Witam mam pytanie a nie wiem co robic mam nadzieje ze tu ktoś mi pomoże. Pracuje z pewnym mężczyzną 2 dni temu spotkałam sie z nim w celach towarzyskich. Zeby lepiej sie poznac i porozmawiac natomiast on zaczął sie do mnie przystawiać zaczął całować bez mojej zgody, trzymająć nie chcąc wypuscić, zaczął obmacywać. Jestem w szoku i nie wiem co robic. Prosze o rade.
Najlepiej stanowczo powiedz mu że nie tego oczekiwałaś i że nie życzysz sobie więcej tego typu sytuacji. Gdyby nie pomogł zagroź że zgłosisz to przełożonemu.
Zgadzam się z Agą 25. Powinnaś powiedzieć kategoryczne nie i zaznaczyć, że to iż spotkaliście się towarzysko nie upoważnia go do takich zachowań. Pewnie nie będzie to łatwe bo reakcje jego mogą być różne ale myślę, że tylko w ten sposób możesz przerwać jego zachowanie. W razie czego poinformować szefa.
Najlepiej też nie umawiaj się z nim więcej, a kontakty w pracy ogranicz do minimum. Co za troglodyta!
Niemila sytuacja. Zapewne wplywa to na relacje w pracy, na pewno na lekkie ochlodzenie relacji, bo skoro zrobil to bez Twojej zgody. Ja bym radzila, mimo wszystko zachowac swobode w relacji, nie demonstrowac zlosci, bo to bardzo niedojrzale i sztuczne. Postaraj sie zapomniec o tym co sie wydarzylo i po prostu zachowaj dobra mine do zlej gry, ale wiecej sie juz z nim nie spotykaj poza praca, no chyba ze Wasza relacja ulegnie zmianie, ze jednak mimo jego zachowania stwierdzisz ze jest OK i ze mozecie kontynuowac Wasza relacje. Powodzenia!
Zgadzam się Marianną, żeby więcej nie spotykać się z nim poza pracą. Zachowaj dystans, tak żeby wiedział, że nie jesteś zainteresowana. Mów nieco chłodniejszym tonem, ale bez udawania. Nie dopuść, żeby sytuacja się powtórzyła, wtedy lepiej powiedzieć przełożonemu. Trzymaj się. Dasz radę!
ja też bym się z nim więcej nie spotkała...co to jest wogóle brak jakiegokolwiek poszanowania!
Najlepiej olej go zupełnie kontakty w pracy ogranicz do tych niezbędnych , niech sobie facet nie myśli, `ze wszystko mu wolno, co za typ! Przełożonego lepiej w to nie mieszać bo te jego napastowanie nie działo się w pracy tylko w czasie wolnym , potem możesz narobić niepotrzebnych "kwasów" w pracy ,ale więcej się z nim nie umawiaj , taka dobra rada bo jeśli jest zdolny do napastowania to kto wie na ile jeszcze go stać.
Ja unikała bym takiego faceta jak ognia i nawet nie myslała,że kiedyś nasze relacje sie poprawia i bedzie ok.Gosciu przekroczył pewna granice,a skoro raz sie takie coś zdarzylo to pewnie i zdarzylo by się drugi raz,a nastepnym razem mogło by się na całowaniu nie skonczyc.