Witam dzisiaj z rana wyskoczyły mi 2 pryszczyki na policzku i jak zwykle zaczełam wyduszać. Kiedy już to zrobiłam zaczełam na te szkarady nakładać co kilka minut Afronis(przesadziłam bo mogłam wysuszyć mocno skórę). Teraz od południa mam czerwone plamki i nie wiem co robić czy smarować kremem Nivea.. Umyłam dokładnie kilkanaście razy twarz i nic a chciałabym żeby zeszło to na jutro. Co jeżeli nie zejdzie? Udać się do dermatologa?
Ja na problem z pryszczami polecam SKINREN,tani nie jest ale pomaga tylko ze trzeba dlugo stosowac a jak juz tak sie załatwiłaś jak piszesz to chyba czas na korektor bo w ciagu jednej nocki to cudow chyba nie bedzie:-(Poza tym nie myj za czesto twarzy,bariera ktora sie tworzy przyspiesza gojenie a jak ja ciagle naruszasz to jeszcze bardziej moze Cie"sypnąć".