10 lat to już świadoma sytuacji dziewczyna, której nie omamisz banialukami żadnymi tylko trzeba mówić jak jest. Bo ona wie o co chodzi. Przygotuj się na różne stany I na to, że święta będą trudne, może popsute bo 10latka może być w dużych emocjach i śmiało je okazywać. Ale w miarę możliwości przygotuj tę święta. To jest jej tata, tak?
Też mam w tym roku trudne święta, pierwsze po odejściu od męża, rozstalismy sie 29.10. Ciągle był scenariusz, że spędzimy je razem dla dobra córki (3,5 roku) u mojej rodziny by nie miała ich popsutych i nie pytała gdzie tatuś. Ale coś we mnie pęka, nie chce aktorstwa i szopki i chyba finalnie powiem rodzinie, że niech on sobie na nich będzie, niech corka bedzie wśród bliskich a ja spędzę z nią i z rodziną pierwszy dzień świąt.
Wszelkie rozstania są trudne. A jak są dzieci to są turbo trudne. Ale zrób wszystko by te święta były "jakieś". Nawet jeśli trudne to wasze. Takie jakie umiecie mieć na tym etapie.