocjacjom. Koniec i kropka. Wszyscy będą musieli jakoś się z tym oswoić, a przy okazji być może przemyślą, co się tak naprawdę zadziało.

20

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

Dziękuję Wam za tyle odpowiedzi, fajnie jest chociaż się wygadać. Zapraszam na Wigilię obie strony ale kolejny problem jest taki że tesciowie u nas siedzą bite 5 dni (mieszkają 4 godz autem od nas), więc nas to wkurza bo ile można. Jak raz poprosiliśmy o wyjazd wcześniej to powiedzieli ze oni nie będą w święta jeździć. Moja mama zaś jest na focha bo oni się do nas "wpraszaja" a ona tyle u nas nie siedzi. Widzę że jak są wszyscy razem to jest jakoś dziwnie. Tak więc jak widać domowe  przedszkole. Obecna Wielkanoc mam rozwiązana natomiast na Boże Narodzenie muszę się zastanowić czego ja chcę i w końcu tupnąć nogą jeśli wszyscy nadal będą się tak zachowywać bo się wykończę psychicznie. Chyba czas zacząć nad sobą pracować tylko to jest trudne jak się powiela te same schematy od lat. Dla pewnych osób moje rozterki mogą się wydawać idiotyczne a mnie naprawdę czasem paraliżuje strach jak mam coś matce lub teściom powiedzieć do słuchu i sobie tego nie wymyślam. Zmieniam się w mała przestraszoną dziewczynkę która przeprasza że wyogóle śmiała pomyśleć o sobie...

Tylko właśnie o to chodzi, Ty nie musisz się im z niczego tłumaczyć. Możesz im powiedzieć, w tym roku Boże Narodzenie spędzamy w domu, z Twoją mamą i tyle koniec tematu. Jak będą ciągnąć, to powiesz że tak zdecydowaliście. To był wasz wybór, i chcecie że tak było, więc zdania nie zmienicie. Taki przykład podałam. Jesteście dorośli, macie własną rodzinę, więc to naturalne że wy możecie zdecydować z kim i jak chcecie spędzić te święta. Możecie nawet bez Twojej mamy czy teściów, gdyby tak się upierali na swoim. Po to człowiek zakłada rodzinę by móc prowadzić ją tak jak sami chcecie, i nie może być tak że musicie się podporządkowywać, bo wam ciężko odmówić, czy też po prostu się boisz. Ale nie ma czego się bać. To im bardziej zależy, i oni bardziej się boją że przestaniecie się z nimi widywać na takie okazje. Dlatego tak im zależy żebyście byli dla nich jak najdłużej. Dlatego teściowie tyle siedzą, a twoja mama marudzi że tyle siedzą.

21 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-03-23 20:58:11)

Odp: Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne
Sheeebax napisał/a:

Chyba czas zacząć nad sobą pracować tylko to jest trudne jak się powiela te same schematy od lat. Dla pewnych osób moje rozterki mogą się wydawać idiotyczne a mnie naprawdę czasem paraliżuje strach jak mam coś matce lub teściom powiedzieć do słuchu i sobie tego nie wymyślam. Zmieniam się w mała przestraszoną dziewczynkę która przeprasza że wyogóle śmiała pomyśleć o sobie...

Racja jest po twojej stronie, nie po ich, nawet jeśli w jakikolwiek sposób jesteście im coś dłużni, wdzięczni, bo... cośtam. Poćwicz asertywność.
Po prostu powiedz rodzicom, co masz im powiedzieć i tyle. Że chcesz odpocząć na święta, a że jest to jeden z nielicznych okresów wolnych w roku od pracowych obowiązków, to chcesz skorzystać.
Z boku patrząc na twoją sytuacje, to - przepraszam, że to napiszę, ale - co to za matka, która się focha na dorosłą córkę, która chce jak najlepiej dla wszystkich? Teściowie nie lepsi, widzą zapewne, że mogą wami w jakikolwiek sposób manipulować, to korzystają z tego.

Czasem wystarczy potrenowanie na otoczeniu, nie trzeba pchać się na kozetkę.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mama i teściowa się nie lubią i są o siebie zazdrosne

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024