Temat: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Zbliża się lato. Większość z nas chce zachwycić piękną opalenizną przed wyjściem na plażę.
Jednak co zrobić kiedy za oknem szaro, a wakacje tuż, tuż?

W drogeriach rozpoczął się szał na tzw. słońce w tubce. Wszelakie brązujące balsamy, chusteczki czy spraye.
Co o nich sądzicie? Używacie ich? A jeśli tak, to na co stawiacie i co kupujecie, aby wyglądać olśniewająco? smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Używam balsamu Lirene Caffe Latte. Nie śmierdzi, nie zostawia smug. "Opalenizna" jest po nim dość trwała i niemal naturalna, w każdym razie moja skóra nie jest pomarańczowa. Staram się nie opalać buzi, fluidu latem nie używam, ewentualnie puder brązujący z Avona.
Chusteczek nie potrafię aplikować, boję się smug.

3

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Ja boję się wszystkiego co brązujące.
Wystarczająco naoglądałam się panieniek, które źle to zaaplikowały i wyglądały makabrycznie. Jak brudne. wink

4

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Użyłam jak byłam w gimnazjum jakiegoś samoopalacza, nakładałam byle jak, miałam smugi.
Z 2 lata temu użyłam raz chusteczek samoopalających Perfecty Dax, czytałam, że dobre, a tanie, to można spróbować smile Jestem naturalnie bardzo blada, mam też dwie blade koleżanki, ale ja najbledsza, same przyznają otwarcie,  że ciężko znaleźć drugą tak bladą osobę, co ja, co jest prawdą wink Co najlepsze mam ciemno brązowe włosy, co pani w drogerii powiedziała, że to aż rzadko spotykane mieć ciemne tak włosy i tak jasną cerę. No faktycznie, to chyba nie jest częste, ale mam to po babci, tacie. No i użyłam tego Daxa, już raczej dokładniej, ale też bez żadnej wprawy, bo nie mam. Zero smug, lekko zarumieniło mnie. Nadal na mojej bardzo bladej skórze nie ma rewelacji, ale fajny, naturalny efekt smile Z tego co słyszałam, to naturalny efekt i ciężko zrobić smugi też Perfexty powoli brązującym balsamem, taki zwykły w sporym opakowaniu. Dlatego zamierzam taki kupić smile Ogólnie poprzeglądałam opinie i on ma jedna z najlepszych, więc się na niego skuszę smile

5 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-30 21:37:43)

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

kiedys uzylam samoopalacza, ale efekt tragiczny. wszedzie smugi, pomaranczowy kolor i efekt brudnej skory hmm niedlugo wybieram sie na wakacje, wiec zamierzam opalic sie naturalnie na sloncu, zakupilam kremy do opalania - w zeszlym roku bardzo ladnie sie z nimi opalilam smile co do samoopalacza- chyba juz lepiej pojsc na kilka minut na solarium...

6

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Ja solarium się boję. Nie mogłabym zamknąć się w tej 'komorze' i spokojnie leżeć. wink
No i nie chcę karmić raka, paląc się fioletowym słońcem.
Z dwojga złego wolę jakiś kosmetyk. big_smile

7

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

U mnie solarium też odpada. Kiedyś byłam kilka razy, bo musiałam się szybko opalić. Buzię miałam posmarowaną blokerem, a i tak się spaliła już po pięciu minutach w tubie. Wolę choćby puder brązujący.

8

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)
Nataluszek napisał/a:

Ja solarium się boję. Nie mogłabym zamknąć się w tej 'komorze' i spokojnie leżeć. wink
No i nie chcę karmić raka, paląc się fioletowym słońcem.
Z dwojga złego wolę jakiś kosmetyk. big_smile

Też nie chcę. Wolę kosmetyk, a i bez niego nie uważam, by bladość była brzydka. To media próbują nam wmówić nieprawdziwie, że tak jest. Wiele Polek ma jasną karnację, a ja to już nadzwyczajnie, ale plus jest taki, że dzięki temu pod tym względem wyglądam wyjątkowo, ciężko znaleźć kogoś z tak białą, bardzo jasną cerą smile

9

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Ja ostatnio dostałam w prezencie krem BB do ciała od Lirene. Na początku trochę sceptycznie do tego podchodziłam, bo po moich przygodach z balsamami opalającymi do ciała została mi awersja do plam ;/ nie wiem co robiłam źle ale miałam je zawsze. A od tego kremu nie mam nic, fakt że jest do pierwszego "prysznica" ale i tak nogi i ramiona, nawet całe ciało wygląda rewelacyjnie smile Na solarium chodzić nie mogę, to chociaż tym się podratuje czasami tongue

10

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Z solarium zrezygnowałam już dawno, z dniem, z którym nabrałam więcej rozumu. Karnację mam średnią i ogólnie przez cały rok mam lekką opaleniznę. Jednak kiedy przychodzi ten moment włożenia szortów stwierdzam, że moje nogi są białę i sięgam po tani, bezpieczny i skuteczny produkt ( brzmi jak reklama wręcz )- mianowicie Rossmanowski samoopalacz w spray'u za dychę. Spryskam raz i lekki brązik jest. Naprawdę ciężko jest zrobić sobie nim krzywdę. Opaleniznę można stopniować poprzez ilość aplikacji. Do tego ma fajny skład i jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem, bezpieczniejszym niż słońce i solarium.

11

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Ja zakochałam się w kremie CC Bielendy do ciała. Stosuję wersję wodoodporną z filtrem spf 6 i trzyma się cały dzień, schodzi dopiero pod prysznicem. Co prawda kiedy nałożyłam go pierwszy raz przestraszyłam się ciemnego koloru, ale ładnie stapia się ze skórą i już nie świecę ludziom po oczach bladymi nogami wink

12

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)
dorkka napisał/a:

Ja zakochałam się w kremie CC Bielendy do ciała. Stosuję wersję wodoodporną z filtrem spf 6 i trzyma się cały dzień, schodzi dopiero pod prysznicem. Co prawda kiedy nałożyłam go pierwszy raz przestraszyłam się ciemnego koloru, ale ładnie stapia się ze skórą i już nie świecę ludziom po oczach bladymi nogami wink

A czy ten krem nadaje się też na plażę?
Ja mam chyba z tej samej serii Body Perfector 10 w 1, ale nie wodoodporny, a po prostu maskujący niedoskonałości, stosuję go głównie na nogi jak gdzieś wychodzę, a nie chcę pkazywac bladych nóg i pajaczków. Ładnie wyrównuje koloryt i nogi wyglądają o wiele lepiej smile

13

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Polecam Ci Ziaja Sopot balsam brązujący smile

14

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Uważam że najlepsze kosmetyki do opalania mają firmy Kolastyna lub Bielenda. Z kolastyny używam zawsze kremów z filtrem, a z bielendy świetne sa olejki do opalania z serii Bikini, lub krem do twarzy z filtrem smile

15

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

zgadzam się z Tobą. W tym roku kupiłam sobie ten olejek i był super. Ładnie pachniał i skóra bardzo fajnie się opalała.

16

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)

Z Bielendy bardzo fajny jest arganowy koncentrat brazujacy- nie dosc ze nadaje skorze ladnego kolorytu i zdrowej opalenizny to jeszcze ma odzywczy sklad w postaci arganu.

17

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)
cocorocha napisał/a:

Z Bielendy bardzo fajny jest arganowy koncentrat brazujacy- nie dosc ze nadaje skorze ladnego kolorytu i zdrowej opalenizny to jeszcze ma odzywczy sklad w postaci arganu.

Koncentratu nie miałam, ale widziałam go w rossmanie, niestety w cenie regularnej dosyć drogi. Ale akurat z Bielendy była promocja na piankę Magic Bronze do ciała. jest fajna do nóg, lekka i fajnie pachnie, nie ma na szczęście "ceglano -pomarańczowego koloru"

18

Odp: Kosmetyki do opalania czyli promień słońca w...tubce ;)
FalloutGirl napisał/a:
cocorocha napisał/a:

Z Bielendy bardzo fajny jest arganowy koncentrat brazujacy- nie dosc ze nadaje skorze ladnego kolorytu i zdrowej opalenizny to jeszcze ma odzywczy sklad w postaci arganu.

Koncentratu nie miałam, ale widziałam go w rossmanie, niestety w cenie regularnej dosyć drogi. Ale akurat z Bielendy była promocja na piankę Magic Bronze do ciała. jest fajna do nóg, lekka i fajnie pachnie, nie ma na szczęście "ceglano -pomarańczowego koloru"

Mi udalo sie go zlapac na promocji w Hebe, kiedy produkty do opalania polskich marek, w tym Bielendy, byly tansze o 30 % smile Ale powiem Ci ze ten arganowy koncentrat jest bardzo wydajny, wiec nawet w regularnej cenie oplaca sie, bo wystarcza na dlugo