Opadająca skóra twarzy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » Opadająca skóra twarzy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Opadająca skóra twarzy

Witam wszystkich. Jestem przekonana, że nikt nie ma takiego problemu jak ja. Szukam rady, dlatego jestem u Was. Zawsze bardzo siebie akceptowałam. Miałam kompleksy jak każda kobieta, ale to jak wyglądałam w zupełności mi wystarczało. Wszystko to zniszczyłam i nie mogę sobie tego wydarować. Zniszczyłam sobie twarz, odebrałam urodę, nie poznaję siebie w lusterku i każdego dnia jest tylko gorzej. Wystarczyło tylko kilka miesięcy i teraz, kiedy posuwa się to w takim tempie, wpadam w coraz głębszą depresję. Przez miesiące, a raczej lata, miałam pewien niewinny nawyk. Obgryzałam sobie skórki po wewnętrznych stronach warg. Jednak ostatnio, w silnym stresie było to dość intensywne. Pomagałam sobie wtedy ręką rozciągając całą skórę twarzy. To było uzależnienie, jak papieros w stresie. Te drobne ślady które już dawno się utrwaliły nigdy mi nie przeszkadzały, ale nagle doznałam szoku. Obudziłam się z dwoma kraterami wokół ust. Po obu stronach warg pojawiły się bardzo widoczne, odkształcone wgniecenia. Z początku maskowałam to podkładem, wklepywałam maseczki, kremy ale to nic nie dało. Panicznie zaczęłam chwytać się wszystkiego czego wcześniej nie musiałam stosować. Nie pomogła kosmetyczka. Ampułki nawilżające, kremy z wypełniaczem, kwasy, roller. Zaczęłam nawilżać skórę od środka, pić soki z warzyw, oleje. Nic. Następnie kupiłam tabletki z kwasem hialuronowym. To dało mi nadzieję bo skóra nagle bardzo się napięła. Ale po 3 miesiącach stosowania skóra zaczęła mi jeszcze bardziej wiotczeć. Mam już 30 lat i mam prawo mieć zmarszczki ale to co zrobiłam, tak bardzo rozciągając skórę, dodało mojej skórze 20 lat. Skóra zaczęła mi opadać. To nienormalne. To nie są zmarszczki. Każdego dnia widzę coś więcej. Skóra zaczęła mi wiotczeć, jest jej za dużo, jest jakby sprasowana, opadły mi policzki i powstały tzw. chomiki na dolnej żuchwie. Do tego te wgniecenia. Ale to nie koniec. Na gładkiej szyi pojawiły się widoczne poprzeczne kreski, na dekolcie drobna siateczka zmarszczek. Kiedy mówię lub staram się zrobić minę, na twarzy pojawia się cała masa wgnieceń. Kolejnym krokiem mojej walki była wizyta w gabinecie medycyny estetycznej w Krakowie. Pani zaproponowała mi nici liftingujące wstrzyknięte w policzki ale to żadne rozwiązanie. Następnie chciałam wykonać lifting termiczny twarzy ale wiem ile szkody mogą wyrządzić lasery. Nie wiem co robić. Przejrzałam nawet opinie na temat najlepszych chirurgów plastycznych... Zawsze wyglądałam bardzo młodo, ale teraz to po prostu nie moja twarz. To mnie paraliżuje. Skóra straciła elastyczność i jest podatna na wszystko co robię. Boję się nawet jej dotykać. Nie mogę na siebie patrzeć. Nie chce mi się żyć. Patrzę w lustro i widzę kogoś obcego. Nie wiem jak temu zaradzić. Dziękuję, że mogłam się z Wami podzielić moim koszmarem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Opadająca skóra twarzy

Może warto udać się do dobrego psychologa żeby zlikwidować przyczynę a nie skutek? coś spowodowało u Ciebie taki stres- może doświadczenia z przeszłości? a może to, co widzisz w lustrze też wyolbrzymiasz z tego samego powodu? Pozdrawiam i życzę powodzenia:)

3

Odp: Opadająca skóra twarzy

Wiem, że problem który opisałam wygląda jakbym bardzo go wyolbrzymiła, ale niestety tak nie jest. Nikt nie zmienia się w takim tempie, żadna zmarszczka nie postępuje tak szybko. To efekt długotrwałego nawyku, który zniszczył mi twarz. Najlepszym przykładem są zdjęcia. Gdybym komuś pokazała te sprzed kilku miesięcy i te obecne... Nie wiem jak dalej z tym żyć. Ale dziękuję za radę.

4 Ostatnio edytowany przez Volver (2014-08-09 19:41:56)

Odp: Opadająca skóra twarzy

Osobiście jakoś trudno jest mi powiązać ze sobą fakt, podgryzania skórki po wewnętrznych stronach warg i wiotczenia skóry np. na szyi, czy też dekolcie. Myślę, że te obie sprawy nie mają ze sobą wiele wspólnego. Szybciej nagłą utratę elastyczności skóry w młodym jeszcze wieku wiązałabym z hormonami... Byłaś u endokrynologa ? Tzw. chomiki w wieku lat 30-tu to zdecydowanie za wcześnie. Zrób badania...

5

Odp: Opadająca skóra twarzy

Nie byłam u takiego lekarza. Nie wiem do jakiego w ogóle mogłabym pójść z takim problemem. Nikt mnie nie rozumie i boję się, że to co piszę brzmi niewiarygodnie. Na zdjęciach z poprzednich wakacji jest zupełnie inna osoba. Teraz mam tak zmienione rysy twarzy, że nie mogę się poznać. Już od dłuższego czasu chodzę ze ściśniętym żołądkiem i to mnie wykańcza. Te wszystkie drobne rzeczy, tak ważne dla kobiety, nie sprawiają mi już przyjemności. Kosmetyki, robienie makijażu. To teraz dla mnie przymus. Codziennie budzę się rano i nie poznaję siebie w lusterku. Patrzę na te załamania w twarzy, na pomarszczony dekolt i zastanawiam się jak będę wyglądała za 10, 15 lat, kiedy kobiety przypominają swoje córki. Moja mama od lat prawie wcale się nie zmieniła. Ma śliczną twarz a ja dobre geny po niej. I to wszystko zniszczyłam. Mam podcięte skrzydła na wszystko, nie czuję się już sobą. Żyłam w silnym stresie. I tym głupim nawykiem rozciągnęłam całą skórę na twarzy. Jest teraz ciemniejsza, pojawiły się przebarwienia. Czuję jakbym była spuchnięta, jakbym miała na sobie czegoś za dużo przy każdym uśmiechu. Wszystko opadło, straciło jędrność. To dla mnie duży problem a chwilowe rozwiązania w gabinetach medycyny estetycznej nie są rozwiązaniem.

6

Odp: Opadająca skóra twarzy

Z uporem maniaka będę powtarzała, że powinnaś się zgłosić do endokrynologa i zbadać poziom hormonów. Lekarz przeprowadzi wywiad i zleci badania. Szczerze wątpię aby tak drastyczne zmiany stanu skóry nie miały podłoża chorobowego... Przebarwienia w tym wszystkim to najmniejszy problem i w dobie antykoncepcji hormonalnej nagminny...

7

Odp: Opadająca skóra twarzy

Dziękuję za radę tylko czy to w czymś mi pomoże, cofnie to jak wyglądam? Mam niecałe 30 lat a czuję się jak starsza kobieta. Nie zauważyłam tak zagniecionego dekoltu ani takiego nadmiaru skóry na twarzy u żadnej z mojej starszej koleżanki. To doprowadza mnie do takiej depresji, że odechciewa mi się żyć. Myślałam, że ktoś doradzi mi co zrobić, wiem, że nie cofnę czasu, ale tak bardzo potrzebuję pomocy.

8

Odp: Opadająca skóra twarzy

Ruuda... czy cofnie, to gwarancji Ci nie dam... aczkolwiek uważam, że uregulowanie hormonów powinno wpłynąć na poprawę jakości skóry.
Nie wiem też, jakiej to "cudownej" rady tutaj szukasz ?? Dość wyraźnie sugeruję Tobie, że masz raczej problem natury zdrowotnej, a nie kosmetycznej. Moim zdaniem skupiasz się na objawach, a nie źródle problemów.  Nie pomyślałaś, że to mogą być objawy jakiejś poważniejszej choroby ?? Byłaś u jakiegoś lekarza oprócz dermatologa estetycznego ?

9

Odp: Opadająca skóra twarzy

Jedyny lekarz jaki przyszedł mi do głowy to lekarz medycyny estetycznej. Jak pisałam wcześniej, pani zaproponowała mi jedynie podniesienie policzków "nićmi". Uznałam, że przy nadmiarze skóry wkładanie pod nią jeszcze jakiegoś nadmiaru w niczym mi nie pomoże. Zresztą, zwyczajnie się wystraszyłam. To dla mnie coś tak odległego, jednak obawiam się, że chyba to jedyny ratunek dla mnie. Myślałam, że ktoś ma taki sam problem, że któraś z Was ma doświadczenia z takimi zabiegami...

10

Odp: Opadająca skóra twarzy

A mi się wydaje, że po prostu ściemniasz po to, żeby za jakiś czas pospamować linkami do "super" gabinetu medycyny estetycznej. Gdyby było inaczej, to byś posłuchała rady Volver i pobiegła do endokrynologa zrobić te badania. Piszesz o gabinecie med. estet "w Krakowie", jakby to, gdzie on jest było istotne. I będzie, jak wrzucisz linka i zaczniesz ów gabinet wychwalać pod niebiosy.

11

Odp: Opadająca skóra twarzy

Emilia... Chyba się nie rozumiemy. Szkoda mi czasu na takie dyskusje, nie po to tu jestem i nie po to o tym wszystkim pisze. Otworzyłam Internet, znalazłam przypadkowy gabinet w Krakowie i pojechałam. Z małej miejscowości, gdzie wśród koleżanek nie rozmawia się o wypełnianiu, wstrzykiwaniu, podnoszeniu... Gdyby ÓW gabinet znajdował się w "Zielonej Górze" napisałabym, że byłam w "Zielonej Górze". Tyle. Piszę nie po, żeby pisać. Volver... Jeśli to ma mi pomóc to pójdę do takiego lekarza. Choć ja widzę jakiego kalibru mam problem. Jak wyglądam. Tak zwiotczałą skórę naprawia chirurg plastyczny a nie suplement diety czy dobry krem. Napisałam do Was z bezradności. Żyję tym i pamiętam siebie sprzed roku, nie taką jaką przypomina mi każda witryna sklepowa i każde odbicie. Nie upatruję tego co się ze mną stało w chorobie ale w mechanicznym rozciągnięciu skóry. Rysy twarzy zmieniły mi się tak bardzo i w takim tempie, że nie mogę się poznać. Budzę się w takim napięciu, że stres chyba tylko wszystko pogarsza. Nie wiem, jakiemu zabiegowi mogłabym się poddać w takim wieku. Gdybym miała 50 lat na pewno byłby to lifting. Volver... dziękuję za radę. Skorzystam z niej.

12 Ostatnio edytowany przez Volver (2014-08-21 22:53:32)

Odp: Opadająca skóra twarzy

Ruuda wbrew pozorom rozumiem Twój "ból"... Uważam tylko, że najpierw trzeba sprawdzić, czy nie dzieje się coś niedobrego z Twoim organizmem, bo tempo (według Twojego opisu) w jakim Twoja skóra wiotczeje  jest dość zaskakujące.  Potem będzie można zastanowić się nad jakimiś konkretniejszymi zabiegami ujędrniającymi, bo pojawiające się przebarwienia uważam za problem do opanowania. Poczytaj trochę na temat thermolifilngu zaffiro, a po lekturze umów się może na jakieś konsultacje  w klinice, która taki zabieg wykonuje. Zabieg tani, to nie jest ale... dwie z moich koleżanek bardzo pochlebnie wypowiedziały się na temat jego skuteczności. Zaffiro sprawdza się również przy wiotkiej skórze na innych partiach ciała.

13

Odp: Opadająca skóra twarzy

Dużo o tym zabiegu czytałam. Wydawał mi się idealny. Bez ingerencji chirurgicznej a jednak dość mocno napinający skórę. Jedyne co mnie przed nim powstrzymało to dość liczne, negatywne opinie na temat laserów i wysokiej temperatury jaka przy tym oddziałuje na tkankę tłuszczową. Nie chcę zrobić sobie krzywdy ani pogorszyć tego jak wyglądam.... Kilka dni temu byłam u kosmetyczki. Chciałam poznać jej zdanie. I gdybym usłyszała, że zdrowo przesadzam, że wymyśliłam sobie jakiś problem... Ale niestety nie. Uznała, że mam zbyt ściągniętą i zwiotczałą skórę jak na swój wiek. Podłamała mnie tym na całego.

14 Ostatnio edytowany przez vinnga (2015-02-11 20:20:13)

Odp: Opadająca skóra twarzy

Dziewczyny, a może zna któraś klinikę SPAM ? Czytam o różnych zabiegach i sama już nie wiem czy w ogóle warto w to inwestować kasę. Najważniejsze, żeby efekty były, wiadomo. Z tego co tam piszą, już po pierwszym zabiegu powinny być widoczne, bo polecają przed "specjalnymi wyjściami", żeby sobie zrobić. Myślałabym o zabiegu odżywczym, bo mam cerę zmęczoną, suchą, po prostu nieładną. Z kosmetyków stosowałam różne i drogeryjne, i typowo zielarskie, np z fitomedu i marne efekty.

15

Odp: Opadająca skóra twarzy

Jestem ciekawa czy RUUDA dalej tu zagląda... chętnie bym się z Tobą skontaktowała gdyż mam taki sam problem... Jestem ciekawa jak sobie z nim poradziłaś, ja chodzę na terapię ale też nie mogę się pogodzić z tym jak wyglądam, gdyż jestem ledwo po 30... i niekorzystne zmiany też nastąpiły u mnie tak nagle, że przeżyłam szok jak spojrzałam w lusterko i do tej pory tak mam... doskonale cię rozumiem co czułaś bo ja czuję się tak teraz. Jeżeli możesz to odezwij się do mnie...

16

Odp: Opadająca skóra twarzy

Witaj. Jestem tu po 2 latach. Nie mogę uwierzyć w to co piszesz. Jak bym widziała siebie.

17

Odp: Opadająca skóra twarzy

Ruuda, czy byłaś w końcu u endokrynologa? Też mam problem z nagle "posmutniałą" i zmęczoną twarzą ale oprócz tego parę innych objawów, które mogłyby wskazywać na kłopoty z tarczycą. Wizyta u lekarza za miesiąc (dopiero wtedy będę w Polsce), a póki co bardzo pomogły mi masaże twarzy i delikatne ćwiczenia pilates - też na twarz. Wszystko za darmo na youtube, wystarczy tylko systematyczność. Ja po 2 tygodniach widzę już różnicę, twarz jest duuużo bardziej zrelaksowana  a skóra bardziej napięta. Jeśli będziesz chciała to zarzucę linkami, bo nie chcę niepotrzebnie spamować.

18

Odp: Opadająca skóra twarzy

Byłam i to kilka razy. Badania wyszły ok. U mnie problem leży gdzie indziej. Minęło już trochę czasu odkąd się Wam pożaliłam. To już 2 lata. Dziś moja skóra na twarzy jest naprawdę w kiepskim stanie. Gabinety medycyny estetycznej omijam szerokim łukiem. Nie wiem, może się nie znam ale myślę, że tylko mnie naciągną na zabiegi, których efekt utrzyma się rok, dwa. Czekam na wizytę u chirurga plastycznego. Jestem zdeterminowana. Chcę to zrobić. Naciągnąć skórę o ile jest to możliwe. Nie wiem co powie lekarz gdy mnie zobaczy i usłyszy ile mam lat. Muszę spróbować.

Zresztą zmiany które we mnie zaszły dotyczą nie tylko twarzy. Myślę, że nie ma tu nikogo takiego kto miałby pecha tak wielkiego jak ja.

19 Ostatnio edytowany przez Chou (2016-07-28 13:44:00)

Odp: Opadająca skóra twarzy

Z tym pechem to bym polemizowała, ja w wieku 30 lat miałam już pokaźną lwią zmarszczkę, teraz mam 33 i doszły "nasolabial folds" i bardzo rozszerzone pory, do tego (lekki, na szczęście) trądzik na twarzy, dekolcie, i plecach. Do tego jestem dość włochata i muszę depilować nie tylko nogi, ale też ręce. Co do zmarszczek to nigdy nie smażyłam się na plaży/w solarium, używam dobrych filtrów (30 albo 50+ w zależności od pory roku) malować zaczęłam się późno i do tej pory robię to rzadko i kosmetykami mineralnymi, zawsze używam czystych pędzelków, zawsze myję twarz dobrymi kosmetykami. Teraz jeszcze doszła codzienna gimnastyka i masaże twarzy. Ogółem od kilku lat moja pielęgnacja jest, jak na mój stan wiedzy, bez zarzutu. I jest lepiej, na pewno dużo lepiej niż byłoby bez tego wszystkiego ale bez wysiłku to nie przychodzi. Jestem niemal pewna, że moje problemy z cerą wynikają z zaburzeń hormonalnych, ale kiedy robiłam badania 2 lata temu wszystko było w normie. Niektórzy po prostu mają trudniej.

Jeśli uważasz, że tylko wizyta u chirurga plastycznego Ci pomoże to jak najbardziej zrób to, tylko zastanów się zawczasu, co dalej? Bo skoro teraz twarz, szyja i dekolt Ci się posypały tak nagle i bez wyraźnej przyczyny (obgryzanie skórek mogło się do tego minimalnie przyczynić, ale raczej nie spowodowałoby tak szybko takiego spustoszenia jak opisujesz), to znaczy, że po naciągnięciu skóry problem pozostanie i wróci. Może Twoja skóra straciła jędrność i pomoże picie kolagenu i masaże? Używasz filtrów do twarzy? Wysypiasz się? Palisz? Stresujesz? Operacja tak naprawdę rozwiąże problem tylko na chwilę, jeśli dalej będziesz prowadzić tryb życia, który doprowadził Cię do dzisiejszego stanu.

20

Odp: Opadająca skóra twarzy

Ruuda, odezwij się do mnie, wysłałam maila... Chciałabym się z Tobą skontaktować bo mamy podobny problem i jestem ciekawa jak sobie z tym radzisz...

21

Odp: Opadająca skóra twarzy

A może nauka jakichs tam masazy twarzy, są specjalistyczne techniki których sie mozna nauczyć i wykonywać samemu codziennie - kosmetyczki podobno coś takiego prowadzą.

22

Odp: Opadająca skóra twarzy

Dziękuję, to jest interesujące

23

Odp: Opadająca skóra twarzy

Mam już 40-stkę i też widzę pierwsze objawy grawitacji na mojej twarzy. Od kilku tygodni testuję thermolifting Zaffiro - przekonało mnie to tego zabiegu to, że jest nieinwazyjny. Fajnie rozgrzewa (ja to akurat lubie) i naprawdę skóra nabiera jędrności. Polecam! Robię zabiegi w tej klinice przy metro wilanowska, ale pewnie można je zrobić w innych miejscach też.

24

Odp: Opadająca skóra twarzy

Do najskuteczniejszych zabiegów przeciwdziałających objawom starzenia się skóry oraz wpływających na jej napięcie należą zabiegi z zakresu kosmetologii oraz medycyny estetycznej. Bardzo dobre efekty możemy uzyskać dzięki technologii HIFU- tu polecam urządzenie Ultraformer III. Efekty są zadowalające już po jednym zabiegu. Dzięki temu zabiegowi w sposób skuteczny i nieinwazyjny bez zbędnego okresu rekonwalescencji następuje poprawić napięcie skóry, znaczna poprawa owalu twarzy, spłycenie zmarszczek, a także miejscowa redukcja tkanki tłuszczowej.

25

Odp: Opadająca skóra twarzy

Może powinnaś wypróbować zabieg modelowania twarzy metodą Q-swich? W Wawie w jeden z klinik z jest możliwość wykupienia pakietu 3 zabiegów więc można sporo zaoszczędzić. Nie wiem czy w Twoim przypadku konieczna jest taka ilość uzyskać zamierzony efekt ale lekarz Ci na pewno doradzi smile

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » Opadająca skóra twarzy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024