Prawdopodobnie w każdej wspólnocie religijnej znajdują się osoby, które uważają się za jej członków nie zgadzając się jednocześnie z niektórymi głoszonymi przez nią poglądami. Pokazują to chociażby przeprowadzane sondaże, gdy np. wśród osób uznających się za katolików, spory odsetek nie wierzy w piekło czy nawet w Zmartwychwstanie Jezusa. Z czego to wynika? Czy ludzie nie widzą związku między tym,w co wierzą, a tym za kogo się uważają (katolika/muzułmanina/żyda itp.)? I czy naprawdę potrafimy wierzyć jedynie ''po swojemu''?
Zapraszam do dyskusji ![]()