LUDZIE! Przeciez Ziemia nie krazy wokół słońca po orbicie eliptycznej tylko, tak samo jak inne planety podąża ruchem spiralnym, podążając na Słońcem, ktore okrąża jądro galaktyki. Poza tym cały układ słoneczny znajduje się w jakimś bąblu (grawitacyjnym?), którego natury nie znamy.
WIDZICIE. Powyzsze pokazuje ze wiekszosc z nas w jezyku opisu posluguje się NASZYM STANEM LOKALNYM, ktory nie ma nic wspolnego ze stanem rzeczywistym. I tak samo prawda jest to, ze Slonce nie krazy wokol Ziemi, tak samo prawda jest to ze Ziemia nie krazy wokol Slonca!!!! Nie wiedzieliscie o tym? SZOK! I to wlasnie jest najlepszy przyklad na to w jaki sposob, bledny, niemal wszyscy postrzegamy nature wrzeswiata.
Natura ta jest nieznana poniewaz obserwacja z boku np. ruchu planet (z poza ukladu slonecznego) wskazuje na zupelne inne prawa i oddzialywania niz sie nam wydaje. Takie, ktorych natury nie znamy. Nie umiemy wiec wyjasnic nawet!!!!! natury ruchu planet "wokół" Słonca ale potrafimy je wyliczyć, korzystając z teorii opisu ruchu obrotowego, potrafimi to przeliczać. Ale nie znamy natury, tego ruchu, ktory w rzeczywistosci (jak sie patrzy z boku) jest ruchem spiralnym!!!
Mnie sie wydaje ze powinniscie sie obudzic. Po prostu wieszkosc z rzeczy, ktore sie podaje, odnosnie wydarzen starotestamentowych, poprzez prawa, interpretacje, itp. zjawiska, jest podana, medialnie, spolecznie ugruntowana ale czesto nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia i prawdziwa natura tych rzeczy. MATRIX w ktorym zyjemy nie polega na tym ze potrzegamy cos co nie istnieje (jak w tytulowym MAtrixie) ale na tym ze to nasze mozgi, wpojone szablony, pokazana wiedzie, sposob wnioskowania, itp. sa takim SZABLONEM, MATRIXEM przez ktory postrzegamy swiat.
Czas sie zaczac przebudzac ludzie.
"Moze Ziemia jest pusta w środku? A może jednak jest płaska i znajduje sie na skorupie ogromnego żółwia stojacego na grzbietach czterech słoni? W sumie to ja juz nie wiem..." - Teoria cieklego jadra Ziemi nie wyjasnia zjawiska ogromnej "sily" oddzialywania bezwladnej cieczy, dlatego wg. mnie nie odpowiada rzeczywistosci. OCzywiscie, nie mozna stwierdzic co sie znajduje w srodku Ziemi bo na razie dowiercilismy sie do niewielkiej glebokosci. Ale... Sa i badania na ten temat, ktorych nie pamietam. Z tym, ze z tego co pamietam, obserowano juz przy wierceniach nieprzystajace do teorii zmiany gradienta temeratury a po drugie struktura wnetrza Ziemi jest obserwowana przez rozchodzenie sie fal sejsmicznych dwoch rodzajow. Obserwacje, ze tego co pamietam, wykazaly istnienie we wnetrzy ziemi, granicy, obszarow ktore maja inne wlasciwosci, gdzie te fale inaczej sie rozchodzily, czy ulegaly jakiemus zalamaniu?
Osoboscie uwazam, ale to jest jedynie moja osobista opinia, wyobrazenie, nie poparte zadnymi dowodami, ze budowa wnetrza Ziemi jest krystaliczna, ze to jakas forma wytwarza zjawiska grawitacji, ktore objawia sie posiadaniem takiego pola przez Ziemie, natomiast oczywiscie ta czesc ale stala moze sie jakos przesuwac w przecagu wiekow tak jak np. kamien moze sie przesuwac wobec kamienia trac go. Z drugiej strony jesli jadro byloby plynne, to nie rozumiem zjawiska zachowania sie cieczy w obrocie, ze nie obserwujemy czestych zmian pola grawitacyjnego ziemi. Poza tym co by taka ciecz wprawialo w ruch? Przeciez ruch bylby spowalniany przez tarcie. I w koncu ciecz przestala by sie obracac.
czytamlogi napisał/a:Femte zgodzę się z Marajką, twoja ignorancja i zadufanie jest powalające.
Odnośnie gwiazdy polarnej odpowiedź jest prosta. Masz wysokosc wierzchołka do podstawy, czyli odległość ziemi do gwiazdy polarnej, która jest ogromna. Teraz masz dany promień obrotu ziemi, który w porównaniu z wysokością tak utworzonego trójkąta jest mikroskopijny. Tak utworzony kąt widzenia jest mniejszy niż dziesiata sekundy stopnia odchylenia (zależna od długości promienia tworzącego podstawę trójkata). No i masz odpowiedź dlaczego widzimy gwiazdę polarną nieruchomą.
SZOK! Przecież, ta osoba femte już się tak skompromitowała, że bardziej nie można. Po prostu jakaś żenada. I nie jest to wycieczka interpersonalna ale przyznanie racji przedmówcą, że pewne rzeczy są kwestią wiary.
Np. wszyscy niemal z was wierzą w ruch obrotowy Ziemi wokół Słońca, co jest nie prawdą ponieważ, można powiedzieć, że Ziemia porusza sie ruchem spiralnym podąrzając za Słońcem. Po prostu nauka robi sobie z nas jaja i tyle.