Witam
Dlugo sie zastanawialam zeby tutaj napisac ale moze wlasnie tutaj znajde taka osobe jaka szukam
a wiec
szukam kobiety, dziewczyny najchetniej takiej po przejsciach lub w trudnej sytuacji
ale takiej ktora chce jeszcze do czegos w zyciu dojsc
sama jestem taka osoba z tym ze mam juz sytuacje ustabilizowana
jednak nie chce dalej tak zyc w takiej monotoni
chce rozwinac dzialalnosc gospodarcza mam duze mozliwosci i duzo pomyslow
nie mam tylko z kim te swoje plany realizowac
samej jest ciezko i czasami tez przychodza chwile zwatpienia
szukam kobiety ktora zaprosze do siebie ( a mieszkam za granica)
i z ktora nawiaze relacje na zasadzie przyjaciolki, siostry
zebysmy razem mogly pracowac, wspierac sie itp
jak bedzie chciala zostac za granica pomoge w osiedleniu sie
niestety mam wymagania co do takiej osoby
uczciwosc- juz nie raz wykozystano moje dobre serce
pracowitosc- nie cierpie leni i to narzekajacych
osoba musi lubic zwierzeta - mam male pieski
najlepiej jak by miala zainteresowania w krawiectwie ale to nie warunek
czy jest taka osoba na forum?
Zdecydowanie chciałabym coś w swoim życiu jeszcze osiągnąć... chętnie nawet "coś" zmienić
O ile byłabym skłonna każdemu w ciemno zaoferować pracowitość i uczciwość... o tyle nie wiem jak można obiecać przyjaźń osobie, której praktycznie się nie zna. Wydaje mi się też, że siostrzanych relacji nie da się "z góry" ustalić. To się musi pojawić jakby samo... bez przymusu, kalkulacji i z potrzeby serca. Uważam, że nikt o zdrowych zmysłach nie może Tobie czegoś takiego zagwarantować...
Mam nadzieję, że odnajdziesz osobę jakiej poszukujesz. Trzymam kciuki ![]()
oczywiscie nie oczekuje tego za wszelka cene , ludzie sa rozni i trzeba sie z tym liczyc
ale licze ze znajde jak nie przyszywana siostre to przynajmniej dobra przyjaciolke
Oj, może byc ciężko.
Bo zobacz koleżanko, Ty liczysz na znalezienie bratniej duszy, kogoś bliskiego.
A ta druga osoba może odezwac się do Ciebie, licząc na Twoją pomoc, tzw ''ustawienie w życiu".
I może zrobic wszystko, żebyś miała złudną nadzieję, że to właśnie bliska osoba.
Ale, tego Ci nie życzę oczywiście.
Pozdrawiam.
biore wszystko pod uwage , juz tego tez doswiadczylam ale i tez w podobny sposob znalazlam super przyjaciolke , ktora jest teraz chrzestna mojej corki , w przypadku trudnych i pilnych spraw mozemy na siebie liczyc, przez 7 lat - tyle sie znamy nie bylo miedzy nami zadnej klotni ani spiec czy czegos podobnego
o niej moge powiedziec ze jest dla mnie jak siostra niestety mieszka w innej miejscowosci i sama jest zabiegana ma swoja firme
Kolezanko, absolutnie nie krytykuje Twojego sposobu poszukiwania przyjaciółki
W sumie każdy jest dobry. Ważna jest otwartość. Super, że przy jednoczesnym poszukiwaniu bratniej duszy masz jej do zaoferowania również wsparcie i pomoc. Mnie się tylko wydaje, że przy takim sposobie doboru znajomości musisz się uodpornić na rozczarowania, bo moim zdaniem nikt uczciwy i o szczerych intencjach, na tym etapie znajomości siostrzanych relacji nie powinien Tobie obiecywać. Wierzę, że taka osoba może się nawet bardzo starać, żeby one się pojawiły, może odczuwać wobec Ciebie wielkie poczucie wdzięczności za okazaną pomoc, ale jak przewidzieć że połączy was tego rodzaju bliskość ? Mam kilka koleżanek, które baaardzo lubię. Spotykamy się, pamiętamy o sobie, bywa że wspieramy ale... nie mogę powiedzieć, że któraś z nich jest dla mnie jak siostra. No, ale być może u mnie z koleżankami jest tak jak jest, ponieważ siostrę mam i łączy nas akurat wyjątkowa i głęboka więź... może dlatego nie potrafię sobie wyobrazić, że z kimś innym mogłabym również poczuć taką bliskość i zrozumienie w pół słowa... ![]()
moze tak w pierwszej kolejnosci potrzebuje pomocy w gospodarstwie domowym i towarzystwa bo troche ciezko i smutno siedziec i pracowac calymi dniami samej
a potem jezeli uda sie zaprzyjaznic a moze i pozniej razem pracowac to bylo by super
chciala bym zeby udalo sie zbudowac cieplejsze relacje poniewaz zapraszam do siebie do domu , bede traktowala jak czlonka rodziny i chciala bym zeby taka osoba dobrze sie czula u mnie i w moim towarzystwie a jak bedzie to zycie pokaze , nawet jak nasze drogi sie pozniej rozejda to nie wyklucza zebymteraz pomogla takiej osobie
Koleżanko, a nie bierzesz pod uwagę tego, że ktoś się może po prostu obawiać Twojego ogłoszenia, nikt nie wie, kto za takowym stoi...
Nikt chyba nie wyjedzie do nieznajomej osoby w ciemno...
Chociaż może czasami trzeba zaryzykować i może pomysł nie najgorszy ![]()
![]()
oczywiscie jest to niewiadoma z dwoch stron ale z osoba powaznie zainteresowana mysle ze ustalimy jak zmniejszyc ta niepewnosc