czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Tak mi się temat nasunął bo tych wszystkich wiadomościach o zamordowanych chrześcijan za wiarę. I mam pytanie do was Czy wy byliście cię w stanie umrzeć za wiarę w Boga? Na ile jest w was silna wiara? Zapraszam wszystkich chętnych do dyskusji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Ja oczywiście nie, bo nie wierzę,
Natomiast za niewiarę życia bym nie oddała, bo to byłoby głupie tongue

3

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Iceni Ty nie  ale są tacy ludzie ze oddają za swoja wiarę życie napewno słyszałaś w wiadomościach.

4

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Myślę, że trudno jest odpowiedzieć na to pytanie i być pewnym w 100%. Żyjemy w kraju spokojnym, gdzie nie ma wojen na tle religijnym, jest pod tym względem wolność, nie musimy wybierać naszej wiary, albo życie jak np. chrześcijanie z Bliskiego Wschodu. Ale oni giną i będą ginęli, bo to są ludzie przede wszystkim dumni ze swojej wiary, nie ukrywają się z nią, a religię "większości" traktują z pogardą. Nieraz się z tym spotkałam, kiedy rozmawiałam np. z Koptami. To są naprawdę dumni, odważni ludzie. Nie uważam, że są idiotami, ponieważ giną z powodu swojej odmienności religijnej. Jako praktykująca katoliczka cieszę się, że w tym świecie są jeszcze ludzie, którzy naprawdę kochają swoją religię chrześcijańską ( w przeciwieństwie do Europy), choć przykre, że muszą ginąć (w ogóle wojny religijne to najgłupszy powód ludobójstwa ze wszystkich możliwych).

W 100% nie wiem jakbym się zachowała, gdyby jakiś np. fanatyk islamski mi przyłożył pistolet i kazał się nawrócić. Myślę, że "szahady" bym nie wypowiedziała. Zresztą nieraz próbowano mnie nawrócić, ale zawsze odmawiałam, w ogóle nie miałam zamiaru "z takimi osobami" dyskutować. Nigdy nie wiemy jak się zachowamy w takich naprawdę trudnych sytuacjach, póki ich nie doświadczymy.

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

z tym ze możemy mylic pojęcia. Oddanie zycia za wiare dla mnie oznacza nie rezygnowanie ze swoim pogladow nawet w obliczu smiercu. Ktos mowi ze u nas tego nie ma. A co z dziennikarzami, politykami, innymi osobami, które gina w niewyjaśnionych okolicznościach u nas i na wschod od nas? Czy ginac za swoje przekonania, uczciwości, prawde, w to co wierza, nie gina za swoja wiare?

Natomiast stosowanie przemocy, sila nawracanie na wiare, prowadzenie w te "imie" wojen jest zwykłym bandytyzmem i z wiara nie ma nic wspólnego. Zwykle tez jest tak ze przemoc rodzi przemoc, co oznacza ze za wiele przemocy na Bliskim Wschodzie odpowiada Zachod, nie mniej niż sami zyjacy na Bliskim Wschodzie.

6

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Szkoda mi ludzi, którzy giną w wojnach z powodów religijnych czy politycznych, będąc mięsem armatnim na usługach mądrzejszych i sprytniejszych od siebie. Życie jest zbyt piękne, aby je tracić z tak prozaicznych powodów jak wiara w byty nadprzyrodzone (znieczulacze rzeczywistości) czy walka o surowce.
Tak naprawdę jest tylko jedna rzecz, za którą osobiście mógłbym oddać życie- tj. wolność. Nie mógłbym żyć w rzeczywistości, w której ktoś narzuca mi sposób myślenia i postępowania, z prostej przyczyny- uniemożliwiałoby mi to funkcjonowanie zgodnie z tym, jak ja tego potrzebuję.

7

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Tak naprawdę to nie wiemy i nie dowiemy się jak w takiej sytuacji się zachowamy. Owszem, wierzę w Boga lecz jak pokazuje czas na przykładzie św.Piotra, każda sytuacja weryfikuje wiarę. On też zapierał się, że nie wyprze się Jezusa.

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Bertrand Russell mawiał ''Nie umierałbym za swoje przekonania, bo zawsze mogę się mylić''.

9

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Myślę, że kompletnym idiotyzmem jest umierać "za coś" lub "w imię czegoś". Nie poświęciłabym się dla jakiejkolwiek idei, obojętnie czy to idea Boga, czy idea ojczyzny.

10

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Chyba zależałoby to od mojej sytuacji życiowej. Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że teraz, kiedy jestem młoda, bez zobowiązań to chybabym potrafiła się na to zdobyć, ale gdybym miała dzieci, za które jestem odpowiedzialna to raczej nie.
Zależy też czy miała to by być szybka i lekka śmierć, wtedy mniejszy problem, ale jak tortury, gwałt i inne straszne rzeczy to bym się 2 razy zastanowiła.
Podobnie jak nie pozwoliłabym skrzywdzić kogoś mi bliskiego, jakiegoś innego człowieka. Wolałabym się nawrócić na narzucaną mi wiarę.

11

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Nie wiem, czy potrafiłabym oddać życie za wiarę w Boga, ale za przekonania - raczej tak.
W myśl słów, które przypisuje się Voltaire?owi: "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć.".

12

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?
ewka3 napisał/a:

Nie wiem, czy potrafiłabym oddać życie za wiarę w Boga, ale za przekonania - raczej tak.
W myśl słów, które przypisuje się Voltaire?owi: "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć.".

a ja na odwrót wink za przekonania, które można zmieniać kilkadziesiąt razy w życiu bym nie oddała swojego życia zgodnie z powiedzeniem "tylko krowa zdania nie zmienia" ale za mojego Boga  i owszem.
Tak naprawdę chrześcijanie giną bo ktoś inny ma właśnie inne przekonania niż oni. Ktoś kieruje się innymi doktrynami. Nie giniemy za Boga ale za chore czysto ludzkie przekonania co do tego jak mamy wierzyć i jakich doktryn się trzymać hmm
Niestety ani chrześcijanie ani islamiści nie dają sobie prawa do własnych dróg w kierunku poznania Boga, stąd te wojny.
Czasem patrząc na politykę i świat nie dziwię się islamistom. W większości państwa te są dojone przez bogate kraje chrześcijańskie z własnych dóbr, przy ogromnej biedzie jaka u nich panuje. Nie mają na tyle wiedzy i możliwości by wygnać uzurpatorów ze swoich terenów, wiec stosują techniki partyzantki. Jakby świat chrześcijanski naprawde chciał tam spokoju zamiast wojny potrafiłby znaleźć sposób na edukację i wyrównywanie szans. Niestety ma się wrażenie jakby komuś bardzo zależało by te kraje żyły w ciemnocie i biedzie sad

13

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?
Gwiazda 23 napisał/a:

Tak mi się temat nasunął bo tych wszystkich wiadomościach o zamordowanych chrześcijan za wiarę. I mam pytanie do was Czy wy byliście cię w stanie umrzeć za wiarę w Boga? Na ile jest w was silna wiara?

Umieranie za wiarę nie jest miarą siły tejże wiary ale głupotą. Żaden Bóg nie wymaga od ludzi umierania za wiarę. Samobójstwo jest grzechem w wielu religiach a umieranie za wiarę jest samobójstwem.

14

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:
Gwiazda 23 napisał/a:

Tak mi się temat nasunął bo tych wszystkich wiadomościach o zamordowanych chrześcijan za wiarę. I mam pytanie do was Czy wy byliście cię w stanie umrzeć za wiarę w Boga? Na ile jest w was silna wiara?

Umieranie za wiarę nie jest miarą siły tejże wiary ale głupotą. Żaden Bóg nie wymaga od ludzi umierania za wiarę. Samobójstwo jest grzechem w wielu religiach a umieranie za wiarę jest samobójstwem.

Wiekszej bzdury jak powyzsze w zyciu nie przeczytalem. Wiele osob umiera za swoja wiare i przekonania a w historii naszej sa oni bohaterami. Jezeli ktos pod grozba smierci kaze Ci zmienic swoje przekonania a Ty tego nie robisz (tak umieli postepowac ludzie przez wieki) to jestes bohaterem. Odwrotna postawa nazywa sie tchórzostwem. Faktycznie dzisiaj ludzie sa podszyci tchórzem i było by o wiele mniej takich postaw, ale sa i tacy a def. tych zachowań nie zmienily sie. Pojawia sie wiec pytanie czy bohaterstwo jest glupota jak sugeruje przedmowca? Czy chec zachowania zycia jest ponad moralnosc w sensie zycia jak choragiewka bez umocowania w swojej postawie i wartosciach. Mysle ze kazdy powinien sam sobie odpowiedziec na to pytanie a kwestia oddania zycia za przekonania dotyczy przede wszystkim takiej sytuacji gdzie sie te przekonania ma.

Np. ostatnio byl taki dokument o zolnierzach wykletych i ze zdjecia dowodcow jednej z brygad 4/5 zostalo zamordowanych przez UB a jednen mimo ze pozostal przy zyciu byl szykanowany do konca swojego zycia. Zaden z nich nie wyrzekl sie swoich przekonan a przeciez same przekonania, wiara w cos, dla kraju, zasad to o wiele mniej niz wiara w Boga. Zycie za to oddaja miedzy innymi chrzescijanie w niektorych krajach muzelmanskich, i wszedzie tam gdzie totalitaryzm narzuca przekonania. Dzialo sie to w ZSSR, dzieje sie w UE w kwestii tego co mozna robic i mowic np. W Hiszpanii nie wolno juz protestowac! I dzis postawa tchórzostwa jest na tyle "popularna" ze niektorzy nie wstydza sie otwarcie o tym mowic, jak chocby jeden z kandydatow na urzad Prezydenta RP.

15 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-04-16 11:06:47)

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?
maniek_z_maniek napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:
Gwiazda 23 napisał/a:

Tak mi się temat nasunął bo tych wszystkich wiadomościach o zamordowanych chrześcijan za wiarę. I mam pytanie do was Czy wy byliście cię w stanie umrzeć za wiarę w Boga? Na ile jest w was silna wiara?

Umieranie za wiarę nie jest miarą siły tejże wiary ale głupotą. Żaden Bóg nie wymaga od ludzi umierania za wiarę. Samobójstwo jest grzechem w wielu religiach a umieranie za wiarę jest samobójstwem.

Wiekszej bzdury jak powyzsze w zyciu nie przeczytalem. Wiele osob umiera za swoja wiare i przekonania a w historii naszej sa oni bohaterami. Jezeli ktos pod grozba smierci kaze Ci zmienic swoje przekonania a Ty tego nie robisz (tak umieli postepowac ludzie przez wieki) to jestes bohaterem. Odwrotna postawa nazywa sie tchórzostwem. Faktycznie dzisiaj ludzie sa podszyci tchórzem i było by o wiele mniej takich postaw, ale sa i tacy a def. tych zachowań nie zmienily sie. Pojawia sie wiec pytanie czy bohaterstwo jest glupota jak sugeruje przedmowca? Czy chec zachowania zycia jest ponad moralnosc w sensie zycia jak choragiewka bez umocowania w swojej postawie i wartosciach. Mysle ze kazdy powinien sam sobie odpowiedziec na to pytanie a kwestia oddania zycia za przekonania dotyczy przede wszystkim takiej sytuacji gdzie sie te przekonania ma.

Np. ostatnio byl taki dokument o zolnierzach wykletych i ze zdjecia dowodcow jednej z brygad 4/5 zostalo zamordowanych przez UB a jednen mimo ze pozostal przy zyciu byl szykanowany do konca swojego zycia. Zaden z nich nie wyrzekl sie swoich przekonan a przeciez same przekonania, wiara w cos, dla kraju, zasad to o wiele mniej niz wiara w Boga. Zycie za to oddaja miedzy innymi chrzescijanie w niektorych krajach muzelmanskich, i wszedzie tam gdzie totalitaryzm narzuca przekonania. Dzialo sie to w ZSSR, dzieje sie w UE w kwestii tego co mozna robic i mowic np. W Hiszpanii nie wolno juz protestowac! I dzis postawa tchórzostwa jest na tyle "popularna" ze niektorzy nie wstydza sie otwarcie o tym mowic, jak chocby jeden z kandydatow na urzad Prezydenta RP.

Po pierwsze nikt dziś w cywilizowanej Europie nie musi umierać za wiarę. Dodawanie wątków historycznych w tej dyskusji to manipulacja, która po raz kolejny marnie Ci wychodzi.
Dla mnie ktoś kto może uniknąć śmierci za wiarę a mimo to tego nie robi jest głupcem.
Jak dziś w Polsce miałoby wyglądać umieranie za wiarę? Jakiś proteścik w postaci podpalenia się pod siedzibą SLD albo Ruchu Palikota? No bez jaj.
Tylko fanatykom zależy żeby była jeszcze konieczność umierania za wiarę. Wielu marzy się powrót świętej inkwizycji.

16

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

"Bohater - tchórz" to opozycja stworzona przez ludzi - czyli decyzję o własnej śmierci podejmujesz, żeby wpasować się w cudze wyobrażenie świata. Umierasz dla ludzi, więc i żyjesz dla ludzi. Jesteś tak głęboko uzależniony od opinii innych o tobie, że zgadzasz się na śmierć dla czyjejś satysfakcji, dlatego, by ktoś inny mógł o tobie powiedzieć "bohater" - powiedzieć w chwili, kiedy ciebie już nie ma. Ty tego nie usłyszysz, bo będziesz martwy. Nie poczujesz dumy ani satysfakcji, bo cię nie będzie. Życie jest tylko jedno, a samoświadomość to wytwór mózgu i umiera wraz z nim. Dlatego uważam, że nie warto ginąć dla idei - czegoś, co zostało stworzone przez człowieka wpisując się w wymyślone przez kogoś schematy.

Śmierć dla idei jest tak naprawdę śmiercią dla kogoś, kto chce władzy, obojętnie, czy stoi na czele kraju czy ugrupowania religijnego - chodzi tylko o władze i pieniądze. Żeby ludzie zgodzili się ginąć dla kogoś innego trzeba ich zmanipulować. Nadać ich śmierci pozytywny wymiar. To gra na emocjach - każdy z nas chce czuć się kimś wyjątkowym i dlatego myśl o własnym ewentualnym bohaterstwie jest tak kusząca. Podobnie myśl o tym, by nazwać kogoś innego tchórzem - przez moment czujemy się lepsi. Manipulacja zaczyna się już w przedszkolu od wpajania dzieciom bogoojczyźnianych idei. Przecież rządy muszą mieć pewność, że w razie "W" stada zmanipulowanych owiec pójdą na rzeź bez mrugnięcia okiem lub, co więcej, ze szczerą radością.

17

Odp: czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Za wiarę w boga siłą rzeczy nie, bo w żadnego nie wierzę, natomiast za swoje poglądy ogólnie raczej tak.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » czy byłbyś wstanie oddać życie za wiarę w Boga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024