Mam totalnego doła.Nic mi się nie układa ani w zyciu,ani w związku.Cięzko znależc mi gdzies pracę,nie mam kasy,zadłużenia w bankach,komornik puka do drzwi,rodzina się odwróciła.czasami to takie myśli mnie nachodzą,że boję się ze coś sobie zrobię.Popadam w totalną załamkę.nie wiem jak mam sobie z tym wszystkim poradzić.
Sandra na pewno nie rób nic głupiego bo uciekanie przed problemami nie jest rozwiązaniem!
Weź się w garść, solidnie roznoś CV, w banku popros o przedłużenie terminu, a jeśli chodzi o faceta to daj czas albo wyjdzie albo nie,
Nie poddawaj się zawsze może być gorzej;)
Da się z tego wyjść tylko się nie łam!
Uspokój się odpocznij, patrząc przez pryzmat emocji to zawsze nachodzą dziwne myśli, spójrz na chłodno, z jakiejś perspektywy, z dystansu.... oceń szansy i zagrożenia, i działaj, plan i cel, to podstawa, gdy ma się to to o wiele łatwiej ![]()
Wcale nie uciekam przed problemami bo one same mnie znajdują.Moje Cv to chyba wszystkie firmy,ośrodki itp już mają.Ciagle tylko słszę "odezwiemy się" i cisza.Miała swoją działalność,kasę znajomych.Musiałam ja zamknąć a wraz z nią straciłam wszystkich.Znajomi się odwrócili rodzina też.
Na wsparcie ze strony chłopaka też nie mam co liczyć.Nie mam komu się wyżalić.Tłumię to w sobie i czuję,że dłużej nie wytrzymam.
Widocznie znajomi nie byli warci Twojej przyjaźni skoro odwrócili się od Ciebie w takim momencie. Co do faceta to może porozmawiaj z nim. Powiedz, że właśnie teraz potrzebujesz wsparcia, jego ciepła i dobrego słowa. Pomyśl, że zaraz będzie wiosna - może to banalne, ale kiedy robi się ciepło, słońce coraz częściej wygląda zza chmur od razu pojawi sie uśmiech na Twojej twarzy. Obejrzyj przyjemny film, pozytywny, który choć na chwilę poprawi Ci humor. Praca? No cóż. SZUKAJ wytrwale. Może szukasz nie w tej branży co powinnaś? Może popraw swoje CV? Zasięgnij rady jakiegoś eksperta. Głowa do góry !!! ![]()
sandra! najgorsze co można zrobić to się nad sobą użalać, związek zostaw sobie na później, zajmij się najpierw sobą, trzeba spiąć poślady, ostro rozglądać się za pracą, (jeśli już mają Twoje CV to niech dostaną je jeszcze raz) powolutku splacać dlugi, jak odzyjesz to Twój związek pewnie też. masz obie ręce, obie nogi, jesteś zdrowa więc ciesz się z tego co dostalaś od życia, a jest to naprawdę wiele,reszta w Twoich rękach.
Bardzo chciałabym mieć tyle optymizmu co wy dziewczyny! ;( Kurczę...jak to wszystko jest pokręcone.
Oki zrobię jak mówicie ale nie mam absolutnie żadnej motywacji.Może oprócz nadchodzącej wiosny ![]()
Wiosna zawsze pomaga
My też mamy problemy, też jest Nam ciężko, też miewamy chandrę. Grunt to się nie poddać i mieć pozytywne nastawienie
uśmiechaj się częściej, rozejrzyj wokół i postaraj się dostrzec małe przyjemności które Cię otaczają. Mów sobie, że jesteś wspaniałą dziewczyną i DASZ RADĘ ![]()
Pomyśl sobie, że inni mają gorzej... nie mogą na przykład chodzić... Albo czasem i jeszcze gorzej... Dół mija... Choroba nie...
seni34 jezeli chcesz pogadac to podaj swój e-mail lub nr GG. Może wspólnie damy radę przejść ten trudny okres w naszym życiu.
Ja sobie zawsze tłumacze, że mogło być gorzej. Najlepiej jest wygadać się komuś i nie poddawać się. Spróbuj po kolei wszystko naprawiać i nigdy się nie podawać. Nie rób nic głupiego, bo życie masz tylko jedno.